376 Nim poleje się krew

david123lost
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 2555
Rejestracja: 2010-04-09, 17:54
Lokalizacja: Polska/Śląsk

Re: 376 Nim poleje się krew

Post autor: david123lost » 2011-11-17, 15:37

Moja ocena. Wypiszę sieden punktów, na które warto zwrócić uwagę, oglądając odcinek

1. FABUŁA. Nareszcie zobaczyliśmy odcinek prosty, bez zbętnych tanców, sranców, muzyczek i teledysków. Prostota wykonania i fabuła odcinka przypomina mi sielankę z lat 1999-2000. Nareszcie doczekaliśmy się braku greenboksów, co jest ogromym sukcesem scenarzystów. Dowodzi to tylko temu, że również bez użycia zielonych scen, odcinek w całości w kamienicy może być ciekawym i wyjątkowo smiesznym ukłony dla scenarzystów, dobra robota. Odcinek pokazuje, ze dla pieniędzy ludzie sa wstanie nawet pocalować kogoś w dupę :-)

2. POSTAĆ FERDKA. Trochę naiwny, bo dał się nabrać na oszustwo Paździocha. Jego biznes znów nie wypalił. Stare odcinki właśnie na tym polegały, to jest kawałek klucza do sukcesu. Nie zabrakło też klasycznego "Jak zrobić, żeby zarobić, a się nie narobić"

3. POSTAC PAŹDZIOCHA. Przebiegły, chytry, typowa menda. To jest właśnie osobowość Paździocha. Na takim zachowaniu opierał się serial, dobrze ze scenarzyści wrócili do tego. Chwała, że sam chciał rozkręcić biznes, a tym samym wyrolował swojego odwiecznego wroga - Ferdka. Gdyby nie to, znów obejrzeliśmy scenę typu: Paździoch przychodzi do Ferdka z wódką i proponuje mu wspólny biznes.

4. POSTAĆ WALDKA I JOLASI. Walduś jak zawsze głupi (czytanie umowy) i przytakujący na "wywody" Jolasi. Dobra gra i smieszne teksty, bardzo dobry występ (a to rzecz dziwna jeśli chodzi o nowe odcinki). Równiez Jolasia zaskoczyła mnie pozytywnie swoją osobą. Miała dobre teksty, niczym z literatury Mickiewicza :mrgreen: Nie wkurzała, a wręcz przeciwnie - miło się ją oglądało. Duży plus.

5. POSTAĆ BOCZKA. Już nie jest taki głupiutki jak kiedyś. Nie dał się przekupić kiełbasą, a jak wiadomo była to jego odwieczna słabość. Jednak tego wymagała fabuła. W zamian zobaczyliśmy wyjątkowo zabawną scenę całowania Boczka w dupę :) Usłyszeliśmy też klasyczne "W morde jeża", które ostatnimi czasy zostało zastąpione kuźwami.. Jednak zaskoczył mnie jego język, jakim posługiwał się pod kiblem. Przekupita, pocałjeta - to nie język dla tego Bohatera..

6. TEKSTY
- prezydent, premier, prezes - Paździoch
- (...) po śmierci ojca swego, gdy nastąpi zgon jego rychło wnet - Jolasia
- Zajeżdża jak z szamba.. A może to zwykłe gówno? - Helena
- Fenikalia - Walduś
- Oślepłam już z tej nędzy! - Halina
- Daj no alfabecie jeden, co czytać i pisać mowy naszej ojczystej nie umi - Jolasia
- No to może.. poroże..? - Halina
- Ja również mam ambiwalentne odczucia - Helena
- Następny! - Boczek
- Masz jeszcze trochę tej wódki? - Halina
- Nie wydam 20 miliardów na biały ser! - Halina
- To co tam tak śmierdziało? Gówno.. - Paździoch i Ferdek

