[Ranczo] 121 Geny nie kłamią

Awatar użytkownika
Kiepski Widz
Administrator|Red. Naczelny
Administrator|Red. Naczelny
Posty: 5147
Rejestracja: 2013-01-02, 21:05

[Ranczo] 121 Geny nie kłamią

Post autor: Kiepski Widz » 2016-09-25, 20:16

Opis odcinka:

"Klaudia,, odstąpiwszy od terapii Kusego, ze zdwojoną energia powróciła do realizowania swoich planów ukulturalniania wsi. Na drodze niespodziewanie staje jej radny z Dopiewa – jak wiadomo niereformowalny i odporny na wszystko, co postępowe. Klaudia jednak nie nazywałaby się Kozioł, gdyby na tak oporny element nie znalazła metody. Użycie genów po tatusiu w „stanie wyższej konieczności” zawsze przynosi efekty.
Biskup podejmuje się szlachetnej misji, dając dowód, że Kościół powinien być zawsze z wiernymi, a nie przeciwko nim, nawet jeśli zgrzeszą. Jego działania dają nadzieję, że nawet najbardziej zbłąkana owieczka nie będzie wykluczona z chrześcijańskiego stada.
Prezes PPU upaja się swoją odwagą, w nieskończoność oglądając w telewizji film ze swoim udziałem. Odmiennego zdania, jeśli chodzi o to jego wyjątkowe męstwo jest Halina Kozioł. Za dobrze go zna, żeby nie widzieć w tym jakiegoś „szwindla”. Czerepach postanawia jej udowodnić, że to wszystko wydarzyło się naprawdę. Halina jest w szoku…
W dworku niespodzianka – z wizytą przyjechała Grażyna, matka Kingi. Niby tylko na chwilę, będąc przejazdem w pobliżu. Kiedy usłyszała, że Lucy z Dorotką są w Ameryce, nagle zmienia swoje plany i postanawia zostać na dłużej, by zaopiekować się „sierotami”. Żegnajcie odgrzewane pierogi, witajcie wystawne kolacje i obfite śniadania. Kinga za dobrze zna swoją, jakby nie było rodzoną matkę, żeby nie widzieć w tym zainteresowaniu, szczególnie „słomianym wdowcem” jakiegoś podstępu z jej strony."

Moja opinia:

Świetny odcinek, wreszcie większą rolę odgrywały inne wątki niż polityczny. Bardzo mądre przesłanie biskupa, zabawny wątek Solejuka i jak ławeczka wspominała nauczycielki :lol: Dobry też Kozioł jak zaraz usnął i potem wywiad. W dworku wreszcie coś normalnego zaczęło się dziać.
Ostatnio zmieniony 2016-09-25, 20:17 przez Kiepski Widz, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Pabfer
USER DEKADY i Prowadzący Facebooka
USER DEKADY i Prowadzący Facebooka
Posty: 8428
Rejestracja: 2014-01-14, 19:18
Lokalizacja: Łódź

Re: [Ranczo] 121 Geny nie kłamią

Post autor: Pabfer » 2016-09-25, 21:00

Szkoda, że jest mniej polityki, przez to ten odcinek był nieco gorszy od poprzednich, ale też trzymał poziom. Wątek PPU jak świetny. Klaudia ich załatwiła jak Solejukowa w poprzednim odcinku, więc trochę powtórka, ale nie szkodzi. Radny z Dopiewa to bardzo zabawna postać, liczę na dużo zamieszania i śmiechu z jego udziałem. Dzięki niemu Klaudia wypadła bardzo zabawnie. To dziwne, że kolejny raz jej rzucanie się nie denerwowało. Na plus rozmowy o nauczycielce- i Solejuków i Ławeczki. Bardzo ładny też wątek Biskupa- nie podejrzewałem lewaków o takie wątki. Dworek wyjątkowo bawił, co jest ostatnio rzadkością.

