534 Grzmot

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Pabfer
USER DEKADY i Prowadzący Facebooka
USER DEKADY i Prowadzący Facebooka
Posty: 8433
Rejestracja: 2014-01-14, 19:18
Lokalizacja: Łódź

534 Grzmot

Post autor: Pabfer » 2018-10-03, 19:21

Tytuł odcinka: 534 Grzmot
Premiera: 10.10.2018
Reżyseria: Adek Drabiński
Scenariusz: Aleksander Sobiszewski, Katarzyna Sobiszewska

Przeczytaj pełny opis odcinka na Kiepscy.org.pl
(informacja o odcinku, fabuła, zdjęcia z odcinka + najlepsze cytaty bohaterów)
Obrazek

Moja opinia:

PLUSY:
Przyzwoita ilość Boczka
Przyzwoita ilość Paździocha
Powrót starych tekstów
Scena w sypialni- o dziwo
Scena z Mariolką- o dziwo- "marnotrawienie słoika" i wspomnienie Pupcińskich mnie rozbawiło
Scena na korytarzu z Paździochami i Boczkiem
Nocna rozmowa Ferdka i Paździocha na korytarzu
Boczek w gazecie
Podglądanie Boczka przez okno
Podlizywanie się Boczkowi na korytarzu
Zemsta Ferdka i Paździocha
Program TV- lubię jak pokazują jakiegoś bohatera
Obiadek- o dziwo- głównie dlatego, że był zdominowany przez program, który się wyjątkowo udał
Prezes mówi "mocne uderzenie", a to tytuł odcinka 505, więc fajny easter egg. Niby nic wielkiego, ale Sobiszewscy nigdy nie mieli pamięci do takich rzeczy.
Boczek przypominał tu trochę Nikosia Dyzmę, a to bardzo dobra komedia, też z Grabowskim :-D
Zakończenie
Oglądanie Boczka na telefonie- powiew nowoczesności

MINUSY:
Pierwsza scena
Scena u Kozłowskich- w całej swojej naiwności miałem nadzieję, że będzie się dziać u Boczka
Greenboxy
Trochę nudów

NEUTRAL:
Brak Kopernika, czyli dalej zakończenie Małżeństwa z Rozsądku jest dwuznaczne. Nie chciałem się powtarzać w każdej z ocen odc. 530-534, ale raz na jakiś czas o tym wspomnę. Dobrze, że ju wiadomo, że Kopernik wystąpi w odcinku 535. Zmiana. Z jednej strony nie podoba mi się taki dziwny zabieg, ale z drugiej strony doceniam trzymanie w napięciu.

7/10
Było w miarę solidnie, ale zabrakło "tego czegoś". Po pierwszym obejrzeniu chciałem ocenić bardzo nisko, a potem się zastanowiłem, że ten odcinek, mimo, że nie porywa, wyraźnie odstaje od poprzedniego epizodu i innych podobnych w jego stylu, więc się zastanowiłem i po drugim seansie zawyżyłem dość mocno. To po prostu solidnie rzemieślnictwo, ale bez polotu, jak napisał lukaszlipinski o Małżeństwie z Rozsądku.

W "Miodowych Latach" odcinek "Golfista" też miał związek z Prezesem, tylko innym, bo Marczakiem, ale podobny motyw, bo też nie chodzi o golfa samego w sobie, tylko o pieniądze i władzę, więc pozwolę sobie porównać re dwa odcinki.

PRZEWAGA GOLFISTY NAD GRZMOTEM:
Dużo humoru w każdej scenie
Brak zapychaczy
Brak greenscreenów
Wyższa ocena końcowa

PRZEWAGA GRZMOTA NAD GOLFISTĄ:
Serio myśleliście, że jakaś jest? :-P Może tylko tyle, że scenariusz był bardziej absurdalny, a ja lubię absurdy, ale to drobiazg, bo najważniejszy jest humor.
Ostatnio zmieniony 2018-10-03, 20:07 przez Pabfer, łącznie zmieniany 3 razy.
Obrazek
Awatar użytkownika
kacrudy
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 2397
Rejestracja: 2015-09-13, 18:30

