[Graczykowie] Ulubione myśli i powiedzonka

Paździoch96
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 1420
Rejestracja: 2012-06-09, 16:52

Re: [Graczykowie] Ulubione myśli i powiedzonka

Post autor: Paździoch96 » 2013-07-05, 14:56

Wielka Pula (21)
Paździoch96
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 1420
Rejestracja: 2012-06-09, 16:52

Re: [Graczykowie] Ulubione myśli i powiedzonka

Post autor: Paździoch96 » 2013-07-08, 18:52

- Czasem coś naprawi, ale generalnie zero!
- Poloneza Ci umył.
- Prawda... Naprawił, myje poloneza, a poza tym, swołocz!
- Ale trzeba przyznać, że na klatce jest czysto.
- No czyści klatkę, naprawi, myje no a poza tym to drań spod ciemnej gwiazdy.
- Ale w zeszłym roku zdjął kota z drzewa.
- Ok, zdjął kota, czyści klatkę, naprawia, myje poloneza, ale generalnie łobuz!
- No, ale żona mu choruje, dzieci mu się nie uczą
- No dobra, żona mu choruje, dzieci mu się nie uczą, zdjął kota, czyści klatkę, myje poloneza, naprawia, ale w sumie to SUKINSYN!

:mrgreen:
Paździoch96
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 1420
Rejestracja: 2012-06-09, 16:52

Re: [Graczykowie] Ulubione myśli i powiedzonka

Post autor: Paździoch96 » 2013-07-10, 18:57

Dialogi z odcinka Bal:

Jadzia: Pięć gatunków szynki, pan Bułkowski wybierał.
Wiesio: I wszystkie bez musz... z chrzanem" :mrgreen:

Wiesio: A ja się kiedyś też udzielałem artystycznie.
Marzenka: A w którym kierunku?
Wiesio: Na Lublin. :lol: Kiedyś tam bywałem na koloniach i bardzo mnie wciągnęła korzenioplastyka. Tylko szkoda, że tak krótko, bo mnie żmija w lesie ugryzła jak korzeń ciągnąłem :lol:
Awatar użytkownika
Władysław
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 1149
Rejestracja: 2010-11-25, 15:44
Lokalizacja: się biorą dzieci?

Re: [Graczykowie] Ulubione myśli i powiedzonka

Post autor: Władysław » 2013-07-10, 22:54

Heheh :D Paździoch, czy mógłbyś przytoczyć większy kawałek dialogu z odcinka Bal? :) Bo nie pamiętam o co chodziło z tą musztardą :D
Piwo lej, piwo lej barmanie piwo lej, pamiętaj o pianie, równo lej, albowiem ja pragnienie mam.
Paździoch96
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 1420
Rejestracja: 2012-06-09, 16:52

Re: [Graczykowie] Ulubione myśli i powiedzonka

Post autor: Paździoch96 » 2013-07-11, 10:23

Buła chciał zaimponować pewnej Marzence, producentce pikantnej musztardy. Z racji tej, że Marzenka lubi muzykę klasyczną i często bywa w filharmonii, Buła udaje przed nią wirtuoza gry na fortepianie. Zaprosił ją do Graczyków na obiad, ale ostrzegł, żeby nic nie mówić o musztardzie, bo Marzenkę może to rozzłościć, gdyż jakaś hurtownia nie przyjęła jej 30 tysięcy słoików.

Obejrzyj pan sobie, nie pożałujesz :-D Dużo śmiesznych dialogów :-)
Awatar użytkownika
Władysław
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 1149
Rejestracja: 2010-11-25, 15:44
Lokalizacja: się biorą dzieci?

Re: [Graczykowie] Ulubione myśli i powiedzonka

Post autor: Władysław » 2013-07-11, 12:20

AA to oglądałem :) Pamiętam już :) Najlepsze jak Buła "grał" w pokoju Malinki a potem jeszcze obkręcał to krzesło przy stole :D I frak z dziada na dziada miał :D
Piwo lej, piwo lej barmanie piwo lej, pamiętaj o pianie, równo lej, albowiem ja pragnienie mam.
Paździoch96
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 1420
Rejestracja: 2012-06-09, 16:52

Re: [Graczykowie] Ulubione myśli i powiedzonka

Post autor: Paździoch96 » 2013-07-11, 12:31

Właśnie ciekawi mnie to jak on tym krzesłem kręcił :mrgreen: W rzeczywistości było ono na nogach.
Awatar użytkownika
Władysław
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 1149
Rejestracja: 2010-11-25, 15:44
Lokalizacja: się biorą dzieci?

Re: [Graczykowie] Ulubione myśli i powiedzonka

Post autor: Władysław » 2013-07-11, 12:44

Ustawili je na jakiejś obrotowej platformie ;)
Piwo lej, piwo lej barmanie piwo lej, pamiętaj o pianie, równo lej, albowiem ja pragnienie mam.
Paździoch96
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 1420
Rejestracja: 2012-06-09, 16:52

Re: [Graczykowie] Ulubione myśli i powiedzonka

Post autor: Paździoch96 » 2013-07-23, 15:10

Kilka dialogów z odcinka Czwóreczka :)

J: Pamiętaj Wiesław zachować godność.
W: Masz to na 100%.
J: A Ty w ogóle wiesz co to jest godność?
W: Godność to jest nazwisko.
J: Jakie znowu nazwisko?
W: Buła jak się przedstawia to mówi: Moja godność Bułkowski :mrgreen:
J: Chodzi o to Wiesiu, żebyś zachowywał się jakoś kulturalnie.
W: Mam iść do teatru?
J: Nie no Wiesiu, tego od Ciebie nie wymagam. Chodzi o to, że zero pijaństwa i przypadkowo poznanych kobiet.
W: No oczywiście.
J: Zrozumiałeś?
W: Tak.
J: Powtórz.
W: Znaczy, że w kasynie mam nie pić i nie poznawać obcych kobiet.
J: W jakim znowu kasynie?
W: No Rzutowski otworzył w swojej piwnicy kasyno, prawie legalne :lol:


Buła: Aaaa, aaaa, coś mi w oko wpadło! Wiesiek! Wiesiek! Chodź szybko do kuchni wyjmij mi czymś czystym!
Zuza: Bułuś, ja Ci pomogę.
Buła: Zostań Zuzia! Pan Wiesław ma czyste ręce, Ty masz z podróży :mrgreen:


Buła: Zuza, jaki ty masz numer telefonu?
Zuza: 609 69 69
Buła: Pamiętam… Jezusieńkuu

:mrgreen:
Paździoch96
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 1420
Rejestracja: 2012-06-09, 16:52

Re: [Graczykowie] Ulubione myśli i powiedzonka

Post autor: Paździoch96 » 2013-08-07, 20:08

"Zuza! Nie owijaj w bawełnę kota do góry ogonem" :lol: :lol: :lol:
Awatar użytkownika
KorK
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 1018
Rejestracja: 2012-03-26, 20:44
Lokalizacja: Warszawa

Re: [Graczykowie] Ulubione myśli i powiedzonka

Post autor: KorK » 2013-09-12, 20:29

W: Ty,ta mała jest genialna nie? A ten krupier to mało co zawału nie dostał (śmiech)
B: Aż się przejęzyczył...zamiast "rien ne va plus" powiedział "W mordę kopane to mnie z roboty wywalą!" (śmiech) :mrgreen: :mrgreen:

Z tego samego odcinka:
B: A jak siedzi w zbiorowej? haa! I zacznie grać w karty to ogra ich do suchej nity. Hahaha!!
J: Buła!! Trzeba ją wydostać z tego piekła...Wiesław! Dzwoń natychmiast do telewizji i dowiedz się w którym ona areszcie siedzi...O matko!
(Wiesiek idzie do telefonu...w pokoju cisza)
B: Hhaaaaa!!! :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Trzeba to usłyszeć,wtedy będzie śmieszne ;)



Buła: Moje życie znalazło się na wirażu i muszę zdecydować. Tak! (macha ręką) Albo tak! (i drugi raz) :lol:



R: Zmarnowany talent niestety.
J: Tak,a co się stało?
R: Bardzo pięknie się rozwijała,a potem trach! Wyszła za mąż i po karierze. Maż jej zabrania grać,tylko gary,sprzątanie...Prawda,no uziemił kobietę.
J: A czy Pan nie próbował namówić męża żeby pozwolił jej grać?
R: Niee...bo to ja jestem tym mężem. :mrgreen:
W: Aha (śmiech)
Ostatnio zmieniony 2013-09-12, 20:30 przez KorK, łącznie zmieniany 2 razy.
Obrazek
Awatar użytkownika
PharellMan
ZBANOWANY
ZBANOWANY
Posty: 3005
Rejestracja: 2012-06-06, 02:20

Re: [Graczykowie] Ulubione myśli i powiedzonka

Post autor: PharellMan » 2013-09-12, 20:34

Najlepszy tekst padł w reklamówce na ATMie:
Buła: ...a to wszystko wyssane z palca, i to w dodatku u nogi. :mrgreen:
Awatar użytkownika
Biegacz
Boczek
Boczek
Posty: 288
Rejestracja: 2013-05-27, 16:01

Re: [Graczykowie] Ulubione myśli i powiedzonka

Post autor: Biegacz » 2013-09-12, 21:44

KorK pisze:R: Zmarnowany talent niestety.
J: Tak,a co się stało?
R: Bardzo pięknie się rozwijała,a potem trach! Wyszła za mąż i po karierze. Maż jej zabrania grać,tylko gary,sprzątanie...Prawda,no uziemił kobietę.
J: A czy Pan nie próbował namówić męża żeby pozwolił jej grać?
R: Niee...bo to ja jestem tym mężem.
W: Aha (śmiech)
Mój ulubiony dialog z całego serialu :mrgreen:

"Walduś, masz może stówe rozmienić na drobne? Tylko tak żebym ci tej stówy nie musiał dawać"

"Wiesiek? Dzwonie do was, bo nie chciałem pukać, może Malinka chodzi po domu nie ubrana... Co? Nie chodzi? No to nie było po co wpadać!" :mrgreen:

Z odcinka "Zgaduła" ;-)
Paździoch96
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 1420
Rejestracja: 2012-06-09, 16:52

Re: [Graczykowie] Ulubione myśli i powiedzonka

Post autor: Paździoch96 » 2013-09-13, 12:41

Płażej pisze: "Walduś, masz może stówe rozmienić na drobne? Tylko tak żebym ci tej stówy nie musiał dawać"
"Co ty robisz świntuchu Ty?! Mówiłem Ci żebyś sam ze sobą nie..." :mrgreen:
Awatar użytkownika
KorK
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 1018
Rejestracja: 2012-03-26, 20:44
Lokalizacja: Warszawa

Re: [Graczykowie] Ulubione myśli i powiedzonka

Post autor: KorK » 2013-09-13, 14:07

(Wpada Jadzia do mieszkania)

W: Jadziunia co ci się stało?
J: Napadli mnie! Szczeniaki no!
B: Gdzie?!
J: Przy garażach!
W: To ja tam zaraz skoczę i...im dam!
J: Ani mi się waż! Zaczepisz ich,spuszczą ci lanie i jeszcze pójdą na policję,że ich zaczepiasz.
B: A jak wyglądali?
J: No jakieś 5-6 lat
B: Wyroku?!
J: Niee,wieku. Starszaki...ale nawet wiem z którego przedszkola! Bo oni mają worki na kapcie z wiewiórką.
W: Tak? A co chcieli?
J: Na piwo! :mrgreen:
B: Bezczelność no!
W: Oszuści,biorą od człowieka na piwo a potem idą sobie kupować lizaki.
J: No i powiedzcie mi no,kto tak ich wychowuje no ?!
B: Ulica! Ulica ich tak chowa!
J: Jeden to groził mi pompeczką od roweru,a ja go rozpoznam,bo on tutaj z przodu ząbków nie miał.
W: Pewnie stracił w bójce,łobuz!
B: Mleczne mu wypadły najprawdopodobniej
J: Słuchajcie,a najgorsze z tego wszystkiego jest to,że tam stali dorośli ludzie i nikt,dosłownie nikt mi nie pomógł!
W: Taka znieczulica
J: Po prostu się odwrócili!
B: A może to rodzice tych zwyrodnialców!!!! :mrgreen:
Paździoch96 pisze:- Czasem coś naprawi, ale generalnie zero!
- Poloneza Ci umył.
- Prawda... Naprawił, myje poloneza, a poza tym, swołocz!
- Ale trzeba przyznać, że na klatce jest czysto.
- No czyści klatkę, naprawi, myje no a poza tym to drań spod ciemnej gwiazdy.
- Ale w zeszłym roku zdjął kota z drzewa.
- Ok, zdjął kota, czyści klatkę, naprawia, myje poloneza, ale generalnie łobuz!
- No, ale żona mu choruje, dzieci mu się nie uczą
- No dobra, żona mu choruje, dzieci mu się nie uczą, zdjął kota, czyści klatkę, myje poloneza, naprawia, ale w sumie to SUKINSYN!

:mrgreen:
Tutaj dalsza część:

J: A właściwie, Buła! Czemu tyś się tak uwziął na tego Tępienia?
W: No właśnie! Chłop całymi dniami haruje po blokach
J: Żona zołza tylko się wyleguje w łóżku
W: Dzieciaki nawet palcem mu nie pomogą,bo ciągle w szkole
J: W sumie to jest to bardzo nieszczęśliwy człowiek
W: Ale oczywiście! I ubogi! Bo co on tam tej pensyjki
B: Może i macie racje
W: Oczywiście! To porządny chłop. Tyle,że donosi! Szuja! :mrgreen:



(Zaspany Buła wchodzi do pokoju Waldka)

B: Walduś,nie masz może jakieś 20zł zupełnie nie potrzebne,bo chciałem wyskoczyć na...Co to jest?
W: To jest szkielet poglądowy
B: Ale zabierz mi to szybko z oczu natychmiast! Ja dopiero skończyłem jeść żeberka,a ty mi z tym! :-D No,troszeczkę kultury dla ojca! Chociaż czekaj,co to jest? Karełek? :lol:
W: Słucham??
B: Szkielet karełka,znaczy nie dużego człowieka,tak? Chłopiec czy dziewczynka?
W: Ale tatusiu! To jest szkielet psa!
B: A no racja...psa no. A to ty też psychologii się uczysz?
W: Niee,tak z ciekawości wypożyczyłem.
B: To masz ciekawość względem kości?! A co ty jakiś jesteś pies?! Czy archeolog?! A czy ty wiesz,że na takich kościach to czyhają groźne bakterie,co ty chcesz mi tu całą rodzinę zarazić,ty padalcu ty jeden! :mrgreen:
W: No bo ja bardzo lubię zwierzęta.
B: No masz,a kto nie lubi? Przecież ja minimum raz na tydzień jestem na wyścigach,bo przepadam za końmi :lol: A przecież w dzieciństwie to ja miałem o! Takiego psa!
W: Tata miał psa?
B: A co? Medalistę!
W: No a jakiej był rasy?
B: Co...nie był rasy,kundel był! Kundle są najmądrzejsze.
W: No i kundel dostał medal na wystawie?
B: Co...a kto ci powiedział,że na wystawie? Przecież on nigdy nawet w sklepie nie był,za odwagę dostał tu! o! Od rządu! :-)
W: Uratował kogoś?
B: Odwrotnie! Zagryzł przestępce! Przecież to głośna afera była...Wampir krążył po okolicy,napadał na kobiety i wreszcie napalił się na mojego psa,a to suka była! To,to,to ładny to,to pies. A ja się naciął! Jak ten mój pies się odwinął,jak go capnął! Odgryzł ręce,odgryzł nogi a resztę w zęby i zaniósł na komisariat,tfu! :mrgreen:
W: Odgryzł mu ręce i nogi??
B: Ale jednym kłapnięciem! Tak,że nie było na co draniowi kajdanków założyć. Taki to był mądry pies!
W: A wie tata,ja to też chciałbym mieć psa.
B: Tak! Pewnie,jeszcze mnie by dziabnął! No,ale masz już psa! (pokazuje na szkielet) :mrgreen:
W: No ale ja bym chciał mieć takiego prawdziwego z krwi i kości!
B: No! To do kup sobie trochę psiej krwi do tych kości i będziesz miał komplet! Daj mi to raz dwa...te dwadzieścia złotych :-P Ładny to pies! Ładny! :mrgreen:
Obrazek
Paździoch96
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 1420
Rejestracja: 2012-06-09, 16:52

Re: [Graczykowie] Ulubione myśli i powiedzonka

Post autor: Paździoch96 » 2013-09-13, 14:11

KorK pisze: W: Ale tatusiu! To jest szkielet psa!
B: A no racja...psa no. A to ty też psychologii się uczysz?
:mrgreen: :mrgreen:


ty padalcu ty jeden :lol:
Awatar użytkownika
KorK
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 1018
Rejestracja: 2012-03-26, 20:44
Lokalizacja: Warszawa

Re: [Graczykowie] Ulubione myśli i powiedzonka

Post autor: KorK » 2013-09-13, 14:19

Albo:

B: Mam dla ciebie miłą niespodziankę.
W: Noo,zabiera mnie tata na wyścigi. :mrgreen: Nie,nie to ja dziękuje,wolę się pouczyć w tym czasie.
B: Cicho! Nie zabieram cię na wyścigi po primo: przynosisz pecha,a po drugo: płoszysz twarzą konie :mrgreen: I dyrektor wyścigów już mi zwracał uwagę żebym cię więcej nie zabierał :lol: Inną mam dla ciebie niespodziankę.
W: Yhy...pożyczyć parę złoty ze skarbonki. :lol:
Ostatnio zmieniony 2013-09-13, 14:19 przez KorK, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek
Paździoch96
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 1420
Rejestracja: 2012-06-09, 16:52

Re: [Graczykowie] Ulubione myśli i powiedzonka

Post autor: Paździoch96 » 2013-09-13, 15:04

KorK pisze:Albo:

B: Mam dla ciebie miłą niespodziankę.
W: Noo,zabiera mnie tata na wyścigi. :mrgreen: Nie,nie to ja dziękuje,wolę się pouczyć w tym czasie.
B: Cicho! Nie zabieram cię na wyścigi po primo: przynosisz pecha,a po drugo: płoszysz twarzą konie :mrgreen: I dyrektor wyścigów już mi zwracał uwagę żebym cię więcej nie zabierał :lol: Inną mam dla ciebie niespodziankę.
W: Yhy...pożyczyć parę złoty ze skarbonki. :lol:
Cały Buła :mrgreen: "Płoszysz twarzą konie" :lol:
Awatar użytkownika
KorK
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 1018
Rejestracja: 2012-03-26, 20:44
Lokalizacja: Warszawa

Re: [Graczykowie] Ulubione myśli i powiedzonka

Post autor: KorK » 2013-09-16, 20:32

J: (W myślach) O matko święta! To jednak zestrzelą Bułę z dachu. No ale Panie Leonie jak tak można! No jak tak można no!
L: No nima wyjścia. Muszę tak zrobić,jeśli chce żyć pełnią życia.
J: No ale Matko Święta toż to grzech śmiertelny!
L: No grzech,grzech...Ale ja tych programów na których grzech pokazują to nie będę oglądał :mrgreen: :mrgreen:
J: Jakich programów? O czym Pan mówi?
L: No o tej antenie satelitarnej :lol:
Obrazek
Paździoch96
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 1420
Rejestracja: 2012-06-09, 16:52

Re: [Graczykowie] Ulubione myśli i powiedzonka

Post autor: Paździoch96 » 2013-09-16, 20:58

"Skończ wreszcie z tym seksem, bo ci żyłka pęknie" :mrgreen:
Ostatnio zmieniony 2013-09-16, 20:58 przez Paździoch96, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
PharellMan
ZBANOWANY
ZBANOWANY
Posty: 3005
Rejestracja: 2012-06-06, 02:20

Re: [Graczykowie] Ulubione myśli i powiedzonka

Post autor: PharellMan » 2013-09-16, 21:07

Paździoch96 pisze:"Skończ wreszcie z tym seksem, bo ci żyłka pęknie"
Kolejny dobry tekst z reklamówki. :mrgreen: Albo:
"Buła: Nie musisz się martwić o ten wyjazd Wieśka na BHP.
Jadźka: Tak? A co się stało?
Buła: Ja też tam jadę!"
Ostatnio zmieniony 2013-09-16, 21:07 przez PharellMan, łącznie zmieniany 1 raz.
[center]Obrazek[/center]
Awatar użytkownika
KorK
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 1018
Rejestracja: 2012-03-26, 20:44
Lokalizacja: Warszawa

Re: [Graczykowie] Ulubione myśli i powiedzonka

Post autor: KorK » 2013-09-16, 21:16

Paździoch96 pisze:"Skończ wreszcie z tym seksem, bo ci żyłka pęknie" :mrgreen:
A Jadzia: Co??? :-D

Buła: Zwariował na seks!
Rumian: On?
Kolega Waldka: Dzięki stary! Nareszcie wiem o co w tym wszystkim chodzi :mrgreen:
Waldek: Dobrze ci szło :lol:

Buła przy lustrze: "Bardziej na lewo" :mrgreen:
Ostatnio zmieniony 2013-09-16, 21:16 przez KorK, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek
Awatar użytkownika
PharellMan
ZBANOWANY
ZBANOWANY
Posty: 3005
Rejestracja: 2012-06-06, 02:20

Re: [Graczykowie] Ulubione myśli i powiedzonka

Post autor: PharellMan » 2013-09-16, 21:28

KorK pisze:Buła przy lustrze: "Bardziej na lewo"
No, to akurat chyba najlepsza scena serii. :mrgreen:
Awatar użytkownika
KorK
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 1018
Rejestracja: 2012-03-26, 20:44
Lokalizacja: Warszawa

Re: [Graczykowie] Ulubione myśli i powiedzonka

Post autor: KorK » 2013-09-16, 21:44

B: Gosia,powiedz no ile kosztowały te kawy i ciastka?
G: A czemu pytasz?
B: No bo gdybym płacił to bym pamiętał,dlatego ciebie pytam.
G: Trzydzieści cztery złote.
B: Noo, Trzydzieści cztery może być (zapisuje w notatniku)
G: A czemu ty to zapisujesz?
B: Co...chce wiedzieć ile mnie kosztujesz miesięcznie po prostu :mrgreen: A powiedz ty mi,jaki ty masz numer stopy?
G: A co chcesz mi kupić pantofle?
B: Oj no nie żartuj sobie nie grzecznie :lol:

T: Panie,ja żem widział dłuższą kolejkę tylko raz w życiu! Jak miał Jackson u nas w domu kultury wystąpić,a potem odwołali i powiedzieli,że będzie prelekcja o higienie :mrgreen:
Ostatnio zmieniony 2013-09-16, 21:48 przez KorK, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek
Paździoch96
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 1420
Rejestracja: 2012-06-09, 16:52

Re: [Graczykowie] Ulubione myśli i powiedzonka

Post autor: Paździoch96 » 2013-09-17, 06:12

Jak wyszedł wtedy ten kolega Waldusia, to nie wytrzymałem ze śmiechu :lol: :lol:
KorK pisze: B: Oj no nie żartuj sobie nie grzecznie :lol:
Częsty tekst Buły :mrgreen:
ODPOWIEDZ

Wróć do „GRACZYKOWIE”