236 Smak życia

Paździoch96
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 1421
Rejestracja: 2012-06-09, 16:52

Re: 236 Smak życia

Post autor: Paździoch96 » 2013-07-06, 09:48

Nawet dobry odcinek. Dużo śmiesznych tekstów, np. komary mnie gryzą i bzykają :-D
Dobra gra aktorów.

Plusy:
- Ferdek śpiewający "akukaracza, akukaracza" :mrgreen:
- rozmowa z Halinką i "horror erotyczny" (wybuchłem śmiechem :-D )
- rozmowa z Halinką w kuchni, o piwie
- scena na korytarzu
- rozmowa sąsiadów w kuchni
- "Nie obrażaj pan, własnoręcznie tymi ręcami macerowałem" :-D
- narzekanie Ferdka w sypialni
- "Otwórz okno, bo tu błotem śmierdzi" :-)
- rozmowa Halinki i Heleny
- rozmowa o azbeście
- wyjazd Ferdka nad morze

Minusy:
- za dużo narzekania Ferdka
- rozmowa z Kulchawym
- greenbox z morzem :lol:
- ostatnia scena

Moja ocena: 7/10
Awatar użytkownika
Inn
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 1990
Rejestracja: 2013-05-07, 19:58
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki!

Re: 236 Smak życia

Post autor: Inn » 2013-08-05, 21:13

Plusy:

- Ferdek i śpiew
- Rozmowa z Halinką
- Rozmowa w kuchni
- Scena na korytarzu
- Wyjazd Ferdka
- Rozmowa o azbeście
- Narzekanie Ferdka

10/10
Awatar użytkownika
kanalium
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 754
Rejestracja: 2014-05-13, 11:31
Lokalizacja: Danków

Re: 236 Smak życia

Post autor: kanalium » 2014-06-20, 16:53

Na plus:
+ wejście Ferdka
+ mdłe i śmierdzące jedzenie i picie
+ badanie smaku piwa na Boczku i Paździochu
+ wątpliwy Ferdek
+ scena łóżkowa
+ Bogusław Kulchawy
Na minus:
- azbest przyczyną utraty smaku
- dwie ostatnie sceny
Dość dobry odcinek, 7,5/10.
Obrazek
Awatar użytkownika
StorN
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 760
Rejestracja: 2014-05-12, 16:54

Re: 236 Smak życia

Post autor: StorN » 2014-06-21, 14:04

Jeden ze słabszych odcinków tamtego okresu, jednak w skali ogólnej jest on co najmniej przeciętny. Pomysł uważam za udany, jednak jego realizację już nie specjalnie. Oczywiście najlepszy był początek, później epizod zaczynał powoli nudzić. Koniec także nie przypadł mi do gustu, fatalnie wykonany bluebox.

5/10
paździoch91
MODERATOR DEKADY
MODERATOR DEKADY
Posty: 3169
Rejestracja: 2009-10-03, 21:45

Re: 236 Smak życia

Post autor: paździoch91 » 2014-09-16, 16:53

Odcinek dość słaby jak na ten sezon, ale ogólnie to powyżej średniej. Nie lubię takiej postawy Ferdka, jak w tym epizodzie, że wszystko mu nie pasuje i atakuje innych bez powodu. Dobry jedynie początek, jak Kiepski był w dobrym humorze a potem nagle wypluł piwo i się skończyło. Fajny był występ Szajnerta, choć to najsłabsza z jego ról w ŚWK. Zakończenie też bez szału. 6/10
Mam nadzieję, że nigdy nie doczekam 457 odcinka ŚWK.
Dawid
Paździoch
Paździoch
Posty: 481
Rejestracja: 2010-11-17, 23:04

Re: 236 Smak życia

Post autor: Dawid » 2015-02-21, 22:25

Niezły odcinek, ale bywały lepsze. Pierwsza połowa śmieszna, dużo zabawnych sytuacji: niesmakujące jedzenie Ferdkowi, rozmowa z Halinką i sąsiadami, cała akcja w salonie w nocy. Im bliżej końca, tym coraz bardziej wieje nudą. Zakończenie pasujące, nawet dobre, ale efekt zepsuł fatalny greenbox. 8/10
saper90

Re: 236 Smak życia

Post autor: saper90 » 2015-08-06, 19:20

Scena 1:

- Tarararacza :D
- To całe filozofowanie Ferdka, niby nudy, ale jak dobrze wsłuchajcie się to będzie dobre :D.
- Co to za świństwo :D

Scena 2:

- Dziwnie śmierdzi
- Jak to piwo do kibla hahhahahaha i ta godność.
- Namawianie do spróbowania

Scena 3:

- Jak prosię w chlewie
- Dupa nie smakosz :D
- "Niezły, krajowy, nieźle schłodzony"
- Wódki się pan napij.

Scena 4:

- Błotem zalatuje hahahahahahahahhahahahahaha to najlepsze z całego odcinka i to plucie Ferdka
- "To pocałuj mnie pan w dupę"
- "Jak ze szamba śmierdzą" :D

Scena 5:

Trochę to wybrzydanie mnie to znudziło ale zarówno śmieszne.
- Królewicz zasrany

Scena 6:

- "Powietrza!"
- Walka z komarem "Bzykają mnie"
- Otwórz, bo mnie błotem śmierdzi :D.

Scena 7:

Rozmowa sąsiadek a najbardziej mi się podobało:
"A to mu błotem śmierdzi, a to mu nie smakuje, a to zupa za słona, a to za zimno, a to za gorąco, a to za miękko, za twardo i to zupełnie wszystko bez powodu."
"Idę do McDonald'sa"

Scena 8:

Klasyczny tekst: "Nie ma pracy dla ludzi z moim wykształceniem"
"Oho, chyba śmierdzi błotem"
Od azbestu: piwo się psuje, grzyby rosną, ogórki kiszone się psują, Boczek i Paździochowie.

