355 Tryptyk dolnośląski część III Moje wielkie wrocławskie wesele

Awatar użytkownika
kanalium
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 754
Rejestracja: 2014-05-13, 11:31
Lokalizacja: Danków

Re: 355 Moje wielkie wrocławskie wesele

Post autor: kanalium » 2014-07-26, 19:27

Na plus:
+ Michał Grudziński jako biskup
+ kościelny sen Ferdka
+ stres Kiepskich przed weselem Waldka
+ Latała sobie pani
+ wieczór kawalerski
+ zakończenie
Na minus:
- wesele
- Alibaba
7,5/10 za trzecią część tryptyku.
Obrazek
Awatar użytkownika
StorN
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 760
Rejestracja: 2014-05-12, 16:54

Re: 355 Moje wielkie wrocławskie wesele

Post autor: StorN » 2014-07-28, 21:55

Bardzo słaby odcinek, najgorszy z całego Tryptyku. Na minus wszystkie elementy artystyczne, greenboxy i wkurzająca Jolasia. Natomiast na plus można zaliczyć występ Edzia (kilka zabawnych rymów), mieszkanie Paździocha w studiu, a nie greenboxie i kilka zabawnych tekstów.

3/10
Awatar użytkownika
gafik3
USER MIESIĄCA
USER MIESIĄCA
Posty: 3213
Rejestracja: 2011-02-21, 00:43
Lokalizacja: Ćwiartki 3/4

Re: 355 Moje wielkie wrocławskie wesele

Post autor: gafik3 » 2014-09-25, 01:30

Plusy "+"

- Sen Ferdka: Waldek wszystko oddał Jolasi, łącznie z mieszkaniem Kiepskich, fotelem Ferdka, telewizorkiem i jego laczkami w gratisie :mrgreen:
- Budzący się z krzykiem Ferdek i jego: „Po moim trupie” :D
- Waldek mówiący Ferdkowi, że Jolasia będzie miała welon za 1500 zł i mina Ferdka :P
F:”Walduś czy ty wiesz co ty robisz?”
W:”No zara no co ja robię no musze tera iść torta zamówić nie”
F:”Cycu ty się opamiętaj puki nie jest za późno”
W:”Nie no, ale tata no co ty mnie mówisz, że normalnie ślub bez torta no przecież musi być normalnie tort na weselu i mnie nawet nie mów, przecie chyba nie zamówię faworków nie” :mrgreen:
H:„Ferdek odwróć się”, „Ferdek nie patrz” i podsumowanie Ferdka: ”Zajebiście” :D
- Scena „U Stasia”: Ferdek wylewający swoje żale przed Kozłowskim :P
F:”Syn mój debil Walduś babe se znalazł co nim kręci jak małpę na sznurku” :)
- Kłótnia Pupcińskich :D
- Zadowolony Ferdek, który słyszał kłótnie Waldka z Jolasią:
F:”No i gitara kurde! Dzięki Ci Panie, dzięki. Latała sobie pani…” :mrgreen:
- Rozmowa Ferdka z Paździochem pod kiblem o Pupcińskich :P
- Mieszkanie Paździocha i rozmowa Ferdka z Marianem o Waldusiu :P
P:”Czy pański syn w młodości często ulegał grzechowi onana?” :mrgreen:
- Scena łóżkowa:
- Ferdek mówiący Halince, że był kiedyś na wieczorze panieńskim jako ciacho i, że dużo się działo, a po chwili dodaje, że było to jeszcze przed ich ślubem kiedy to jeszcze nie znał Halinki :D
- Halinka próbująca wzbudzić zazdrość u Ferdka mówiąc mu, że też była na wieczorze kawalerskim :D
- Wpraszający się na wieczór kawalerski Boczek i wódka jako bileciki :mrgreen:
- Waldek próbujący cały czas uciec z wieczoru kawalerskiego do Pupci :P
- Boczek mówiący Waldkowi, że fajna ta jego Pupcia i opierdzielający go Ferdek :D
- Rozmowa Ferdka z Paździochem w kuchni o Allibabie ;)
F:”Zamilcz ełnuchu, twoje słowa są trujące jak dym z lampy i jadowite jak dym z d*py węża pustynnego” :)
- Waldek biorący Jolasie na ręce i uderzający jej głową o futrynę, oraz tekst Edzia: „Ale jaja!” :)
F:”Ja nie rozumie czemu on ją tu wnosi, przecież to nie jest ich dom”
H:”Ale może kiedyś będzie”
F:”Po moim trupie” :lol:
E:”Zdrowie młodej pary za ich miłość i dolary” ;)
K:”Zdrowie pani Pupci Jolanty”
E:”Co ma piersi jak brylanty” :lol:
P:”Wypijmy zdrowie Waldka”
E:”Niech mu stoi Alawartka” :D
F:”Boli mnie noga w biedrze i nie mogę tańczyć” :mrgreen:
- Słodząca Ferdkowi Jolasia :P
- Zakończenie:
F:”Po moim trupie”
J:”No wtedy to już na pewno” :mrgreen:

Minusy "-"

- Przebierająca się Halinka :roll:
- Podśpiewująca pod nosem Halinka „Oczy czornyje” :roll:
- Znowu podśpiewująca sobie pod nosem Halinka, tym razem w sypialni :roll:
- Przemowa Paździocha :/
- Allibaba i jej taniec brzucha :evil:
- Scena w greenboxie :roll:
- Idąca korytarzem para młoda. Jak dla mnie trwało to zbyt długo i tylko po to, aby zapchać czymś 22 minuty odcinka :/
- „Gorzko! Gorzko! Gorzko!”.
- Przedłużający się taniec Jolasi i Waldka.

9/10 :arrow: 8/10
W tym kraju nie ma pracy dla ludzi z moim wykształceniem :-P
Awatar użytkownika
Miguel
Waldek
Waldek
Posty: 323
Rejestracja: 2014-09-03, 13:05

Re: 355 Moje wielkie wrocławskie wesele

Post autor: Miguel » 2015-10-07, 10:26

Nawet dobry odcinek. Niezłe otwarcie z tym snem i wyliczanka tego co Waldek odda Jolasi (nawet te mp3, no wiesz którą). Ogólnie dobra postawa Ferdka i Paździocha, którzy chcieli zapobiec ślubowi i rozmowa Ferdka z synem :"Czy Ty wiesz co Ty robisz?" . Pomysł ze sprowadzeniem tancerki dobry, tak jak i rozwiązanie tej sceny, ale te orientalne klimaty i przebieranki jakoś mi nie podeszły, biednie to wyglądało. Podobało mi się zakończenie i taniec Ferdka z Jolasią :"Po moim trupie", "Wtedy to już na pewno".

Na minus zachowanie Waldka i krzyki Jolaśki. Nie chodzi o to, ze chciałbym jakiś telenowelowych klimatów, ale nawet Ferdkowi Jolasia powiedziała coś miłego, a z Waldkiem takiej sytuacji sobie nie przypominam. Mogłaby miedzy opieprzami choć raz powiedzieć, że Go kocha, byłoby odrobinę sympatyczniej. Nawet Paździochowie czasem dają sobie trochę luzu.

Ogólnie to chciałem, by Ferdkowi się udało i żeby ślub się nie odbył. Wtedy dałbym 10.

6.5/10
Obrazek
Chmurka

Re: 355 Moje wielkie wrocławskie wesele

Post autor: Chmurka » 2015-11-29, 10:30

Odcinek nudny. :roll:

Plusy:
- Scena w kościele
- Toasty Edzia

Minusy:
- Jolaśka
- Przygotowania do wesela
- Scena na korytarzu
- Ceremonia ślubna
- Ostatnia scena

Niestety daję ocenę 2/10.
Awatar użytkownika
Pabfer
USER DEKADY i Prowadzący Facebooka
USER DEKADY i Prowadzący Facebooka
Posty: 7477
Rejestracja: 2014-01-14, 19:18
Lokalizacja: Łódź

Re: 355 Moje wielkie wrocławskie wesele

Post autor: Pabfer » 2017-08-23, 19:19

Całkiem zabawny sen Ferdka. Na greenscreenie i z denerwującą Jolaśką, ale sam pomysł bawił. Potem plan odwiedzenia Waldka od ślubu całkiem ciekawy, tylko niestety mniej zabawnie zrealizowany i niestety nieskuteczny. Nie polubiłem Jolaśki już na samym początku, więc za pierwszym razem oglądałem ten odcinek z wielką ciekawością i nadzieją, że to jej ostatni występ. Niestety tak się nie stało, ale nadzieja umiera ostatnia. Dobrze, że po kilku latach Jolaśka miała sezon przerwy. Wtedy też liczyłem do końca na to, że nie wróci i znowu się przeliczyłem. Podobała mi się rozmowa Ferdka i Mariana o Waldusiu, była dużo lepsza od fatalnej sceny łóżkowej. Dalej tancerki na greenscreenie to zwykła zapchajdziura, ale zabawne jak się okazało, że to stara baba tańczy i plan upadł. Przygotowania kobiet do ślubu nudne. Wesele nawet może być. Zakończenie niby dość zabawne, tylko szkoda, że to zwiastun początku końca.

