Kogel-mogel (1988)

Dyskusje o polskich filmach.
KanaliaTheBest
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 1234
Rejestracja: 2012-02-08, 14:43
Lokalizacja: Polska

Kogel-mogel (1988)

Post autor: KanaliaTheBest » 2012-04-05, 15:52

Katarzyna Solska (Grażyna Błęcka-Kolska) po egzaminach wstępnych na wydział pedagogiki wraca do rodzinnej wsi. Na miejscu okazuje się, że rodzice bez jej wiedzy rozpoczęli przygotowania do zaręczyn z bogatym Staśkiem Kolasą (Jerzy Rogalski). Początkowo dziewczyna nie chce wychodzić za mąż, ale po otrzymaniu mylnej informacji, że nie dostała się na studia, postanawia przyjąć zaręczyny. W przeddzień ślubu przychodzi oficjalnie zawiadomienie o przyjęciu na studia i Katarzyna ucieka z domu. Trafia do Warszawy, gdzie dostaje pracę jako opiekunka nieznośnego Piotrusia Wolańskiego (Maciej Koterski), z którym ma bardzo dobry kontakt. Tymczasem pani Wolańska (Ewa Kasprzyk) podejrzewa Katarzynę o romans z jej mężem.

Wspaniały film. Mógłbym oglądać go wiele razy, a i tak mi się nie znudzi.

Jaka jest Wasza opinia na temat tego filmu?
Piotrek2011
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 1191
Rejestracja: 2011-09-17, 18:33

Re: Kogel-mogel (1988)

Post autor: Piotrek2011 » 2012-04-05, 16:08

Moja opinia na temat tego filmu jest pozytywna.Bardzo mi podoba się "Kogel mogel" bo jest ponadczasowy i świetnie zrealizowaną komedią jednocześnie bo mimo 24 lat nadal potrafi śmieszyć.Skąd się bierze fenomen tego filmu ? Pewnie z tego,że to po prostu świetnie napisana komedia przez mistrzynie polskich seriali Ilonę Łepkowska,no i też nieźle obsadzony bo Jerzy Turek niestety już świętej pamięci,Katarzyna Łaniewska,Grażyna Błęcka-Kolska,Ewa Kasprzyk,Zdzisław Wardejn no i nie żyjący już Dariusz Szatkowski oraz Babcia Piotrusia i to chyba bodajże Małgorzata Lorenc była,w każdym razie też już nie żyje.
Kazik151

Re: Kogel-mogel (1988)

Post autor: Kazik151 » 2012-04-05, 16:28

Piotrek2011 pisze: świetnie napisana komedia przez mistrzynie polskich seriali Ilonę Łepkowska
:roll: :mrgreen:

Chyba mistrzynię polskiego gówna... "M jak sraczka" i "Barwy nieszczęścia" to chyba jej twory, o ile sie nie myle :->
Ostatnio zmieniony 2012-04-05, 16:28 przez Kazik151, łącznie zmieniany 1 raz.
Piotrek2011
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 1191
Rejestracja: 2011-09-17, 18:33

Re: Kogel-mogel (1988)

Post autor: Piotrek2011 » 2012-04-05, 16:33

Kazik151 pisze:
Piotrek2011 pisze: świetnie napisana komedia przez mistrzynie polskich seriali Ilonę Łepkowska
:roll: :mrgreen:

Chyba mistrzynię polskiego gówna... "M jak sraczka" i "Barwy nieszczęścia" to chyba jej twory, o ile sie nie myle :->
Nie tylko,a "Nie kłam kochanie" nie podobał Ci się ? bo według mnie był świetny.Kombinowało coś tam trochę jeszcze przy "Klanie" i przy NDiNZ.Zresztą Ja Łepkowskiej za mistrzynie nie uważam,po prostu przylgneła do niej taka etykietka,ale ma baba niezły tok myślenia,czytam jej felietony w TT.W takim razie muszę Ciebie zasmucić bo ma stworzyć jakiś nowy serial jeszcze.
Ostatnio zmieniony 2012-04-05, 16:34 przez Piotrek2011, łącznie zmieniany 1 raz.
Kazik151

