[Ranczo] 103 Nie rzucaj ziemi, skąd twój ród

Awatar użytkownika
Pabfer
USER MIESIĄCA i Prowadzący Facebooka
USER MIESIĄCA i Prowadzący Facebooka
Posty: 6856
Rejestracja: 2014-01-14, 19:18
Lokalizacja: Łódź

[Ranczo] 103 Nie rzucaj ziemi, skąd twój ród

Post autor: Pabfer » 2016-09-14, 10:31

OPIS:
Ksiądz z samego rana otrzymuje wezwanie do kurii. I nagłość, i tryb wezwania przez nieznanego sekretarza rodzą najgorsze podejrzenia. Długo go nie ma, ale kiedy wraca, sprawa staje się jeszcze bardziej tajemnicza. Ksiądz został zobowiązany do milczenia i nawet Michałowa nie potrafi tej dyskrecji przełamać, choć doprawdy się stara.
Nie ustają za to, a wręcz przeciwnie, dramatycznie narastają, walki o schedę po Lucy. Wielość kandydatów do kupna dworku wywołuje we wsi ostre konflikty. Cała wieś zaczyna kipieć od niesnasek. Michałowa nawet zaczyna podejrzewać, że ktoś rzucił zły urok na wieś.
Kusy i Lucy na serio przygotowują się do wyjazdu; pojawia się stary przyjaciel Lucy z ambasady, Jerry. Obiecuje załatwić wizę dla Kusego i już ma wyjechać, żeby się do tego zadania zabrać niezwłocznie, kiedy poznaje Monikę. Wizyta Jerrego mocno się przedłuża.
Ksiądz dochodzi do wniosku, że Lucy nie może wyjechać, bo społeczeństwo Wilkowyj jeszcze nie dojrzało, żeby poradzić sobie same ze sobą. Niezwłocznie każe bić w dzwony i dramatycznie przemawia do wiernych. Desperacja księdza owocuje spektakularną akcją, w dziejach Wilkowyj jeszcze nie widzianą.


MOJA OCENA:
Super tajemnica księdza. Dzięki Michałowej wyszło i ciekawie i zabawnie! Zamieszanie wokół wyjazdu Lucy również o dziwo trochę bawiło- znowu dzięki księdzu, wkład Kusego też dobry. Monika wyjątkowo na plus dzięki Jerremu- nie lubię romansów, ale ten wyjątkowo przypadł mi do gustu, bo było dużo humoru. Dobre zakończenie.

10/10
Obrazek
ODPOWIEDZ

Wróć do „Odcinki”