Brunet wieczorową porą

Dyskusje o polskich filmach.
Awatar użytkownika
kacrudy
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 1969
Rejestracja: 2015-09-13, 18:30
Lokalizacja: Düsseldorf

Brunet wieczorową porą

Post autor: kacrudy » 2016-11-26, 18:05

Brunet wieczorową porą - komedia obyczajowo-kryminalna w reżyserii Stanisława Barei z roku 1976. Główną rolę zagrał Krzysztof Kowalewski. Film wyśmiewa największe bolączki czasów PRL-u, a scenariusz do filmu współtworzył Stanisław Tym.

Opis filmu: Pewna cyganka wróży Michałowi Romanowi trzy przepowiednie przyszłości - odzyska zagubiony zegarek, skreśli prawidłowe cyfry w grze liczbowej i... zabije bruneta. Michał początkowo nie wieży cygance. Pewnego ranka mleczarz przynosi mu jego zgubę, zegarek. Chwilę później mężczyzna słyszy zwycięskie liczby w radio i okazuje się, że są takie same, jakie skreślił. Michał Roman zaczyna się obawiać, że faktycznie zabije bruneta. Podejrzewa cygankę o oszustwo, boi się, że ta go okradnie. Tej samej nocy w jego mieszkaniu pojawia się brunet, Dzidek Krępak, którego Michał przypadkiem zabija. Mimo wielu przeciwności losu tajemnicze morderstwo zostaje wyjaśnione w najdziwniejszy sposób...

Co sądzicie o filmie? Po "Misiu" jest to najlepsza komedia Barei, mimo że wątek zabójstwa pojawia się dopiero gdzieś po godzinie. Co chwila się śmiałem, lubię takie komedie pomyłek. Najlepszy był ten gag z czerwonym kapeluszem, taki trochę tajemniczy... :-D
Awatar użytkownika
Matrixun
Redakcja
Redakcja
Posty: 1864
Rejestracja: 2012-08-03, 09:14

Re: Brunet wieczorową porą

Post autor: Matrixun » 2016-11-26, 19:43

Znakomity film. Zgrabna, wciągająca fabuła i świetni aktorzy. Oczywiście pojawiły się scenki rodzajowe z PRL-u przemycone przez mistrza Bareję. Do tego dużo obrazków Warszawy z lat 70-tych. Uwielbiam scenę z taksówkarzem granym przez Nalberczaka oraz końcówkę tego filmu kiedy po kultowym "W twarz?" zaczyna się pościg okraszony mnóstwem świetnych scenek, a zwłaszcza tą z "oszczędzającym środowisko" Kobuszewskim. :mrgreen:
Ostatnio zmieniony 2016-11-26, 19:44 przez Matrixun, łącznie zmieniany 1 raz.
"Kucaj na buty, garbik, fajeczka, no i leciało. He he he"
Awatar użytkownika
Kizior
Typer Sezonu
Posty: 8139
Rejestracja: 2011-09-01, 23:57
Lokalizacja: Srombork

Re: Brunet wieczorową porą

Post autor: Kizior » 2016-11-26, 19:47

Scenka z podaniem brudnej ręki to też majsterszczyk - bez chamstwa zrobić taką śmieszną scenę to trzeba umieć.

Z pościgu lubię najbardziej jak Kowalewski jedzie z samym zderzakiem na to jeden z robotników: "Drugi artysta! Bez świateł jedzie!"

i:

"To świnia jakaś zboczona, on mnie od tyłu podglądał !" :lol:
Ostatnio zmieniony 2016-11-26, 19:50 przez Kizior, łącznie zmieniany 2 razy.
- Panie, nie dam bo nie mam, nawet jakbym chciał dać to nie dam bo mnie wyżarli do zera, do cna !
- Ale kto pana wyżarł ?
- Jak to kto, Pażdziochy biznesmeny zasrane...
- To u pana też byli ?
Awatar użytkownika
kacrudy
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 1969
Rejestracja: 2015-09-13, 18:30
Lokalizacja: Düsseldorf

Re: Brunet wieczorową porą

Post autor: kacrudy » 2016-11-26, 21:19

W ogóle, to Himilschbach to zagrał najbardziej charakterystyczną rolę mimo najkrótszego występu.

A najlepszy dialog to był ten:
- Jezus Maria, czemu pan tak krzyczy?
- Przepraszam, zainspirowałem się butelką.

Albo: "I nie wpadnę!" i za chwilę budka telefoniczna zniszczona. "Madziu, ja wrócę później. Będę miał małą rozmowę!".

Czy też "W twarz?" :lol:
Awatar użytkownika
Kizior
Typer Sezonu
Posty: 8139
Rejestracja: 2011-09-01, 23:57
Lokalizacja: Srombork

Re: Brunet wieczorową porą

Post autor: Kizior » 2016-11-26, 21:24

Albo pijaczek: "ja już nie pije, ja już widzę białe samochody" :lol:

Albo ta parka w kinie, gościu cały film opowiada lasce :lol:
"Cztery razy widziałem !"
Ostatnio zmieniony 2016-11-26, 21:26 przez Kizior, łącznie zmieniany 1 raz.
- Panie, nie dam bo nie mam, nawet jakbym chciał dać to nie dam bo mnie wyżarli do zera, do cna !
- Ale kto pana wyżarł ?
- Jak to kto, Pażdziochy biznesmeny zasrane...
- To u pana też byli ?
Awatar użytkownika
kacrudy
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 1969
Rejestracja: 2015-09-13, 18:30
Lokalizacja: Düsseldorf

Re: Brunet wieczorową porą

Post autor: kacrudy » 2016-11-26, 21:27

O tak, to już kultowe!

"Pani jest z Ciechocinka?"

"- Pan się namęczy, a oni i tak z błędami wydrukują.
- No ale już z innymi" :lol: .

"Rysiu, niech cię ktoś ruszy, to cała Kwiatowa i pół Mokotowa pójdzie za tobą".

Kowalewski ciastem prosto w ś.p. Cnotę trafił.
Ostatnio zmieniony 2016-11-26, 21:45 przez kacrudy, łącznie zmieniany 1 raz.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Filmy polskie”