Świat według Bundych

Awatar użytkownika
Pabfer
USER DEKADY i Prowadzący Facebooka
USER DEKADY i Prowadzący Facebooka
Posty: 7084
Rejestracja: 2014-01-14, 19:18
Lokalizacja: Łódź

Re: Świat według Bundych

Post autor: Pabfer » 2017-04-07, 00:32

Nie tylko Kiepscy mają w tym roku powody do świętowania:


Obrazek

Tylko to nieco przeterminowane, bo z przedwczoraj. Jednak bardziej mi chodziło o okrągłą rocznicę niż o taką szczegółowość co do dnia.

Czy ten spin-off o Budzie wyjdzie na okrągłą rocznicę i będzie to ładnie wyglądało czy trzeba będzie jeszcze czekać nie wiadomo ile?
Ostatnio zmieniony 2017-04-07, 00:37 przez Pabfer, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek
Awatar użytkownika
Pabfer
USER DEKADY i Prowadzący Facebooka
USER DEKADY i Prowadzący Facebooka
Posty: 7084
Rejestracja: 2014-01-14, 19:18
Lokalizacja: Łódź

Re: Świat według Bundych

Post autor: Pabfer » 2018-02-21, 12:13

Rozmawialiśmy wcześniej o spin-offie z Budem, a tymczasem dowiedziałem się, że Bundy już mieli 2 spin-offy, których głównym bohaterem był Vinnie Verducci- były chłopak Kelly. Gra go Matt Le Blanc, czyli Joey Tribbiani z Przyjaciół. Wiedzieliście o tym?

http://marriedwithchildren.wikia.com/wi ... f_the_Heap

http://marriedwithchildren.wikia.com/wi ... _%26_Bobby

Oba trwają tylko 7 odcinków.

Można je obejrzeć za darmo w Internecie jak ktoś zna angielski. Nie podam linków, bo skoro nie można linkować tu Ipli, to tego pewnie też nie, ale łatwo znaleźć.
Obrazek
Awatar użytkownika
Pabfer
USER DEKADY i Prowadzący Facebooka
USER DEKADY i Prowadzący Facebooka
Posty: 7084
Rejestracja: 2014-01-14, 19:18
Lokalizacja: Łódź

Re: Świat według Bundych

Post autor: Pabfer » 2018-02-23, 13:00

Obejrzałem te 2 spin-offy na YouTube i bez żadnego zaskoczenia- są kiepskie. Tani humor, suchary, mniej humoru niż w Bundych, w Top of the Heap raz na jakiś czas przewinie się ktoś z Bundych, a w Vinnie and Bobby nie występuje nikt (poza Vinnim Verduccim) z oryginału, więc czegoś brakuje. Klimat podobny, ale wykonanie niestety dużo gorsze.
Obrazek
ODPOWIEDZ

Wróć do „Seriale zagraniczne”