295 Twardy głaz

Awatar użytkownika
Marcelo
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 1247
Rejestracja: 2011-06-04, 11:07
Lokalizacja: Radom

Re: 295 Twardy głaz

Post autor: Marcelo » 2012-01-27, 13:14

Dobry odcinek, fajny pomysł jak Ferdek chciał Boczka wygonić z korytarza.
Dobra scena ja Ferdek Boczkowi soli dosypał a Boczek "Trzeba jeszcze doprawić" i dosypał jeszcze soli.
"Jaka dezysfekja?" - rozwaliło mnie to :mrgreen:
Dobra scena z dezynfekcją, i jak Boczek jeszcze popsikał.
"Jak spać kur*a jego mać" - dobry tekscik
8/10
Obrazek
Awatar użytkownika
Bimberman
Halinka
Halinka
Posty: 134
Rejestracja: 2012-02-06, 01:19

Re: 295 Twardy głaz

Post autor: Bimberman » 2012-03-24, 20:10

Świetny odcinek, bardzo ciekawa fabuła. Paździoch oczywiście okazał się mendą. Ferdek miał świetne pomysły - tak mi się wydawało czy nie dosypał soli kąpielowej? Halina też dobry tekst o współżyciu :-) Ogólnie bardzo przyjemnie, jeden z lepszych odcinków sz. p. reżysera Yoki :mrgreen: 9/10
Awatar użytkownika
Mati1996
Waldek
Waldek
Posty: 379
Rejestracja: 2011-12-20, 20:20
Lokalizacja: z Oleśnicy

Re: 295 Twardy głaz

Post autor: Mati1996 » 2012-03-24, 20:14

Świetny odcinek, dobre było jak Ferdek dosypał Boczkowi soli, a ten jeszcze musi doprawić i mówi: '' No i gitara '', Ferdek w białym kitlu, jak powiedział: '' Jak spać, ku@@@@a m@@@@@@ć '', jak mieszał środki chemiczne, jak pażdzioch krzyczał: '' Przecież miało być 20 zł, karwasz twarz '', póżniejsza rozmowa u Ferdka i jak pażdzioch wymachiwał rękami i mówił: '' To jest potwarz '', jak Ferdek mu odpowiedział, jak póżniej się ucieszył, bo na 3 piwa mu starczy, jak póżniej chińczyki przyszły, no i jak poszedł do Boczka leżeć na korytarzu na leżaku, jak na końcu wziął chrupka. Ocena idzie w dół z wiadomego powodu. ( bez komentarza ) Moja ocena 8/10.
'' Jak dotąd, postęp wmawia nam, że ciemność to wyłącznie ćmiący światło przesąd. Ale to nieprawda. Zawsze będzie rozpanoszone w ciemności Zło. I oby zawsze Wiedźmini pojawiali się tam, gdzie właśnie są potrzebni. ''
konrado5
Boczek
Boczek
Posty: 205
Rejestracja: 2009-03-05, 21:30

Re: 295 Twardy głaz

Post autor: konrado5 » 2012-03-25, 10:48

Ten odcinek jest świetny. Trudno poznać, że to odcinek Yoki. Świetna scena na początku, gdy Ferdek opieprza Boczka, że jest na korytarzu i mówi "proszę wyłączyć tą maszynkę", później gdy rozmawia z Halinką.
Matt
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 977
Rejestracja: 2012-02-12, 17:13

Re: 295 Twardy głaz

Post autor: Matt » 2012-03-25, 13:03

Bardzo,bardzo dobry odcinek.Było nawet dużo śmiesznych scen ,które mnie bardzo rozbawiły np.Gdy Ferdek dosypał soli Boczkowi ,a dla niego było jeszcze mało słone. :lol: Fajna tez była scena gdy Ferdek opryskiwał tymi środkami chemicznymi,a Boczek nic nie czuł ,bo miał katar. :lol: Ogólnie wszyscy aktorzy zagrali świetnie ,a szczególnie Boczek.
MOJA OCENA:9/10 :mrgreen:
konrado5
Boczek
Boczek
Posty: 205
Rejestracja: 2009-03-05, 21:30

