[Scenariusz] Magiczny pył

Twórczość literacka związana ze "Światem według Kiepskich".

Czy połączenie dwóch seriali niskobudżetowych, to dobry pomysł?

Tak
1
8%
Tak, jeśli by to był także sitcom
3
23%
Tak, jeśli by były z tego samego kraju, a nie W. Brytanii i Polski
1
8%
Tak, jeśli by były spod tego samego ramienia nadawczego (BBC bądź Polsat), a nie razem
1
8%
Nie, to głupota jak odcinek Wielki Bal
7
54%
 
Liczba głosów: 13
Awatar użytkownika
PharellMan
ZBANOWANY
ZBANOWANY
Posty: 3005
Rejestracja: 2012-06-06, 02:20

[Scenariusz] Magiczny pył

Post autor: PharellMan » 2013-01-31, 22:34

No to trochę crossoveryzacji. Odcinek będzie połączony z Doctorem Who, kto nie chce, bądź nie lubi fantasy (bądź sci-fi), niech nie czyta.

[center]Scena I - sypialnia Kiepskich i Paździochów[/center]
Data powstania: 5.01.2013r.

Ferdek: Halińcia, o co ci się znowu rozchodzi?
Halina: O to, żeś nierób!
Ferdek: No na pewno się nie podejmę roboty, jak mnie tak będziesz codziennie męczyła o to, jak małpa banana!
Halina: Ja cię męcze?
Ferdek: Tak.
Halina: Ja cię męczę? Zaraz zadzwonię po adwokata, on cie dopiero zmęczy!
Za ścianą u Paździochów.
Marian: Słyszysz Helena? Sąsiedzi znowu drą kota.
Helena: Drą, drą, bo pewnie taki łysy jak ty.
Marian: Pszepraszam bardzo, czy ja cię w jakiś sposób obraziłem?
Helena: Nie, ale denerwujesz mnie tą zapchloną kocią mordą.
Marian: Zaraz ci dam kota, jak ci podrapię twoją myszkę! [size=0](tu wcale nie chodzi o gryzonia małolaty, tu chodzi o to, co widzieliście na lekcji matematyki w ekranie telefonu kolegi)[/size]
U Kiepskich:
Ferdek: Dobranoc, zła kobito!
U Paździochów:
Marian: Dobranoc, pchły na noc, wiedźmo, niech cie zeżrą!
Nagle z korytarza wydobywa się dźwięk budki telefonicznej Doktora Who.

[center]Scena II - Sypialnia Kiepskich, przedpokój, korytarz[/center]
Data powstania: 5.01.2013, 31.01.2013r.