Re: Kogel-mogel (1988)

Post autor: Kazik151 » 2012-04-05, 16:38

Piotrek2011 pisze:a "Nie kłam kochanie" nie podobał Ci się ?
Nie oglądam takich filmów 8-)

Te seriale typu Klan czy Na dobre i na złe, to każdy głupi by wymyślił... Nic trudnego. W jednym odcinku facet otwiera drzwi, a w następnym zamyka :->
Piotrek2011
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 1191
Rejestracja: 2011-09-17, 18:33

Re: Kogel-mogel (1988)

Post autor: Piotrek2011 » 2012-04-05, 20:48

Kazik151 pisze:
Piotrek2011 pisze:a "Nie kłam kochanie" nie podobał Ci się ?
Nie oglądam takich filmów 8-)

Te seriale typu Klan czy Na dobre i na złe, to każdy głupi by wymyślił... Nic trudnego. W jednym odcinku facet otwiera drzwi, a w następnym zamyka :->
Nie no bez przesady,aż tak źle to nie jest,ale muszę przyznać,dobre porównanie.A co do wymienionego przeze mnie tytułu to całkiem niezła komedia romantyczna a to nie jest łatwy gatunek jednak.Nieźle reklamowane swego czasu "Dlaczego nie!" było po mojemu takim niewypałem,że szkoda gadać.
hellcabber

Re: Kogel-mogel (1988)

Post autor: hellcabber » 2012-04-05, 21:55

jak dla mnie film dobry, do pośmiania się, głównie dzięki rolom drugoplanowym (np. Stasiek Kolasa) - ale nie wymieniajmy wśród dobrych aktorek Błęckiej-Kolskiej, bo to co tu odwaliła (i w wielu innych filmach z jej udziałem) to zęby same zgrzytały
Matt
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 977
Rejestracja: 2012-02-12, 17:13

Re: Kogel-mogel (1988)

Post autor: Matt » 2012-04-06, 13:07

Super film.Oglądałem 2 razy i mam nadzieję, że jeszcze parę razy obejrzę.Matka Kasi do Ojca:"Ojciec nie bądź taki wyrywny...."-czy jakos tak. :lol:
Awatar użytkownika
Władysław
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 1149
Rejestracja: 2010-11-25, 15:44
Lokalizacja: się biorą dzieci?

Re: Kogel-mogel (1988)

Post autor: Władysław » 2012-05-06, 20:21

Bardzo lubię ten film. Klimat lat 80-tych, samochody, muzyka czyli to co lubię. Dawno nie oglądałem, więc wypadało by sobie przypomnieć :)
Piwo lej, piwo lej barmanie piwo lej, pamiętaj o pianie, równo lej, albowiem ja pragnienie mam.
david123lost
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 2555
Rejestracja: 2010-04-09, 17:54
Lokalizacja: Polska/Śląsk

Re: Kogel-mogel (1988)

Post autor: david123lost » 2012-05-06, 23:13

Tylko za ten film uwielbiam Volkswagena Golfa :lol: Największą moją sympatię zyskała babcia Piotrusia, Świętej Pamięci już Małgorzata Lorentowicz. Oglądałem juz dosyć dawno, może wartoby odświeżyć sobie pamięć :) Ale postanowienia postanowieniami, ciężko je spełnić. Zawsze coś staje na przeszkodzie, czasem ludzka leniwość.
KanaliaTheBest
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 1234
Rejestracja: 2012-02-08, 14:43
Lokalizacja: Polska

Re: Kogel-mogel (1988)

Post autor: KanaliaTheBest » 2012-05-07, 12:58

david123lost, jeśli chcesz obejrzeć ten film, to masz:
http://www.google.pl/url?q=http://www.y ... vyp-hlXFDw

Daję też drugą część: "Galimatias czyli kogel-mogel II"
http://www.google.pl/url?q=http://www.y ... Q7Q0lPAYaQ
Ostatnio zmieniony 2012-05-07, 13:00 przez KanaliaTheBest, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Władysław
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 1149
Rejestracja: 2010-11-25, 15:44
Lokalizacja: się biorą dzieci?

