461 Żegnaj laleczko

Killer

Re: 461 Żegnaj laleczko

Post autor: Killer » 2015-03-27, 20:56

Moim zdaniem twórcy zepsuli wątek Mili i Waldka, mogło być tak ,że Boczek albo Paździoch widzieli Milę z Jolaśką i donieśli by Ferdkowi że jednak widzieli synową Ferdka z Cycem a Waldek by chciał się dowiedzieć kogo widzieli sąsiedzi jak on w tym momencie nie spędzał czasu z żoną.
Awatar użytkownika
Ferdas20
Moderator
Moderator
Posty: 2432
Rejestracja: 2011-03-24, 19:48
Lokalizacja: Suwałki

Re: 461 Żegnaj laleczko

Post autor: Ferdas20 » 2015-03-27, 22:05

Sam Mila nie wypadł źle, ale niestety jego rola była zupełnie bez sensu, jak większość obecnych odcinków. Do tego za dużo w tym odcinku Jolasi co obniża poziom z automatu. Ale było też parę niezłych momentów z Boczkiem czy Badurą. 4/10
Obrazek
Awatar użytkownika
Brady
SCENARZYSTA DEKADY
SCENARZYSTA DEKADY
Posty: 619
Rejestracja: 2012-04-05, 08:02

Re: 461 Żegnaj laleczko

Post autor: Brady » 2015-03-29, 13:23

Odcinek wypadł lepiej, niż się tego spodziewałem, co nie zmienia faktu, że nie był to szczyt moich marzeń. Na plus przede wszystkim scena z Boczkiem śledzącym Jolaśkę, Paździoch przychodzący na wódkę do Ferdka o trzeciej w nocy i jego tekst "Pan jeszcze wiele rzeczy o mnie nie wie", śledztwo Paździocha i scena w salonie Paździochów, która chyba zaraz po scenie z Boczkiem była najlepsza w tym odcinku. Zamiana Jolasi w Joasie też niezła, miało to pewnie pokazać, że historia kołem się toczy. Na minus greenboksy, Jolaśka i drący się Waldek, mnóstwo greenboksów, słaby początek (mowa o scenie w salonie a potem pod kiblem) i wciśnięcie na siłę Mili. Ogólnie jednak całkiem nieźle, odcinek na poziomie "Ja to załatwię" dlatego daję 5/10.
Dawid
Paździoch
Paździoch
Posty: 478
Rejestracja: 2010-11-17, 23:04
Lokalizacja: Kołobrzeg

Re: 461 Żegnaj laleczko

Post autor: Dawid » 2015-04-01, 09:39

Nie był to odcinek najwyższych lotów, ale w porównaniu do odcinka Baba Jaga jest o wiele lepiej. Cała fabuła była dość zabawna, ale na zapowiedziach się skończyło i nie wyszło do końca tak, jak powinno. Na plus scena w salonie z ifonem, kandydatury na detektywów. To co mnie najbardziej rozbawiło to scena z Kopcińskim goniącym Jolaśkę na wózku elektrycznym i zderzenie z Badurą. Mistrzostwo. Boczek w roli detektywa też zabawny, Badura mniej wraz ze sceną boksu. Paździoch trzymał poziom, dobry pomysł ze sprejem i lokalizatorem. Joasia też wypadła śmiesznie, Halina z tekstem o golu już naciąganie. Zakończenie dla mnie trochę bez sensu, ale było inne, nawet okej. 8/10
[center]Obrazek[/center]
Victor_Maniak
Edzio Listonosz
Edzio Listonosz
Posty: 30
Rejestracja: 2015-02-22, 21:02
Lokalizacja: Kuj-pom

Re: 461 Żegnaj laleczko

Post autor: Victor_Maniak » 2015-04-01, 19:39

Dobry odcinek, lecz końcówka z Jolasią wszystko popsuła. Mila trochę na siłe wciśnięty.
Plusy:
-Waldek skaczący przez okno za Ifonem
-Boczek jako detektyw
-Kopciński śledzący Jolaśkę na wóżku elektrycznym którzy uderzył w Badurę
-Badura jak poszedł na trening za Jolaśką
-Powrót do picia wódki w kuchni z Paździochem
-Helena która opierdzielała Paździocha że ogląda gołe baby

Minusy:
-zakończenie z Jolaśka

Jak narazie dam 8/10. :-)
Ostatnio zmieniony 2015-04-01, 19:42 przez Victor_Maniak, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
kanalium
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 754
Rejestracja: 2014-05-13, 11:31
Lokalizacja: Danków