Ferdek się przebudza.
Ferdek: Eeee... (przeciąga się) Bida, bida, bida. (otwiera oczy)
Do sypialni wchodzi Halina ze śniadaniem do łóżka.
Halina: Ooo, widzę, że mój niedźwiedź już się przebudził.
Ferdek: O, nie słyszałem tego od 1975-tego... Halincia, coś ty taka miła, z jakiej to okazji? Tylko mnie nie mów, żeś mi znalazła robote we ściekach, bo tam nawet nie pójde.
Halina: (miłym tonem) Coś ty Pierdziu, zdurniał? (Halina kładzie tacę z żarciem dla Ferdka na kołdrze)
Ferdek: Pierdziu... tego zaś nie słyszałem od 1981-szego... (Ferdek ściąga tacę i kładzie obok, ściąga kołdre i wstaje) Przepraszam żone, ale muszem se zrobic najpierw miejsce na śniadanie.
Ferdek wychodzi na korytarz.
Ferdek: Ale jaja...
Z mieszkania wychodzi Paździoch.
Marian: Na twardo czy na miękko?
Ferdek: Na mieko... Chwila, ta miłość to pańska sprawka?
Marian: Nie, nie mógłbym.
Ferdek: Ale pańska żona też jest milusińska?
Marian: Szczerze? (Ferdek kiwa głową, że tak) Nieukrywalnie... aż za bardzo. Coś mi tu śmierdzi, ale inaczej niż zwykle.
Ferdek: Magią, no nie?
Na korytarz wchodzi Boczek.
Boczek: (z podejrzanym uśmiechem) Dzień dobry są...
Ferdek i Paździoch: (jednogłośnie) Coś pan rozpylił w powietrzu do cholery?
Boczek: J-j-ja? N-n-nic, a co?
Ferdek i Paździoch: Jak nic? Przyznaj się pan!
Boczek: Odczepcie sie w mordę jeża! Aż mi się z tego wszystkiego zachciało... (Wchodzi do ubikacji)
Ferdek: Jak nie pan, ani nie Boczek, to kto?
Marian: Nie wiem, może Niemcy?
Nagle z pustostanu wychodzi Doktor (obecny z sezonów 5-7) w ekspresowym tępie.
Doctor: Hello!
Ferdek: Co?
Marian: On się do nas przywitał.
Doctor: Oh, right! I forgot! (nagle słychać jakiś pisk) Cześć (zaciąga Angielskim akcentem) Jestem Doktor, a wy?
Marian: M-m-marian...
Ferdek: F-F-Ferdynan...t... Miło mi...
Marian: Można wiedzieć, co się stało?
Doktor: Już tłumaczę... (rozgląda się) Ale może nie tutaj, bo ten kołrytarz wygląda podejszanie... Może wejdziecie do pustostanu?
Ferdek: Dobra, ale jak pan coś kręcisz, to takiego panu zasadzę...
Doctor: Kopa w dupe, tak tak, znam to. Wejdziecie w końcu, bo zimno leci?
Marian i Ferdek wchodzą do pustostanu, a za nimi Doctor i zamyka drzwi.
Boczek: (Wychyla się zza drzwi ubikacji) Moje sny się sprawdziły, czy ja akurat śpię? Hmm... interesujące... (zamyka drzwi z powrotem)

... Na razie tyle... :-D Możecie już zacząć jechać jak po śliskim bananie na te dwie sceny. Reszta scenariusza wciąż będzie w tym poście. Zastanawiam się jeszcze nad scenariuszem o feriach, jak Walduś jedzie do Wujka Władka na czas ferii, ale to opublikuję kiedy indziej, może nawet po feriach (moich).
Ostatnio zmieniony 2016-11-08, 16:29 przez PharellMan, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Ayikan
Paździoch
Paździoch
Posty: 432
Rejestracja: 2012-11-11, 13:21
Lokalizacja: Chrzczony

Re: [Scenariusz] Magiczny pył

Post autor: Ayikan » 2013-01-31, 22:50

Pharell twoje opowiadania przekraczają wszelkie granice umysłu, narracji i...dobrego smaku.

1/10
Wyższy stopień paranoi
david123lost
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 2557
Rejestracja: 2010-04-09, 17:54
Lokalizacja: Polska/Śląsk

Re: [Scenariusz] Magiczny pył

Post autor: david123lost » 2013-01-31, 22:52

No, powiem, że nie ma źle. Dość dobre teksty i ciekawa akcja, choć wałkowana już kilkakrotnie. Publikuj następne części opowiadania. Denerwują mnie natomiast te dziwne literówki typu "Pszepraszam bardzo" itp. Spróbuj tego nie nadużywać. Nie rozumiem również, po co piszesz datę napisania danej sceny. Że tak delikatnie powiem - kogo to obchodzi? :)

Ogólnie nie ma źle, choć jak zwykle ten tekst nie ma jakiegoś głębszego sensu... :P
Ostatnio zmieniony 2013-01-31, 22:53 przez david123lost, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Ferdas20
Moderator
Moderator
Posty: 2656
Rejestracja: 2011-03-24, 19:48
Lokalizacja: Suwałki