7/10
Sam wiem, że trochę naciągana ocena, ale stawiam ją głównie za duże emocje podczas pierwszego oglądania. Przy następnych seansach już mi się mniej podobało, ale wciąż znacznie bardziej niż poprzednia część Tryptyku z niby sensownym pomysłem, ale zrealizowanym w nudny sposób.
Obrazek
Awatar użytkownika
Bździuch
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 1645
Rejestracja: 2016-09-04, 20:13

Re: 355 Moje wielkie wrocławskie wesele

Post autor: Bździuch » 2018-07-28, 14:57

Beznadzieja, chyba najgorsza część "trylogii" jeszcze gorzej niż w I części.

+ Sen Ferdka z księdzem
+ Ferdek z Paździochem :-P
+ Boczek na wieczorze kawalerskim
+ Ostatnia scena i dialog Jolasi z Ferdkiem


- Kłótnia Ferdka z Waldkiem w kuchni :roll:
- Dialog z Kozłowskim
- Wkurzający Waldek
- Scena na korytarzu :roll:
- Wieczór kawalerski Waldka. Jedyna okazja do takiej dobrej sceny i jak zawsze spieprzyli.
- Taniec tej Arabki
- Greenbox w Arabii
- Dużo zapychaczy
- Nuda

2/10
''i człowiek odkrył jak krzesać ogień. Prawdopodobnie zginął na stosie, którego nauczył swoich braci rozpalać''
A.Rand


ZAPRASZAM:
Moja gra PC o Kiepskich (KLIK)
I mój najnowszy scenariusz (KLIK)

Jeb*ć TVN
Awatar użytkownika
WKCM
Redakcja
Redakcja
Posty: 372
Rejestracja: 2018-06-01, 17:38

Re: 355 Tryptyk dolnośląski część III Moje wielkie wrocławskie wesele

Post autor: WKCM » 2018-08-14, 23:40

PLUSY:
- sen Ferdka
- rymy Edzia
- przedwczesna radość Ferdka
- scena z Ferdkiem i Waldkiem w kuchni

MINUSY:
- wątek Alibaby
- darcie się Jolaśki
- zakończenie

W tym odcinku wprowadzono darcie się Jolasi, które niestety istnieje do dziś. Zanudziła mnie ta Alibaba, ale uśmiechnąłem się, gdy się okazało że to śp. Dmochowska. Zakończenie dla mnie takie urwane. Na plus Edzio, który dodał kilka rymów (bardzo udanych). 5/10.
Awatar użytkownika
kacrudy
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 1974
Rejestracja: 2015-09-13, 18:30
Lokalizacja: Düsseldorf

Re: 355 Tryptyk dolnośląski część III Moje wielkie wrocławskie wesele

Post autor: kacrudy » 2018-08-18, 16:07

Kolejny średniak, choć jak na ten sezon to i tak nieźle. O dziwo, nawet niezły sen Ferdka na początku, mimo że z Jolaśką. Jednak tuż po tej scenie znów ogromny spadek w dół, nudna rozmowa z Kozłowskim i żenujące wrzaski Jolasi. :roll: Do tego kłótnie Ferdka z Waldkiem. Dobry tylko Ferdek, jak cieszył się z ich kłótni. Niezła scena łóżkowa i nie najgorszy wieczorek kawalerski, do momentu, aż się przeniósł do greenboxa. Wesele OK, fajne rymy Edzia. Zakończenie niezłe.
5/10.
Awatar użytkownika
Pabfer
USER DEKADY i Prowadzący Facebooka
USER DEKADY i Prowadzący Facebooka
Posty: 7477
Rejestracja: 2014-01-14, 19:18
Lokalizacja: Łódź

Re: 355 Tryptyk dolnośląski część III Moje wielkie wrocławskie wesele

Post autor: Pabfer » 2018-08-18, 18:17

Dodam, że szkoda, że nie było tu Wujka Władka, tym bardziej, że w odc. 353 jakoś mógł być. Jednak najważniejsze, że ogólnie zaliczył występ w Tryptyku :D
Obrazek
ODPOWIEDZ

Wróć do „Sezon 13 [353-365]”