Re: Kogel-mogel (1988)

Post autor: Władysław » 2012-05-07, 14:22

O:O Staśku Kolasie Czy ty myślisz, że my byśmy jedyną córkę za byle kogo wydali? To jest bardzo elegancki kawaler. Sama widziałaś, na kulturze się zna. No i ma ten... horyzont
M:Zenuś, ten samochód to się holdzwanen nazywa ( :lol: )
O:On ma horyzont i holdzwagen, i jeszcze motór emzetę ma! O, co on ma.

:mrgreen: Jeden z moich ulubionych dialogów :)

Dawidowi pewnie to się najbardziej podobał Fiacik Wolańskich ;)

Nie można też zapomnieć o Panu Rysiu Kotysie, który wystąpił jako listonosz na czerwonym Romecie :)
Ostatnio zmieniony 2012-05-07, 14:24 przez Władysław, łącznie zmieniany 1 raz.
Piwo lej, piwo lej barmanie piwo lej, pamiętaj o pianie, równo lej, albowiem ja pragnienie mam.
Piotrek2011
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 1191
Rejestracja: 2011-09-17, 18:33

Re: Kogel-mogel (1988)

Post autor: Piotrek2011 » 2012-05-07, 15:20

monterr07 pisze:O:O Staśku Kolasie Czy ty myślisz, że my byśmy jedyną córkę za byle kogo wydali? To jest bardzo elegancki kawaler. Sama widziałaś, na kulturze się zna. No i ma ten... horyzont
M:Zenuś, ten samochód to się holdzwanen nazywa ( :lol: )
O:On ma horyzont i holdzwagen, i jeszcze motór emzetę ma! O, co on ma.

:mrgreen: Jeden z moich ulubionych dialogów :)

Dawidowi pewnie to się najbardziej podobał Fiacik Wolańskich ;)

Nie można też zapomnieć o Panu Rysiu Kotysie, który wystąpił jako listonosz na czerwonym Romecie :)
Dzięki za info bo nie wiedziałem,że Kotys grał tutaj kogoś.
Awatar użytkownika
Władysław
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 1149
Rejestracja: 2010-11-25, 15:44
Lokalizacja: się biorą dzieci?

Re: Kogel-mogel (1988)

Post autor: Władysław » 2012-05-07, 15:29

Piotrek, pierwsze minuty filmu :)
Piwo lej, piwo lej barmanie piwo lej, pamiętaj o pianie, równo lej, albowiem ja pragnienie mam.
Piotrek2011
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 1191
Rejestracja: 2011-09-17, 18:33

Re: Kogel-mogel (1988)

Post autor: Piotrek2011 » 2012-05-07, 15:40

monterr07 pisze:Piotrek, pierwsze minuty filmu :)
Aha,no ale i pewnie jakiś to mały epizodzik tylko był.Gdyby było inaczej to na pewno pamiętałbym.
Awatar użytkownika
Władysław
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 1149
Rejestracja: 2010-11-25, 15:44
Lokalizacja: się biorą dzieci?

Re: Kogel-mogel (1988)

Post autor: Władysław » 2012-05-07, 15:44

Jeszcze z ciekawostek. Aktor który grał Staśka Kolasę chyba ma działkę gdzieś nie daleko mojej miejscowości :) Ciocia, jak kiedyś wracała z pracy to widziała Jerzego Rogalskiego na przystanku w Sulejowie :)
Piwo lej, piwo lej barmanie piwo lej, pamiętaj o pianie, równo lej, albowiem ja pragnienie mam.
Awatar użytkownika
Vito_Corleone
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 2342
Rejestracja: 2011-08-10, 16:40

Re: Kogel-mogel (1988)

Post autor: Vito_Corleone » 2012-05-09, 14:18

Film oceniam jak najbardziej pozytywnie szkoda ,że teraz to tylko jakieś komedie romantyczne z Karolakiem. Jednak druga cześć filmu była bardziej zabawna :) Film oceniam w skali 6/10
Obrazek
Paździoch96
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 1420
Rejestracja: 2012-06-09, 16:52

