414 Dymy na wodzie

Awatar użytkownika
Mike Tytla
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 958
Rejestracja: 2012-04-22, 11:20
Lokalizacja: Polska

Re: 414 Dymy na wodzie

Post autor: Mike Tytla » 2013-05-02, 20:45

Odcinek mnie bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. To jeden z najlepszych odcinków Yoki w historii, jeśli nie najlepszy. To co było w nim wyśmienite już zostało wyżej wymienione. Minusów brak. Nie było nudy, cały czas coś się działo, jak zawsze świetny Boczek, dobrze wykonane greenboxy, czego chcieć więcej? Lubię też ostatnio Badurę, jest z nim u mnie trochę jak z Edziem - nie musi nic śmiesznego powiedzieć, wystarczy by się pojawił, a już wzbudza uśmiech. Odcinek cud miód. Tak więc bez dłuższego wahania daję 10/10.
Pocałuj mnie w dupę, Marian!
Awatar użytkownika
wódki_kurde
Edzio Listonosz
Edzio Listonosz
Posty: 20
Rejestracja: 2012-09-21, 13:54

Re: 414 Dymy na wodzie

Post autor: wódki_kurde » 2013-05-03, 18:59

Tak czytam wasze komentarze i mam wrażenie, że wy oceniacie ten odcinek pozytywnie nie z tego względu, że był on ciekawy czy śmieszny ale z tego względu, że nic w nim Was nie irytowało i powiedzmy, że jakoś się go oglądało. Cóż za obniżenie standardów, rzecz kompromitująca ludzi XXI wieku.

Rzeczywiście (prawie) nic nie irytowało, ale wiało taką nudą, że głowa boli.
Pierwsze sceny i strata 4 minuty, na obżarstwo Haliny i jej wypociny. Mogli skrócić tę scenkę i przeznaczyć ją na przykład na dialog świętej trójcy pod kibel z papierami toaletowymi w ręku, ale nie bo lepiej ciągnąć te zapełnione klimatami z seriali obyczajowych sceny. Nawet dziadyga Paździoch nudził niemiłosiernie.

A to co irytowało to:
- Waldek kapeć i ten bezpłciowy bez jakiegokolwiek sensu występ Pupci-dupci.

Na minus ogólnie całokształt z kilkoma wyjątkami:
1) daj mi nogę (...) ja ci nogi, nogi dać nie mogę
2) Boczek i jego cały występ
3) Z dupy dym - ogólnie Badurka miał dobry występ i fajne teksty.

Za Te trzy plusy daję 2/10
- A Pan jesteś świnia, grubas i erosoman w jednym, o

- Panie nie obrażaj pan bo ja pana nie obrażałem, dobre ?

------------------

Kapuśniaczek na świńskim ryju mmmm :)
Awatar użytkownika
Kizior
Typer Sezonu
Posty: 7690
Rejestracja: 2011-09-01, 23:57
Lokalizacja: Srombork

Re: 414 Dymy na wodzie

Post autor: Kizior » 2013-05-03, 21:52

wódki_kurde pisze: 1) daj mi nogę (...) ja ci nogi, nogi dać nie mogę
Do Leszka z Daleko od Szosy Ferdkowi jednak sporo zabrakło.
- Panie, nie dam bo nie mam, nawet jakbym chciał dać to nie dam bo mnie wyżarli do zera, do cna !
- Ale kto pana wyżarł ?
- Jak to kto, Pażdziochy biznesmeny zasrane...
- To u pana też byli ?
Rabbit2

Re: 414 Dymy na wodzie

Post autor: Rabbit2 » 2013-05-03, 22:44

Odcinek był jak na nową serię bardzo pozytywny. Najlepsza była scena z Dzidką na Pomorzu :-D
Ocena: 6/10.
pollen99
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 2298
Rejestracja: 2011-09-23, 10:13
Lokalizacja: Siedlce

Re: 414 Dymy na wodzie

Post autor: pollen99 » 2013-05-04, 07:49

Odcinek na szczęście nieco lepszy od ostatnich „tforuf”, ale i tak nadal nie powala…

