TEST; [Scenariusz] DZIADowska książka

Twórczość literacka związana ze "Światem według Kiepskich".
KiepskiKolega

Re: TEST; [Scenariusz] DZIADowska książka

Post autor: KiepskiKolega » 2012-12-21, 16:48

Dno, dno i jeszcze raz złe opowiadanie. Te teksty nie pasują:
1. Toż tu...
2. Bodre
3. Żyrondel
4. Bry ( co to w ogóle znaczy )

Słabe opowiadanie. ( nie uważam, że moje jest lepsze )
Awatar użytkownika
KiepskiWalduś
Halinka
Halinka
Posty: 191
Rejestracja: 2012-11-22, 16:53
Lokalizacja: Ćwiartki 3/4

Re: TEST; [Scenariusz] DZIADowska książka

Post autor: KiepskiWalduś » 2012-12-21, 16:52

Twoje opowiadania są na poziomiomie 6 latka (BEZ OBRAZY)
Teksty typu:
Bodre, Żyrondel co to jest wogóle.
Niestety takie kaleczenie (specjalnie) wyrazów wpływa na jeszcze gorsze opowiadanie.
Radzę Ci przestań pisać opowiadania :-/ .

1/10
Awatar użytkownika
mocny full 22
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 1244
Rejestracja: 2012-10-10, 19:37

Re: TEST; [Scenariusz] DZIADowska książka

Post autor: mocny full 22 » 2012-12-21, 17:04

PharellMan
Powiem ci krótko - daruj sobie dokończenie odcinka. Jeszcze gorsze te twoje wypociny jak ''Łonderpoland'' i ''Psychuszkin'' razem wzięte.
Awatar użytkownika
KiepskiWalduś
Halinka
Halinka
Posty: 191
Rejestracja: 2012-11-22, 16:53
Lokalizacja: Ćwiartki 3/4

Re: TEST; [Scenariusz] DZIADowska książka

Post autor: KiepskiWalduś » 2012-12-21, 17:24

Powiem Panu Pharelu że może Pan pisać swoje dziadostwo ale zachowaj Pan to dla Siebie w notatniku... Nie wrzucaj Pan takiego czegoś na forum Panie ;-)
Ostatnio zmieniony 2012-12-21, 17:25 przez KiepskiWalduś, łącznie zmieniany 1 raz.
KiepskiKolega

Re: TEST; [Scenariusz] DZIADowska książka

Post autor: KiepskiKolega » 2012-12-24, 16:53

PharellMan, miałeś dokończyć to w święta. A święta już są :-o
paździoch91
MODERATOR DEKADY
MODERATOR DEKADY
Posty: 3131
Rejestracja: 2009-10-03, 21:45

Re: TEST; [Scenariusz] DZIADowska książka

Post autor: paździoch91 » 2012-12-24, 18:21

KiepskiKolega pisze:PharellMan, miałeś dokończyć to w święta. A święta już są :-o
Jak będzie mu się chciało, to dokończy. Użytkownicy ocenili jego pracę raczej negatywnie, więc może i to go zniechęciło.
Mam nadzieję, że nigdy nie doczekam 457 odcinka ŚWK.
Awatar użytkownika
PharellMan
ZBANOWANY
ZBANOWANY
Posty: 3005
Rejestracja: 2012-06-06, 02:20

Re: TEST; [Scenariusz] DZIADowska książka

Post autor: PharellMan » 2013-01-22, 23:01

[center]Scena IV - salon[/center]
Data powstania: 5.12.2012r. + ostatnie zdanie 13.12.12r.