7. ZAKOŃCZENIE. Do przewidzenia, ale jakże śmieszne :-)

Minusy? Jeśli już były, to bardzo mało. Jak już wyżej wspomnialem - język Boczka. Również jego styl się nieco zmienił. Od pewnego czasu zrobił się jakby.. obleśny. Nie wiem czemu, ale takie mam odczucie. Może to tylko aktorzy się starzeją.. Denerwowało mnie z czasem przejścia scen z kuchni do pokoju i tak dalej i tak dalej, ale jakość odcinka to przyćmiła ;-) Bardzo dobry odcinek, nie spodziewałem się aż takiego dzieła.
Ostatnio zmieniony 2011-11-17, 15:39 przez david123lost, łącznie zmieniany 1 raz.
Kazik151

Re: 376 Nim poleje się krew

Post autor: Kazik151 » 2011-11-17, 15:52

Jestem w szoku! Odcinek poprostu kapitalny!!!

minusy: brak

plusy wszystko od momentu zakończenia się czołówki po napisy końcowe

Dodam jeszcze że nawet Jolaśka wyjątkowo mnie nie wkurzała

10/10

PS: Jeśli wszystkie odcinki 15 sezonu będą wyglądały jak ten to m uszę powiedziec że jestem za kontynuowaniem tegol serialu!
Ostatnio zmieniony 2011-11-17, 15:55 przez Kazik151, łącznie zmieniany 1 raz.
rasrev
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 868
Rejestracja: 2011-09-22, 14:08
Lokalizacja: Lubaczów

Re: 376 Nim poleje się krew

Post autor: rasrev » 2011-11-17, 16:50

Haha dobre, najlepszy chyba odcinek w tym sezonie. Nic nowego tu nie napiszę bo poprzednicy chyba wyczerpali temat no ale troszkę zminimalizowałbym Jolaśkę. Reszta mocna i śmieszna ;d
"To co ja mam panu dać ku**a mać" :d
"Masz pan jeszcze tych trzech muszkieterów?"
"O ty chamie jeden!"
"No to teraz se tylko pan Ferdek został, w mordę jeża " haha
Troszkę może da dużo używana była fraza że się poleje krew, no ale nie wszystko jest idealne :)
Człowiekiem jezdem i muszę mieć na browara

"Gaz STOP , Ropa STOP Jop Twoju Mać STOP"
_/
Lędzic
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 563
Rejestracja: 2011-01-13, 22:12
Lokalizacja: Bochotnica

Re: 376 Nim poleje się krew

Post autor: Lędzic » 2011-11-17, 16:55

To chyba szczyt możliwości Yoki i jego kompanii. Odcinek trochę przynudzał, ale był na pewnym poziomie, także humoru. Mam tylko zastrzeżenia co do logiki. 5/10.
"Helena, chyba mam zawał...!"
Awatar użytkownika
sobol
Paździoch
Paździoch
Posty: 476
Rejestracja: 2009-11-28, 20:57
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: 376 Nim poleje się krew

Post autor: sobol » 2011-11-17, 17:43

Fajny odcinek, chyba rzeczywiście najlepszy w sezonie, powiem wam że aż dziwnie to wyglądało, cały odcinek w kamienicy :mrgreen: ... Wiele fajnych tekstów, dobra fabuła, ogólnie było śmiesznie :-) 8/10
Ostatnio zmieniony 2011-11-17, 17:43 przez sobol, łącznie zmieniany 1 raz.
ruter
Halinka
Halinka
Posty: 117
Rejestracja: 2011-07-16, 12:00
Lokalizacja: DlnŚl

Re: 376 Nim poleje się krew

Post autor: ruter » 2011-11-17, 17:49

Nawet niezły, nie oceniam go jednak jako najlepszy odcinek sezonu.Niezły pomysł, śmieszne wykonanie.
Do plusów zaliczyłbym:
Brak greenboxów
Ogólny pomysł
Menda Paździoch
Całowanie Boczka w d*&e
Tekst 'po śmierci ojca swego, gdy nastąpi zgon jego rychło wnet'
Jak Waldek czytał umowę po literce :-D
I wiele innych...
Minusów nie było.