1. – Zaczęło się wpieprzanie pączków… :roll: Równie żałosny pseudonim „Cipek”, który wiadomo o czym świadczy… :roll: A muzyka? Szkoda gadać!
- Ojej, jak się ładnie Halinka wierszyka wyuczyła, „Dzwoni pani Dzidka do pana Cipka”, jaki fajny wierszyk… tylko dobry raczej dla… no właśnie, dla kogo? Dla dzieci raczej nie, a dla dorosłych też nie – czyli wychodzi na jedno, Sobisze tworzą teksty dla nikogo, albo, jak kto woli, po połowie dla dziecka i po połowie dla dorosłego :roll:
- Może na mały plus będzie to wymigiwanie się od osoby Zdzisławy, ale to tylko to – calusieńka reszta na minus, czyli idiotyczna muzyka, kiepski montaż, chore rymy – po prostu „-„
2. Plus za piosenkę „Daj mie noge”, minus za sposób jej przedstawienia (Ferdek się ruszał, jak miał Parkinsona, no ale czego oczekiwać po 65-latku…). Kolejne nudy też nie dobrze wpływają na ocenę, ale z sentymentu dam neutral ;)
3. O matko, to pieprzenie o niczym mnie już dobija… :roll: Znów nachodzą na siebie w dialogach, kompletnie, jak w Trudnych Sprawach :roll: Kolejny neologizm „dziamganie” też nie do przyjęcia! –
4. No, poczułem się jak w 5. sezonie, czyli wtedy, kiedy jeszcze było fajnie! :) Boczek na znaczny plus, może poza „kuźwą” i rymami, ale ogólnie wyszedł dobrze! :) +
5. Właściwie to nawet scena na plus, w czasie „kiepskiego kryzysu” Paździochem nie pogardzę, ale wydawał mi się jakoś mało wiedzący, więc neutral
6. Nie za bardzo scena wyszła, po Ferdek przede wszystkim powinien grać jakieś ruskie przyśpiewki, ale ogólnie to nawet dobrze wyszło. Neutral
7. Paździochowa jak zawsze mistrzowska! :D Powaliła mnie każdym tekstem, to jest uśmiałem się bardziej, niż przy poprzednich scenach! A przyjście Paździocha z bazaru dopełniło kwintesencji sceny! Zwłaszcza, że o bazarze dawno nie wspominali ;) Jedyny, mały minus to te kretyńskie, połamane okulary, ale reszta na całkowity +
8. Za takim greenboxem złomowiska jestem jak najbardziej! :) Sama scena niestety słaba, Badura był strasznie chaotyczny, co mi się nie podoba :/ Na minus też tekst „ocipiał” Ferdka, co jeszcze bardziej uświadamia nas w sytuacji reżysera… :? –
9. Kolejna chaotyczna scena – przede wszystkim za ciągłe darcie ryjów, zwłaszcza przez Ferdka i kolejne głupie neologizmy (może mi ktoś wytłumaczyć, co to znaczy „kubik”?), ale scenę dość ratuje rozpieprzenie się motoru Ferdka i tekst „Rym cym cym, z dupy dym, czyli neutral.
10. Na szczęście obyło się bez zbytniego rozlewu krwi. Jolaśka pojawiła się tylko po to, aby się pojawić. Na całe szczęście zabrakło padaczki Waldka! :D Na minus denne rymy i śmiech Jolaśki, ale pojawiły się również i plusy – np. Halinka naśladująca śpiew Ferdka. Neutral
11. Rozmowa z Paździochem ogólnie na plus, no, ale retrospekcja nie zachwyciła. Neutral
12. Postać Dzidki naprawdę żałosna – ciągle tylko „proszę ja ciebie” i jej przeklinanie. Ferdek też był odrzucający. To już nawet obiadek był lepszy… Kompletny –
13. Łohoho, to już krótszej sceny się nie dało zrobić? :roll: Absolutnie NIC nie ma do oceny. –
14. Rozmowa strony żeńskiej na plus, przede wszystkim dzięki świetnej Paździochowej, która zachwyca w każdym odcinku, w którym wystąpi! :D Zaś strona męska już nie za ciekawie – na plus jedynie oszukanie Paździocha, że coś z tą Dzidką było. Ale ogólnie i tak scena na +

Odcinek bardzo mocno średni. Przede wszystkim denerwowały głupie neologizmy, jak np. „dziamganie”, „kubiki”, równie głupie rymy (w tym także „Dzidka do pana Cipka”), w niektórych scenach kompletny chartyzm i, najgorsze, postać Dzidki, która niezwykle denerwowała swoim „proszę ja ciebie”. Neutralnie, z przewagą na plus wychodzą gry Boczka i Paździocha. Na plus z kolei stare, dobre teksty – „Daj mie noge”, „Rym cym cym, z dupy dym” oraz „Pan jeszcze wielu rzeczy o mnie nie wiesz”, a także na plus oczywiście Paździochowa! :D