Ferdek wchodzi z książką do pokoju gościnnego. Książka ma twardą okładkę. Halina wstaje z fotela i rozpoczyna rozmowę.
Halina: O, Ferdek! Widzę, że przytachałeś kolejny futerał na alkohol. Małpeczka czy mini-browar?
Ferdek: Ha-Ha-Halina... Tak się składa, że tom książke Miśkiewicza będe se czytał...
Halina: Po pijaku na składaku, tak? Będzie ci za hamulec robiła jak ją upuścisz?
Ferdek: Halina, ty nie obrażaj tej książki Adam Przemysława Miskiewicza. Czy ty wiesz, że to oryginał samego autora je?
Halina: Ferdek. Jak ty ją masz zamiar czytać, jak ją myszy centralnie obgryzły do okoła, poza tym jest zniszczona.
Ferdek: Halino, żono moja, ty chcesz wypieprzyć tego andyka do fajansa? Kobito, czy ci nie żal?
Halina: Tak, chce ją wyrzucić, dla kotłowego na rozpałkę, bo ostatnio zimno w domu jak w dziurawej dupie.
Ferdek: Ty w tej chwili obrażasz zarówno tą książkę jak i moje zdolności we czytaniu i ja se idę i nie wiem kiedy wróce! ... (robi kroka i się obraca) ... No ... (to samo co wcześniej) Kurde! .... (to samo; cisza) ... ... I wyrzuć tą żarówkę firmy Opsram... bo śmierdzi, o! (w końcu wychodzi)
Halina: Dłużej się zastanawiać nie mogłeś?!

[center]Scena V - Sen, średniowieczne miasto/salon[/center]
Data powstania: 13.12.12r.

Ferdek-Guślarz: Już straszna noc przybyła,
Zamykajcie drzwi na kłódki.
Żeby susza straszna nie przybyła
Stawcie w środku kocioł wódki.
Wlejcie ją mi tu (pokazuje palcem na swoje usta, które rozdziawia) o, do gara
Bez gadania, i to zara!
Gdy wypijem, wódy ni ma.
Stawcie zatem kocioł piwa.
Wypijemy swe gorzały
Po czym duchi wywołamy.
Edzio starzec: Jam gotowy!
Ferdek-Guślarz: Daję hasło.
Badura Starzec: Tak zawrzało, że mnie w dupę trzasło.

Chór: Ciemno wszędzie, głucho wszendzie, co to będzie?
Paździoch-Małpa: U-u, g-/-o wszędzie!
=Widać przeskok w akcji snu=
Jolaśka-Aniołek ( :lol: ): Bo słuchajcie i zważcie u siebie,
że według Sumienia rozmazu
Kto nie doznał gorczycy ni razu
Ten się zgubi w samym niebie.
Paździoch-przechodnia: Alleluja, i do przodu!
Mówię to do wać narodu.
Ferdek-Guślarz: Aniołku, duszeczko, Jolasio dupeczko.
Maż te swe gorczycy ziarneczko.
I opuść nas szatanie
Ukryty w anielskim stanie.
A kto proźby nie wysłucha
W imię Ojca Syna Ducha
Widzita kurde Pański Krzyż?
Nie chceta jadła i browara popoju.
Paszoł won, a kysz!
Zostawże nas w spokoju.
Waldek-Duszek: (Kręci się nieopamiętnie przed twarzą Ferdka) Tatu, tatuś, wstańże, wstańże, nie uwierzysz, że ja tańcze.
=Koniec snu->jawa=
Ferdek: (Budzi się) Co, co, gdzie, jak?
Waldek: No sie nauczyłem Księżycowego Tańca robić.
Ferdek: Dźaksona?
Waldek: Yha-yha, :-D no jak nie jak tak.
Ferdek: Dobre Cycu, tylko tak bez browca, to mi nie podchodzi.
Waldek: Może być kociołek piwa?
Ferdek: Dobre... bylebyś go nie podpalał dla jakichś dziadów. :lol:
Waldek: Ja Dziada nie trenuje Tatuś.
Ferdek: I gitara, hy-hy :mrgreen:

...

Zostały mi się jeszcze dwie sceny, które napiszę jutro jak mi się poszczęści. I tak wiem, że nikt ich nie oczekuje :mrgreen: Czuje się jak Yoka :lol:

----------

[center]Scena VI - salon[/center]
Data powstania: 13.12.12r.