Re: 534 Grzmot

Post autor: kacrudy » 2018-10-03, 19:28

Plusy:
- "Posuń się, gruby" "Tylko nie gruby" :D
- "Matka Jolaśce i Waldkowi bigos w to zapakuje" "A to nie, to wyrzuć" :mrgreen:
- nawet dobra scena na korytarzu, "Bo już myślałam, że tu złodziejstwo ma miejsce" :lol:
- scena u Kozłowskich, ale znów to taki naciągany plus
- nocna scena na korytarzu, brakowało mi tych rozmów Ferdka z Paździochem :)
- wylanie "oranżady" do kibla :D
- radość Ferdka z tej oranżady Boczka :lol:

Minusy:
- pierwsza scena w parku, nie ma to jak zacząć odcinek od złomiarzy :roll:
- Jezu, jaka sztuczna Halina w oknie! "A co tu do nas zajechało?" :roll:
- Mariola nie lepsza, strasznie mnie wkurzało to jej wycie
- spodziewałem się, że chociaż tu nie będzie tych Pupcińskich, no ale nie, musieli ich wcisnąć :evil:
- ryki przy obiadku
- trochę nudy

Ogólnie wyszedł dobry odcinek, jednak gdyby zrezygnować z niektórych bolączek tego serialu, tj. ze sceny początkowej i Pupcińskich, to wyszedłby najlepszy odcinek tego sezonu.
7/10.
Obrazek
20 LAT MINĘŁO...
Awatar użytkownika
boczek22
Paździoch
Paździoch
Posty: 416
Rejestracja: 2018-06-07, 15:56
Lokalizacja: Kamienica kiepskich

Re: 534 Grzmot

Post autor: boczek22 » 2018-10-03, 19:52

Jak dla mnie obok psa ogrodnika najlepszy odcinek sezonu.Na plus przede wszystkim więcej Boczka .Bardzo fajnie że powróciły rozmowy Ferdka z Marianem.Niestety bez minusów się nie obyło a były to m.i.n pierwsza scena.Kozłowscy na neutral.Najlepsza scena to zdecydowanie sprawa z oranżadą.Wiem że to prymitywne ale w tym wypadku mocno mnie rozbawiło i dawno się tak nie śmiałem na nowym odcinku.7/10.
R.I.P.
Świat według Kiepskich 1999-2010
Zjedz Snickersa!
Awatar użytkownika
Szymek_19
Boczek
Boczek
Posty: 270
Rejestracja: 2017-11-25, 17:44
Lokalizacja: Panie, nie interesuj się pan, dobre?

Re: 534 Grzmot

Post autor: Szymek_19 » 2018-10-03, 19:54

Plusy:
Badura grający w golfa puszką od piwa
Ferdek każący wyrzucić słoik gdy Mariolka zasugerowała, że trafi on do Pupciów. Tak trzymać! :-D
Mariolka wyjadająca Ferdkowi kanapki
Ciekawostka o Marianie i kolejny kultowy tekst!
Gra w golfa na korytarzu :-D
Miła Kozłowska
Boczek w gazecie
Obgadywanie Boczka pod kiblem w klimacie 5 sezonu :-P
Gesslerowa gotująca dla Boczka. Może w odcinku o niej będzie nawiązanie do tego? Chociaż pewnie Sobisze by na coś takiego nie wpadli. :roll:
Boczek w nowym aucie
Wszyscy mili dla Boczka i rozczarowany Ferdek
Paździoch wylewający szampan do kibla :lol:
Przyjemny program telewizyjny
Wygrywający Boczek
Ferdek mówiący mile o Boczku

Neutral:
Pierwsza scena w parku

Minusy:
PODLIZYWANIE SIĘ PREZESOWI :evil:
Niepasująca muzyka
Podteksty polityczne w scenie łóżkowej
Pierdzielenie o słoiku
Obiadek. A już myślałem że się bez niego obejdzie. Dobrze że krótki

Najlepsze teksty:
"Gdzie pan jest, w Warszawie? A, pod kiblem."
"pan jeszcze wielu rzeczy o mnie nie wiesz" :-D Cieszy mnie wykorzystywanie w 27 sezonie starych, charakterystycznych tekstów.
"Polak potrafi w golfa grać. K...a mać!" :-)
"Pan to wypiłeś beze mnie?"

