Katyń

Dyskusje o polskich filmach.
WWEF
Halinka
Halinka
Posty: 134
Rejestracja: 2011-03-22, 11:43

Re: Katyń

Post autor: WWEF » 2011-03-22, 15:23

Szczerze może się narażę paru ludziom ale napisze skromną opinię . Lepszej komedii (sic) w życiu nie widziałem. Ten film ma tyle wspólnego z prawdą historyczną co krzesło z krzesłem elektrycznym albo Donek z Liberalizm . Jednak czego się spodziewać po Andrzeju Wajdzie .
Socjalizm jest to ustrój, w którym bohatersko pokonuje się trudności nieznane w żadnym innym ustroju! - Stefan Kisielewski
Awatar użytkownika
filip369
Halinka
Halinka
Posty: 176
Rejestracja: 2010-06-17, 18:03

Re: Katyń

Post autor: filip369 » 2011-03-22, 19:23

WWEF pisze:Ten film ma tyle wspólnego z prawdą historyczną co krzesło z krzesłem elektrycznym albo Donek z Liberalizm
Mógłbyś przytoczyć dokładniejsze dane?? Nie sugeruję, iż nie masz racji, ale nie znam dokładnie tej części historii i chciciałbym się doedukować.
O filmie powiem tyle, iż łatwo jest się w nim skupić na akcji, więc sporo z niego wyniosłem.
WWEF
Halinka
Halinka
Posty: 134
Rejestracja: 2011-03-22, 11:43

Re: Katyń

Post autor: WWEF » 2011-03-23, 12:23

Nie chce mi się zbyt wiele pisać ale na intenecie znalazłem podobną do reprezentowanych przeze mnie opinii o tym filmie recenzję
Cały film właściwie oparto na dramatach kobiet, których mężczyźni, ojcowie, synowie, bracia, zginęli w Katyniu. Kobiety te szukają prawdy i sprawiedliwości.
Do tego dla świętego spokoju trochę retrospekcyjnych ujęć jeńców przebywających w obozie, które kończy scena ich rozstrzelania, właściwie jedyna scena dotykająca sedna problemu.
Rosjanie w filmie prawie nie występują, za wyjątkiem postaci dobrego, szlachetnego oficera radzieckiego, który chce pomóc jednej z bohaterek! (Tyrmand w Dzienniku 1954 pisze jak majstrowało się socrealistyczne arcydzieła filmowe: Najprzód nieodzowna okazała się postać szlachetnego oficera radzieckiego (…). – vide: Krzystek „Mała Moskwa”).
Można zadawać sobie pytania, dlaczego w tym filmie tak dużo ocierającego się miejscami o kicz sentymentalizmu, a tak mało sedna prawdziwego dramatu. Ale nie to jest najistotniejsze. I tak najbardziej wdzierające się w pamięć i świadomość widza są dwie sceny kończące film.
Pierwsza z nich. Siostra zamordowanego w Katyniu (M. Cielecka) zaraz po wojnie stawia bratu symboliczny grób z napisem, że zginął w Katyniu w 1940 roku. Oczywiście, ledwo to robi, pojawia się tajemniczy samochód i zabierają ją w nieznane tajemniczy panowie.
Druga – młody chłopiec, partyzant, wraca do miasta i jedną z pierwszych rzeczy, jakie robi jest zdarcie na oczach tłumu i milicji, czy też żołnierzy radzieckich, propagandowego plakatu radzieckiego. Oczywiście, kilka minut później po dramatycznym pościgu, chłopak ginie od kul.
Wymowa tych scen jest bardzo czytelna. Polacy to idioci, właściwie chodzący samobójcy, dla których najważniejsze jest puste wymachiwanie szabelką przed okiem wroga (podobnie jak wyssana z palca, a raczej z hitlerowskiej propagandy scena z „Lotnej”, gdzie polscy kawalerzyści atakują szablami czołgi!!!). I jeśli giną, to na własną prośbę. Niestety, panie Wajda, mit kamikadze to nie ta kultura, trochę się pan zagalopował (I proszę mi tu nie argumentować „Powstaniem Warszawskim”, bo się odgryzę). Te dwie sceny to według mnie klucz, według którego film powinni odczytywać zagraniczni widzowie. „Acha, to pewnie ci oficerowie z Katynia też tam Rosjanom coś idiotycznie i bez sensu bruździli, zamiast siedzieć cicho, a więc sami się prosili o śmierć”.
Niech podsumowaniem tego będą niedawne słowa Miedwiediewa, którymi podniecała się Polska jak długa i szeroka od prawa do lewa, „że Polacy zostali zamordowani na rozkaz Stalina”. Nie, moi drodzy, on tego nie powiedział! On powiedział, że Polacy zostali ROZSTRZELANI, a nie ZAMORDOWANI! Mała różnica semantyczna? Wcale nie. Bo rozstrzelać można dezertera, zdrajcę, zamachowca!