Ferdek: To Walduś i panowie sąsiedzi do se do towarzystwa przyszli, stoi tutaj kocioł wódki, który chyba (przygląda się kociołkowi) nie ma kłódki, więc wychlejmy go do dna, żeby pełna bła morda, no, hy-hy :-D .
Ferdek polewa wódkę do szklanek. Wszyscy łykają.
Boczek: Mmm, po byku, nie ma co!
Paździoch: Walduś, teraz, pod wpływem alkoholu śmiem stwierdzić, żeś ty urodzony Jackson!
Waldek: A ja, nie na trzeźwo, żeś pan nie je taka menda.
Boczek: (buja się) Panie Ferydyku, a co pan za książke czyta?
Ferdek: Dziadków Mickiewicza, oryginalna, pradziadka. Pierwsze wydanie kurde!
Paździoch: (ogląda książke) No, no, naruszona przez gryzonie, ale i tak w dobrym stanie. Którą część pan czytasz?
Ferdek: Drugom, a co?
Paździoch: Tak się pytam, bo znam Dziady na pamięć.
Ferdek: No co pan nie powiesz?
Boczek: No to najlepszy fragment panie Ferdku?
Ferdek: Wódko... Odskocznio moja!
Paździoch: To było w Panu Mateuszu.
Ferdek: Kto nie doznał gorczycy ni razu, ten nigdy nie będzie miał... yyy... gazu.
Paździoch: Dobra, ale panu się tekst popieprzył. To inaczej szło.
Ferdek: Dupa tam, grunt, żem coś se poczytał.
Boczek: A Redrute Gordona pan czytał? "Nam strzelać nie kazano, wystrzeliłem swe działo, i spojrzałem. Parę martwych ciał tam leżało... To byli nasi..."
Paździoch: Z panami się rozmawia o Literaturze Polskiej jak z jakimiś debilami, żeby nie powiedzieć małpami! Wszystko doszczędnie przekręcacie!
Boczek: Jak pan takiś mądry, to sam pan wypowiedz cytat!
Paździoch: "Czy widzisz Pański krzyż? Nie chcesz jadła, napoju? Zostawże nas w spokoju! A kysz, a kysz!" Do widzenia tępi ludzie! (wychodzi)
Ferdek: Paczcie! Poeta się znalazł od siedmiu boleści!
Boczek: No, a sam dwa wyrazy jak nie lepiej przekręcił.
Ferdek: Sprawdzał pan?
Waldek: Tatu, na tym księga była se otwarta... nomanie
Ferdek: Aż to oszust jeden. :-x Ściągać na sprawdzianie, to każdy głupi możę, a wykuć na pamięć, to ni ma komu, o!
Waldek: Dokładnie Tatuś!
Ferdek: No to co? Stawcie mi tu kocioł wódki, dam wam duchy, ufoludki, hie-hie :lol:
Dopijają szklanki.
Boczek: A, panie Ferdku, bym zapomniał. (grzebie w kieszeni) Ja też mam Miśkiewicza zapisanego w pamięci.
Waldek: Nomanie? :-o
Boczek: Tak, z tą różnicą, że (wyciąga pendrive'a) przenośnej. :mrgreen:
Wszyscy się śmieją.

[center]Scena VII - Kolejny sen/salon[/center]
Data powstania: 14.12.12r.

Widmo Złego Paździocha: Dzieci, dzieci! Mnie nie znacie?
Człowieka-ducha, który sprzedaje na bazarze gacie?
Przypatrzcie się tylko z bliska, przypomnijcie sobie
Gdy paliłem ogniska, tak, przy waszym domie!
=Koniec snu->jawa=
Ferdek się budzi, obok siedzi Paździoch.
Ferdek: O boże, kurde, ło boże! (obkręca głowę) ŁAAAAAAA! Widmo Złego Paździocha?
Paździoch: Co? Nie, broń Boże nie. Tylko Paździoch.
Ferdek: Kurde, ale żem miał koszmara.
Paździoch: Nie dziwie się, gdyż czytał pan źle zachowaną (czyta z pierwszej strony) pamiątkę pra-pra-pra-pra-pra-pra ojca za dobre oceny, czego niezdołali zdobyć jego przodkowie (kończy), jak i potomkowie, czego pan jesteś świetnym przykładem. :-D Nie rozumiem pana, pierwszy i ostatni sukces rodzinny Gieniusia Bożydara Kiepskiego, a pan tego nawet nie starał się zachować?
Ferdek: Wypierdzielaj pen!
Paździoch: (poddenerwowany) Pfu! Na pański egoizm! (wychodzi/wchodzi Halina)
Halina: No, cześć Ferdziu. Wyciągłeś coś z tej książki?
Ferdek: Tak. Wszystkie te dziwne rzeczy w trakcie snów mówią mnie jedno.
Halina: Masz chorą wyobraźnię i wszystko co opublikujesz publicznie dostanie ocenę 1/10, albo nawet i mniej niż Zero?
Ferdek: To też, głównie przez Jolaśkę-Aniołka, ale i jeszcze jedno. Takie moje życie, czy każde inne współczesnego świata niewiele różni się od takiego przedstawienia z XIX-wieku, bo pouczenia mówią same za siebie. . . O! I mondrość ludowa może się schować. :mrgreen:

[center]Napisy końcowe[/center]
[center]Wykorzystano fragmenty książki A. Mickiewicza, pt. "Dziady"

ATM Grupa dla TV Polsat
2012[/center]
Ostatnio zmieniony 2013-01-23, 10:48 przez PharellMan, łącznie zmieniany 3 razy.
Awatar użytkownika
Ayikan
Paździoch
Paździoch
Posty: 420
Rejestracja: 2012-11-11, 13:21
Lokalizacja: Chrzczony

Re: TEST; [Scenariusz] DZIADowska książka

Post autor: Ayikan » 2013-01-22, 23:07

Brak słów...Ale i tak lepsze niż poprzednie twoje ''dzieła''.
Wyższy stopień paranoi
david123lost
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 2554
Rejestracja: 2010-04-09, 17:54
Lokalizacja: Polska/Śląsk

Re: TEST; [Scenariusz] DZIADowska książka

Post autor: david123lost » 2013-01-23, 00:08

Kolejny raz kompletny chaos i zamieszanie, nie mniej nawiązanie do "Dziadów" całkiem nieźłe. Natomiast cała IV scena to totalne nieporozumienie.
MrElzvis
Waldek
Waldek
Posty: 330
Rejestracja: 2012-12-10, 21:00
Lokalizacja: Gdańsk

Re: TEST; [Scenariusz] DZIADowska książka

Post autor: MrElzvis » 2013-01-23, 09:10

Generalnie można się podpisać pod tym co napisał david123lost. Scena IV fatalna, 1/10. Teksty: "po pijaku na składaku", "jak w dziurawej dupie", żarówkę firmy Opsram" nie są nawet nieśmieszne i obojętne tylko po prostu psują całą scenę. Słabo odwzorowany język bohaterów i chaos. Scena V naprawdę fajna, przede wszystkim pomysłowa. Minus za Jolaśkę jako anioł oraz za to, że byłaby w greenboksie. Ale jest niezła. Zostawiam bez oceny, dam na koniec za całość.
paździoch91
MODERATOR DEKADY
MODERATOR DEKADY
Posty: 3131
Rejestracja: 2009-10-03, 21:45

Re: TEST; [Scenariusz] DZIADowska książka

Post autor: paździoch91 » 2013-01-23, 09:36

Wbrew pozorom niektóre teksty z parodii Dziadów były całkiem niezłe. Ale generalnie, jeśli chodzi o konstrukcję fabuły, to kompletny chaos. Pozostałe dialogi też słabe.
Mam nadzieję, że nigdy nie doczekam 457 odcinka ŚWK.
Awatar użytkownika
PharellMan
ZBANOWANY
ZBANOWANY
Posty: 3005
Rejestracja: 2012-06-06, 02:20

Re: TEST; [Scenariusz] DZIADowska książka

Post autor: PharellMan » 2013-01-23, 10:44

Dobra, skończyłem. Czekam na dwójki przynajmniej :-P
Awatar użytkownika
Inseminator
Boczek
Boczek
Posty: 223
Rejestracja: 2011-09-08, 23:57

Re: TEST; [Scenariusz] DZIADowska książka

Post autor: Inseminator » 2013-01-27, 16:30

Odcinek zabawny, ale nie tylko z powodu zamierzonego komizmu ale też częstej karykaturalności.
Poniżej ocena po scenach. Zaznaczam: rozumiem tych którzy oceniają opowiadanie jednoznacznie negatywnie czyli przez pryzmat innych opowiadań z tego forum i odcinków telewizyjnych serialu. Ale można też uznać, że PharellMan ma po prostu swój oryginalny styl i spojrzeć na jego ,,dzieło" nieco mniej krytycznie.
Scena 1: Na minus Halina nie wiedzieć czemu zainteresowana snem Ferdka, wierszyk Ferdka o wyciskaniu zajęcy. Na plus tekst ,,ręka w biedrze boli" Ferdek który po wstaniu z łóżka zapomniał po co to zrobił i facepalm Haliny jako reakcja na to.
Scena 2: Maksymalnie przekombinowany język bohaterów niestety na minus:
,,u nas w domie je" ,,Boczka w Kanibalczym Kapturku" ,,Aha, bodre" ,,Skont tu ten żyrondel?" - to nie śmieszy a irytuje.
,,Lepiej już zacznij, bo zanim skończymy, to się 2. niedziele palmowe do kupy zejdą" - to jest dobry, humorystyczny tekst na poziomie, bez żadnych spaczonych słów i rymów.
Trudno coś więcej o scenie powiedzieć, bo nic tu się nie wydarzyło.
Scena 3: Jak poprzednia nic do opowiadania nie wniosła. Boczek nie wiadomo po co, gadka o ziemniakach i wódce - nuda. Na plus poprawność stylistyczna tekstu, bez nadmiernego kombinowania.
Scena 4: Może być, choć jak dla mnie za mało akcji do tej pory. Ferdek poszedł z Haliną do piwnicy i przyniósł z niej książkę - fabuła mnie nie wciągnęła. Przyzwoite teksty poziomem przewyższające to co można teraz oglądać w tv, czyli:
O, Ferdek! Widzę, że przytachałeś kolejny futerał na alkohol. Małpeczka czy mini-browar?
Po pijaku na składaku, tak? Będzie ci za hamulec robiła jak ją upuścisz?
centralnie obgryzły do okoła

oryginał samego autora
Niskopoziomowym żartem (ale jednak żartem) było:
wyrzuć tą żarówkę firmy Opsram... bo śmierdzi, o!
jak w dziurawej dupie - taki tekst nie przystoi Halince.
Scena 5: Obiektywnie: Napisana w bardzo zgrabnej formie, czytelna i z przyzwoitymi rymami. Pokazująca, że masz jakiś potencjał twórczy. Niestety nie pamiętam oryginalnych dziadów Mickiewicza, więc trudno mi ocenić kontekst tej sceny.
Subiektywnie: Scena w Yokowym klimacie którego nie trawię. Robiona dla samej siebie a nie żeby coś wnieść do całości odcinka. Do tego standardowo greenbox (jeśli można to zarzucić opowiadaniu w formie pisanej ;-) ) i przebieranki.
Scena 6: Sen Ferdka z poprzedniej sceny niestety nic nie wniósł. Zabrakło w scenie nr.6 jakiegoś zwrotu akcji który choć trochę namieszałby w liniowej fabule. Fajnie było pooglądać (oczyma wyobraźni) dogadujących sobie bohaterów,
dialogi na poziomie - bardzo dobrze ci wychodzą jeśli nie starasz się ich ,,upiększać" żałosnymi neologizmami. Dobre teksty tej sceny to:
Paździoch: Walduś, teraz, pod wpływem alkoholu śmiem stwierdzić, żeś ty urodzony Jackson!
Waldek: A ja, nie na trzeźwo, żeś pan nie je taka menda.
Wódko... Odskocznio moja!
Z panami się rozmawia o Literaturze Polskiej jak z jakimiś debilami, żeby nie powiedzieć małpami!
Ja też mam Miśkiewicza zapisanego w pamięci ... Tak, z tą różnicą, że (wyciąga pendrive'a) przenośnej.

Tradycyjnie humor na poziomie przeplatał się z humorem niskich lotów:
kocioł wódki, który chyba ... nie ma kłódki,
wychlejmy go do dna, żeby pełna bła morda
Kto nie doznał gorczycy ni razu, ten nigdy nie będzie miał... yyy... gazu.

Scena 7 Co za muzgotrzep. Tu już nie było ani logicznie ani stylistycznie, o humorze nie wspomnę bo nie ma o czym. Kto przeczyta będzie wiedział o czym mowa.
Flacha wódki dla tego kto wyjaśni mi sens puenty opowiadania:
Ferdek: Tak. Wszystkie te dziwne rzeczy w trakcie snów mówią mnie jedno.
Halina: Masz chorą wyobraźnię i wszystko co opublikujesz publicznie dostanie ocenę 1/10, albo nawet i mniej niż Zero?
Ferdek: To też, głównie przez Jolaśkę-Aniołka, ale i jeszcze jedno.
Takie moje życie, czy każde inne współczesnego świata niewiele różni się od takiego przedstawienia z XIX-wieku, bo pouczenia mówią same za siebie. . . O! I mondrość ludowa może się schować.