Re: 461 Żegnaj laleczko

Post autor: kanalium » 2015-04-01, 19:59

Na plus:
+ podjadanie mięsa przez Boczka
+ nocne picie wódki
+ przebranie Paździocha za ślepca
+ scena w sklepie z bielizną
+ scena w parku
+ Kici, kici, riki, pici. (Paździoch)
+ wygląd Jolaśki po przemianie na Joaśkę
+ występ Sebastiana Mily
+ cofanie napisów końcowych i ostatnia scena
+ i najważniejszy plus -> nie było obiadku - gratuluję Yoka i Sobiszewscy!
Na minus:
- brak dźwięków w przejściach pomiędzy scenami
- pierwsze dwie sceny
- Halina i Paździochowa bodajże tylko w jednej scenie
- Jolaśka średnio co w drugiej/trzeciej scenie
- scena w mieszkaniu Waldka i Jolaśki
- śledzenie Jolaśki przez Badurę
A niech będzie 7/10.
Ostatnio zmieniony 2015-04-01, 20:02 przez kanalium, łącznie zmieniany 3 razy.
Obrazek
Awatar użytkownika
Sebastan
Edzio Listonosz
Edzio Listonosz
Posty: 14
Rejestracja: 2015-03-26, 17:31

Re: 461 Żegnaj laleczko

Post autor: Sebastan » 2015-04-02, 07:38

Dość dobry odcinek.
Plusy:
+ Waldek wyskakujący przez okno za telefonem.
+ Przekupywanie Boczka salcesonem.
+ Scena w sklepie z bielizną i wyrzucenie Boczka przez ochroniarza.
+ "O marchew!"
+ "Śledztwo to jest najpiękniejsza rzecz na świcie."
+ Kopciński
+ Brak obiadku.
+ Badura w płaszczu.
+ Paździoch przy komputerze.
+ "Marian ty gołe baby oglądasz!"
+ Napis w gazecie. "Złodzieje"
+ Przebranie Paździocha.
+ "To ty wpi*rdoliłeś gola Niemcom!"
No to teraz minusy.
- Za dużo Jolaśki.
- Smutny Waldek
- Boks w starej kamienicy
- Neonowe króliki
- Sebastian Mila (Czemu miał służyć jego występ? :-? )
- Ostatnie dwie sceny. Nie rozumiałem o co w nich chodzi.

Moja ocena: 7/10
Ostatnio zmieniony 2015-04-02, 07:39 przez Sebastan, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek
Awatar użytkownika
Kizior
Typer Sezonu
Posty: 7772
Rejestracja: 2011-09-01, 23:57
Lokalizacja: Srombork

Re: 461 Żegnaj laleczko

Post autor: Kizior » 2015-04-02, 15:14

Niezłe miał wejście Seba - jak wszedł do kuchni od razu było widać, że z lepszej gliny ulepiony jest nasz Roger od reszty tego motłochu :)

Jolasia powinna na stałe przemienić się w Joasię bo świetnie jej to wyszło - taki grubszy głos :lol: Świetna zmiana, mało kto z Kiepskich by teraz to tak zagrał jak Ilczuk.

Ogólnie taki pomysł na odcinek z Milą bym miał - zmęczony popularnością proponuje Waldusiowi zamianę na życia. "Panie Ferdku, co ten Mila teraz u pana będzie mieszkał ?" :lol:
Ostatnio zmieniony 2015-04-02, 15:15 przez Kizior, łącznie zmieniany 1 raz.
- Panie, nie dam bo nie mam, nawet jakbym chciał dać to nie dam bo mnie wyżarli do zera, do cna !
- Ale kto pana wyżarł ?
- Jak to kto, Pażdziochy biznesmeny zasrane...
- To u pana też byli ?
Awatar użytkownika
Derek187
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 1791
Rejestracja: 2012-12-09, 18:24
Lokalizacja: województwo opolskie

Re: 461 Żegnaj laleczko

Post autor: Derek187 » 2015-04-02, 21:03

Filmik pokazujący nagranie sceny z jadącym Kopcińskim:
https://www.facebook.com/video.php?v=94 ... 31&theater
Obrazek
Awatar użytkownika
PharellMan
ZBANOWANY
ZBANOWANY
Posty: 3005
Rejestracja: 2012-06-06, 02:20

Re: 461 Żegnaj laleczko

Post autor: PharellMan » 2015-04-04, 20:39

Odcinek niezły, i całkiem fany pomysł na tą zamianę. :P Chyba końcówka i detektywistyczna część były najlepsze.
Ocena: 7/10
Awatar użytkownika
PharellMan
ZBANOWANY
ZBANOWANY
Posty: 3005
Rejestracja: 2012-06-06, 02:20