Re: 295 Twardy głaz

Post autor: konrado5 » 2012-03-25, 17:19

Moja ocena również 9/10. Zastanawiam się dlaczego niektórzy nawet ten odcinek krytykują. Chyba tylko dlatego, że reżyserem już wtedy był Yoka. Dziwne, wtedy umiał Yoka dobre odcinki robić, wcale nie gorsze od tych starych. Te zmiany w ostatnich sezonach to chyba nie wina Yoki.
Dan-TuTenCham

Re: 295 Twardy głaz

Post autor: Dan-TuTenCham » 2012-03-25, 17:25

konrado5 pisze:Dziwne, wtedy umiał Yoka dobre odcinki robić, wcale nie gorsze od tych starych. Te zmiany w ostatnich sezonach to chyba nie wina Yoki.
Nie zdążył się rozpanoszyć :-P ;-) Od tego czasu, dużo myślał nad serialem :mrgreen:
Pomysły Yoce wpadają, a z Sobiszewskich wyciskane są ostatnie soki ;-)
Ostatnio zmieniony 2012-03-25, 17:26 przez Dan-TuTenCham, łącznie zmieniany 1 raz.
konrado5
Boczek
Boczek
Posty: 205
Rejestracja: 2009-03-05, 21:30

Re: 295 Twardy głaz

Post autor: konrado5 » 2012-03-25, 18:01

Ale skąd pewność, że to Yoka się do tych zmian przyczynił, a nie ktoś inny z ekipy? Takie przekonanie można byłoby mieć, gdyby już pierwszy sezon Yoki to były zmiany typu: więcej greenboxów, telewizor na cały ekran, "Kuźwa" zamiast w "mordę jeża".
Dan-TuTenCham

Re: 295 Twardy głaz

Post autor: Dan-TuTenCham » 2012-03-25, 18:27

A kim jest Yoka- Aż reżyserem i scenarzystą! Do niego należy większość zmian(polsat i Sobiszewcy nie są bez winy ;-) )

Wszystko pomału...
konrado5
Boczek
Boczek
Posty: 205
Rejestracja: 2009-03-05, 21:30

Re: 295 Twardy głaz

Post autor: konrado5 » 2012-03-25, 21:37

No właśnie próbuję siebie przekonać, że to nie wina Yoki, że gdyby nadal był Okił, to by i tak by nastąpiły te zmiany. Po prostu wtedy by mi było łatwiej się pogodzić ze zmianą reżysera. :D
Ostatnio zmieniony 2012-03-25, 21:37 przez konrado5, łącznie zmieniany 1 raz.
Dan-TuTenCham

Re: 295 Twardy głaz

Post autor: Dan-TuTenCham » 2012-03-25, 22:34

Nie masz co się łudzić :mrgreen: :-P On ma wizje :mrgreen:

Może byłoby inaczej, na pewno inaczej nisz teraz ;-)
Ostatnio zmieniony 2012-03-25, 22:35 przez Dan-TuTenCham, łącznie zmieniany 2 razy.
horney
Edzio Listonosz
Edzio Listonosz
Posty: 9
Rejestracja: 2011-03-05, 13:54

Re: 295 Twardy głaz

Post autor: horney » 2012-03-26, 22:41

Bardzo dobry odcinek ;]
oglądałem już dawno, ale ostatnio trafiłem na Polsacie
+Motyw z sola... gwoźdź odcinka :!:
+próby usunięcia Boczka
+negocjacje z Paździochem, i Paździoch czający się na korytarzu-z kocimi ruchami xD
8/10
Awatar użytkownika
Seb14
Halinka
Halinka
Posty: 152
Rejestracja: 2011-09-30, 15:05

Re: 295 Twardy głaz

Post autor: Seb14 » 2012-03-27, 15:18

Bardzo fajny odcinek, najlepsze momenty to próby wypędzenia Boczka przez Ferdka :lol:
8,5/10. ;)
W tym kraju nie ma pracy dla ludzi z moim wykształceniem. :-)
Lędzic
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 563
Rejestracja: 2011-01-13, 22:12
Lokalizacja: Bochotnica

