Język bohaterów

Dyskusje o serialu przed telewizorem marki Okil, czyli luźne pogawędki

Czy podoba ci się zmiana języka bohaterów?

Tak
1
8%
Nie
10
77%
Nie mam zdania
2
15%
 
Liczba głosów: 13
Awatar użytkownika
Pabfer
USER MIESIĄCA i Prowadzący Facebooka
USER MIESIĄCA i Prowadzący Facebooka
Posty: 6826
Rejestracja: 2014-01-14, 19:18
Lokalizacja: Łódź

Język bohaterów

Post autor: Pabfer » 2015-09-09, 18:51

Im wyższy numer odcinka, tym bohaterowie mówią w bardziej potoczny sposób, używają więcej wulgaryzmów, zmieniają im się też powiedzonka. W 1. Sezonie rozmawiają ze sobą mniej więcej normalnie- tak jak się na co dzień rozmawia. Natomiast później ich mowa staje się coraz bardziej potoczna, Boczek zaczyna mówić po wiejsku, Jolaśka używa całej masy niepotrzebnych synonimów i jedną rzecz mówi 2-3 razy, tylko w innych słowach.
Chciałbym, aby ten temat obejmował 3 kwestie:

1. Czy postępująca kolokwializacja języka jest waszym zdaniem realistyczna? Czy drażni was, czy wam się podoba, czy jest wam obojętna? (Kilka pytań, bo ja uważam kilka elementów w serialu za realistyczne, ale i tak mnie denerwują, więc może wy też tak macie?)

2. Wulgaryzmy- Malinowska, Kopciński i Ferdek z odcinka na odcinek używają ich coraz więcej. Zdaniem twórców to jest zabawne, czy waszym też?

3. Zmiana powiedzonek- np. Boczek już prawie przestał mówić ,,w mordę jeża'', a zaczął mówić ,,kuźwa''. Wolicie stare, czy nowe powiedzonka?

MOJE ZDANIE:
1. Wiadomo, że tacy bohaterowie w takim serialu muszą mówić potocznie, ale twórcy lekko przesadzają. lekko, ale jednak. Czy mnie to drażni? Jest mi to obojętne, dopóki nie pada jakiś dziwny neologizm, lub słowo ze ,,ślunskiej gwory'', którego nie rozumiem, lub Boczek nie zaczyna gadać po wiejsku (samo w sobie gadanie by mi nie przeszkadzało, gdyby nie pogłębiało jego głupoty).

2. Nie lubię, wulgaryzmów, nie bawią mnie. Chyba, że w zwrotach typu: ,,Co jest k***a, grzecznie pytam?''. (Takiego konkretnie sowo w słowo nie było, ale czasem padają podobne, np. w odc. ,,Kobieta za Ladą'' w scenie rozmowy w mieszkaniu Paździocha.)

3. Wolałem stare powiedzonka. Miały ,,to coś''. Nowe natomiast często są wulgarne, a o wulgaryzmach już mówiłem.

Jeśli chodzi o pytanie z ankiety, odpowiedziałem ,,nie'', głównie ze względu na rosnącą z odcinka na odcinek ilość wulgaryzmów i nagromadzenie synonimów w słownictwie Jolaśki. Reszta natomiast jest do przeżycia.

P.S. Kiepski Widzu, pisząc ten temat dodałem też opcję ,,Nie mam zdania'', ale się nie załadowała, bo po wpisaniu tekstu w pole zapomniałem kliknąć w okienko ,,Dodaj Opcję''. Da się dodać tą trzecią możliwość?
Ostatnio zmieniony 2015-09-09, 20:41 przez Pabfer, łącznie zmieniany 2 razy.
Obrazek
Awatar użytkownika
Biegacz
Boczek
Boczek
Posty: 288
Rejestracja: 2013-05-27, 16:01