Oceniam go(jak zawsze w skali całego serialu)--6/10
Commodore 64 x2+Elwro 800-2 Junior :D
Obrazek
Dan-TuTenCham

Re: 376 Nim poleje się krew

Post autor: Dan-TuTenCham » 2011-11-17, 18:03

Świetny odcinek :-D Także uważam że był chyba najlepszym w tym sezonie :!:

Nawet Jolaśka mi pasowała, po prostu taki charakter był potrzebny ;-)

Bardzo się wczułem w odcinek i jak ją widziałem, to aż się we mnie gotowało, ale właśnie oto chodziło ;-) :-)

Dużym plusem było "niewrąbanie" kiełbasy przez Boczka, w końcu coś innego ;-)

Narzekacie że nie jest już taki głupi(co było konieczne w tym odcinku) ale jak jest już głupi, to piszecie że kiedyś to potrafił się postawic... :roll:

Ogólnie odcinek posiadał zupełnie inny klimat i wykonanie od pozostałych, i to nie tylko w tym sezonie. Jakoś tak inaczej się go oglądało.

Było dużo śmiesznych scen i "podwójnego dna" także nie zabrakło ;-)

Najbardziej zaskoczył mnie Paździoch ze strzelbą, jak groził itp. :-o Już zapomniałem o takim jego charakterze.

Minusy(nieliczne ;-) )

Na minus:
Inseminator pisze:- rozumiem, że to sitcom i fabuła może być z ,,przymrużeniem oka", ale: 1. skąd się w piwnicy wzięła nagle ta krata w podłodze? Zabrakło mi jakiegoś logicznego wstępu, np. Paździoch przestawia jakieś rupiecie w piwnicy i znajduje stary właz, albo przez przypadek detonuje stary niewypał i powstaje dziura. 2. dlaczego wszyscy tak bez oporów uwierzyli, że wydobywający się gaz/dym to gaz łupkowy?
Właśnie!!!

- Brak Badury :-P ;-)

Waldek pantoflarz ale i tak był dzisiaj niezły.

-Muzyka

Ocena ogólna 9,6/10
Ostatnio zmieniony 2011-11-17, 18:04 przez Dan-TuTenCham, łącznie zmieniany 1 raz.
zeezeewoo
ZBANOWANY
ZBANOWANY
Posty: 991
Rejestracja: 2010-11-22, 18:19
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: 376 Nim poleje się krew

Post autor: zeezeewoo » 2011-11-17, 20:02

No to czas na moją ocenę :

Mega super odcinek naprawdę mnie się bardzo podobał bez żadnego zbędnego pie***lenia.Konkretna akcja od samego początku. Super był moment z tym "polityczną" metaforą. Jedynie co mnie wkurzało w tych pierwszych scenach to jedno - dwa zdania i następna scena , a tak to wszystko było zaj#@iste.
Postać Jolaśki na wielki + właśnie taki charakter jej był potrzebny w tym odcinku.Jej rymy też na wysokim poziomie.
Moment wąchania Paździocha też dobry widać komu zależało zdobyć forsę (Jolaśce i Paździochowi to pachniało ,reszcie śmierdziało).
Jak dla mnie jest to "-" a mianowicie zmiana obuwia Ferdka...nic nie zastąpi jego laczków za które dał 3 Euro :D
Paździoch - MEDNA i o to chodzi za taki charakter się go pamięta .
Podobało mi się jak mieli się "dogadać" to Paździoch tradycyjnie okularki i jaki to on nie biznesmen moment prześmieszny.
Jedną rzecz nie rozumie co dali Kiepscy Paździochom ,że zostali wspólnikami bo mieli im dać dolary i właścicielami tej części piwnicy dalej mieli być Kiepscy.
Moment kuszenia Boczka - rozbrajający chodź w tym odcinku Boczek mnie wkurzał był taki jakiś dziwny - pokazany jakby był jakiś niesprawny umysłowo...takie odniosłem wrażenie.
No i akcja z "całowaniem Boczka" - co tu powiedzieć ,tego nie da się ująć słowami wprost lałem ze śmiechu podczas tej akcji a najlepszy był Walduś chciał go kopnąć w d*&e zamiast w nią pocałować,a jak pocałował to leciał do domu szybciej niż struś pędziwiatr heheheh....to było ekstra.

Podsumowując: Odcinek mega zarąbisty duża dawka humoru nie zabrakło "drugiego dna" ale to ma być komedia taka jak w tym komedia a nie doktryna filozoficzna przez cały odcinek. Moja ocena to 7/10
Ostatnio zmieniony 2011-11-17, 20:05 przez zeezeewoo, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Johnny Cage
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 3077
Rejestracja: 2011-02-02, 18:08

Re: 376 Nim poleje się krew

Post autor: Johnny Cage » 2011-11-17, 21:05

Z tego wszystkiego zapomniałem zapytać, czy Yoka zapomniał jakie TYLKO browary pije Ferdek? :roll:
rasrev
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 868
Rejestracja: 2011-09-22, 14:08
Lokalizacja: Lubaczów

Re: 376 Nim poleje się krew

Post autor: rasrev » 2011-11-17, 21:41

no właśnie nie przyjrzałem się. Jaka nazwa była tych nowych bro?;d
Człowiekiem jezdem i muszę mieć na browara

"Gaz STOP , Ropa STOP Jop Twoju Mać STOP"
_/
Awatar użytkownika
myst7
Mariolka
Mariolka
Posty: 63
Rejestracja: 2011-03-07, 20:45
Lokalizacja: Elbląg

Re: 376 Nim poleje się krew

Post autor: myst7 » 2011-11-17, 23:40

No trochę w starym stylu, tylko tą Jolaśkę wypieprzyć, rozwód Waldka zrobić i można kontynuować tego typu pomysły.
A tak poza tematem jak dla mnie śliczna niegdyś Basia Mularczyk zbrzydła :/

Ocena odcinka 6,5/10 8-)
Ferdas! Nie świruj pawiana!
donfrafrequezz
Halinka
Halinka
Posty: 199
Rejestracja: 2010-05-20, 00:09
Lokalizacja: Wyspy Nonsensu

Re: 376 Nim poleje się krew

Post autor: donfrafrequezz » 2011-11-18, 07:18

W końcu odcinek trochę w starym stylu, kombinacje i cwaniactwo Paździocha i pazerność Ferdka, który jak zwykle na tym stracił. Uśmiałem się z tego jak Ferdek przepieprzył 1500 zeta w pół dnia. No i jak zwykle na zakończenie kolejny biznes Ferdka okazał się klapą. Oby więcej takich odcinków, bo w końcu początek i zakończenie miały równy poziom i sens, nie tak jak ostatnio w wielu odcinkach, że początek spoko, a druga połowa taka, że mogło jej nie być i nic by się nie stało.
Awatar użytkownika
Miuosh
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 1517
Rejestracja: 2009-02-19, 21:05

Re: 376 Nim poleje się krew

Post autor: Miuosh » 2011-11-18, 08:26

Straciłem 20 minut :-/ Odcinek mocno przeciętny, dobry pomysł (w stylu starych Kiepskich), ale wykonanie mizerne. No i ta Jolaśka... no rzesz.
Maximus90

Re: 376 Nim poleje się krew

Post autor: Maximus90 » 2011-11-18, 12:54

Nie sądziłem, że kiedykolwiek jeszcze to napisze, ale odcinek dał radę, ba pare razy się śmiałem! Oczywiście z klimatem dawnych kiepskich to nie ma za wiele wspólnego, ale pare elementów im się udało. Plus za brak greenboxów, nawet Waldek mnie nie denerował. Rola pupci w tym odcinku potrzebna, i na tym powinien sie jej udział w serialu ZAKOŃCZYĆ i byłoby ok. Zdecydowanie najlepszy z tego sezonu (dało się jeszcze obejrzeć 'zime leśnych ludzi' i 'comming out' - reszta to badziewie). Nawet z ojcem obejrzałem na ipli ten odcinek, co mi się zdarzyło pierwszy raz od 'ucznia czarnoksięznika'. Świetne zakończenie, które może troche polepsza opinię, ale i tak byłem zaskoczony. Braw nie biję, bo i tak już jest wiele spieprzone nowinkami technicznymi, ale było zabawnie. Ogólnie serial traktuje jako coś zupełnie innego od pierwowzoru, który tym razem poprawił mi humor. Patricku Yoka, jeśli to czytasz (??) to wiedz, że greenoxy są zbyteczne a Twoje nowiki techniczne wsadz sobie w ....
Reasumując 7/10. Nieżle!
paździoch91
MODERATOR DEKADY
MODERATOR DEKADY
Posty: 3131
Rejestracja: 2009-10-03, 21:45

Re: 376 Nim poleje się krew

Post autor: paździoch91 » 2011-11-18, 14:15

Całkiem niezły odcinek jak na tę serię. Co prawda, scenariusz trochę podobny do odcinka "Waldemar" (z tym, że tu to Ferdek został oszukany przez Paździocha a nie Waldek).
Z drugiej jednak strony, wreszcie mieliśmy scenariusz typowy dla sitcomu, typowy humor sytuacyjny. A nie durne filozofie uprawiane w rozmowach Ferdka z Paździochem czy Badurą. Na plus też brak greenboksów. No ale tu nie było potrzeby ich wprowadzania.
Zakończenie trochę przewidywalne ale trudno się dziwić. Musiał być zwrot akcji. Poza tym, po tylu odcinkach tego serialu można się tego domyślać - podobne sytuacje się jednak powtarzają. Poza tym, nie podobało mi się zachowanie Boczka pod koniec. To akurat było słabe. Już wolałbym, żeby Ferdek z Paździochem wzięli tę ciupagę czy coś wygrażali Boczkowi po rusku (jak Ferdek z Waldkiem w odc. "Kosmiczna landrynka"). Wkurzała mnie też Jolasia, choć w tym odcinku postać ta miała znaczącą rolę.

Ogólnie nieźle. Oczywiście, pewne schematy się powtarzają, choć po tylu latach i tylu odcinkach sitcomu trudno wymyślić coś nowego. 6/10
Mam nadzieję, że nigdy nie doczekam 457 odcinka ŚWK.
Kazik151

Re: 376 Nim poleje się krew

Post autor: Kazik151 » 2011-11-18, 15:27

Musze przyznać że pierwszą ocenę wystawiłem chyba zbyt pochopnie. Wczoraj jeszcze raz obejrzałem odcinek i nadal uwazam że jest świetny, ale mimo wszystko do ideału mu brakuje dlatego 8/10. Ogólnie jeden z najlepszych odcinków Yoki.
Awatar użytkownika
Marcos
Edzio Listonosz
Edzio Listonosz
Posty: 18
Rejestracja: 2011-11-15, 02:08

Re: 376 Nim poleje się krew

Post autor: Marcos » 2011-11-18, 21:43

Odcinek jeden z lepszych, lecz do doskonałości daleko. Jolasia ma tylko dobry śmiech reszta jest dnem. Cały odcinek był ciekawy - Yoka się postarał, ale gdyby nie było Jolasi byłoby znaczniej lepiej.
Barabasz16
Edzio Listonosz
Edzio Listonosz
Posty: 3
Rejestracja: 2011-11-10, 18:18