Re: 295 Twardy głaz

Post autor: Lędzic » 2012-07-12, 14:52

Dobry odcinek Yoki, wielka szkoda, że od takich odszedł. Boczek - gruboskórny prosiak, nic mu nie zaszkodzi ;-) Fajnie się też nadął Marian w kuchni, widać, że udawał i plus dla aktora. 8,5/10.
"Helena, chyba mam zawał...!"
Awatar użytkownika
Ceglas
Edzio Listonosz
Edzio Listonosz
Posty: 9
Rejestracja: 2008-07-04, 13:41

Re: 295 Twardy głaz

Post autor: Ceglas » 2012-07-22, 18:09

Według mnie świetny odcinek i obok "Butów z Kalkuty" chyba najlepszy z tego sezonu. Najlepszy był Ferdas, przemienił się tutaj w niezłą mendę :-D Scena w kuchni z Paździochem, wyzwiska Ferdka i końcówka w jego wykonaniu "Zgaś pan, cisza nocna jest" rozłożyły mnie na łopatki. Grabowski w tym odcinku przebił wszystkich.

Moja ocena: 9/10
- Niech będzie pochwalony.
- Na wieki wieków.
- Gdzie umierająca?
- Ogląda telewizję.
Aphrodi
Mariolka
Mariolka
Posty: 58
Rejestracja: 2012-08-17, 14:17

Re: 295 Twardy głaz

Post autor: Aphrodi » 2012-08-23, 14:01

Najlepsza według mnie była jak Ferdek dosypał Boczkowi soli,a ten posmakował i stwierdził ze za mało słone ^^ :D
I końcówka jak Ferdek z Boczkiem te chrupki wcinali,oboje pod kiblem na leżakach ;)
Prawdę powiedziawszy odcinek był całkiem spoko,trzyma tempo,i ten tekst "nie zamieniaj pan serca w twardy głaz"
8/10.
Ostatnio zmieniony 2012-08-23, 14:02 przez Aphrodi, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
pollen99
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 2376
Rejestracja: 2011-09-23, 10:13
Lokalizacja: Siedlce

Re: 295 Twardy głaz

Post autor: pollen99 » 2012-08-25, 12:25

Bardzo dobry odcinek. Na plus Boczek mieszkający na korytarzu i Paździoch cieszący się z tego, Ferdek próbujący donosić na Boczka, próby wykurzenia Arnolda przez Ferdka, rozmowa w sypialni, Ferdek podglądający, jak Paździoch bierze kasę od Boczka, rozmowa w kuchni i końcówka. 8/10 ;-)
Patrick Miller
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 1368
Rejestracja: 2012-07-17, 21:28

Re: 295 Twardy głaz

Post autor: Patrick Miller » 2012-08-29, 20:58

Świetny odcinek, jeden z moich ulubienych :mrgreen:

Plusy:
-Boczek rozlokowany na korytarzu
-Ferdek opieprzający Boczka
-Dzwonienie na kolegium przy użyciu niedziałającego telefonu
-Boczek smażący kiszkę na korytarzu
-Dosypanie soli do mięsa i brak reakcji Boczka
-Próby wykurzenia Boczka przy użyciu chemii
-Zatrucie Ferdka oparami i spokojne oświadczenie Boczka, że ma katar :lol:
-Porównanie Ferdka przez Halinkę do węża jadowitego :mrgreen:
-Nazwanie Paździocha aniołem świętym :mrgreen:
-Interwencja Ferdka i zabranie Paździochowi połowy pieniędzy

Minusy:
-brak

10/10 ;-)
Awatar użytkownika
Kizior
Typer Sezonu
Posty: 8971
Rejestracja: 2011-09-01, 23:57
Lokalizacja: Srombork

Re: 295 Twardy głaz

Post autor: Kizior » 2012-08-30, 00:32

Świetny odcinek, jeden z niewielu dobrych Yoki.

Fajnie się zaczęło, Boczek sobie kima i cały ekwipunek na korytarzu trzymał :lol:
"Panie, tu rura ciepłownicza idzie, mnie tu ciepło jest" :lol:
Ferdek, przez cały odcinek zachowywał się jak burak i cham a do tego jeszcze ten żałosny wygląd :-/
Chamski był wyjątkowo: "W dupie, w dupie pana mam"
Pażdzioch jak wyszedł z kibla to taki miły i grzeczny :-D
"Nie zamieniał serca w twardy głaz" - a tu kasiorę łoił od Boczka !
Fajnie o Ferdku do Boczka: "Co za duża dupa" :-D

Potem to utrudnianie tylko życia Boczkowi a ten taki miły, kaszanką częstował.
Trochę wnerwiające.
Fajne za to kłótnie małżeńskie Kiepskich !
Na końcu się okazało że Ferdek sam musiał spać na korytarzu - dobre.
- Panie, nie dam bo nie mam, nawet jakbym chciał dać to nie dam bo mnie wyżarli do zera, do cna !
- Ale kto pana wyżarł ?
- Jak to kto, Pażdziochy biznesmeny zasrane...
- To u pana też byli ?
Awatar użytkownika
Ailana
Edzio Listonosz
Edzio Listonosz
Posty: 26
Rejestracja: 2012-08-28, 18:14

Re: 295 Twardy głaz

Post autor: Ailana » 2012-08-30, 07:04

Odcinek bardzo fajny, widać nawet pan Y. potrafi zrobić coś dobrego.
Paździoch znowu okazał się mendą; najpierw oskarżał Ferdka, że ten ma zamiast serca twardy głaz, a potem okazało się, że sam bierze od Boczka pieniądze.
Sposoby na "wykurzenie Grubasa" były mistrzowskie :mrgreen:
"Ja mam w dupie pana Mariana!"- a tu Paździoch wychodzi z kibla, boskie:)
Scena w kuchni i mimika Paździocha wymiatają :-P
Końcówka też niezła. Jedynym minusem są niekiedy dłużące się sceny.
8/10
Ostatnio zmieniony 2012-08-30, 07:05 przez Ailana, łącznie zmieniany 2 razy.
rasrev
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 868
Rejestracja: 2011-09-22, 14:08
Lokalizacja: Lubaczów

Re: 295 Twardy głaz

Post autor: rasrev » 2012-09-19, 17:22

reakcja Ferdka na widok Boczka znakomita :D
"Panie w dupie mam pana kiszke" HAHAHA :P
"Jutro idę do administracji i wywiozą pana w pizdu!" HAHAHAHAHAHAHA :lol:
Pomysły Ferdka na wykurzenie Boczka genialne xD
"Jak spać, k#$@a jego mać?" :mrgreen:
Paździoch fantastyczny :D
końcówka fajna
dobry odcinek, 9/10
Człowiekiem jezdem i muszę mieć na browara

"Gaz STOP , Ropa STOP Jop Twoju Mać STOP"
_/
Awatar użytkownika
Brady
SCENARZYSTA DEKADY
SCENARZYSTA DEKADY
Posty: 628
Rejestracja: 2012-04-05, 08:02

Re: 295 Twardy głaz

Post autor: Brady » 2012-09-24, 15:37

Odcinek dobry. Boczek mieszkający na korytarzu śmieszny, a Ferdek próbujący go wykurzyć z korytarza chociażby dezynfekcją jeszcze śmieszniejszy. Paździoch wyłudzający pieniądze od Boczka dobry. Zakończenie bardzo fajne. 9/10.
Scorpio
Edzio Listonosz
Edzio Listonosz
Posty: 11
Rejestracja: 2012-02-20, 13:25
Lokalizacja: Poznań

