Ja nawet łamię polszczyznę jak w Kiepskich np. umi, nie umią itp
_________________ "Nie ważnie ile razy upadniesz, ważniejsze ile razy się podniesiesz!"
http://rzut-karny.bloog.pl/ <Sport bez ściemy!
Felieton:"15 lat temu..."
Zapraszam:)
Heh, ja też często gadam po "Kiepskowemu". Używam takich wyrażeń jak
-świrowanie pawiana
-to są drogie rzeczy
-klękajcie narody
-żem
-mam pomysła
-pierdyknie
i pewnie wiele innych nieświadomie.
Chociaż ogólnie mówię w BAAARDZO (aż do przesady) grzeczny sposob, to "O KURDE" jest moim stałym powiedzonkiem i nic na to nie poradzę (nic w nim zresztą złego nie ma) A czasami się wygłupiam i przekręcam te słynne końcówki "bluzkie", "wódkie", 'piłkie dmuchane" "Muszę sobie kupić BLUZKIE na rozpoczęcie"
W ekstremalnych przypadkach, jak sie na maksa wkurzę, to w użytek idzie "Jak ja bym mu/jej kopa zasadziła"
Ja ciągle przekrecam:) Wciagnełam w ten nałóg również mamę, brata i przyjaciółkę....Obcy patrzą na mnie jak na wariatkę....
_________________ "Nie ważnie ile razy upadniesz, ważniejsze ile razy się podniesiesz!"
http://rzut-karny.bloog.pl/ <Sport bez ściemy!
Felieton:"15 lat temu..."
Zapraszam:)
Jak ja nie lubię tych przekręceń... W serialu raz czy dwa - było ok, ale teraz robione jest to nagminnie i śmieszne wcale nie jest (wódkie, hipermarkietu itd.).
Jak ja nie lubię tych przekręceń... W serialu raz czy dwa - było ok, ale teraz robione jest to nagminnie i śmieszne wcale nie jest (wódkie, hipermarkietu itd.).
Popieram. Choć w prawdziwym życiu nie spotkałem się jak dotąd z tego typu przekręceniami (na szczęście ).
A tak to czasem np. "kop w dupę", czy zmieniam ostatnią literę na inną ("pomysła" etc.), "jak nie jak tak". Ale to raczej kiedyś, jak ŚWK był na szczycie, a nie w dołku, a ja byłem młodszy. Teraz? Czasem też się zdarzy, ale bez przesady - nie jestem Ferdkiem:).
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach