386 Czumulungma

Stachu

Re: 386 Czumulungma

Post autor: Stachu » 2012-04-19, 13:23

Obejrzałem. I chyba tylko tyle mogę powiedzieć. Nie rozśmieszyło mnie absolutnie NIC w tym odcinku. A nie, przepraszam, uśmiechnąłem sie lekko pod nosem, gdy Ferdek powiedział, że wypija "jedno piwo - góra sześć". To chyba za mało jak na serial komediowy. Nawet fajna i przyjemna była początkowa scenka z udziałem Boczka, ale im dalej to coraz gorzej. Rozmowy Ferdka i Halinki jak w jakimś serialu obyczajowym. Środek odcinka to tylko wkurzający Waldek ze swoją żoneczką i siostrzyczką. Losowanie Lotto żenujące i nieśmieszne. Po reklamach mieliśmy filozofie Badury. Niby to co mówił to szczera prawda, ale jak to się ma do serialu komediowego? Co miała wnieść wizyta w Himalajach? Chyba tylko kolejnego, zbędnego greenboksa.
Widać, że kończą sie im pomysły, było już kilka podobnych odcinków, między innymi "Wio" gdzie też rozmawiali o systemach Lotto i numerach.
rasrev
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 868
Rejestracja: 2011-09-22, 14:08
Lokalizacja: Lubaczów

Re: 386 Czumulungma

Post autor: rasrev » 2012-04-19, 13:47

Bardzo podobał mi się odcinek, miał w sobie to coś, można było się pośmiać. Trochę denerwował śmiech Jolaśki i druga scena z nią bo 1 jeszcze uszła. Gadanie Malinowskiej i prezesa też bez sensu, a szkoda bo to mój ulubieniec.... A Badura to poezja ;d;d świetnie zagrał, jego teksty wymiotły wszystko. Trochę Ferdek bez życia no ale

8/10

"Panie wyżej żaden człowiek, ani żaden robak nie wejdzie choćby się zesrał" ;d;d
Człowiekiem jezdem i muszę mieć na browara

"Gaz STOP , Ropa STOP Jop Twoju Mać STOP"
_/
Adam908
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 699
Rejestracja: 2011-05-08, 12:21
Lokalizacja: Stw

Re: 386 Czumulungma

Post autor: Adam908 » 2012-04-19, 13:50

Warto zaznaczyć że scenariusz nie pisał Yoka tylko sami Sobiszewscy
- Ale deska się rozdupcyła
- No rozdupcyła się, ale przecie nie dlatego, że Niemiecka
- A niby dlaczego ?
- A dlatego, że pan źle na nią dupą siadasz o
wiesław92
Halinka
Halinka
Posty: 130
Rejestracja: 2011-05-27, 19:33

Re: 386 Czumulungma

Post autor: wiesław92 » 2012-04-19, 13:51

Dla mnie odcinek żałosny, najgorszy w tym sezonie i chyba najgorszy odcinek w ogóle.

Na +
- początkowa scena z Boczkiem,
- Scena pod kiblem z Paździochami - Paździoch cwana menda
To chyba na tyle :/

Na -
- najprościej można by powiedzieć że cała reszta ale pozwole sobie troche napisac więcej.
- Postacie Malinowska, Badura, Kozłowski. Nie cierpię tych postaci i nie polubię ich choćby nawet na głowie stanęli. Są one tak często pokazywane że mam mdłości i ogarnia mnie złość jak je widzę. Kozłowski jeszcze w starych odcinkach mi się podobał jak grał z początku ale teraz też go nie lubię, Badura czasami jest neutralny ale tego głosiku Malinowskiej to znieśc nie mogę, ja się pytam po co te postacie są wdrażane do kiepskich jak to nic nie wnosi do serialu????
- Jolaśka, Waldek, Mariolka, Halinka - ŻENADA, Halinka może ciut mniej ale też, o reszcie wolałbym się nie wypowiadać bo po prostu nie warto :evil: Oczywiście największą pomyłką tego serialu jest reżyser i scenarzyści, takie właśnie odczucia mam po tym odcinku, Ekipa serialu powinna wziąść przykład z Badury i przeprowadzić się na złom bo tam jest ich miejsce :evil:
- Nie wiem jak Wy ale ja trochę inaczej rozumiem użycie greenboksów w serialu! Rozumiem jak np w odcinku był użyty 1 greenboks, w dodatku dobrze zrobiony - to ma sens, ale przepraszam ale zapychanie greenboksem ponad połowy czasu trwania odcinka to ja się pytam po co? Panie yoka! Rozumiem że greenboks daje większe możliwości ale bez przesady!!!
- Fabuła odcinka beznadziejna, to wygląda na to jakby ktoś wpadł na dobry pomysł odcinka a poźniej specjalnie wszystko spieprzył, dziecko ułożyło by lepszy scenariusz do tej akcji :(
- tak jak już ktoś wcześniej wspomniał czy oni zawarli jakąś umowę z cukiernią, Kuźwa jak widzę pączki to mi sie rzygać chce już!!!, Boczek powoli się wcale już z tłumu nie wyróżnia :)
- powtarzane na okrągło wyrażenia tupu " idże idże" lub "pieprzysz" - Szkoda w ogóle mówić, ŻENADA :evil:
- O wątku Jolaśka - Waldek wolę się już nie wypowiadac, powiem tylko że jak Waldka nie było to były lepsze odcinki niż są teraz :evil:
- Pierdzielenie bez sensu i Filozofia - tak tego się oczekuje od sitcomu? Panie yoka zejdź pan do kanału lub schowaj się w lesie!!! Jak będę chciał posłuchać mądrych rad to pójdę do księdza :)

Bardzo zawiodłem się na tym odcinku! 1/10 chociaż to jest i tak mocno naciągane - DNO I WODOROSTY :evil: :evil: :evil:
- Za te kamizeleczke to ile Pan gęgasz?
- 35
- Co??? Panie, przecież ona cała centralnie jest normalnie wyżarta przez mole!
- Pan jesteś wyżarty!!! 30 powiedziałem a jak nie to pocałuj mnie Pan w dupę!
Sheina
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 658
Rejestracja: 2012-03-25, 08:22

Re: 386 Czumulungma

Post autor: Sheina » 2012-04-19, 14:22

Ten odcinek, to totalna tragedia. Jedynie scena z Boczkiem na początku i z Paździochami, którzy z Ferdkiem pod kiblem mówili o stówie zostawionej w kiblu była jako tako w miarę okej. ;-) I to ujęcie kamery w kuchni. A do minusów zaliczyłabym:
- Jolaśka i jej fryzura, oraz strój. Ja nie rozumiem, jak można ją stylizować na taką debilkę? :shock: Ja przepraszam bardzo, ale ten jej fryz był po prostu jak u czarownicy. Ubiór, był jak u panny lekkich obyczajów - dosłownie . :lol:
- Jedzenie pączków. Co to u Kiepskich jakiś nowy zwyczaj jest, czy co? Obżerać się pączkami? Już w paru odcinkach z rzędu to zauważyłam. 8-) No chyba państwo Sabiszewscy nie powiedzą mi, że Kiepscy non stop obchodzą tłusty czwartek.. :roll:
- Przedstawienie losowania w totka w telewizji. Nawet śmieszne nazwisko nie padło, a koleś prowadzący W OGÓLE nie śmieszył. A ta 'sierotka', to był jakiś totalny koszmar.
- Greenbox z Badurą na wysypisku i jego filozoficzne przemyślenia dotyczące pieniedzy. Tutaj już jestem neutralna, bo mądrze mówił. Ale ANI RAZU się nie uśmiechnęłam.
- Waldek i Halina, którzy zagrali beznadziejnie. Waldek oczywiście jako pantoflarz, a Halina jako umalowana (roztyła z resztą) kobieta.
- Ubiór państwa Kiepskich. Tak, tak... to mnie wkurza najbardziej. Oni się chyba ubierają w jakichś markowych sklepach, typu Cropp, CCC, Reserved New Yorker, albo H&M ! :-/
- Cała fabuła, była do niczego. Nawet ten pomysł z toto lotkiem mi się nie podobał.

Sabiszewscy zwalili cały odcinek wraz z Yoką. Ja się pytam, co to ma być ? To jest serial KOMEDIOWY? No chyba nie.... ocena: 1/10 ;-)
Ostatnio zmieniony 2012-04-19, 14:25 przez Sheina, łącznie zmieniany 4 razy.
Matt
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 977
Rejestracja: 2012-02-12, 17:13

Re: 386 Czumulungma

Post autor: Matt » 2012-04-19, 14:26

Bardzo fajny odcinek, podobał mi się.
_______

Na plus"+":
-Początkowa scena z Boczkiem.
-Kamera w kuchni ze strony pokoju Waldka.
-Nawet fajna scena w warzywniaku.
-Scena na wysypisku.
-Jak Jolaśka wepchnęła Waldkowi pączka do ust.
_______

Na minus'-":
-Objadanie się pączkami przez Ferdka i Halinę.
-Tv na cały ekran i ta sierotka w losowaniu totka.
-Więcej Jolaśki i Waldka niż trio Paździoch, Boczek i Helena.

________

Neutralne:
-Scena w himalajach.
-Gra Haliny i Mariolki.
_______

Śmieszne teksty:
-"Panie to tak jak ja jedno piwo góra sześć."-Ferdek
-"W życiu panie, dawaj pan, dwa złote"-Badura
-"D**a? D**a, 1,2,3,4 no to cztery"-Boczek

________

Podsumowanie:

Zaskoczył mnie ten odcinek ,bo myślałem ,że to będzie pierdo lamento o niczym ,ale się mysliłem i zaliczam go do jednego z lepszych w tym sezonie. Jolaśka mnie aż tak nie denerwowała tak jak we wcześniejszych odcinkach. Na minus jeszcze ,że było mniej Paździocha, Boczka i Heleny od Jolaśki.

________

Ocena:8/10-wydaje mi się ,że nie naciągana. ;-)

P.S.Siostra (Sheina) kompletnie Cię nie rozumiem. :roll:
Ostatnio zmieniony 2012-04-19, 14:28 przez Matt, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Ferdas20
Moderator
Moderator
Posty: 2535
Rejestracja: 2011-03-24, 19:48
Lokalizacja: Suwałki

Re: 386 Czumulungma

Post autor: Ferdas20 » 2012-04-19, 17:17

Początek był nawet niezły. Scena z Boczkiem i ujęcie kamery w kuchni. Bardzo dobra też scena na korytarzu z Paździochami i stary dobry tekst Mariana "Ja byłem pierwszy". Reszta niestety bardzo słabo. Do tego dwie mega irytujące sceny z Jolaśką i zbędne greenboxy. Losowanie lotto w ogóle nie śmieszne. Kiedyś to robili fajne programy w telewizji jak Skiba był redaktorem, myślę że tu by idealnie pasował. Poza tym nudne sceny z Badurą i ta wycieczka w Himalaje bez sensu.
Obrazek
Matrixo
Halinka
Halinka
Posty: 129
Rejestracja: 2012-02-12, 18:07

Re: 386 Czumulungma

Post autor: Matrixo » 2012-04-19, 17:29

Powiem tak... odcinek jak zresztą większość w tej serii nie podobał mi się wcale. Ale od początku :

Początkowe sceny były w miarę do przyjęcia, ale później masakra. Wyprawa w Himalaje jak i inne wątki były idiotyczne i bezsensowne. Nie licząc już Jolaśki i innych bohaterów jej typu.
Jak dla mnie 0/10
DNO I WODOROSTY
david123lost
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 2555
Rejestracja: 2010-04-09, 17:54
Lokalizacja: Polska/Śląsk

Re: 386 Czumulungma

Post autor: david123lost » 2012-04-19, 17:50

Czas i na moją ocenę. Po znakomitym „Chłopskim” odcinku przyszedł czas na typową miernotę.

1. Gra aktorska: Bez zarzutów jeśli chodzi o głównych bohaterów - Ferdka, Halinę, Paździochów, Boczka. Sprawa komplikuje się przy „zbabiałej” części serialu. Mam na myśli głównie serialową Mariolkę. Zagrała strasznie sztucznie, irytowała bardziej niż Jolasia. Małżenstwo Pupcińskich również pokazało się z nienajlepszej strony - wiecznie wrzeszcząca Jolasia i podporządkowany jej Walduś. Ale do tego chyba już jesteśmy przyzwyczajeni. Aktorzy epizodyczni zaliczyli również negatywny występ, a para prowadzących Toto-lotek przebiła wszystko :roll:

2. Śmieszne teksty:

BOCZEK: Dupa, dupa, dupa! Dupa? D-U-P-A.. cztery
------------------
JOLASIA: Cycu, weź no oczy zamknij.. … No i co?
WALDUŚ: Gówno widzę, bo mnie tylko takie kolorowe plamy lecą
-----------------
FERDEK: Jedno piwo, góra sześć

3. Śmieszne sytuacje:

- Scena z Paździochami pod kiblem - śmieszna, ale gdzie podział się tekst „Panu się zawsze chce wtedy kiedy mnie!” :?: Kompletny brak myślenia, brak słów.
- Mina Waldka, gdy Jolasia mówiła o powiększeniu biustu

Hmm… Tyle :roll:

4. Nie śmieszne i żenujące sytuacje:

- zakup kuponów w sklepie Malinowskiej - Człowiek nie miał pojęcia, kto o czym mówi. Tutaj Malinowska rechocze, tam Kozłowski z Paździochem wrzeszczy..
- zachowanie Jolasi w stosunku do Waldka
- losowanie toto-lotka - scena ta woła o pomstę do nieba. Wyszedł tutaj kompletny brak pomysłów, totalnie żenujący moment
- scena za złomowisku - nuda w nudzie, a w tej nudzie jeszcze większa nuda
- scena na górze czuku-czuku-podobnej - na siłę narzucone przesłanie tego odcinka. Nie tędy droga.

5. Greenboxy: Koszmar powrócił. O ile zieloną płachtę w tolo-lotku jestem w stanie zrozumieć, to tej z końcowej sceny - nigdy. Nie rozumiem, jakim cudem ubrania bohaterów nie powiewały, podczas gdy widzieliśmy potężną śnieżycę :Lol: Oprócz tego mało smieszne sceny u Malinowskiej i na złomie, tragicznie to wyszło.

6. Muzyka: Kolejny koszmar powrócił. Motyw muzyczny pojawiła się za często, a był on oczywiście okropny. Kolejny negatyw tego odcinka.

Podsumowanie: Odcinek wyszedł bardzo słabiutko. Przede wszystkim wina jest po stronie kiepskiego tematu, nie potrzebnie powielony ("Wio!"). Liczyłem na jakieś ciekawsze sposoby zdobycia "wygranych" liczb. Niedawno oglądałem jeden z odcinków "Buły i Spóły", w którym motyw był bardzo podobny. Nie zapomnę nigdy sceny, gdy Buła wychodzi z sypialni z kuzynką, po czym wyciąga notes i mówi: "No to... jeden..!" :mrgreen: Dlaczego tym razem zabrakło czegoś podobnego? Dlaczego zamiast tego zobaczyliśmy jasnowidzenie Mariolki? :lol: Totalna głupota. W skali szkolnej oceniam go na (2), nie potrafię dać wyższej noty.
Ostatnio zmieniony 2012-04-19, 17:52 przez david123lost, łącznie zmieniany 2 razy.
Sheina
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 658
Rejestracja: 2012-03-25, 08:22

Re: 386 Czumulungma

Post autor: Sheina » 2012-04-19, 17:58

Matt pisze:P.S.Siostra (Sheina) kompletnie Cię nie rozumiem. :roll:
A ja Ciebie nie rozumiem. :roll: Przecież ten odcinek to była porażka, począwszy od pierwszej minuty, do ostatniej. 8-) Już nawet "Kontener" i "Trzeba zabić tę miłość" były odrobinę lepsze.
Matt
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 977
Rejestracja: 2012-02-12, 17:13

Re: 386 Czumulungma

Post autor: Matt » 2012-04-19, 18:05

Sheina pisze:
Matt pisze:P.S.Siostra (Sheina) kompletnie Cię nie rozumiem. :roll:
A ja Ciebie nie rozumiem. :roll: Przecież ten odcinek to była porażka, począwszy od pierwszej minuty, do ostatniej. 8-) Już nawet "Kontener" i "Trzeba zabić tę miłość" były odrobinę lepsze.
"Kontener" zgodzę się ,że był o punkt lepszy od "Czumulungmy" ,ale "Trzeba zabić tę miłość" był najsłabszy w tym sezonie. :-o Mogłaś chociaż dać 3/10 za tekst Badury w Himalajach i Ferdka na wysypisku. Widzę ,że tobie się żaden odcinek z 15 sezonu nie podoba. :roll:
bodzio_09321
Paździoch
Paździoch
Posty: 491
Rejestracja: 2011-04-19, 13:07
Lokalizacja: Katowice

Re: 386 Czumulungma

Post autor: bodzio_09321 » 2012-04-19, 18:17

Słaby odcinek 2/10

Na plus:
-Boczek pytający się o numery do totka
-Scena z Paździochami pod kiblem
Na minus:
-Pupcia
-Scena w sklepie
-Dziewczyna z toto lotka
-Ferdek i Badura w Himalajach (Na plus tylko jak Ferdek chciał zostawić Butelkę a Badura nie pozwolił bo to pieniądze są)
Ostatnio zmieniony 2012-04-19, 18:17 przez bodzio_09321, łącznie zmieniany 1 raz.
Pan jeszcze wielu rzeczy o mnie nie wie.
Awatar użytkownika
Brady
SCENARZYSTA DEKADY
SCENARZYSTA DEKADY
Posty: 623
Rejestracja: 2012-04-05, 08:02

Re: 386 Czumulungma

Post autor: Brady » 2012-04-19, 18:20

Odcinek dość słaby, a nawet bardzo słaby.

Na plus (+):

- Scena pod kiblem,
- Występ Heleny Paździochowej i Mariana
- Zachowanie "maszyny losującej"
- Niektóre teksty Ferdka

Na minus (-):

- Zbyt długie przesłanie
- Występ Jolaśki
- Objadanie się pączkami
- Greenboxy
- Występ Malinowskiej, Kozłowskiego
- Nudna fabuła (Fabuła może i dobra, ale wykonanie słabe)
- Opowieść Halinki o jej koleżankach (znów to samo)

Odcinek oceniam na 3,5/10. Oby następne były lepsze. Panie Yoka, co pan żeś zrobił z "Świata według Kiepskich"?
Dan-TuTenCham

Re: 386 Czumulungma

Post autor: Dan-TuTenCham » 2012-04-19, 18:21

david123lost pisze:Po znakomitym „Chłopskim” odcinku
Odnoszę wrażenie, że jesteś Pan niedorozwinięty :-> :mrgreen:

Może jeszcze raz obejrzę tych "Chłopów" :-? (przygotuję sobie torebkę na wymiociny) :-P
ruter
Halinka
Halinka
Posty: 117
Rejestracja: 2011-07-16, 12:00
Lokalizacja: DlnŚl

Re: 386 Czumulungma

Post autor: ruter » 2012-04-19, 18:24

Yascarr pisze:
Nie wiem, jak odcinek mógł was nie śmieszyć, był na mniej więcej poziomie tego, który leciał przed nim... Mistrz podrobów.
:shock: :shock: :shock: [*][/b]

Nie ma co się rozpisywać. Plusów ten odcinek nie miał żadnych. Na dodatek swoim poziomem upadł jeszcze niżej niż kilka poprzednich z 15 serii. Wstyd takie coś w ogóle oglądać, po prostu wstyd się przyznać przed kimkolwiek, że ogląda się taki badziew. Błagam, skończcie ten serial!
No mi się akurat podobał. O gustach się nie dyskutuje.
Commodore 64 x2+Elwro 800-2 Junior :D
Obrazek
Awatar użytkownika
Yascarr
Mariolka
Mariolka
Posty: 84
Rejestracja: 2011-03-04, 23:55

Re: 386 Czumulungma

Post autor: Yascarr » 2012-04-19, 18:53

ruter pisze:No mi się akurat podobał. O gustach się nie dyskutuje.
Podobał Ci się? Okej, fajnie, ale jak można go porównywać do jakiegokolwiek odcinka pierwszej serii? Przecież największy gniot jaki wyszedł w pierwszym sezonie (o ile taki powstał) jest 10 razy, ba... 20 razy lepszy od takiego czegoś. Skoro taki odcinek jak ten oceniacie na 8, to w takim razie jaką ocenę dać takiemu np. "Spółdzielnia radiowęzeł" albo "Margaryna Gagarina"... 50? Zdecydujcie się w końcu w jakiej skali oceniamy, 1-10 czy 1-100.
Ostatnio zmieniony 2012-04-19, 18:54 przez Yascarr, łącznie zmieniany 1 raz.
"Nie wiem, jak odcinek mógł was nie śmieszyć, był na mniej więcej poziomie tego, który leciał przed nim... Mistrz podrobów." - użytkownik ruter o odcinku "czumunumlunga" [*]

Świat według kiepskich 1999-2008
R.I.P [*]
zeezeewoo
ZBANOWANY
ZBANOWANY
Posty: 991
Rejestracja: 2010-11-22, 18:19
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: 386 Czumulungma

Post autor: zeezeewoo » 2012-04-19, 20:07

Wczoraj oglądałem tylko 10 minut , teraz oglądłem cały i powiem wam ,że mimo wszystkich przeciwności odcinek nawet mnie się podobał , choć za dużo było filozofowania.

Plusem odcinka było :

* Pierwsza scena z Boczkiem i jego : "Kto tam jest Panie Ferdku.."
*GRATULACJE DLA SCENARZYSTÓW BO TO CO MÓWIŁA JOLAŚKA DO WALDKA JA TO SAMO BYM JEJ POWTÓRZYŁ dużo ironii w tym jest i powinno to być "NA MINUSIE" jednak plus za to ,że wymyślili te teksty.
*Kamera w kuchni ( była już tak ustawiona między innymi w odcinku "Kiepski Film" czy "Umcia umcia"
* Scena przy kiblu (Paździochowie and Ferdek) chociaż Pan Ryszard oraz Pani Renata grają fenomenalnie.