Re: 295 Twardy głaz

Post autor: Scorpio » 2012-09-27, 09:57

Zajebiasty odcinek :mrgreen: Ferdek próbuje za wszelką cenę wykurzyć Grubasa (nawet miesza chemikalia, a się nie powinno!!!). Najlepsze były sceny, kiedy:
- Ferdek dosypuje soli...kamiennej, a Boczek sprawdzając "smak" potrawy mówi: "trza jeszcze to doprawić". "No i gitara" też mnie rozwaliło :-D
- Ferdek rozpyla "odstraszaczem" i ledwo zipie (bo maseczki nie założył), a Boczek jeszcze zasugerował, żeby rozpylał w kącie, bo "robaka żem widział".
- Paździoch jest (jak zwykle) dwulicowy. Najpierw jest "gościnny" i uprzejmy, ale wkurza się potem na Boczka, bo nie ma 5 zeta. "Jak 20?! Przecież miało być 25, karwasz twarz!". "Odcinam bezlitośnie media i...szlaban na kibel!". :mrgreen:
- Ferdek "wydoił" z Paździocha "dychę", bo na 3 piwka wystarczy.
- scena z krzyżówką "Jest taka ryba słodkowodna "kapeć"?".
- jak zjadają chrupki (Ferdek śmiesznie je chrupki i paluszki :-D ).
Ja daje 10/10!!!
Ostatnio zmieniony 2012-09-27, 10:03 przez Scorpio, łącznie zmieniany 1 raz.
"Czego się drzesz, dziadu jeden, do jasnej cholery?!" (M. Paździoch, odcinek: Euro) :mrgreen:
"Kapeć! Kapeć żeś jest Cycu! Kapeć kapciowaty kapciu jeden Ty!" (Ferdek o "kapciu" Cycu, odcinek: Marzyciele) :D
Awatar użytkownika
JaObiecujeWam
Paździoch
Paździoch
Posty: 444
Rejestracja: 2011-02-27, 11:45
Lokalizacja: Radom

Re: 295 Twardy głaz

Post autor: JaObiecujeWam » 2012-10-15, 13:03

Świetny odcinek:
- POCZĄTEK
- Próby wykurzenia Boczka przez Ferdka
- Podglądanie Boczka : "No i znowu bedzie żarła świnia jedna nienażarta"
- dosypanie paczki soli do żarcia Boczka ... a Boczek jeszcze sobie soli dosypał :->
- przyrządznie przez Ferdka preparatów chemicznych (al ma zajawkę) :mrgreen:
- dezinspekcja :lol:
- Zatrucie Ferdka oparami, spokojne oświadczenie Boczka, że ma katar , a Boczek jeszcze zasugerował, żeby rozpylał w kącie, bo "robaka żem widział".
- Ferdek : To mnie nie pozostaje nic innego jak złożyć pozew do sądu o rozwód (...) i jeszcze do papieża o unieważnienie małżeństwa kościelnego :mrgreen:
- Udawanie Ferdka, że śpi (ALE ŁYPIE JEDNYM OKIEM) :-)
- ALE PAŹDZIOCH SIĘ ROZGLĄDA. Obłudny Paździoch w swojej ulubionej roli : "Jak 20?! Przecież miało być 25, karwasz twarz! (...) Odcinam bezlitośnie media i... szlaban na kibel!". :mrgreen:
- Ferdek świetnie wyłudził dychę od Paździocha :
F: pan to by własną matkę sprzedał. 10 razy !
P : To jest potwarz!
F : Przepraszam pana. Przepraszam pana, nie pajacuj pan, dobra? Nie pajacuj pan, bo my nie jesteśmy w cyrku, proszę pana
P : Co pan proponujesz ?
F : Połowę. Fifty-fifty
P : ooooo nieeeeeeee! To sie w ogólę nie kalkuluję! po moim trupie !!!
F : To ja w takim razie idę do administracji i powiadamiam organy ścigania o zaistniałej sytuacji
P : Pan jesteś normalna świnia i pies ogrodnika
F : ... a pan hiena żerująca na zdrowym organiźmie narodu
- No ... i zawsze na 3 piwa będzie :-D
- Ryba słodkowodna na 5 ... trzecia p .... kapeć ? jest taka ryba Kapeć? :->
- żarcie przed snem Boczka

9/10 minimalnie brakuję do 10
Ostatnio zmieniony 2012-10-15, 13:16 przez JaObiecujeWam, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
mocny full 22
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 1244
Rejestracja: 2012-10-10, 19:37

Re: 295 Twardy głaz

Post autor: mocny full 22 » 2012-10-28, 14:41

Niezły odcinek, najlepsze fragmenty to były jak Ferdek dosypał soli do jedzenia Boczka i jak Boczek próbował tego żarcia, dezynfekcja Ferdka, scena łóżkowa, jak Ferdek udawał, że śpi, Paździoch menda :-D , rozmowa Ferdka i Paździocha w kuchni i końcówka. 8/10.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Sezon 8 [283-297]”