10/10
Jeszcze się łapie, ale poprzednie były lepsze.
Obrazek
Awatar użytkownika
Kizior
Typer Sezonu
Posty: 8972
Rejestracja: 2011-09-01, 23:57
Lokalizacja: Srombork

Re: [Ranczo] 121 Geny nie kłamią

Post autor: Kizior » 2016-09-26, 16:44

Odcinek ani świetny ani słaby, taki średni ale z sensem i z dalszymi nadziejami na lepszą przyszłość.

W końcu wątek z Solejukową miał ręce oraz nogi i prowadził do kulminacyjnego punktu odcinka.
Solejuk zaliczył w końcu pierwszą klasę :lol:

Fajne wspomnienia o szkole na ławeczce, kolejny powrót do pierwszych odcinków !
Tak samo zbrzuchacona nastolatka - kolejny ukłon w stronę pierwszej serii, sentymentalni zrobili się ostatnio twórcy.

Biskup powinien przede wszystkim szukać frajera co to te dziecko zmajstrował.
Tak sobie wymyśliłem, żeby puścić plotkę że to dziecko księdza Macieja - dlatego sp...lił :lol:

Fajnie, że nowa postać w dworku - Faustyna - od razu ożywienie wprowadziła, tylko żreć i pieprzyć na śniadanie jak Ukulele !
Ogólnie same j...baki w tym odcinku - Solejuk, Wójtowa i Michałowa na księdza się rzuciła !

Polityki było dużo, bo i kolejne walkowanie pożaru, to jeszcze załatwianie miejsca na liście - za dużo mimo wszystko.

To pierwszy odcinek, w którym nie było Lucy w ogóle !? !? !? !?
Ostatnio zmieniony 2016-09-26, 16:47 przez Kizior, łącznie zmieniany 1 raz.
- Panie, nie dam bo nie mam, nawet jakbym chciał dać to nie dam bo mnie wyżarli do zera, do cna !
- Ale kto pana wyżarł ?
- Jak to kto, Pażdziochy biznesmeny zasrane...
- To u pana też byli ?
Awatar użytkownika
Kiepski Widz
Administrator|Red. Naczelny
Administrator|Red. Naczelny
Posty: 5147
Rejestracja: 2013-01-02, 21:05

Re: [Ranczo] 121 Geny nie kłamią

Post autor: Kiepski Widz » 2016-09-26, 16:53

Kizior pisze:To pierwszy odcinek, w którym nie było Lucy w ogóle !? !? !? !?
Tak, pierwszy w którym nie pojawiła się ani fizycznie ani na komputerze czy w telewizji.
Awatar użytkownika
Kizior
Typer Sezonu
Posty: 8972
Rejestracja: 2011-09-01, 23:57
Lokalizacja: Srombork

Re: [Ranczo] 121 Geny nie kłamią

Post autor: Kizior » 2016-09-26, 16:56

To trzeba dodać do ciekawostek !
- Panie, nie dam bo nie mam, nawet jakbym chciał dać to nie dam bo mnie wyżarli do zera, do cna !
- Ale kto pana wyżarł ?
- Jak to kto, Pażdziochy biznesmeny zasrane...
- To u pana też byli ?
Awatar użytkownika
Kiepski Widz
Administrator|Red. Naczelny
Administrator|Red. Naczelny
Posty: 5147
Rejestracja: 2013-01-02, 21:05

Re: [Ranczo] 121 Geny nie kłamią

Post autor: Kiepski Widz » 2016-09-26, 16:57

Pierwszy, ale nie wiadomo czy jedyny.
Awatar użytkownika
Pabfer
USER DEKADY i Prowadzący Facebooka
USER DEKADY i Prowadzący Facebooka
Posty: 8428
Rejestracja: 2014-01-14, 19:18
Lokalizacja: Łódź