3 sceny na plus, 6 scen neutralnych i 5 scena na minus. Wychodzi 6/14 pkt., czyli ocena – 4/10 ;)
Awatar użytkownika
Ferdas20
Moderator
Moderator
Posty: 2380
Rejestracja: 2011-03-24, 19:48
Lokalizacja: Suwałki

Re: 414 Dymy na wodzie

Post autor: Ferdas20 » 2013-05-04, 11:08

pollen99 pisze:(może mi ktoś wytłumaczyć, co to znaczy „kubik”?)
Mówi się tak inaczej na metr sześcienny.
Obrazek
Tradycjonalista
Edzio Listonosz
Edzio Listonosz
Posty: 16
Rejestracja: 2011-11-19, 00:03

Re: 414 Dymy na wodzie

Post autor: Tradycjonalista » 2013-05-06, 16:18

paździoch91 pisze:Odcinek raczej słaby i wtórny - podobny do Szczura lądowego, bo w nim też Ferdek chciał wrócić do starych marzeń a został brutalnie sprowadzony na ziemię. A i tak zabawnie wyszła scena ze współczesną Dzidką oraz wywalenie się Ferdka na motorze. A tak, to w kółko to samo wałkowane aż do znudzenia: gadaniny z Haliną, podejście Paździochowej do sprawy i oczywiście obiadek z Yokaśką, której występ w tym odcinku nie był do niczego potrzebny. Poza tym, znowu "cipek" i "ocipiał", co chyba świadczy o jakieś manii seksualnej scenarzystów... :roll: 4/10
Istotnie mi też przyszedł od razu na myśl "Szczur lądowy", ale to chyba dobrze, bo przegenialny to był odcinek i dlatego ten z kolei przynajmniej dało się oglądać, czując momentami tę jakże trafiającą do serca mimo głupkowatości serialu atmosferę tęsknoty za wolnością, marzeniami i wspomnieniami (notabene już w tym odcinku znacznie gorzej ukazaną, no ale...). Poza tym fatalnie nudny i nieśmieszny (choć rozmowa, a raczej monolog Dzidki nawet niczego sobie, jakby trochę w oderwaniu od poziomu dzisiejszych odcinków), no ale chyba komizmu choćby solidnej klasy już od tego serialu nie można wymagać, więc cieszę się nawet z wyżej wspomnianej zalety.
Awatar użytkownika
Inn
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 1990
Rejestracja: 2013-05-07, 19:58
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki!

Re: 414 Dymy na wodzie

Post autor: Inn » 2013-05-07, 20:34

Jak na Patricka Yokę to naprawdę dobry odcinek! Najlepsza była postać dawnej miłości Ferdka. Helena też dobrze i śmiesznie przede wszystkim rozmawiała z Haliną. A tekst pani dzidka do pana cipka rozbrajający.
woofer

Re: 414 Dymy na wodzie

Post autor: woofer » 2013-05-12, 14:33

Postawilem 8, ale oglodalem jeszcze raz i daje siedem, z jakiegos powodu daje 7 aby nie bylo ze co innego pisze a co innego robie ;)
Awatar użytkownika
Kubek2179
Edzio Listonosz
Edzio Listonosz
Posty: 44
Rejestracja: 2013-04-13, 10:58

Re: 414 Dymy na wodzie

Post autor: Kubek2179 » 2013-05-25, 16:27

Dobry odcinek. Jeden z moich ulubionych w tym sezonie. :mrgreen:

Plusy:

- rozmowa Haliny z Dzidką
- śpiewy Ferdka :-D
- Helena i Marian ( opieprzanie Mariana przez Paździochową)
- dobra gra Boczka "Rym cym cym z dupy dym" (w porównaniu z resztą odcinków tej serii)
- mała ilość Waldka i Jolasi (brak głupich śmiechów)
- scena w piwnicy
- strój Ferdka
- Badura na wysypisku i demony :-) (na plus zmiana wyglądu na bardziej rzeczywisty :-) )
- spotkanie z Dzidką (proszę ja ciebie :lol: )
- zakończenie

Minusy:

- trochę nienaturalne przejście scen z rozmowy Dzidki i Ferdka do powrotu Ferdka
- niepotrzebne tańce i spiewy na plaży :roll:

Ocena: 8/10
Ostatnio zmieniony 2013-05-25, 16:27 przez Kubek2179, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
PharellMan
ZBANOWANY
ZBANOWANY
Posty: 3005
Rejestracja: 2012-06-06, 02:20

Re: 414 Dymy na wodzie

Post autor: PharellMan » 2013-08-09, 14:14

Odcinek taki sobie. Mi osobiście nie za bardzo podszedł.
Głowne pluy:
- Ferdek rozbijający się na motorze
- Zmiana Dzidki pol atach :P
- Ferdek jak za starych lat dzięki telefonom od starej znajomej :P

Główne minusy:
- nuda, nuda, i jeszcze raz Jolaśka

Ocena: 7/10
Awatar użytkownika
Inn
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 1990
Rejestracja: 2013-05-07, 19:58
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki!

Re: 414 Dymy na wodzie

Post autor: Inn » 2013-08-20, 12:53

Ocenię odcinek jeszcze raz.

Plusy:

- Ferdek rozbijający się na motorze
- Zmiana Dzidki
- Rozmowa Ferdka z Dzidką
- Scena z Pażdziochem
- Zakończenie

8/10
Ukash

Re: 414 Dymy na wodzie

Post autor: Ukash » 2013-09-24, 20:35

To juz co innego,podobala mi sie nawet gra Ferdka z motorem,dzidka nie bardzo,scena z pazdziochem troche,boczek nawet fajny, w sypialnie tez malo pupcinskich jak dla mnie.
takie dobre 5/10
Ostatnio zmieniony 2013-09-24, 20:35 przez Ukash, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
kanalium
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 754
Rejestracja: 2014-05-13, 11:31
Lokalizacja: Danków

Re: 414 Dymy na wodzie

Post autor: kanalium » 2014-07-04, 14:39

Na plus:
+ Ferdek jako Cipek
+ motorek Ferdka
+ biceps Ferdka
+ Dzwoni Pani Dzidka do Pana Cipka. (Halinka)
+ "Historia jednej znajomości"
+ końcówka
Na minus:
- troszkę wkurzająca Jolaśka
8,5/10 temu odcinkowi się należy.
Obrazek
Awatar użytkownika
StorN
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 760
Rejestracja: 2014-05-12, 16:54

Re: 414 Dymy na wodzie

Post autor: StorN » 2014-08-07, 20:15

Słaby odcinek. Na plus mogę zaliczyć kilka zabawnych momentów (np. spotkanie Ferdka z dzidką) oraz nawet ciekawą fabułę. Na minus niestety, tradycyjny obiadek, trochę za dużo greenboxów i sporo nudy.

4/10
dejwis22
Edzio Listonosz
Edzio Listonosz
Posty: 1
Rejestracja: 2010-06-03, 12:32

Re: 414 Dymy na wodzie

Post autor: dejwis22 » 2014-08-23, 21:55

Wie ktoś może o jaką piosenkę chodzi Ferdkowi śpiewając: ,, na wyspie nie znanej od wieków "
Awatar użytkownika
JaObiecujeWam
Paździoch
Paździoch
Posty: 444
Rejestracja: 2011-02-27, 11:45
Lokalizacja: Radom

Re: 414 Dymy na wodzie

Post autor: JaObiecujeWam » 2014-10-13, 11:46

druga scena "daj mi nogię" i Halina
"zobacz Halinka ja się w ogóle nie zmieniłem. Jem, piję a w ogóle nie tyję..." itd :-> i docinki Halinki
"wystrój" Ferdka i rozmowa z Boczkiem np : Panie, pan se chyba na karuzelę jedziesz :-D NAJLEPSZA SCENA ... JAK ZA STARYCH, DOBRYCH CZASÓW
Helena niezła :-D
Badura i motor :-)
Ferdek pseudomaczo na motorze popisuje się i kończy się wiadomo jak
docinki dane Ferdkowi przez rodzinkę następnego dnia

I to by było na tyle dalsza część odcinka to obyczajówka z pogranicza dramatu - przez tą muzyczkę (no może bez krótkiej sceny z Boczkiem po powrocie Ferdka).
Poza tym to sporo neutralów i nudnawych scen, ale da się oglądać. 4/10
Ostatnio zmieniony 2014-10-13, 11:51 przez JaObiecujeWam, łącznie zmieniany 3 razy.
Awatar użytkownika
karol piękny
Kiepski Znawca
Kiepski Znawca
Posty: 1350
Rejestracja: 2014-10-18, 11:27

Re: 414 Dymy na wodzie

Post autor: karol piękny » 2014-12-12, 22:30

CUDOWNY ODCINEK :-D :-D :-D

Plusy:
+ telefon do Ferdka
+ "Dzwoni pani Dzidka do pana Cipka"
+ wspaniała rozmowa Ferdka z Haliną w przedpokoju
+ rozmowa Halinki z Heleną
+ Ferdek z gitarą
+ motor
+ genialny obiadek
+ spotkanie z Dzidką
+ znakomite zakończenie

BEZAPELACYJNIE 10/10 :mrgreen: (jeden z moich ulubionych odcinków)
Obrazek
lukaszlipinski
Waldek
Waldek
Posty: 395
Rejestracja: 2014-01-09, 17:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: 414 Dymy na wodzie

Post autor: lukaszlipinski » 2015-10-05, 19:14

Genialny odcinek! Jeden z najlepszych w historii serialu. Fenomenalna i wzruszająca była scena - najpierw Ferdek z Dzidką - młodzi, dwudziestoletni, rozśpiewani, roztańczeni, pełni życia i optymizmu - a zaraz potem - starzy, sześćdziesięcioletni, schorowani, zrezygnowani, doświadczeni przez życie. Niestety, młodość mija szybko. A życie często weryfikuje nasze plany i od nas zależy, co z nim zrobimy. 10/10. :) .
Ostatnio zmieniony 2015-10-05, 19:14 przez lukaszlipinski, łącznie zmieniany 1 raz.
Świat według Kiepskich
Awatar użytkownika
JaObiecujeWam
Paździoch
Paździoch
Posty: 444
Rejestracja: 2011-02-27, 11:45
Lokalizacja: Radom

Re: 414 Dymy na wodzie

Post autor: JaObiecujeWam » 2015-10-05, 19:27

Zmieniam ocenę na lepszą. Ten odcinek ma taki swój klimacik
"Dzwoni pani Dzidka do pana Cipka" :mrgreen:
Ferdek wesoły śpiewający "daj mi nogię..." :-D
ubranie Ferdasa i scena z Boczkiem - tak jak wcześniej wspominałem kapitalna :lol:
Ferdek poszukujący gitary i pytania Paździocha :lol:
Ferdek grający na gitarze czyli : "po cebuli to się kuli", "mniej niż zero" :-)
Helena show :-D
Ferdek z Badurą :-D
Ferdek posuwający na motorze i 2 scena z Boczkiem ("dej sie pan oprejechać" "pan na gnojowozie jeździł nie na motorze" "panie ja to gumy paliłem jak pan..." "rym cym cym z dupy dym) :lol: :lol: :lol:
podrapany Ferdek i podśmiechujki Marioli i Halinki. Waldek w pewnym sensie broniący Ferdka :-D
spotkanie z rzeczywistością "...stolec, mocz" :mrgreen:
Helena z Halinką "kara musi być"
I tak trzymać karwasz twarz !

4/10 :arrow: 8/10
Kokosy, banany i inne banały
A zamiast pracy - taniec i śpiew
I każden bedzie miał co tylko będzie chciał
Tylko mnie wybierz na prezydenta
Ja obiecuje wam, ja obiecuje wam tra-la-la-la
Awatar użytkownika
Miguel
Waldek
Waldek
Posty: 323
Rejestracja: 2014-09-03, 13:05

Re: 414 Dymy na wodzie

Post autor: Miguel » 2015-10-05, 22:39

Widzę, że nie tylko ja dziś miałem Polsat włączony :P.