Re: Język bohaterów

Post autor: Biegacz » 2015-09-09, 19:08

Pabfer pisze:1. Czy postępująca kolokwializacja języka jest waszym zdaniem realistyczna? Czy drażni was, czy wam się podoba, czy jest wam obojętna? (Kilka pytań, bo ja uważam kilka elementów w serialu za realistyczne, ale i tak mnie denerwują, więc może wy też tak macie?)
Kiepscy powinni mówić mową potoczną, kolokwialną. I tak było od początku serialu. Ogólnie jeśli mam zastrzeżenia do języka bohaterów to nie podoba mi się gdy nie raz Halinka wypowiada się jak profesorka z uniwersytetu. Po prostu zbyt mądrze mówi jak na taką prostą kobietę, kiedyś tego nie było. Paździoch też wypowiada się inteligentnie, ale on jest bardziej złożoną postacią, przez co w jego przypadku nie przeszkadza mi to. Mam też zastrzeżenia do Boczka. Jego gadanie po wiejsku strasznie mnie irytuje i nie pasuje do jego postaci. Lubię Boczka debila, ale nie lubię Boczka wieśniaka.
Pabfer pisze: 2. Wulgaryzmy- Malinowska, Kopciński i Ferdek z odcinka na odcinek używają ich coraz więcej. Zdaniem twórców to jest zabawne, czy waszym też?
Wulgaryzmy mi nie przeszkadzają, użyte w odpowiednim czasie dodają komizmu (patrz "Dom kultury"). Ale w nowych odcinkach jest ich zdecydowanie za dużo i mam wrażenie, że mają zastępować śmieszne teksty.
Pabfer pisze: 3. Zmiana powiedzonek- np. Boczek już prawie przestał mówić ,,w mordę jeża'', a zaczął mówić ,,kuźwa''. Wolicie stare, czy nowe powiedzonka?
To mi akurat nie przeszkadza, w przypadku Boczka może mówić raz tak, raz tak. :-D Ogólnie nowe powiedzonka dodają świeżości i wybijają serial z rutyny i nudy. Powiem nawet, że w nowych odcinkach jest ich zdecydowanie za mało.
hnoor0011
Edzio Listonosz
Edzio Listonosz
Posty: 1
Rejestracja: 2015-12-11, 11:41

Re: Język bohaterów

Post autor: hnoor0011 » 2015-12-11, 11:51

Wiadomo, że tacy bohaterowie w takim serialu muszą mówić potocznie, ale twórcy lekko przesadzają. lekko, ale jednak. Czy mnie to drażni? Jest mi to obojętne, dopóki nie pada jakiś dziwny neologizm, lub słowo ze ,,ślunskiej gwory'', którego nie rozumiem, lub Boczek nie zaczyna gadać po wiejsku (samo w sobie gadanie by mi nie przeszkadzało, gdyby nie pogłębiało jego głupoty).
NOOR
Awatar użytkownika
Ontario
Waldek
Waldek
Posty: 353
Rejestracja: 2015-12-25, 17:48
Lokalizacja: Wrocław

Re: Język bohaterów

Post autor: Ontario » 2016-04-15, 17:33

Wszystkie zmiany powiedzonek bohaterów w tym serialu są na minus. Chociaż pragnę nadmienić, że już dużo wcześniej wprowadzono te zmiany, np. już w trzecim sezonie Ferdek zaczął używać zwrotów typu mogię, wódkie itp., a właśnie w piątym sezonie zaczęły się tzw. pojazdy po Boczku. Halinka w 6. sezonie zaczęła rzucać tekstami Spotkamy się u adwokata, Arrivederci Roma. Ale wszystkie nowo wprowadzone powiedzonka nie pobiją tych najstarszych i najlepszych jak W mordę jeża czy Panu się zawsze wtedy chce, kiedy mi się chce. Ale twórcy poszli trochę za daleko robiąc z Boczka wieśniaka czy zmienić postać Ferdka na przeklinającego gbura. A propos przeklinkania w serialu:
Biegacz pisze:Użyte w odpowiednim czasie dodają komizmu (patrz "Dom kultury"). Ale w nowych odcinkach jest ich zdecydowanie za dużo i mam wrażenie, że mają zastępować śmieszne teksty.
Ty byku ty!
Awatar użytkownika
Jurij
Halinka
Halinka
Posty: 109
Rejestracja: 2016-02-26, 22:05