Podsumowanie:
Dobry odcinek. Największa wada to, za przeproszeniem, ciągłe lizanie dupy Prezesowi przez wszystkich. Gdyby o tym zapomnieć to mamy drugi najlepszy odcinek w sezonie. Powrócił kolejny stary, dobry tekst. Ciekawe, czyja to zasługa. Ilośc Boczka nie rozczarowywała. Było też bardzo dużo Paździocha, chyba nawet więcej niż w "Psie Ogrodnika". Minusy to były w większości krótkie teksty i sytuacje. Dobrze że wbrew opisowi było mało polityki.
Lekko naciągane 8/10
Zapraszam do lektury i recenzji moich scenariuszy ;-)
viewtopic.php?f=28&t=7592&sid=f122a36ad ... 7243393ead
Awatar użytkownika
kacrudy
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 2397
Rejestracja: 2015-09-13, 18:30

Re: 534 Grzmot

Post autor: kacrudy » 2018-10-03, 19:58

Było też bardzo dużo Paździocha, chyba nawet więcej niż w "Psie Ogrodnika".
Aż tak to bym się nie rozpędzał, w tym odcinku było go dużo mniej niż w "Psie ogrodnika". Aczkolwiek i tak dobrze, że nie wystąpił w jednej scenie.
Obrazek
20 LAT MINĘŁO...
Awatar użytkownika
Szymek_19
Boczek
Boczek
Posty: 270
Rejestracja: 2017-11-25, 17:44
Lokalizacja: Panie, nie interesuj się pan, dobre?

Re: 534 Grzmot

Post autor: Szymek_19 » 2018-10-03, 20:02

Zależy czy mówimy o ilości scen, czy czasie minutowym.
Zapraszam do lektury i recenzji moich scenariuszy ;-)
viewtopic.php?f=28&t=7592&sid=f122a36ad ... 7243393ead
Awatar użytkownika
Mungo Jerry
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 1199
Rejestracja: 2009-09-20, 12:46
Lokalizacja: Krosno

Re: 534 Grzmot

Post autor: Mungo Jerry » 2018-10-03, 20:16

Dobry odcinek szczególnie jego druga część. Zaczęło się słabo z złomiarzami, ale później sukcesywnie coraz lepiej. Na plus Ferdek o wyrzucaniu słoika, scena pod kiblem z wszystkimi, nocna rozmowa z Marianem jak i późniejsze wylewanie szampana. Te sceny to tak naprawdę plusy w minusie bo pan Kotys nie wygląda za dobrze :-/ . W zakończeniu natomiast czegoś mi brakłom Czegoś co spowodobałoby koniec kariery Boczka. 7/10
Zapraszam do przeczytania moich scenariuszy ;-)

viewtopic.php?f=28&t=7145&sid=df3a91331 ... b&start=50
Awatar użytkownika
Pabfer
USER DEKADY i Prowadzący Facebooka
USER DEKADY i Prowadzący Facebooka
Posty: 8433
Rejestracja: 2014-01-14, 19:18
Lokalizacja: Łódź

Re: 534 Grzmot

Post autor: Pabfer » 2018-10-03, 20:58

Ja też się tego spodziewałem, nawet już myślałem, że ostatnia scena będzie podobna do tej z Małżeństwa z Rozsądku- Boczek przegrywa, bo nagle ucieka wymiotować- i już sobie układałem w głowie co napiszę na ten temat na Forum, a tu... miła niespodzianka. Już abstrahując od tego, że niepotrzebnie miałem skojarzenia gastryczne, to to, o czym mówisz, jest utartym schematem w co drugim odcinku każdego sitcomu, dlatego bardzo doceniam jak twórcy raz na jakiś czas z tego rezygnują, jak tutaj. Duży plus za to. Zapomniałem wspomnieć.
Obrazek
lukaszlipinski
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 526
Rejestracja: 2014-01-09, 17:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: 534 Grzmot