Re: [Ranczo] 121 Geny nie kłamią

Post autor: Pabfer » 2016-09-26, 16:57

Kizior pisze: Fajne wspomnienia o szkole na ławeczce, kolejny powrót do pierwszych odcinków!
Oprócz tego trochę powiało ,,Smakiem Mamrota''.
Obrazek
Awatar użytkownika
Ferdas20
Moderator
Moderator
Posty: 3020
Rejestracja: 2011-03-24, 19:48
Lokalizacja: Suwałki

Re: [Ranczo] 121 Geny nie kłamią

Post autor: Ferdas20 » 2016-09-27, 18:11

Średni odcinek, nie był rewelacyjny, ale ujdzie. Najlepszy radny z Dopiewa, zawsze rozwala. W dworku wreszcie coś ciekawszego niż smęty Kusego o braku weny. Bardzo podobało mi się kazanie biskupa. No i Solejuk nawet rozśmieszył w tym odcinku. Politycznie na razie akcja stoi w miejscu. Nadal przeżywają ten pożar, ale powinno się rozkręcić.
ObrazekObrazek
Awatar użytkownika
Kizior
Typer Sezonu
Posty: 8972
Rejestracja: 2011-09-01, 23:57
Lokalizacja: Srombork

Re: [Ranczo] 121 Geny nie kłamią

Post autor: Kizior » 2016-09-27, 18:21

Ferdas20 pisze:Bardzo podobało mi się kazanie biskupa.
Co się panu podobało ? Przecież biskup powinien zarządzić poszukiwania ojca i temu kto przyprowadzi go przed ołtarz obiecać odpuszczenie grzechów awansem na dwa lata ! Wtedy by dopiero było !
- Panie, nie dam bo nie mam, nawet jakbym chciał dać to nie dam bo mnie wyżarli do zera, do cna !
- Ale kto pana wyżarł ?
- Jak to kto, Pażdziochy biznesmeny zasrane...
- To u pana też byli ?
Awatar użytkownika
Ferdas20
Moderator
Moderator
Posty: 3020
Rejestracja: 2011-03-24, 19:48
Lokalizacja: Suwałki

Re: [Ranczo] 121 Geny nie kłamią

Post autor: Ferdas20 » 2016-09-27, 18:55

O ogólne przesłanie mi chodzi, że każdy widzi zło tylko w innych, a nie w sobie.
ObrazekObrazek
Awatar użytkownika
Kizior
Typer Sezonu
Posty: 8972
Rejestracja: 2011-09-01, 23:57
Lokalizacja: Srombork

Re: [Ranczo] 121 Geny nie kłamią

Post autor: Kizior » 2016-09-27, 19:03

Biskup nie rozróżnił człowieka od grzechu, bo i owszem człowieka trzeba szanować ale zupełnie co innego grzech napiętnować. Tutaj wszystko jest cacy w oczach biskupa.

"Nie uważała jak robi to niech robi jak uważa" :lol:
- Panie, nie dam bo nie mam, nawet jakbym chciał dać to nie dam bo mnie wyżarli do zera, do cna !
- Ale kto pana wyżarł ?
- Jak to kto, Pażdziochy biznesmeny zasrane...
- To u pana też byli ?
Awatar użytkownika
Pabfer
USER DEKADY i Prowadzący Facebooka
USER DEKADY i Prowadzący Facebooka
Posty: 8428
Rejestracja: 2014-01-14, 19:18
Lokalizacja: Łódź

Re: [Ranczo] 121 Geny nie kłamią

Post autor: Pabfer » 2017-05-24, 22:21

Właśnie się dowiedziałem, że Patrycję Zwinek grała córka mojego byłego informatyka, czyli Marta Wiśniewska. Wcześniej nie zwróciłem uwagi na nazwisko, bo nie jednemu psu Burek. Teraz wiem z całą pewnością, że to ona od naszych wspólnych znajomych. (Grała też w Malanowskim)
Obrazek
ODPOWIEDZ

Wróć do „Odcinki”