Re: Kogel-mogel (1988)

Post autor: Paździoch96 » 2012-07-31, 13:17

Za każdym razem kiedy się ogląda tą komedię, jest coraz więcej śmiechu. Niestety teraz już takich filmów się nie robi, tylko jakieś debilne komedie typu "Ciacho", "To nie tak jak myślisz kotku" itp. Stare polskie komedie to jednak kawał dobrej roboty. A film... genialny.
Awatar użytkownika
Lonzio
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 1243
Rejestracja: 2012-10-04, 14:45

Re: Kogel-mogel (1988)

Post autor: Lonzio » 2012-12-15, 20:00

Świetny film! Oglądałem go kilka razy i wcale się nie nudzi. Mnóstwo humoru, znakomita obsada i świetne teksty, np. Oj, córciu, córciu!, stryjeczny brat wujka szwagra czy jakoś tak i Ja jestem spokojny, dopóki się nie zdenerwuje.
Awatar użytkownika
KorK
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 1018
Rejestracja: 2012-03-26, 20:44
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kogel-mogel (1988)

Post autor: KorK » 2012-12-15, 20:21

Już kilka razy oglądałem,czuć taki fajny klimacik PRL. Stare samochody (126p,Volkswagen). Dobre postacie-np.matka i ojciec Kasi.
[center]Obrazek[/center]
Awatar użytkownika
PharellMan
ZBANOWANY
ZBANOWANY
Posty: 3005
Rejestracja: 2012-06-06, 02:20

Re: Kogel-mogel (1988)

Post autor: PharellMan » 2013-09-08, 17:19

Piotrek2011 pisze:świetnie zrealizowaną komedią
Noo, na początku jak oglądałem, to rzeczywiście komedię przypominało, ale ostatnie 20 minut właśnie nie koniecznie... Dosyć nudno i smutno było. Dlatego też daję 7/10
Awatar użytkownika
Kizior
Typer Sezonu
Posty: 7901
Rejestracja: 2011-09-01, 23:57
Lokalizacja: Srombork

Re: Kogel-mogel (1988)

Post autor: Kizior » 2013-09-08, 17:42

Nie podobało się: "Już raz na jej weselu pili !" :lol:
- Panie, nie dam bo nie mam, nawet jakbym chciał dać to nie dam bo mnie wyżarli do zera, do cna !
- Ale kto pana wyżarł ?
- Jak to kto, Pażdziochy biznesmeny zasrane...
- To u pana też byli ?
Awatar użytkownika
Inn
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 1990
Rejestracja: 2013-05-07, 19:58
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki!

Re: Kogel-mogel (1988)

Post autor: Inn » 2013-09-08, 17:57

Co ja mogę powiedzieć o tym polskim filmie. No to, że na tamte czasy była to naprawdę świetna komedia. Fakt, teraz też jest. W sumie cieszy się jeszcze dziś popularnością. Ale zdecydowanie podoba mi się pierwsza część bo Galimatias nie przypadł mi do gustu.
Awatar użytkownika
kacrudy
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 1682
Rejestracja: 2015-09-13, 18:30
Lokalizacja: Düsseldorf

Re: Kogel-mogel (1988)

Post autor: kacrudy » 2018-05-05, 21:05

Bardzo dobry film, ale to akurat chyba nic odkrywczego, bo w PRL-u wszystkie filmy były świetne, a rzadko który był średni (słabych chyba nie było). Do tego dziś cieszy się dużą popularnością, ponieważ w przeciwieństwie do np. "Misia", którego osoby w moim wieku już nie zrozumieją (mi samemu niegdyś cały film przetłumaczyli rodzice), w tym filmie bardziej wyśmiewa się przeciętnych ludzi niż absurdy władzy.
Najlepsze teksty? Hmm... Stryjeczny wuj szwagra mojego drugiego męża, słynne "Oj, córciu, córciu"... Dużo tego. ;)
9/10.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Filmy polskie”