325 Andromeda

Barakuda
Mariolka
Mariolka
Posty: 72
Rejestracja: 2017-03-12, 20:32

Re: 325 Andromeda

Post autor: Barakuda » 2017-08-30, 17:25

Odcinek trudny w ocenie. Na pewno jego największym minusem jest nuda. Nie podobał mi się również wątek z bananem, był żenujący (ale skąd pewność, że to ,,niespełnione fantazje Yoki"?), więc siłą rzeczy zakończenie także takie było. Z drugiej strony dostaliśmy dobrą grę aktorską Kotysa, parę fajnych tekstów i zabawnych scen (sytuacje z Boczkiem, opieprzanie Ferdka przez Halinę) i Paździocha, który był śmieszny w tym, że myślał, że jest taki atrakcyjny, i wszystko odczytywał tak, jak chciał. Hm, niech będzis 4/10.
Wrzód na zdrowym organizmie narodu
Awatar użytkownika
kacrudy
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 2570
Rejestracja: 2015-09-13, 18:30

Re: 325 Andromeda

Post autor: kacrudy » 2017-08-30, 17:44

Obejrzałem go dzisiaj. Nie był on najgorszy mimo erotycznej fabuły, która z reguły wychodzi słabo. Jak zwykle genialny Paździoch i jego dzikie teorie, że sąsiadka dziwnie się rozbiera czy dziwnie je banana. :lol: Nie podobała mi się Halina w tym odcinku, dziwne, że pogoniła Paździocha za przyjście z lunetą, ale być może faktycznie "instyktownie wyczuła samicę". Dobry nagłówek gazety: "Zapinając spodnie, stracił przyrodzenie". :mrgreen: Potem fajny Boczek przenoszący Paździochowi lunetę, myśląc, że to wódka, a Ferdek od razu: "Co, gdzie? Jaka wódka?" Najlepsza akcja zaczęła się, gdy Paździoch powiedział: "Ale ona ma parę w łapie", a tu zaraz wchodzi Halina i: "Ja chętnie poznam tę panią, co ma taką parę w łapie". Świetnie potem opieprzyła Ferdka. Scena na dachu niezła, Paździoch trochę za długo gadał, ale rewelacyjna jego reakcja na zobaczenie sąsiadki z jakimś facetem: "Dziwka! Zdradziłaś mnie!" Zakończenie z Mariolą dobre, fajnie Ferdek zareagował. Na minus Halina i trochę nudów.
7/10.
Obrazek
Awatar użytkownika
Bździuch
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 2166
Rejestracja: 2016-09-04, 20:13
Lokalizacja: Farszafa

Re: 325 Andromeda

Post autor: Bździuch » 2018-07-28, 15:02

Bardzo dobry odcinek.
Biedny Paździoch, zupełnie zwariował przez tą swoją żonę małpę, tak to interpretuję :-P Przyjemna fabuła, świetny klimat, duzo zabawnych tekstów.

Fajnie, jeszcze Sobiszewscy czuli ten serial i nie dostali autyzmu pisarskiego.


+ Wzystkie sceny przy oknie
+ Halina jak chciała zobaczyć "tą Panią która ma parę w łapie" :-P
+ Zabawny Paździoch
+ Muzyka
+ Scena w kuchni i na korytarzu z teleskopem
+ Obłęd Boczka
+ Ostatnia scena z Mariolą, bananem i Paździochem :lol: :lol:


N Zakończenie


- Mało Boczka

8,5/10
Kanapkowy seropodobny z szynką parmeńską na dupce od chleba

ZAPRASZAM:
Moja gra PC o Kiepskich (KLIK)
I mój najnowszy scenariusz (KLIK) 

- Powiedz mi, po co jest ten Kopernik?
- No właśnie po co!

____________
Księża na księżyc!
ODPOWIEDZ

Wróć do „Sezon 11 [323-337]”