Re: 376 Nim poleje się krew

Post autor: Barabasz16 » 2011-11-19, 08:27

Odcinek bardzo dobry choć czasem przynudzał i tak jakoś cały czas ciemno było na planie ,tylko jak Boczka w d*&e całowali to się rozjaśniło :D Brak greeboxów na + A co do tej Jolaśki to dla mnie bez różnicy czy jest czy jej niema ale żeby ona nie śmiała sie bo ten smiech wcale smieszny nie jest. 6/10
Pan w tej skrzynce wódkie trzymiesz
Awatar użytkownika
karlaine
Halinka
Halinka
Posty: 141
Rejestracja: 2011-06-25, 15:40

Re: 376 Nim poleje się krew

Post autor: karlaine » 2011-11-19, 20:17

Odcinek naprawdę miło mnie zaskoczył! Nie było żadnych greenboxów, fabuła trzymała się kupy i nawet Jolaśka nie wkurzała tak jak zazwyczaj, a nawet rzuciła kilka niezłych tekstów "po śmierci ojca swego, gdy nastąpi zgon jego rychło wnet". A można!
Do minusów zaliczam pare przykrótkich scen oraz Boczka. Mimo, że miał fajną rolę w tym odcinku, to jakoś nie przypadł mi do gustu. Jak napisał David123lost zrobił się taki obleśny.
Jak na razie to najlepszy odcinek sezonu.
5/10
[center]Obrazek[/center]
'Hop, siup: cztery baby, osiem dup!"
"Łykniem, bo odwykniem!"
Pitinho
Edzio Listonosz
Edzio Listonosz
Posty: 10
Rejestracja: 2011-02-03, 00:02

Re: 376 Nim poleje się krew

Post autor: Pitinho » 2011-11-20, 22:38

Gdyby nie ta cała Jolaśka to dałbym 9/10, a tak daję 5/10. Mam nadzieję, że się w końcu doczekam, aż ona wy.... z tego serialu.
Awatar użytkownika
Johnny Cage
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 3077
Rejestracja: 2011-02-02, 18:08

Re: 376 Nim poleje się krew

Post autor: Johnny Cage » 2011-11-21, 16:06

Pitinho pisze:Mam nadzieję, że się w końcu doczekam, aż ona wy.... z tego serialu.
Też bym tak chciał. Ale weź pod uwagę, że nijaki Yoka czy jak mu tam nie ma pomysłów na kręcenie, wiec w rolach głównych, tak to ujmę umieszcza Jolaśki, Badury czy inne Malinowskie. Po prostu kręci gówno (tak, nie bójmy się użyć tego określenia) a kasiorę bierze.

I jakby to powiedział Ferdek: "Pieniądze to każdy jeden chce brać, ale robić (dobrze kręcić odcinki - przyp. JC) to nie ma komu"
Awatar użytkownika
Ferdek K
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 3806
Rejestracja: 2011-12-10, 10:42
Lokalizacja: Kłobuck!

Re: 376 Nim poleje się krew

Post autor: Ferdek K » 2011-12-10, 12:08

Super odcinek ! Najlepszy w tym sezonie !
Plusy :
Chyba największym plusem jest to , że cała akcja działa się w kamienicy . Aż przypomniały mi sie stare czasy :-D
Tekst Ferdka : Halincia , trzeba umieć w życiu tak zrobic , żeby sie zarobić , a zeby sie nie narobic :mrgreen: :mrgreen:
Tekst Jolaśki : Jak to na co ! Majatek twój trzeba wymierzyć , który dostaniesz po śmierci ojca swego , gdy nastapi zgon jego rychło wnet !
Adidaski zakupione przez Ferdka :-P
Tekst Ferdka : Nalej mi Cycu tego barabana , myszami jedzie , ale nalej mnie :->
Paździoch ze strzelbą
Przez 12 godzin Ferdek wydał 1500 zł :mrgreen:
Przekupienie Boczka kiełbasą
Całowanie Boczka w tyłek i tekst : Następny !
Zakończenie
Minusy :
Dużo Jolaśki
Walduś pantoflarz
Odcinek oceniam na 10/10 !!!
Ostatnio zmieniony 2011-12-10, 12:09 przez Ferdek K, łącznie zmieniany 1 raz.
[center]Obrazek[/center]
Dawid Kiepski
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 764
Rejestracja: 2009-03-26, 13:35