Minusy:

No to zaczynamy :

* Halinka i jej "Nie siorb"
* Scena toto loto... wku*wiała ta sierotka oraz redaktorek (mogła być już ta Rakowska)
* Scena u Stasia " Dialog Kozłowskiego i Paździocha ujdzie , ale Malinowska - KOSZMAR
* Scena z Badurą na złomowisko i w Himalajach
* Gra Jolaśki i Mariolki - Dramat... minuta ciszy.....
* Tradycyjnie pedałkowty Waldek

Podsumowując : Odcinek mimo filozostwa niesamowitego oceniam na 4/10 głównie dzięki Paździochom. Jestem tylko ciekawy bo widzę,że jest jakieś powiązanie tego odcinka z następnym (chodzi o biust Jolaśki) jeżeli to będzie na zasadzie Tryptyka to się wku*wie. i to porządnie. Następnym momentem wkurzającym są te odgrzewane kotlety: Tak jak mówiłem był już odcinek o Bogatych (Bogacz) , o biednych (Zorro) oraz o powiększeniu (Kraina Obfitości) Na dziś tyle , zobaczymy co będzie w następnym odcinku.
Lędzic
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 563
Rejestracja: 2011-01-13, 22:12
Lokalizacja: Bochotnica

Re: 386 Czumulungma

Post autor: Lędzic » 2012-04-19, 20:32

U twórców serialu chyba już zupełnie zanikła umiejętność umieszczania w fabule ukrytego przesłania. Słowa Badury przypominały gadkę umoralniającą z więzienia we Wronkach. Dobre sceny z Paździochami (tylko po co pokazywali to Ferdkowi, skoro mogli po cichu?) i trochę z Boczkiem. 3,5/10.
"Helena, chyba mam zawał...!"
lukin
Boczek
Boczek
Posty: 208
Rejestracja: 2009-11-16, 17:19
Lokalizacja: Chodzież

Re: 386 Czumulungma

Post autor: lukin » 2012-04-19, 20:52

zeezeewoo pisze: Odcinek mimo filozostwa niesamowitego oceniam na 4/10 głównie dzięki Paździochom. Jestem tylko ciekawy bo widzę,że jest jakieś powiązanie tego odcinka z następnym (chodzi o biust Jolaśki) jeżeli to będzie na zasadzie Tryptyka to się wku*wie. i to porządnie. Następnym momentem wkurzającym są te odgrzewane kotlety: Tak jak mówiłem był już odcinek o Bogatych (Bogacz) , o biednych (Zorro) oraz o powiększeniu (Kraina Obfitości) Na dziś tyle , zobaczymy co będzie w następnym odcinku.
A ile minut tych z Paździochami było w tym odcinku? Czy to nie jedna scena? :{
Hm.. co do nawiązania, trochę tak to wygląda. Że w tym odcinku mówi o powiększeniu, a w następnym chce to zrobić. Ale może ono być takie pozorne. Nie, że w następnym wspomina, że ostatnio, gdzieś tam kiedyś właśnie tak mówiła i ze wspomina się daną sytuacje.
Awatar użytkownika
Ferdek K
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 3806
Rejestracja: 2011-12-10, 10:42
Lokalizacja: Kłobuck!

Re: 386 Czumulungma

Post autor: Ferdek K » 2012-04-20, 07:13

Muszę jeszcze raz sprawdzić ocenę ...

Jolaśka i Waldek - punkt w dół
Obżeranie się pączkami - pół punkta w dół
Greenboxy - pół punkta w dół
Sierotka - pół punkta w dół

Wychodzi mi jednak ocena : 7,5/10 ;-)
[center]Obrazek[/center]
ruter
Halinka
Halinka
Posty: 117
Rejestracja: 2011-07-16, 12:00
Lokalizacja: DlnŚl