Post autor: lukaszlipinski » 2018-10-04, 07:17

Świetny odcinek w lekkim, choć pod koniec bardziej ambitnym, klimacie.
Dużym plusem był sam pomysł - kariera golfowa Boczka. Ogólnie jego i Paździochów było w tym odcinku dużo, co jest znaczną wartością dodatnią. Poza tym przez zdecydowaną większość odcinka było lekko, przyjemnie, a bohaterowie uśmiechali się i żartowali, czego nie było od lat. Fajnie uchwycony motyw zazdrości Ferdka i Paździocha wobec sukcesu Boczka, który wyrwał się w świat i zrobił karierę. Sama zemsta to najlepsze sceny w odcinku. Na koniec miłym dodatkiem była scena w sypialni.
Ze spraw pobocznych - greenboxy i sceny w plenerze wypadły znakomicie. Są nawet lepsze, niż pod koniec Yoki. Trochę przydługie wprowadzenie. Sceny w kuchni, w sypialni i w parku mogły być krótsze. Niepotrzebne było też przesadne podlizywanie się przez wszystkich, w tym Ferdka, Kozłowskiemu.
Niemniej, w pełni zasłużone 8/10. :)
Świat według Kiepskich
Awatar użytkownika
Bździuch
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 2139
Rejestracja: 2016-09-04, 20:13
Lokalizacja: Farszafa

Re: 534 Grzmot

Post autor: Bździuch » 2018-10-04, 10:53

Wreszcie nieco ambitniejszy i przede wszystkim niewymuszenie zabawny odcinek. Scena wprowadzająca okropna, dało to się lepiej rozpocząć niż złomiarzami, ale świetnie ukazana hipokryzja Ferdka który niby gardzi tym że ludzie wydają na byle co pieniądze kiedy inni głodują ( i tu przede wszystkim autentycznie zabawny wątek słoika), a kiedy przychodzi co do czego to gardzi tylko najbliższym otoczeniem, a Kozłowskiemu tańczy jak ten mu zagra. I tu też fajnie przedstawiony Kozłowski jako elita, Paździochowie go ciągle o wszystko proszą, a ten raczej jest zajęty wyłącznie swoją egzystencją. Może przesada z tą elitą, ale z czasem wszystko w tym odcinku zaczyna być z przymrużeniem oka. Świetne prześmianie "gwiazd" trochę byłem uprzedzony do Boczka sławnego z powodu golfa, ale mamy przecież tylu ludzi znanych z tego że są znani, że w sumie mi to pasuje. I tu dochodzi świetny wątek zemsty i późniejsza radość Ferdka :lol: świetne. Plus też za to jak Halina tą radość źle odebrała.
Na minus gra aktorska, tu już nie było tak kolorowo: Sztuka, Mularczyk, Rakowska czy wreszcie koledzy Kozłowskiego wypadli strasznie słabo, a Pupcińskich już mogło nie być, kolejny występ na siłę. 5/10
Kanapkowy seropodobny z szynką parmeńską na dupce od chleba

ZAPRASZAM:
Moja gra PC o Kiepskich (KLIK)
I mój najnowszy scenariusz (KLIK) 

- Powiedz mi, po co jest ten Kopernik?
- No właśnie po co!

____________
Księża na księżyc!
Awatar użytkownika
Crockett
Boczek
Boczek
Posty: 272
Rejestracja: 2009-11-03, 09:41

Re: 534 Grzmot

Post autor: Crockett » 2018-10-04, 12:48

Plusy
-scena z Ferdkiem i Mariolką w kuchni
-gra w golfa pod kiblem
-kariera Boczka
-Zemsta Ferdka i Paździocha

Minusy:
-pierwsza scena w parku
-sceny w sypialni
-scena u Kozłowskich
-Pupcińscy

Moja ocena 5/10
Obrazek
Awatar użytkownika
nitroglicerynka
Waldek
Waldek
Posty: 332
Rejestracja: 2011-03-22, 17:26

Re: 534 Grzmot

Post autor: nitroglicerynka » 2018-10-07, 16:44

Dla mnie odcinek dzielił się na dwie nierówne części:
pierwszą: od początku do sceny pod kiblem, gdzie ujawnił się talent Boczka włącznie
drugą: od sceny u Kozłowskich do końca

