[Ranczo] 074 Sztuka translacji

Awatar użytkownika
Pabfer
USER DEKADY i Prowadzący Facebooka
USER DEKADY i Prowadzący Facebooka
Posty: 8367
Rejestracja: 2014-01-14, 19:18
Lokalizacja: Łódź

[Ranczo] 074 Sztuka translacji

Post autor: Pabfer » 2016-09-13, 17:25

OPIS:
Medialna popularność Kozioła senatora odbija się szerokim echem w politycznych kręgach. W biurze senatora dzwonią telefony z propozycjami, a on sam ogłasza polityczny przetarg. Francesca odbiera niepokojącą wiadomość z Włoch. Jej były adorator, świeżo uwolniony z kalabryjskiego więzienia cyngiel mafii, udał się do Polski. Ponieważ planuje odbudować swój związek z Francescą, lada chwila można się go spodziewać w Wilkowyjach. Jedyną osobą, która wydaje się stać na przeszkodzie w realizacji tych zamiarów jest Witebski. Zatem, trzeba go usunąć. Mimo uprzedzającej wiadomości i gorączkowych zabiegów, dochodzi do spotkania Włocha z Witebskim, a co gorsza, tylko ten pierwszy jest uzbrojony. W spotkaniu, z powodu bariery językowej uczestniczy także Solejukowa i niewykluczone, że życie Witebskiego zależy od niej. Solejukowa okazuje się być mistrzynią kreatywnego tłumaczenia, przekazując dokładnie to, co każda ze stron chciałaby usłyszeć. Kusy, starając się dzieci praktycznie wyedukować, wypuszcza je na naprawdę szerokie wody, aż budząc podejrzenie Czerepacha, czy na jego społecznikowskich zapędach politycznej pieczeni nie da się upiec. Klaudia, dzieląca życie między Wilkowyje i studia w Lublinie, nie całkiem bezinteresownie przekonuje swojego chłopaka Fabiana do postawy skrajnie tolerancyjnej, wszak głębia uczuć się liczy, a nie błahe fakty i drobnomieszczańskie ograniczenia. Duda boleśnie się jednak przekonuje, że chodzi tu o tolerancję wybitnie jednostronną, a w konflikt pomiędzy obojgiem, niespodziewanie wplątana jest także Kinga. Chłopi, nie mogąc pogodzić się z faktem, że ich żony zaczęły buntować się przeciwko dotychczasowym porządkom domowym, idą w tej sprawie na skargę do księdza. Zaniepokojony sytuacją we wsi ksiądz zwołuje naradę na plebanii.


MOJA OCENA:
Wątek sławy Kozioła w dalszym ciągu jest bardzo dobrze ciągnięty. Wątek związany z miłością Witebskiego i Franceski tym razem śmieszy, bo konfrontacja polonisty z groźnym Włochem wyszła naprawdę na poziomie. Chłopi próbujący stłumić bunt żon również śmieszyli. Występ księdza jak zawsze rewelacyjny. Tylko Klaudia tradycyjnie wszystko psuje.

9/10
Obrazek
ODPOWIEDZ

Wróć do „Odcinki”