Podsumowanie:
Ogólnie na plus: Nawiązanie do Dziadów (zawsze to jakaś wartość dodana). Tam gdzie nie starałeś się na siłę uatrakcyjniać opowiadania głupimi rymowankami i neologizmami, dialogi prezentowały dobry poziom. Na duży plus scena nr.5 z powodów które wymieniłem oceniając tą scenę.
Ogólnie na minus: Słaba fabuła. Poszczególne sceny raz lepsze raz gorsze ale jako całość nudno i o niczym. Wiele żartów na poziomie dna i 10-ciu metrów mułu.
Ocena 4/10
Awatar użytkownika
PanFerdynant Ka
Edzio Listonosz
Edzio Listonosz
Posty: 17
Rejestracja: 2013-01-02, 17:33
Lokalizacja: ul.Ćwiartki 3/4

Re: TEST; [Scenariusz] DZIADowska książka

Post autor: PanFerdynant Ka » 2013-02-05, 07:45

W zupełności zgadzam się z kilkoma wypowiedziami u góry. Żeby nie powtarzać od razu napiszę. Do dupy (za przeproszeniem) z resztą jak poprzednie twoje opowiadania. 1/10
Awatar użytkownika
PharellMan
ZBANOWANY
ZBANOWANY
Posty: 3005
Rejestracja: 2012-06-06, 02:20

Re: TEST; [Scenariusz] DZIADowska książka

Post autor: PharellMan » 2013-05-27, 15:52

Inseminator pisze: Scena 7 Co za muzgotrzep. Tu już nie było ani logicznie ani stylistycznie, o humorze nie wspomnę bo nie ma o czym. Kto przeczyta będzie wiedział o czym mowa.
Flacha wódki dla tego kto wyjaśni mi sens puenty opowiadania:
Ferdek: Tak. Wszystkie te dziwne rzeczy w trakcie snów mówią mnie jedno.
Halina: Masz chorą wyobraźnię i wszystko co opublikujesz publicznie dostanie ocenę 1/10, albo nawet i mniej niż Zero?
Ferdek: To też, głównie przez Jolaśkę-Aniołka, ale i jeszcze jedno.
Takie moje życie, czy każde inne współczesnego świata niewiele różni się od takiego przedstawienia z XIX-wieku, bo pouczenia mówią same za siebie. . . O! I mondrość ludowa może się schować.
Tekst Haliny, to było nawiązanie do mnie. Często, jak ludzie widzą mnie jako autora jakiegoś scenariusza na tym forum, to albo nie czytają, albo automatycznie wstawiają ocenę "1" bez żadnego namysłu, tylko ze względu kilku neologizmów...
Zaś tekst Ferdka, to (niezbyt dokładnie ułożony jak widzę) morał z języka polskiego, że pouczenia Mickiewicza w książce odnoszą się i do stanu rzeczy w obecnym świecie.
david123lost
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 2554
Rejestracja: 2010-04-09, 17:54
Lokalizacja: Polska/Śląsk

Re: TEST; [Scenariusz] DZIADowska książka

Post autor: david123lost » 2013-05-30, 11:20

Pół roku przerwy - zamierzasz to kontynuować? ;)
Awatar użytkownika
PharellMan
ZBANOWANY
ZBANOWANY
Posty: 3005
Rejestracja: 2012-06-06, 02:20

Re: TEST; [Scenariusz] DZIADowska książka

Post autor: PharellMan » 2013-05-30, 11:55

Pół roku przerwy - zamierzasz to kontynuować? ;)
To akurat jest skończone. ;) Nie skończyłem: Illuminatum mnie śledzi!!!, Kiepskiej wsi, Igrzysk Olimpijskich i Magicznego pyłu oraz Amber Goldu. :D
david123lost
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 2554
Rejestracja: 2010-04-09, 17:54
Lokalizacja: Polska/Śląsk