Pierwszą część oceniam nieszczególnie:
# niespecjalnie interesująca scena na ławce w parku
+ dobry występ Badury
- na minus pierwsza scena łóżkowa (rozmowa Haliny z Ferdkiem), chociaż dobrze pokazana mentalność ludzi
# scena ze słoikiem - przedłużona, przegadana; jedyny dobry tekst: "Matka Jolaśce i Waldkowi w to bigos załaduje..." "To wyrzuć to!" :mrgreen:
- słodzenie Ferdka wobec Kozłowskiego
# Helena Paździoch - jestem w szoku - występ oceniam jako średni, powinna być wg mnie oponentką Boczka od początku do końca, jak Ferdek i Marian
+++ "Pan jeszcze wielu rzeczy o mnie nie wiesz" - powrót starych tekstów

Część druga, zdecydowanie lepsza:
+ fajna gra Kurowskiej
+ super scena wyśmiania Boczka przez Kozłowskiego i jego znajomych, łącznie z tym, kiedy kolega w czapce łapie Fokę za biust :-D
+ nawiązanie do szefa Ikei (Szwed od marketów :D) (lubię takie smaczki)
+ "zwykły pierdus po osiedlu chodził"
+ "Polak potrafi w golfa grać, ku&v@ mać!"
+ nocny dialog Ferdka i Paździocha, jak za starych czasów, gdy bywali w komitywie przeciw Arnoldowi
+ "liliput umysłowy"
+ "a taki kutafon proszę pana... rozpacz człowieka ogarnia"
+ "i cebulą i czosnkiem nie śmierdzi"
# neutral: powitanie Arnolda przez Halinę, Mariolkę i Helenę
+ "Proszę nie blokować przejścia, byłbym zobowiązany... Trochi kultury. Dziękuję."
+ genialny pomysł z "podmianką" szampana - scena odcinka
+ obiadek na plus (!), fantastyczna opóźniona reakcja Mariana i Ferdzia, drugi najlepszy moment w odcinku
+ Jolaśka pijąca wódkę z gwinta, korzystając z zamieszania - bardzo fajny szczegół
+ "GOOOOL, GOOOL, zwycięstwo!"
+ ostatnia scena łóżkowa, bardzo miła

Gdyby pierwsza część była lepsza, oceniłabym odcinek na 8,5/10, jednakże przy dość nieciekawym jak dla mnie początku, ocena schodzi do 7/10.
ms.
Halinka
Halinka
Posty: 151
Rejestracja: 2016-09-15, 08:01

Re: 534 Grzmot

Post autor: ms. » 2018-10-08, 18:52

Średni odcinek. Na plus wątek słoika, stary tekst Paździocha, rozmowy Ferdka z Paździochem, akcja z szampanem i późniejsze sceny. Na minus pierwsza scena w parku, scena u Kozłowskich, para gejów u Kozłowskich. Odcinek dobrze pokazał jak ludzie potrafią zazdrościć innym sukcesu i cieszyć się z tego że zrobili im na złość.
5/10
kurde panie jaki wieczór, trzecia w nocy jest
Awatar użytkownika
Kizior
Typer Sezonu
Posty: 8979
Rejestracja: 2011-09-01, 23:57
Lokalizacja: Srombork

Re: 534 Grzmot

Post autor: Kizior » 2018-10-10, 23:01

Słabo się zaczęło, bardzo słabo, dwie a w zasadzie trzy pierwsze sceny całkowicie zbędne :roll:
Jedynie tekst o słoiku żeby go wyrzucić bo się może przydać na bigos dla Jolasi dobry w tych 10 minutach prawie. 1/30

Potem na korytarzu scena jak za najlepszych prawie lat. Sporo śmiesznych przekomarzanek. 8/10

Potem niestety te pederasty u Kozłowskiego zepsuły i tak niezbyt dobrą scenę u niego. W ogóle nie lubię jak Kozłowski drze ryja. 0/10

Potem kariera Boczka i reakcja Ferdka z Paździochem to wypisz wymaluj mix: - 5 minut i Zatrutej Strzały. Parę fajnych i nowych inwektyw padło pod adresem Arnolda. Ale można było o wiele więcej wycisnąć z tego wszystkiego. 8/10

Podniecanie się Boczkiem Mariolki, Paździochowej i Haliny oceniam na 0/10.

