454 Jubel

Awatar użytkownika
GigiLacrimoso
Paździoch
Paździoch
Posty: 453
Rejestracja: 2011-03-09, 21:08

Re: 454 Jubel

Post autor: GigiLacrimoso » 2016-08-20, 10:41

Zastanawiam się, czy ten odcinek nie ma jakiegoś związku z utworem Klingande "Jubel". Był hitem gdzieś mniej więcej wtedy, gdy wyszedł ten odcinek.
Balcyrewicz musi odejść!
Awatar użytkownika
Bździuch
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 1246
Rejestracja: 2016-09-04, 20:13

Re: 454 Jubel

Post autor: Bździuch » 2017-03-22, 13:59

Słaby odcinek z mocno zmarnowanym potencjałem, Halina w zaledwie trzech scenach mogło być przepisem na największy sukces ostatnich lat, ale niestety nawet taką szansę nasi cudowni twórcy potrafią zaprzepaścić. Chyba jeden z najbardziej nierównych odcinków, pierwsza połowa była znośna z niektórymi dobrymi scenami, zaś druga to jakaś porażka.

Zaczęło się nudnym dziadowaniem Ferdka i wkurzającą Haliną, sceny z Paździochem pod śmietnikiem strasznie nudne, wkurzało mnie, że jedyne sceny z Boczkiem to wypierdzielanie :roll: . Gadanie w mieszkaniu Paździochów neutralne, przedłużone i mało mieszne, ale do przełknięcia, scena w parku słaba, za to scena w sklepie, chyba jedna z fajniejszych dobry był ogólnie cały wątek tego wina, no i zabawne było jak od razu chcieli to wino, jak tylko Badura przyszedł :lol: . Jak tylko usłyszałem słowo "mniamniuśne" chciałem czymś j*bnąć w ten ekran. Pupciński na wielki minus, Ferdek jeszcze mocniej dziadował, Jolasia wkurzała, Waldek pantoflarz do kwadratu, ale dobre było jak ciągle wstawał, Pupcińscy którzy się włamali wypierdzielili Ferdka z jego własnego domu - ŻENADA :roll: :roll: :evil: :evil: :roll: :evil: . Ten cały "jubel" to jakaś porażka, miny Sztuki to po prostu zachęcanie do samobójstwa, i te wku*iające i sztuczne "spieprzaj dziadu !" Gąsowski u Paździochów - PO CO TO BYŁO, PO CO K**WA ? I jeszcze jedno z najgorzej zrealizowanych dźwięków ŻENADA, i ta reakcja tej Haliny. Dna sięgnął też Badura z tymi indianami (Czy ŚWK przypomina j*bany western ?) Sobiszewski chyba ma jakąś manię na tym punkcie, w każdym odcinku musi być coś o Indianinach (Nawet w tak genialnym odcinku jak "jesień średniowiecza" Indianie to musieli zepsuć) To jest dobre kiedy ma sens ("Kantry kurde !"). Zakończenie z tą "żyłką" może być. Wszystko w zasadzie do przewidzenia, początek miał wielki potencjał, a niektóre sceny mógłby stworzyć najlepszy odcinek w tej serii, ale niestety od sceny z Pupcińskim odcinek stał się nie do obejrzenia.
3/10 + mało Halinki, czyli 4/10.
''(...) i człowiek odkrył jak krzesać ogień. Prawdopodobnie zginął na stosie, który nauczył swoich braci rozpalać''
-A.Rand


---
ZAPRASZAM:
Moja gra PC o Kiepskich (KLIK)
I mój najnowszy scenariusz (KLIK)
---

Obrazek
Awatar użytkownika
kacrudy
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 1786
Rejestracja: 2015-09-13, 18:30
Lokalizacja: Düsseldorf

Re: 454 Jubel

Post autor: kacrudy » 2017-09-18, 20:06

Bardzo, ale to bardzo słaby odcinek. Mogło wyjść dobrze - żony Ferdka i Paździocha wyjeżdżają i zostawiają mężów samych. Jednak nawet tak prosty temat scenarzyści musieli zepsuć. Największy minus to nudy - pierwsza połowa odcinka to zwykłe pierniczenie bez sensu, Ferdek i Paździoch się spotykają, mówią sobie "Dzień dobry" i koniec! Oczywiście, Pupcińscy się musieli pojawić, bo bez nich nie ma odcinka. :roll: No i w końcu "jubel" - wyszedł prawie tak samo źle jak w "Dniu Ojca". Mogli to zrobić tak, że przed powrotem żon Ferdek i Paździoch szybko sprzątają cały sajgon, ale one i tak jakoś to odkryją. Niestety, skopali to na maksa.
2/10 tylko za to, że Haliny było mało, no i trochę za scenę "U Stasia".
Awatar użytkownika
gafik3
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 2854
Rejestracja: 2011-02-21, 00:43
Lokalizacja: Ćwiartki 3/4

Re: 454 Jubel

Post autor: gafik3 » 2018-07-19, 00:40

Plusy " + "

- Wszyskie potrawy w sosie pomidorowym
- Halinka nauczona życiem myśląca, że Ferdek chcę od niej wysępić pieniądze na wódkę
- Helena pouczająca Paździocha przed wyjazdem
- Ferdek i Paździoch wypierdzielający Boczka
- Telefon od Halinki
- Rozmowa Ferdka z Paździochem pod kiblem
- Scena w mieszkaniu Paździochów
P: " Ja bez litra to nie wstawałem od stołu"
F: " Ja bez litra to nie podchodziłem do stołu"
- Scena w parku
- Scena " U Stasia " w sklepie
- Ferdek nakrywający Pupcińskich na wyżeraniu jedzenia z jego lodówki
- Jolasia skarżąca się Halincę na Ferdka
- Pijany Paździoch
- Pupcińscy wykradający Ferdkowi wino
- Zakończenie

Minusy " - "

- Program w TV

10/10
W tym kraju nie ma pracy dla ludzi z moim wykształceniem :-P
ODPOWIEDZ

Wróć do „Sezon 20 [445-456]”