Re: 386 Czumulungma

Post autor: ruter » 2012-04-20, 15:47

Yascarr pisze:to w takim razie jaką ocenę dać takiemu np. "Spółdzielnia radiowęzeł" albo "Margaryna Gagarina"... 50? Zdecydujcie się w końcu w jakiej skali oceniamy, 1-10 czy 1-100.
No na pewno Spółdzielnia radiowęzeł będzie miała 10/10, Margaryna Gagaryna to trochę niżej, ale to nie ten temat
Yascarra podpis pisze:"Nie wiem, jak odcinek mógł was nie śmieszyć, był na mniej więcej poziomie tego, który leciał przed nim... Mistrz podrobów." - użytkownik ruter o odcinku "czumunumlunga"[*]
Rozwala mnie ten podpis, a Mistrz podrobów wg mnie to był na poziomie tego odcinka, na prawdę.
Ferdynand K. pisze:Wychodzi mi jednak ocena : 7,5/10
Matt pisze:Ocena:8/10-wydaje mi się ,że nie naciągana.
rasrev pisze:8/10
A co na to powiesz powiesz Yascarr? ;-)
Commodore 64 x2+Elwro 800-2 Junior :D
Obrazek
Matt
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 977
Rejestracja: 2012-02-12, 17:13

Re: 386 Czumulungma

Post autor: Matt » 2012-04-20, 15:51

Yascarr pisze:Zdecydujcie się w końcu w jakiej skali oceniamy, 1-10 czy 1-100.
Nie wiem jak wy ,ale ja oceniam w skali 1/10. :roll:
Dan-TuTenCham

Re: 386 Czumulungma

Post autor: Dan-TuTenCham » 2012-04-20, 16:28

1-100 i 1-10, to praktycznie to samo :mrgreen:

ruter pisze:Ferdynand K. napisał/a:
Wychodzi mi jednak ocena : 7,5/10
Matt napisał/a:
Ocena:8/10-wydaje mi się ,że nie naciągana.

rasrev napisał/a:
8/10

A co na to powiesz powiesz Yascarr? ;-)
Że jesteście niedorozwinięci :mrgreen: Ale naprawdę- TEN ODCINEK NIE BYŁ ZROBIONY JAK KOMEDIA!
Ostatnio zmieniony 2012-04-20, 16:29 przez Dan-TuTenCham, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Kizior
Typer Sezonu
Posty: 7915
Rejestracja: 2011-09-01, 23:57
Lokalizacja: Srombork

Re: 386 Czumulungma

Post autor: Kizior » 2012-04-20, 16:44

Dan-TuTenCham pisze:
Że jesteście niedorozwinięci :mrgreen: Ale naprawdę- TEN ODCINEK NIE BYŁ ZROBIONY JAK KOMEDIA!
To czemu jest to serial komediowy ?
- Panie, nie dam bo nie mam, nawet jakbym chciał dać to nie dam bo mnie wyżarli do zera, do cna !
- Ale kto pana wyżarł ?
- Jak to kto, Pażdziochy biznesmeny zasrane...
- To u pana też byli ?
Awatar użytkownika
Johnny Cage
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 3077
Rejestracja: 2011-02-02, 18:08

Re: 386 Czumulungma

Post autor: Johnny Cage » 2012-04-20, 18:03

Obrazek

Cały ten obrazek może podsumować "twórczość" Yoki w kolejnym zresztą już odcinku :/
Panie Yoka, to się panu podoba? Z*ebana Jolaśka dyktująca co i jak? Jej "zajebista" fryzura :roll: Jeszcze bardziej z*ebany" Walduś proszacy jana kolanach? To jest ŚWK ja się pytam? Czy Świat według Z*ebanej Jolaski? Co to ma być?

Boczek wrzucony na moment, Paździochowie też. Za to Jolaśka z Badurą na pierwszym planie. Ludzie to woła o pomstę do nieba normalnie.

PS. Chcemy więcej Badury i jego złomowiska. Chcemy wiecej Jolaśki (wiem, next odcinek mi jej dostarczy :roll: ) chcemy więcej TRAGHICZNYCH Kiepskich bez Boczka i Paździocha!!!
Kizior pisze:To czemu jest to serial komediowy ?
Bo ktoś tak go nazwał kilkanaście lat temu i jeszcze póki co ma ten sam tytuł...


1/10, że też się pobawię w ocenianie ;)
ODPOWIEDZ

Wróć do „Sezon 15 [380-392]”