Scena 8:

"Bogdan Kulhawy"
Opisywanie Pucku mi przypomniało wiersz z odcinku "Lądek Zdrój", ale to zbytnio filozofowanie.
"Tutaj to jest przesrane"

Scena 9, 10:

Ferdek nieźle w tych okularach wyglądał.
Piwo nad morzem błotem zalatywało :D hahahahahahah.
Awatar użytkownika
Pabfer
USER DEKADY i Prowadzący Facebooka
USER DEKADY i Prowadzący Facebooka
Posty: 8433
Rejestracja: 2014-01-14, 19:18
Lokalizacja: Łódź

Re: 236 Smak życia

Post autor: Pabfer » 2016-05-01, 13:07

Całkiem dobry odcinek, czasem lekko nudnawy, ale całokształt wychodzi zabawnie. Lubię scenariusze oparte na odstępstwach od normy i tym razem też się nie rozczarowałem. Na plus marudzenie Ferdka- kiedyś było lepsze niż teraz, wybrzydzanie na jedzenie i picie oraz zakończenie.

9/10
Obrazek
Awatar użytkownika
boczek13
Waldek
Waldek
Posty: 338
Rejestracja: 2010-12-31, 12:35
Lokalizacja: Częstochowa

Re: 236 Smak życia

Post autor: boczek13 » 2016-08-31, 11:19

Dobry odcinek, ale jak na tamten złoty okres nie powalający.
Plusy:
-wesoły Ferdek
-próbowanie piwa na korytarzu
-rozmowa przy wódce
-Ferdek nie mogący zasnąć
-próba zabicia komara
-rozmowa Halinki z Heleną
-zakończenie
Minusy:
-nudy
8/10
Napie**alać tępe ch*je !!!
Ś.P Tytus Bomba
Awatar użytkownika
Bździuch
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 2139
Rejestracja: 2016-09-04, 20:13
Lokalizacja: Farszafa

Re: 236 Smak życia

Post autor: Bździuch » 2018-08-18, 19:23

Niezły i klimatyczny odcinek, ale faktycznie jak na tamten okres nie zadowalający ;-).

+ Klimat
+ Dużo humoru
+ Akcja skupiona na trójce sąsiadów

+ świetna pierwsza scena z "rytuałem" Ferdka
+ Dobra rola Haliny. Była zabawna, ale wyrozumiała i nie wkurzająca :lol:
+ Próbowanie Ferdka
+ Mc donald`s
+ Świetna scena w salonie i świetna postać Kulhawego
+ Najlepsza rola Dyłły, czyli sprzedawca na plaży, nie mogę z tego :lol:
+ Zakończenie


- Ferdek nie mogący zasnąć - lubię ten typ humoru w Kiepskich, ale mogło być nieco zabawniej
- Trochę nudy

8/10 Niedoceniony, także i przeze mnie odcinek.
Kanapkowy seropodobny z szynką parmeńską na dupce od chleba

ZAPRASZAM:
Moja gra PC o Kiepskich (KLIK)
I mój najnowszy scenariusz (KLIK) 

- Powiedz mi, po co jest ten Kopernik?
- No właśnie po co!

____________
Księża na księżyc!
Awatar użytkownika
kacrudy
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 2397
Rejestracja: 2015-09-13, 18:30

Re: 236 Smak życia

Post autor: kacrudy » 2018-09-09, 20:37

Dobry odcinek, ale ta fabuła trochę taka dziwaczna. Ferdek traci smak życia, nie wiadomo, dlaczego i obwinia o to azbest. Nie przypadło mi to aż tak do gustu.
Na plus pierwsza scena z wesołym Ferdkiem i to wyplucie piwa i nagle zmiana nastawienia. W reszcie odcinków postawa Ferdka raczej średnio mi się podobała. Całkiem niezłe było też przesiadywanie w McDonaldzie, scena na korytarzu, a także nocna scena z Ferdkiem, który nie może spać i wszystko mu przeszkadza, nawet komar. "Bzykają mnie" :D
Fantastyczna była scena, w której Halina wystawiła Ferdka i sam musiał jechać nad morze. :lol:
Na minus postać Kulhawy, nie przypadła mi do gustu, postawa Ferdka przez większość odcinka, trochę nudów i przewidywalne zakończenie, choć fajny występ Dyły.
Rozbawił mnie tekst Boczek, że "własnoręcznie tymi ręcami macerował". :mrgreen:
7/10.
Obrazek
20 LAT MINĘŁO...
Awatar użytkownika
voyager1
Halinka
Halinka
Posty: 181
Rejestracja: 2014-07-15, 12:15
Lokalizacja: Kujawsko-pomorskie

Re: 236 Smak życia

Post autor: voyager1 » 2018-10-19, 09:07

Wczoraj przypomniałem sobie ten odcinek na polsacie 2. Dla mnie odcinek był nudny. Praktycznie cały odcinek to narzekanie Ferdka na wszystko i wszystkich. Z początku to nawet śmieszne było, ale potem tylko irytowało. Tak naprawdę rozśmieszył mnie tylko początek z wesołym Ferdkiem, jego tekst: "Komary mnie bzykają" oraz to, że chodził do McDonalda do toalety bo w kamienicy nie może się skupić :D cała reszta była mdła, nijaka i nieciekawa. W obecnej formule zapewne ten odcinek wypadł by jeszcze gorzej.

Ocena odcinka 3/10
Obrazek Obrazek
ODPOWIEDZ

Wróć do „Sezon 5 [203-244]”