Nie wiem jak ocenić ten odcinek. Fabularnie dość zgrabny i ciekawy. Kryzys wieku średniego i stare znajomości to dobry temat, ale zabrakło humoru zdecydowanie. Dobre były te momenty, gdzie Ferdek mówił Waldkowi żeby nie dał sobie na głowę wejść i to jak okazało się, że Dzidka zrzędzi jeszcze gorzej niż Halina. Jako całość, historia to trzymało się kupy, ale nie dostrzegłem za dużo komedii. Może mam za duże wysmagania, ale kiedyś w ŚWK prawie każdy jeden tekst był zabawny, scena po scenie człowiek się śmiał, a mimo to fabuła i przesłanie też dawały rade. W nowych odcinkach historie też nie są złe, ale brakuje połączenia tego z dużą ilością humoru. 5/10
Obrazek
lukaszlipinski
Waldek
Waldek
Posty: 395
Rejestracja: 2014-01-09, 17:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: 414 Dymy na wodzie

Post autor: lukaszlipinski » 2015-10-06, 07:09

Motyw konfrontacji wyobrażeń z rzeczywistością był kapitalny. Ale jeszcze lepszy był wspomniany przeze mnie motyw konfrontacji beztroskiego życia pięknych 20-latków z pełnym problemów życiem już nie tak urodziwych 60-latków. Ferdek w tym odcinku był rzeczywiście, jak za najlepszych lat, ale jak się okazało siły już nie te, co chociażby 15 lat wcześniej. Scena na plaży, gdy młody Ferdek gra na gitarze Historię jednej znajomości to jedna z najbardziej klimatycznych scen w historii serialu. Ogółem rok 2013 to była jakby druga młodość Kiepskich po paru latach. :)
Świat według Kiepskich
Awatar użytkownika
JaObiecujeWam
Paździoch
Paździoch
Posty: 444
Rejestracja: 2011-02-27, 11:45
Lokalizacja: Radom

Re: 414 Dymy na wodzie

Post autor: JaObiecujeWam » 2015-10-06, 12:12

Jak to nie jest śmieszny jak jest ? :-P W klimacie tego co napisał poprzednik lukaszlipinski sceny czy teksty Ferdka, Boczka, etc nabierają odpowiedniego humoru. Odcinki Yoki są bardziej na poziomie mentalnym niż bardziej prymitywne odcinki starsze. To tak jakby oglądać Graczyków a potem np Zmienników. I ten drugi serial wydaje się nudny i w ogóle nie śmieszny.
Kokosy, banany i inne banały
A zamiast pracy - taniec i śpiew
I każden bedzie miał co tylko będzie chciał
Tylko mnie wybierz na prezydenta
Ja obiecuje wam, ja obiecuje wam tra-la-la-la
Awatar użytkownika
Pabfer
USER DEKADY i Prowadzący Facebooka
USER DEKADY i Prowadzący Facebooka
Posty: 6493
Rejestracja: 2014-01-14, 19:18
Lokalizacja: Łódź

Re: 414 Dymy na wodzie

Post autor: Pabfer » 2016-05-03, 09:30

Znowu... Ile można... To już było nawet w tym sezonie... Pomocy! Ratunku! Trzymajcie mnie! Nudna rozmowa przez telefon, żałosne pseudonimy, denerwujące zamieszanie wokół Dzidki, nudna rozmowa Haliny z Heleną... Dobry był tylko Ferdek z gitarą i na motorze. Dzidka neutral- zabawne, że wyszła gorzej niż w wyobrażeniach, ale przynudzała... Zakończenie złe.

2/10
Obrazek
ms.
Halinka
Halinka
Posty: 109
Rejestracja: 2016-09-15, 08:01

Re: 414 Dymy na wodzie

Post autor: ms. » 2017-09-03, 15:18

Bardzo dobry jak na ostatnie lata odcinek. Ciekawy pomysł, dobre wykonanie i ta nostalgia którą czuć było z tego odcinka na kilometr i to był największy plus tego odcinka. Było też sporo zabawnych momentów, były też denerwujące występy Jolaśki i Waldka chociaż tekst Halinki że dzwoni pani Dzidka do pana..... był śmieszny. Podobał mi się też pełny sił i wspomnień Ferdek oraz jego oczekiwania co do spotkania, dobra też Helena i jej zachowanie wobec Mariana. Na plus także Halinka dokuczająca Ferdkowi z powodu Dzidki. Scena z Dzidką też pozytywna, świetnie to zgrano z wspomnieniami z przed lat które nijak miały się do obecnej sytuacji. Końcowe spotkanie Ferdka z Paździochem bardzo dobrze zamknęło ten odcinek, widać w nim tęsknotę do czasów gdy byli młodzi.
Podsumowując jest to odcinek o nostalgii, wspomnieniach z młodości i tęsknocie za czymś co minęło.

7,5/10
kurde panie jaki wieczór, trzecia w nocy jest
ODPOWIEDZ

Wróć do „Sezon 17 [406-418]”