Fabuła w Kiepskich

Dyskusje o serialu przed telewizorem marki Okil, czyli luźne pogawędki
Awatar użytkownika
Ferdas Kiepski
Boczek
Boczek
Posty: 210
Rejestracja: 2015-08-27, 19:15

Fabuła w Kiepskich

Post autor: Ferdas Kiepski » 2018-04-18, 12:23

Z pozoru Kiepscy to sitcom, a jak wszyscy wiemy fenomenem tego gatunku jest fakt, że pojęcie fabuły odnosi się do każdego odcinka z osobna, historia zaczyna się na początku danego epizodu, a kończy wraz z jego zakończeniem. Czy na pewno tak właśnie jest? Moim zdaniem Świat Według Kiepskich opowiada historię o upadku człowieka, który teoretycznie niżej już upaść nie mógł, mowa tu oczywiście o Ferdku. Co o tym sądzicie?
Awatar użytkownika
GigiLacrimoso
Paździoch
Paździoch
Posty: 453
Rejestracja: 2011-03-09, 21:08

Re: Fabuła w Kiepskich

Post autor: GigiLacrimoso » 2018-04-28, 21:04

Takie coś znalazłem.

Serial Świat według Kiepskich obecny jest na ekranach naszych telewizorów już od niemal 20 lat dlatego warto na chwilę pochylić się nad tym najlepszym, polskim serialem fantastycznym.

Fantastycznym, tak, nie mam bowiem wątpliwości, iż "Świat według Kiepskich" opowiada o świecie po wojnie nuklearnej. Jest to oczywiste dla każdego kto obejrzał choćby jeden odcinek tego dzieła. Zacznijmy od podstaw. Serial pozornie tylko opowiada o rodzinie patologicznych meneli trawiących cenny czas na tym świecie na raczeniu się prostymi trunkami, uczestniczeniu w prostackiej rozrywce i knuciu dość banalnych intryg o banalnych skutkach. Jednak jest to tylko pozór. Jeśli przyjrzeć się głębiej natychmiast w oczy rzuci się kilka szczegółów. Czy, na przykład, zauważyliście, iż do tej patolskiej rodziny nigdy nie zaglądają urzędnicy MOPS? W rzeczywistości państwo jest w serialu nieobecne, pozostały po nim jedynie jakieś resztki, echa. Najbliższą osobą jaka reprezentuje w serialu państwo to nieobecny już listonosz ale i on był, zauważmy, starym dziadkiem, ludzką skamieliną jeżdżącą na antycznym, przerdzewiałym rowerze, w upapranym, niepasującym doń mundurze pocztowca. To bardziej taki postman z "Postmena" z Costnerem, relikt epoki, artefakt dawnych dziejów, które już nie wrócą. Być może starzec przebierający się za listonosza jest po prostu kolejną ofiarą straszliwej wojny, człowiekiem złamanym, nie potrafiącym sobie poradzić z zagładą, a więc dążącym do jakiejkolwiek stabilizacji, szukającym dla psychiki kotwicy w postaci odgrywania nieistniejącego już zawodu. Inny przykład to oczywiście obecna w serialu od samego początku nadprzyrodzoność. Kiepscy spotykają kosmitów, lecą w kosmos, są świadkami tajemniczych zjawisk i istot. W rzeczywistości zaś świat na który spadła zagłada musiał być niezwykle zaawansowany technologicznie a to co obserwują nasi bohaterowie to jedynie relikty dawnych dziejów, część technologii tak rozwiniętej, że dla mieszkańców tego świata kompletnie niezrozumiałej, a więc będącej magią. Innym przykładem jest oczywiście Paździoch. Bohater budzący chyba największą niechęć Ferdynanda ze względu na wysoki stopień zamożności, o wiele wyższy niż ten, który reprezentuje sobą senior rodu Kiepskich. Jednak przyjrzyjmy się czym jest ta zamożność - Paździoch "handluje na bazarze" (czym jest bazar w świecie po wojnie nuklearnej wie każdy, kto zna prawidła nurtu) dzięki czemu dysponuje dresową kurtką zarzuconą na podkoszulek (sam Ferdynand dysponuje jedynie podkoszulkiem) i ma dwie pary butów na rok, gdy nasi bohaterowie - tylko jedną. Oczywistością jest, że we współczesnym świecie człowiek mający dwie pary butów i dresową kurtkę nie może być w naszej szerokości geograficznej uznany za zamożnego ale spójrzmy na to oczami ludzi, którzy przetrwali nuklearną zagładę i trwają na zgliszczach dawnego świata. Dla nich druga para butów jest tym czym dla nas drogi jacht. Wreszcie rozrywki Kiepskich, wśród których jest obecne już w świadomości widza piwo Mocny Full. Dlaczego bohaterowie nie piją Ciechana, Żywca, no, któregokolwiek ze znanych nam współcześnie piw? Bowiem trunki te w ich świecie już nie istnieją a znane nam marki są jedynie wyblakłymi wspomnieniami na obżartych rdzą chwiejących się przy podmuchach wiatru przydrożnych reklamach. Albo telewizor, przed którym Ferdynand i jego syn spędzają większość czasu. Wysłużony odbiornik marki Okił nie pokazuje programów, które znamy ze współczesnej telewizji a jakieś pół-amatorskie produkcje, zwykle zresztą prowadzone przez tych samych, a tylko poprzebieranych w odmienne kostiumy, ludzi. Trop ten pokazuje, iż świat po zagładzie stara się jakoś podnieść ze zgliszcz, przypominać ten dawny, w jakimś stopniu go naśladując. Bez wątpienia po zagładzie pierwszymi instytucjami, które starałyby się ożywić skarlałe społeczeństwa to te zajmujące się medycyną (tam pracuje Halinka), jakieś podmioty dostarczające żywność (Boczek pracujący w rzeźni), wreszcie rozrywka, tak jak postrzegają ją ci, którzy przetrwali, ich wizja tego jak powinna wyglądać, wyobrażenie o tym jak było dawniej. Nawet sport, w postaci meczy piłki nożnej to jakieś retransmisje spotkań z przeszłości, jak cichnący szept dobiegające do bohaterów zza zakłóceń.

Tym samym tytuł serialu - "Świat według Kiepskich" - jest bardziej trafny niż można zakładać. Bo rzeczywiście jest to świat kształtowany na nowo, przez ludzi, którzy przetrwali zagładę i starają się go poukładać tak jak sobie to wyobrażają, swoim ograniczoną i okaleczoną przez zagładę ale wciąż obecną świadomością. /as
Balcyrewicz musi odejść!
ODPOWIEDZ

Wróć do „Luźne dyskusje o ŚWK”