Re: Język bohaterów

Post autor: Jurij » 2016-04-18, 14:11

Ciężko ocenić, z jednej strony genialne przejęzyczenia z pierwszego sezonu i zabawne wymowanki, z drugiej duże ilości, często irytujących, wulgaryzmów.
Awatar użytkownika
Kiepski Widz
Administrator|Red. Naczelny
Administrator|Red. Naczelny
Posty: 4722
Rejestracja: 2013-01-02, 21:05

Re: Język bohaterów

Post autor: Kiepski Widz » 2016-05-15, 14:34

Mi się nie podoba zmiana języka bohaterów, a szczególnie wymyślanie głupich rymowanek i nowych, nieśmiesznych tekstów. Najbardziej widać to przy Boczku, który "kuźwuje", a ostatnio gadał jak wieśniak, teraz na szczęście trochę mniej.
Obrazek
Awatar użytkownika
Ferdek56
Waldek
Waldek
Posty: 349
Rejestracja: 2014-05-29, 09:53
Lokalizacja: Wrocław

Re: Język bohaterów

Post autor: Ferdek56 » 2017-11-18, 19:27

Bardzo lubię język bohaterów, w każdym sezonie. Jednak najbardziej podobał mi się w sezonie piątym, podczas rozmów z sąsiadami. Teraz jednak Boczek mówi za bardzo po wiejsku, a inni bohaterowie rzadziej wypowiadają swoje powiedzonka.
Obrazek
Awatar użytkownika
kacrudy
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 1663
Rejestracja: 2015-09-13, 18:30
Lokalizacja: Düsseldorf

Re: Język bohaterów

Post autor: kacrudy » 2018-01-09, 15:30

Mowa potoczna była w serialu obecna od początku i niewiele się zmieniła, jednak drażni mnie, że czasem wszyscy rymują - nie tylko Jolasia, ale wszyscy - np. w "La la la". Powiedzonka zaś na minus - Boczek mógłby mówić naprzemiennie "w mordę jeża" i "kuźwa", a tak w kółko "kuźwuje" - jak Jolasia. Że o przekleństwach nie wspomnę, często używane są bez powodu, co czyni z bohaterów zwykłych chamów (a zwłaszcza z Ferdka).
Awatar użytkownika
Matrixun
Redakcja
Redakcja
Posty: 1863
Rejestracja: 2012-08-03, 09:14

Re: Język bohaterów

Post autor: Matrixun » 2018-01-19, 14:39

Obecny język jest bardzo irytujący i czasem wręcz męczy gdy słucha się jak posługują się nim bohaterowie. Coraz więcej durnych rymów, oklepanych tekstów i przekleństw. Brakuje inteligentnych przekręceń słów i lapsusów, które śmieszyły i wchodziły do języka, jakim młodzież posługiwała się "na podwórku". Jolaśka i Boczek - tu jest największy dramat. Ale negatywne zmiany zauważalne w języku bohaterów wpisują się w zjeżdżający coraz bardziej poziom serialu.
Ostatnio zmieniony 2018-01-19, 14:40 przez Matrixun, łącznie zmieniany 1 raz.
"Kucaj na buty, garbik, fajeczka, no i leciało. He he he"
Awatar użytkownika
Luko
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 1710
Rejestracja: 2016-05-01, 18:01
Lokalizacja: Polska

Re: Język bohaterów

Post autor: Luko » 2018-01-19, 20:48

Mnie w sumie wiejskie mówienie nie przeszkadza aż tak bardzo. Na początku trochę irytowało, ale przyzwyczaiłem się. Niech se Boczek dalej "dajtuje" i tak dalej :P
Obrazek

A zasadził panu ktoś kiedyś kopa w dupę?
ODPOWIEDZ

Wróć do „Luźne dyskusje o ŚWK”