Zakończenie nielogiczne przez to 0/10
Po co w ogóle Boczek dźwigał butlę z szampanem do góry ?
Jak mógł się nie skapować że ktoś to mu otworzył ?
Jak bąbelki się nie ulotniły ?
Ferdek myślał że jego ukochany Kozłowski tego nie wypije...
i w USA oczywiście nie ma szampanów, trzeba z Polski z nim lecieć :roll:

Ocena ogólna:
5/10

Zabrakło tekstu: "Patrzcie kurde, Boczek panoramą przyjechał !" - ale to za trudne dla wiadomo kogo.
- Panie, nie dam bo nie mam, nawet jakbym chciał dać to nie dam bo mnie wyżarli do zera, do cna !
- Ale kto pana wyżarł ?
- Jak to kto, Pażdziochy biznesmeny zasrane...
- To u pana też byli ?
Awatar użytkownika
gafik3
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 3438
Rejestracja: 2011-02-21, 00:43
Lokalizacja: Ćwiartki 3/4

Re: 534 Grzmot

Post autor: gafik3 » 2018-10-11, 00:48

Plusy:

- Scena w parku (w końcu Kozłowski nie denerwował)
- Scena łóżkowa
- Dyskusja Ferdka z Mariolką o słoiku
P: "Pan jeszcze wielu rzeczy o mnie nie wie"
- Scena w mieszkaniu Kozłowskich do wyjścia Boczka
- Dużo Boczka
- Świetny Paździoch
- Rozmowa Ferdka z Paździochem pod kiblem o Boczku
- Selfie z Boczkiem (chociaż to już kiedyś było, ale nie pamiętam gdzie)
- Sikanie do szampana
- Obiadek
- Halinka mówiąca Ferdkowi, że go kocha (chyba pierwszy raz mu to powiedziała)
- Zakończenie

Minusy:

- Obraz nie zgrywający się z dźwiękiem
- Scena w mieszkaniu Kozłowskich od wyjścia Boczka

Ocena: 9/10 :shock:
W tym kraju nie ma pracy dla ludzi z moim wykształceniem :-P
Awatar użytkownika
Ferdas Kiepski
Boczek
Boczek
Posty: 290
Rejestracja: 2015-08-27, 19:15

Re: 534 Grzmot

Post autor: Ferdas Kiepski » 2018-10-11, 13:35

Naprawdę bardzo dobry odcinek, na pewno będzie należał do czołówki całego sezonu. Początek średni, może poza tekstem "Tylko nie gruby", ale od sceny w kuchni i pogadanki Ferdka na temat marnotrawienia słoika poziom zdecydowanie się podniósł. Dobra była rozmowa Ferdka z Kozłowskim przez telefon "A Pan Prezes we Warszawie? Koło kibla Pan jest?". :mrgreen: Kapitalna scena na korytarzu, Paździoch jako dawny gracz w golfa i powrót kultowego tekstu, przyłożenie Boczka i reakcja na to Prezesa - wszystko wypadło tutaj świetnie. Nocna rozmowa Ferdka z Paździochem, może nie w kuchni i bez wódki, ale na pewno na plus, zwłaszcza, że wspólnie narzekali oni na Boczka, jak dawniej, w odróżnieniu od 26 sezonu, gdzie Kiepski prawie zawsze "walczył" z otyłym sąsiadem w pojedynkę. Nie muszę chyba mówić, która opcja jest lepsza, bo ta z poprzedniej serii wyszła żałośnie. Fajne przybycie Boczka i Ferdek apelujący o kulturę pod kiblem. Zemsta Ferdka i Paździocha była nieco oklepana i oczywista, ale czasem najprostsze rozwiązania są najlepsze i tak było w tym przypadku. Zakończenie całkiem udane. Natomiast jeśli chodzi o słabe strony tego odcinka to na pewno zaliczam do nich niemrawy początek, bezwartościowy występ Pupcińskich oraz scenę w domu Prezesa, podczas której strasznie się nudziłem. Reszta bez zastrzeżeń - dobra lub nawet bardzo dobra.