PS. Przy okazji warto przypomnieć, że ojciec Wajdy zginął na wojnie, ale nie w Charkowie, jak podaje reżyser na potrzeby filmowego marketingu i własnej aury męczeńskiego autorytetu. Kpt. Karol Wajda, który jest na liście zamordowanych, nie jest spokrewniony z reżyserem!
Małe sprostowanie: młody chłopak nie ginie od kul - wpada pod samochód (vide: scena z uciekającym Maćkiem Chełmickim). Jeśli dobrze pamiętam - on jako pierwszy wyciąga broń.
Ostatnio zmieniony 2011-03-23, 12:32 przez WWEF, łącznie zmieniany 2 razy.
Socjalizm jest to ustrój, w którym bohatersko pokonuje się trudności nieznane w żadnym innym ustroju! - Stefan Kisielewski
Awatar użytkownika
KorK
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 1018
Rejestracja: 2012-03-26, 20:44
Lokalizacja: Warszawa

Re: Katyń

Post autor: KorK » 2013-01-19, 12:13

Dobry film,jednak historykiem nie jestem i ocenić go od tej strony nie mogę. Ale jako szary odbiorca sporo z tego filmu wyniosłem. Co i jak się działo,gdzie byli oficerowie,jak odbierały to żony oficerów. A w końcu dojazd tej lokomotywy (straszny dźwięk) do tego miejsca gdzie mieli oddać swoje rzeczy :shock:
Obrazek
Awatar użytkownika
Gondo
Halinka
Halinka
Posty: 121
Rejestracja: 2011-12-20, 13:30

Re: Katyń

Post autor: Gondo » 2013-05-11, 14:20

Film mi się nawet podobał, ale ostro przynudzał miejscami, jedynie końcówka w napięciu trzymała. Reszta filmu to jak ktoś wyżej powiedział pokazywanie tych wydarzeń z perspektywy kobiet, a raz na jakiś czas parę scen w obozie. Niemniej jednak można zobaczyć.
Awatar użytkownika
Inn
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 1990
Rejestracja: 2013-05-07, 19:58
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki!

Re: Katyń

Post autor: Inn » 2013-09-18, 16:25

Dobry film Wajdy. Tematyka no nie jest dość przyjemna ale film zrealizowany bardzo dobrze. Aktorzy zagrali świetnie, muzyka bardzo ładna.
Awatar użytkownika
Pabfer
USER DEKADY i Prowadzący Facebooka
USER DEKADY i Prowadzący Facebooka
Posty: 7467
Rejestracja: 2014-01-14, 19:18
Lokalizacja: Łódź

Re: Katyń

Post autor: Pabfer » 2016-07-31, 12:32

Bardzo dobry film. Wiadomo, że nieprzyjemna tematyka i mało akcji, ale przecież nie o to chodzi w takich filmach :!: Film dobrze zrealizowany, dobrze, że pokazano długo ukrywane fakty. Reżyseria i gra aktorska też dobre.
Obrazek
ODPOWIEDZ

Wróć do „Filmy polskie”