Re: [Scenariusz] Magiczny pył

Post autor: Ferdas20 » 2013-01-31, 23:00

Nie, to głupota jak odcinek Wielki Bal
Panie, kto pana upoważnił takie teksty pisać?
Obrazek
Awatar użytkownika
PharellMan
ZBANOWANY
ZBANOWANY
Posty: 3005
Rejestracja: 2012-06-06, 02:20

Re: [Scenariusz] Magiczny pył

Post autor: PharellMan » 2013-02-01, 17:20

Ferdas20 pisze:
Nie, to głupota jak odcinek Wielki Bal
Panie, kto pana upoważnił takie teksty pisać?
Chodziło mi o to, że w tym odcinku był crossover Graczyków i Miodowych lat, i ktoś na przykład uważa, że to był zły pomysł.
pollen99
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 2298
Rejestracja: 2011-09-23, 10:13
Lokalizacja: Siedlce

Re: [Scenariusz] Magiczny pył

Post autor: pollen99 » 2014-07-01, 21:30

PharellMan, logicznie rzecz biorąc:

Crossover polskiego serialu komediowego z polskim serialem komediowym - dobrze
Crossover polskiego serialu komediowego z brytyjskim serialem sci-fi - głupota
Awatar użytkownika
karol piękny
Kiepski Znawca
Kiepski Znawca
Posty: 1404
Rejestracja: 2014-10-18, 11:27

Re: [Scenariusz] Magiczny pył

Post autor: karol piękny » 2016-03-31, 22:50

Bardzo średni scenariusz.
Na plus:
+ kłótnia Kiepskich i Paździochów
+ dialog:
Ferdek: Jak nie pan, ani nie Boczek, to kto?
Marian: Nie wiem, może Niemcy? :-)
Na minus:
- rozmowa sąsiadów na korytarzu
- rozmowa z doktorem
- urwanie opowiadania
Ocena: 4/10
Ostatnio zmieniony 2016-03-31, 22:51 przez karol piękny, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek
Awatar użytkownika
Jurij
Halinka
Halinka
Posty: 109
Rejestracja: 2016-02-26, 22:05

Re: [Scenariusz] Magiczny pył

Post autor: Jurij » 2016-04-29, 20:38

Widzę tu duże zaangażowanie, dobrze, że scenariusz nawiązuje do starszych odcinków. Jednak nie mogę ocenić tego tylko po dwóch scenach. Potencjał jest, ale brakuje wprawy, trzeba próbować.
Awatar użytkownika
Pabfer
USER DEKADY i Prowadzący Facebooka
USER DEKADY i Prowadzący Facebooka
Posty: 7477
Rejestracja: 2014-01-14, 19:18
Lokalizacja: Łódź

Re: [Scenariusz] Magiczny pył

Post autor: Pabfer » 2017-08-09, 21:38

Wyszło słabo, ale jak już zacząłeś, to mogłeś skończyć, a nie tak krótko. Za mało tego Doktora. Nie zdążył nic wnieść do fabuły. Niestety w scenariuszu bark humoru. Tekst o bananie był znośny, nie jakichś wysokich lotów. Reszty brak. Dobrze chociaż, że Halina i Ferdek kłócili się znośnie, bez denerwowania widza głupimi tekstami i sztucznym przedłużaniem.
Projekt był z góry skazany na niepowodzenie, bo połączyłeś ze sobą 2 różne gatunki. Już nieważne, że są z innych krajów czy że mają różne universa- jakbyś się postarał, to może byś to obszedł. problemem jest inny gatunek.
Jednak szkoda, że tego nie dokończyłeś. projekt bardzo ciekawy nawet jeśli z usterkami i mogłeś doprowadzić do końca. Może fabuła by nie bawiła, ale może by zainteresowała i tez by było dobrze. Doceniam też brak masonów :P

Pomysł: 7/10
Realizacja: 1/10
Obrazek
ODPOWIEDZ

Wróć do „Fan Fiction”