8/10
FŚWK
Mariolka
Mariolka
Posty: 89
Rejestracja: 2018-08-23, 11:09

Re: 534 Grzmot

Post autor: FŚWK » 2018-10-13, 18:16

Plusy:
- wątek słoika ( - Matka Jolaśce i Waldkowi w to bigos załaduje. - To wyrzuć to :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: )
- scena na korytarzu z Paździochami, Ferdkiem, Kozłowskim i Boczkiem
- scena u Kozłowskich
- nocna scena z Ferdkiem i Paździochem pod kiblem
- scena w salonie Kiepskich
- selfie z Boczkiem
- wylanie oranżady do kibla i napełnienie butelki po niej czymś innym :-P :-P :-P
- program w tv, wygrana Boczka
- druga scena łóżkowa, Halina mówiąca Ferdkowi, że go kocha
Minusy:
- pierwsza scena
- pierwsza scena łóżkowa, oprócz dialogu: - Posuń się, gruby. - Tylko nie gruby :lol: :lol: :lol:
- mało śmiesznych tekstów
- zbędny występ złomiarzy
Odcinek dobry, jednak mało śmieszył.
Ocena: 5,5/10
Mam pomysła!
Awatar użytkownika
Ferdas20
Moderator
Moderator
Posty: 3021
Rejestracja: 2011-03-24, 19:48
Lokalizacja: Suwałki

Re: 534 Grzmot

Post autor: Ferdas20 » 2018-10-17, 20:19

Kurcze no jakoś podobał mi się ten odcinek. Dwie pierwsze sceny słabe, ale potem było już lepiej. Dobry tekst Ferdka o słoiku, żeby go wyrzucić bo Pupcia w nim bigos wyniesie. Scena na korytarzu na prawdę super, przechwalanie się Paździocha i "pan jeszcze wielu rzeczy o mnie nie wiesz". Scena u Kozłowskich raczej na minus. Za to zdecydowanie na plus ten pojazd Ferdka i Paździocha po Boczku. Scena z wizytą Boczka z szampanem może trochę głupia, ale śmieszna. No Jolasi i Waldka niestety nie mogło zabraknąć, ale za dużo się nie odzywali. Dobry wybuch radości Ferdka i Paździocha. 6/10
ObrazekObrazek
Awatar użytkownika
voyager1
Halinka
Halinka
Posty: 181
Rejestracja: 2014-07-15, 12:15
Lokalizacja: Kujawsko-pomorskie

Re: 534 Grzmot

Post autor: voyager1 » 2018-10-21, 09:42

Bardzo dobry odcinek! Jestem z niego bardzo zadowolony. Mimo, że zaczęło się tragicznie, to jednak z czasem się rozkręciło. 😀

Plusy
+ rozmowa Ferdka z Mariolą w kuchni
+ scena na korytarzu z Kozłowskim i sąsiadami
+ "Pan jeszcze wielu rzeczy o mnie nie wie" - powrót starego, dobrego tekstu. Aż się łezka w oku kręci
+ posiadówka u Kozłowskich i późniejsze nabijanie się z Boczka
+ nocna scena na korytarzu z Ferdkiem i Marianem i wyzywanie Boczka od mend, świń i alkoholików 😀
+ Boczek mega gwiazdą golfa
+ motyw uwielbiania Boczka (mimo, że powielony z odcinka "Bob" to jednak wyszło zabawnie)
+ selfie z Boczkiem
+ zemsta Paździocha i Ferdka na Boczku (chyba najlepsza scena z całego epizodu)
+ scena zbiorowa u Kiepskich i dopingowanie Boczka a także jego tryumf
+ bardzo zabawne i przyjemne zakończenie
+ Jolaśka (o dziwo, w tym odcinku wyszła na plus)

Minusy
- beznadziejne 2 pierwsze sceny
- złomiarze (na sam ich widok, aż mnie mdli)

Najlepsze teksty:

"Ja tak sobie pukam dla relaksu" - Kozłowski o grze w golfa
"Niech pan mu da, tak dla śmiechu" - Paździoch do Kozłowskiego
"A to pana kije, panie prezesie. Już myślałam, że tu jakieś złodziejstwo ma miejsce" - Paździochowa
"Panie, pan wypił beze mnie" - Ferdek do Paździocha

Podsumowując, odcinek był bardzo dobry. Motyw Boczka golfisty ciekawie napisany i zrealizowany. Nie było nudy, może poza pierwszymi dwiema scenami. Oglądało mi się ciekawie i nie sprawdzałem co chwilę ile zostało do końca odcinka. Oby więcej takich odcinków 😀

Moja ocena 8/10
Obrazek Obrazek
ODPOWIEDZ

Wróć do „Sezon 27 [529-540]”