[Miodowe Lata] 108 Zbyszek

Awatar użytkownika
Pabfer
USER DEKADY i Prowadzący Facebooka
USER DEKADY i Prowadzący Facebooka
Posty: 6497
Rejestracja: 2014-01-14, 19:18
Lokalizacja: Łódź

[Miodowe Lata] 108 Zbyszek

Post autor: Pabfer » 2016-06-12, 17:57

OPIS:
Karol zapomniał o urodzinach żony. Ratując sytuację obiecuje jej ekstra prezent. Alina marzy o płycie Zbigniewa Wodeckiego. Karol obiecuje jej nie płytę, lecz artystę we własnej osobie. Żeby spełnić przyrzeczenie prosi o pomoc swego sąsiada, Kurskiego.


MOJA OCENA:

PLUSY:
Urodziny
Historia miłosna Danki
Wodecki
Wygrana z młodzikami
Getry
Karol o harowaniu
Tłumaczenie się
Wymyślanie prezentu
,,Bądź dla niej miły''
,,Schudnij!''
Misja Tadzia
,,No jasne! Przecież jest jej mężem!''
,,Nic dziwnego! Przecież cię urodziła!''
Opowieść Tadzia
Kurski
,,Soczku!''
Załatwianie
Ogórki
Ambrozja
Wodecki zaszantażowany przez Kurskiego
Przyjęcie urodzinowe dla Kurskiego
Alina wściekła z powodu niespodzianki- ,,Jak mogliście nam to zrobić?!''
Postawny blondyn
Głowa
,,Kupiłeś w kwiaciarni, czy wykopałeś w parku?''
Krzysztof... TFU! Karol Krawczyk
Okradziony Wodecki
,,Proszę nie kląć!''
,,Okradliście mnie przez pomyłkę?''
,,Może pan usiądzie?''
,,Wy też posiedzicie!''
Piosenka o Muszce Kai
,,Rzeczywiście jest pan trochę za duży''
,,Jej Portfel''
Śpiewanie Karola
Wodecki unikający Karola
,,Jestem Pana wielkim ulubieńcem!''
Mandolina czy saksofon?
Wodecki wkręcający Tadzia
,,Imadż''
Opowieść Tadzia
,,Obiecał pana załatwić za wodę po ogórkach''

BONUSOWY PLUS:
Zaproszenie Wodeckiego do obsady

10/10
Obrazek
Awatar użytkownika
kacrudy
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 1483
Rejestracja: 2015-09-13, 18:30
Lokalizacja: Düsseldorf

Re: [Miodowe Lata] 108 Zbyszek

Post autor: kacrudy » 2017-11-11, 22:10

Genialny odcinek! Bawił od początku do końca, nawet Żakowa nie przeszkadzała aż tak. Najpierw świetny Karol, który zapomniał o urodzinach Aliny i jeszcze kazał jej szyć getry. :lol: Potem świetne pomysły Tadzia na prezent dla Aliny: "Kup jej płytę!" "Tak, jak jej kupię płytę, to będę musiał kupić odtwarzacz" :lol: albo "Schudnij!" :mrgreen: Kurski miał świetne wejście i coś absolutnie nowego - poprosił o wodę z ogórków zamiast alkoholu. :lol: Cała ta scena świetna, podobnie zresztą jak pomysł Kurskiego na ściągnięcie Wodeckiego - czyli podebranie portfela i podanie adresu Krawczyka po odbiór. :-D Od wejścia Wodeckiego było już tylko lepiej, na plus wszyscy bohaterowie wspominający o wycieczce Krawczyka i Norka do Chałup, by podglądać golaski oraz Norek i Krawczyk myślący, że to Zbyszek śpiewał "Jej portret". :lol: I jeszcze tłumaczenie się Norka i dialog: "To nie my, to Kur..." "Proszę nie kląć!" Trochę mi się nie spodobało, że żony udawały, że Wodeckiego nie było, ale jak mistrz zatrąbił, to aż się łezka zakręciła w oku. Zakończenie genialne z Wodeckim zapominającym o urodzinach żony. :lol:
Nie może być inaczej, 10/10!
Ostatnio zmieniony 2017-11-11, 22:15 przez kacrudy, łącznie zmieniany 2 razy.
Obrazek
ODPOWIEDZ

Wróć do „Odcinki”