Re: 376 Nim poleje się krew

Post autor: Dawid Kiepski » 2012-01-01, 13:55

"+"
-teksty Jolasi,
-"fenikalia",
-prostota odcinka,
-brak greenboxów,
-odcinek prawie, jak za dawnych czasów (trochę jednak brakuje),
-mendowaty Paździoch,
-"Jak zrobić, żeby zarobić, a się nie narobić",
- Jolasia:-"Happy birthday to you..." Ferdek: - Co? :-D ,
- scena w pokoju z leżącym na kanapie Ferdkiem,
- Walduś: "Tu jest napisane: U-M-O-..." :-D ,
- Jolasia:-"...alfabecie jeden co czytać i pisać w mowie naszej ojczystej nie umi",
- scena pod drzwiami Paździocha:
F:"Otwieraj, bo drzwi podpalę i rozwalę",
- kopniak Jolasi,
- wystrzał Paździocha z dubeltówki i reakcja Kiepskich,
- scena w pokoju:
H: "No to może...poroże", "To co ja Panu mam dać, ku*wa mać",
- scena całowania Boczka,
- przedostatnia scena: "Niech mnie Pan zastrzeli", -"To co to było?" - "Gó*no"

"-"
brak

Ocena: 9/10
Ostatnio zmieniony 2012-01-01, 13:55 przez Dawid Kiepski, łącznie zmieniany 1 raz.
Piotrek2011
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 1191
Rejestracja: 2011-09-17, 18:33

Re: 376 Nim poleje się krew

Post autor: Piotrek2011 » 2012-01-06, 19:56

7/10 bo 3 pkt. lecą za scenę z całowaniem Boczka i za wiodącą rolę Jolaśki.
Sheina
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 658
Rejestracja: 2012-03-25, 08:22

Re: 376 Nim poleje się krew

Post autor: Sheina » 2012-03-30, 14:47

Odcinek mi sie bardzo spodobał, jestem O DZIWO mile zaskoczona.. Ciekawa fabuła,
wszystko dobrze obmyślone. Aż dziwne, że Yoka nakręcił taki dobry odcinek,
oczywiście moim zdaniem :shock: .

Na plus:
+ Zdecydowanie całokształt jest na plus. Ten wątek z piwnicą, to dobry pomysł.
+ Fajne zwroty akcji, szczególnie gdy okazało się że właścicielem kawałka piwnicy
jest jeszcze Boczek, gdy Ferdek stracił w 12 godzin 1500 zł i gdy okazało się, że
to wcale nie żaden gaz. xD
+ Całowanie Boczka w du*e. :mrgreen:
+ Głupota Ferdka, który dał sie oszukać Paździochom.
+ Gra Jolaśki. Im więcej odcinków z jej udziałem oglądam, tym bardziej się do niej
przekonuję. ;)
+ Tekst Jolaśki: "Jak to na co? Majątek Twój trzeba wymierzyć, który dostaniesz po śmierci ojca swego, gdy nastąpi zgon jego rychło wnet" Hahahahah !
+ Absolutny brak greenboxów (jakoś tak lepiej bez nich)
+ Tekst :"No to może...poroże", "To co ja Panu mam dać, ku*wa mać"

Na minus:
- Pedałowaty wygląd Waldka. Boże na co oni go stylizują? Na geja jakiegoś? Te
różowe koszule i koszulki są po prostu tragiczne.
- Boczek był nieźle wkurzający.

Odcinek oceniam na 9/10. ;)
Yoka widać sie wysilił, naprawdę kawał dobrej, ale i tak nie wystarczająco DOBREJ
roboty.
Ostatnio zmieniony 2012-03-30, 14:49 przez Sheina, łącznie zmieniany 3 razy.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Sezon 14 [366-379]”