Re: 461 Żegnaj laleczko

Post autor: PharellMan » 2015-04-06, 20:24

Spectre
Mariolka
Mariolka
Posty: 62
Rejestracja: 2010-11-02, 01:33

Re: 461 Żegnaj laleczko

Post autor: Spectre » 2015-04-08, 00:14

Spodziewałem się, że będzie lepszy, a przede wszystkim dłuższy epizod Mili w odcinku, a nie tylko końcówka. A odcinek przeciętny - bez wielkich podcięć, ale nie porwał - z 5/10.
A w zapowiedziach była scena jak Walduś z Milą siedzą w fotelach tutaj tego nie było.
Awatar użytkownika
Derek187
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 1791
Rejestracja: 2012-12-09, 18:24
Lokalizacja: województwo opolskie

Re: 461 Żegnaj laleczko

Post autor: Derek187 » 2015-04-08, 20:02

Spectre pisze:A w zapowiedziach była scena jak Walduś z Milą siedzą w fotelach tutaj tego nie było.
W zapowiedziach nie było takiej sceny. Taka scena była tylko na zapozowanych fotografiach.
Obrazek
gumby
Edzio Listonosz
Edzio Listonosz
Posty: 11
Rejestracja: 2011-11-25, 21:37

Re: 461 Żegnaj laleczko

Post autor: gumby » 2015-04-09, 21:30

Warto dodać, że scena z radiem w kiblu troszeczkę zapożyczona z "Latającego Cyrku Monty Pythona", z tym, że w oryginale wykorzystano jeszcze dodatkowy fantastyczny gag: Michael Palin grający fryzjera, który bał się strzyc ludzi włączył magnetofon z odgłosem maszynki, nożyczek oraz nagranymi stanardowymi zagajeniami "ładna pogoda dziś" "oglądał pan mecz wczoraj?" a nieświadomy niczego niestrzyżony klient ze spuszczoną głową i zamkniętymi oczami odpowiada "tak, całkiem ładnie" "tak, oglądałem, całkiem dobry", głos z magnetofonu mówi: "Hurst całkiem nieźle grał", na co klient: "słucham?" i z magnetofonu: "mówię, że Hurst całkiem nieźle grał". Przepraszam za kilogramy offtopu ale nie mogłem się powstrzymać :))

Co do odcinka: ja lubię gdy odcinki mają taką trochę przeplatającą się budowę. Np. "Portier" przedstawiał właściwie cały czas taką samą sytuację, portierowanie - przewijali się tylko różni bohaterowie i tu też mamy śledzenie w wykonaniu kilku asów, dzięki czemu możemy porównać ich charaktery, w końcu sytuacja taka sama :) Jakoś odcinek szybciej mi leci, kiedy odcinek jest trochę jak piosenka w której powtarza się taki "refren" choć zawsze inny :) a to, że szybciej leci jest całkiem pożądane gdy odcinek raczej kiepski i ten niestety też taki był. Spodziewałem się o wiele lepiej napisanej roli Mili, można było to rozwinąć. Sam występ, ale to nie była jakaś bardzo wymagająca rola :)
Państwo przedstawią, że się pozwolę. Nie!
Państwo przezwolą, że się podstawię. Nie!
Przestwo pańzwolą, se żię stawdopię. Nie!
Tzrswp ańzwol, sęeiż sipoewęd (...)
Przemek77
Halinka
Halinka
Posty: 109
Rejestracja: 2014-11-14, 11:47
Lokalizacja: Lublin / Głusk

Re: 461 Żegnaj laleczko

Post autor: Przemek77 » 2015-04-27, 08:43

Tak się chwalono tym występem Mili - a został wciśnięty na te parę końcowych minut w dodatku do sceny, z d*** wziętej...
- No wiesz pan na te erosy
- Jakie erosy?
- Normalne panie: gumiaki, prezerwatiwy. Tu se pan piniążka wrzucasz a tam se balon wylatywa, kondon!
Awatar użytkownika
murao22
Boczek
Boczek
Posty: 283
Rejestracja: 2015-01-02, 20:37

Re: 461 Żegnaj laleczko

Post autor: murao22 » 2015-07-05, 11:28

Bardzo dobry odcinek, znakomity jak na Yokę.
Plusy:
- skok Waldka przez okno :lol:
- radio w toalecie
- Ferdek rozmawiający z Waldkiem w salonie
- rozmowa w kuchni, jak w dawnych odcinkach
- Boczek z salcesonem
- Boczek w sklepie z bielizną - "Chciałem se za frędzla pociągnąć" :P
- kolizja Kopcińskiego i Badury :lol:
- nie wierzę w to co piszę, ale rozmowa Ferdka i Badury pod kiblem była dobra
- Halina przyłapująca Ferdka
- guglujący Marian :D
- Helena podejrzewająca Mariana o oglądanie gołych bab :mrgreen:
- nazwisko Joasia Dupińska z domu Rozdupska ;)
- motyw cofającymi się napisami końcowymi
Neutral:
- scena w parku Waldusia i Mili
Minusy:
- dużo Pupcińskich, zwłaszcza w pierwszych scenach
- Ferdek wyrzucający Boczka :roll:
- Nudna scena u Stasia z Kopcińskim
- detektyw Badura
- śledzenie Jolasi w parku
- walka Badury i Jolasi
- przebrany Pażdzioch :roll:
- omdlenie Waldka
- scena u Pupcińskich