Re: TEST; [Scenariusz] DZIADowska książka

Post autor: david123lost » 2013-05-30, 12:07

Pytałem ogólnie, czy zamierzasz dodawać jeszcze jakieś odcinki. Czyli rozumiem, że będą? W takim razie OK ;)
Awatar użytkownika
PharellMan
ZBANOWANY
ZBANOWANY
Posty: 3005
Rejestracja: 2012-06-06, 02:20

Re: TEST; [Scenariusz] DZIADowska książka

Post autor: PharellMan » 2014-02-01, 00:41

Tak się zastanawiam... a może przerobię ten scenariusz na humor, który obecnie mi po głowie chodzi?
Awatar użytkownika
Bździuch
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 850
Rejestracja: 2016-09-04, 20:13

Re: TEST; [Scenariusz] DZIADowska książka

Post autor: Bździuch » 2017-04-04, 11:22

Ten odcinek to już legenda, "Rejs" naszego forum, to trzeba po prostu przeczytać. Teksty takie jak "Skont tu ten żyrondel ?" wpisały się w życie wielu forumowiczów, zaś kultowe już "No dobre, bobre" rozpowszechnia się na większą skalę.
Nie ma co ukrywać, że ani razy się nie zaśmiałem, a wszystkie teksty były co tu dużo mówić żenujące, ale jednak scenariusz zawiera tą magię, magię bezsensowności. Do tego mam do tej lektury stosunek sentymentalny, przypomina mi moje własne "powieści" które pisałem jak miałem 4 czy 5 lat. Za kultowośc i nostalgię 0/10, no i nadal nie wiem skont tam ten żyrondel.
Ostatnio zmieniony 2017-04-04, 11:29 przez Bździuch, łącznie zmieniany 2 razy.
''(...) i pierwszy człowiek odkrył jak krzesać ogień. Prawdopodobnie zginął na stosie, który nauczył swoich braci rozpalać.'' - Ayn Rand
Zapraszam:
- Moja gra o Kiepskich
- I mój scenariusz
Obrazek
Awatar użytkownika
Pabfer
USER DEKADY i Prowadzący Facebooka
USER DEKADY i Prowadzący Facebooka
Posty: 6473
Rejestracja: 2014-01-14, 19:18
Lokalizacja: Łódź

Re: TEST; [Scenariusz] DZIADowska książka

Post autor: Pabfer » 2017-04-04, 11:50

Bździuch, skoro tak twierdzisz, to ja też przeczytam :D

Plusów 0. Dokładnie 0. Może dlatego, że ten scenariusz nie ma fabuły, tylko jest jakimś chaotycznym zlepkiem abstrakcyjnych scen. To podstawowy minus, który powoduje wszystkie inne. Brak humoru, Dziady wtrynione nie wiadomo po co, chyba tylko po to, żeby pasowały do tytułu, złe zakończenie.

1/10

P.S. No dobra- znalazłem 1 plus: po ,,tfurczości'' Pharella wypociny Yoki i Sobiszów wyglądają znacznie lepiej, milej się je ogląda i ma się chęć oceniać je dużo wyżej.
Obrazek
Awatar użytkownika
kacrudy
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 1478
Rejestracja: 2015-09-13, 18:30
Lokalizacja: Düsseldorf

Re: TEST; [Scenariusz] DZIADowska książka

Post autor: kacrudy » 2017-07-13, 13:25

To ja powiem tak: scena V z rymowanym tekstem napisanym na podstawie "Dziadów" był nawet nawet, wszystko się rymowało i miało sens. Ale nie strawiłbym w życiu czegoś takiego w ŚWK (a pojawia się to coraz częściej).
Oprócz tego - tragedia! Inseminator przeanalizował dogłębnie scenariusz i ocenił go na 4. I się nie dziwię, bo sam uśmiechnąłem się na tekście o Niedzielach Palmowych. Ale muszę przyznać rację Pabferowi - gdzie tu sens, gdzie fabuła, spójność, cokolwiek, co powiązałoby te wszystkie sceny i połączyło je w jedną całość? A może ten telefon to była wymówka i PharellMan wrzucił tu kilka na prędce napisanych scen?
Ja dam 2/10.

PS Skont tu ten żyrondel? :lol:
Obrazek
ODPOWIEDZ

Wróć do „Fan Fiction”