Ocena: Trochę naciągane 7,5/10.
Ostatnio zmieniony 2015-07-05, 11:28 przez murao22, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek
Chmurka

Re: 461 Żegnaj laleczko

Post autor: Chmurka » 2016-01-04, 20:35

Beznadziejny odcinek.

Plusy (+)
- Pierwsza scena.
- Występ Sebastiana Mili.

Minusy (-)
- Całą reszta odcinka.
- Śledzenie Jolasi.
- Ferdek wyrzucający lalkę przez okno i darcie się Waldka.
- Badury śledzący Jolaśkę.
- Kopciński.
- Ostatnia scena.

2/10
Awatar użytkownika
mocny full 22
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 1244
Rejestracja: 2012-10-10, 19:37

Re: 461 Żegnaj laleczko

Post autor: mocny full 22 » 2016-04-23, 20:57

Tym razem odcinek lepszych lotów. Dodam jednak, że był to nierówny odcinek, słabe sceny przeplatały się z bardzo dobrymi. Na plus skok Waldka z okna, śledzenie Jolasi przez Boczka i jego wpadka w sklepie z bielizną (nawiasem mówiąc można by było bardziej zaangazowac Boczka, bo to była mocna strona odcinka), zderzenie Kopcińskiego z Badurą i śledzenie Jolasi przez komputer Mariana, tu także była mocna Helena, która myslała, że Marian ogląda gołe baby. :-D No dobra, teraz czas na minusy. To są podglądanie Jolasi przez Badurę, końcowe sceny które dziwnie się oglądało, jakby były chaotycznie umieszczone no i na siłę wepchnięty Mila. Ale i tak 6/10
Awatar użytkownika
kacrudy
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 1589
Rejestracja: 2015-09-13, 18:30
Lokalizacja: Düsseldorf

Re: 461 Żegnaj laleczko

Post autor: kacrudy » 2017-09-23, 17:44

Taki sobie ten odcinek. Na minus oparcie odcinka o Jolasię, występy postaci gościnnych, nerwice Waldusia i totalnie zrypane zakończenie z niewiele wnoszącym do odcinka Sebastianem Milą. Ale sam pomysł mógł się udać, gdyby np. od początku do końca śledztwem zajmował się Boczkiem, ile z tego śmiesznych nieporozumień mogło wyjść (choćby scena, w której Jolasia ćwiczy jakieś sztuki walki i Boczek musiałby z nią walczyć - to by było dobre!) Tekstów śmiesznych było mało, ale jakieś były, z pamięci wymienię: "Chromy człowiek, chory, ślepy i głuchy na jedno oko, bezdomny" :lol: albo: "To ty Niemcom tego gola pier***nąłeś?" Niestety, wszystko zepsuli Badura, Pupcińscy i tak dalej. Zakończenia to oni już gorszego wymyśleć nie mogli, o co w nim w ogóle chodziło? Wchodzi Waldek i zmienia się w Milę? I Jolasia jako Joasia? Tę scenę ratuje tylko nazwisko - Joasia Dupińska z domu Rozdupska.
6/10, zawyżam i to mocno, i do tego nawet nie bardzo wiem, za co, ale coś tak mi się spodobało w tym epizodzie, że 5/10 to za mało.
Obrazek
math
Edzio Listonosz
Edzio Listonosz
Posty: 25
Rejestracja: 2018-01-02, 10:40

Re: 461 Żegnaj laleczko

Post autor: math » 2018-01-06, 12:54

Zanim znów admin napiszę że za krótka recenzja...to dodam te parę groszy. Fajny odcinek do momentu rozstania się Waldka i Jolaski. Końcówka i Mila to jakaś abstrakcja, na siłę , sztucznie bez logiki... byłoby 9/10 jest jakieś 6/10 dzięki końcówce

O długości opinii nie napiszę, choć jakaś zabójczo długa to nie jest. Ale napiszę o zasadach języka polskiego, że imiona i nazwiska pisze się z wielkich liter. - mod. Kiepski Widz
Ostatnio zmieniony 2018-01-06, 12:56 przez math, łącznie zmieniany 1 raz.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Sezon 21 [457-468]”