Scenariusze do "Kiepskich" by Brady

Twórczość literacka związana ze "Światem według Kiepskich".
Awatar użytkownika
Inseminator
Boczek
Boczek
Posty: 223
Rejestracja: 2011-09-08, 23:57

Re: Scenariusze do "Kiepskich" by Brady

Post autor: Inseminator » 2016-09-15, 11:58

„Strachy na lachy”

Scena 1. Mam mieszane uczucia co do tej sceny. Zabrakło oryginalnego pomysłu który nastawił by mnie na ciekawą fabułę w dalszej części. Jak napisał Kiepski Widz narzucało się tu podobieństwo do odcinka tv. "Dzień w którym zapchał się kibel", ja wspomnę odcinek 280 ,,Wrota Piekieł" gdzie też sąsiadom przestało się podobać korzystanie z ich kibla przez Boczka. Słowa Paździocha: Panie, przecież wiesz Pan, że grubas jest niereformowalny. Mało to już razy próbowaliśmy go wykurzyć stąd raz na zawsze? A on ciągle wraca, jak jakiś bumerang zasrany. przypomniały mi odcinek 229 ,,Telewidz" gdzie Boczek przykleił się do mieszkania Kiepskich i były problemy z jego wykurzeniem. Z drugiej strony jak ktoś jest miłośnikiem klasycznych scen to będzie zachwycony: miejsce akcji - korytarz pod kiblem, wyścig do kibla, legendarny tekst: Paździoch: Panie, to Panu się zawsze chce wtedy kiedy mnie! Ferdek i Paździoch atakujący słownie Boczka i tworzący wspólny front przeciw niemu. Jako że tworzysz Brady dużo oryginalnych scen to pójście od czasu do czasu w klasykę ci nie ujmuje. Zatem scena na lekki plus. Dobre teksty to:
Ferdek: Panie Boczek, wypierdzielaj Pan stąd do siebie na górę powietrze zanieczyszczać!
Ferdek: ...Grubas pod wpływem napojów wyskokowych wspiął się na zjeżdżalnie dziecinną, która pod ciężarem jego cielska proszę Pana nie wytrzymała i się rozdupcyła.
Ferdek: Panie, co Pan tak bały wygałuszasz?
Boczek: ...ta woda sama se wezbrała Panie i do góry wypłynęła, jak tsunami jakie potężne.

Scena 2. Na minus w zasadzie niepotrzebna Mariola oraz Ferdek odnoszący się do niej obraźliwie ale to już chyba standard jak opieprzanie Boczka czy Mariana przez Helenę. Plusy: 1.Pomysł na wystawienie warty, prosty ale dobry. Nie mogłem się doczekać dalszej części aby zobaczyć co się będzie działo gdy Boczek wejdzie na korytarz aby skorzystać z kibla. 2.Paździoch uciekający z pokoju. 3.Halina zachwycona pomysłem warty chcąc wykorzystać to do uaktywnienia Ferdka. 4.Helena przewidywalna, ukazana typowo ale jak w innych scenariuszach udało ci się Brady uratować tę postać dobrymi tekstami. Najlepszy był fragment:
Helena: Ja to bym przymusiła jakoś grubasa.
Halinka: No ale jak, Pani Helenko?
Helena: To ja może zademonstruje na Marianie, ma Pani jakiś nóż?
Paździoch: Jezus Maria, Helena! Opamiętaj się!
Helena: Cicho bądź, kapucynie! To dla dobra kamienicy!

Inne dobre teksty to:
Ferdek: Witam wszystkich bardzo kurde serdecznie. ...w sprawie Arnolda za przeproszeniem Boczka.
Ferdek: I co wy tam robic będziecie na tym spotkaniu, co?
Mariolka (kpiąco): No jak to ojciec, co, uczyć się do nowej matury.

Ferdek: Ja proponuję bezwzględnie zakazać grubasowi wypróźniania się na tym piętrze.
Halinka: Ferdek, który to już raz?

Ferdek: ...ja nie mogie na warcie stać, bo ja muszę do pośredniaka chodzić, pracy szukać.

Scena 3. Spodziewałem się ciekawej akcji po wejściu Boczka na korytarz i się nie zawiodłem. Najlepszy Ferdek, wymyślił zorganizowanie sąsiedzkiej narady i ogólnie był głównym inicjatorem zakazu a wystarczyły dwie małpki od Boczka aby złamał postanowienie swoje i sąsiadów. Dobry Boczek który nieporadnie starał się zmylić Ferdka co do powodu swojej wizyty na korytarzu: Panie, ja tak se tu przyszedłem, spacer urządzić, rekreacyjnie, w mordę jeża. ...Panie, tu mała przestrzeń na spacery jest. Może ja bym se tak do kibla, w celach oczywiście spacerowych Panie wszedł tylko na chwilę, w celach krajoznawczych. Oraz jego wstęp do wręczenia Ferdkowi alkoholu: Boczek: Panie, a wiesz Pan że ja żem niedawno w zoo był? ...I tam różne źwierzęta były Panie: lwy, słonie, żyrafy i nawet takie jedne małpkie żem widział. ...(Boczek wyjmuje małą buteleczkę wódki). Na plus jeszcze dobre wejście Paździocha, wprowadziło to nieco zamieszania, Ferdek sprytnie ukrywający buteleczki i zaprzeczający że pozwolił Boczkowi skorzystać z kibla. Podobnie jak Kiepskiemu Widzowi narzuciło mi się podobieństwo do odcinka 210 ,,Portier". Scena była jednak na tyle ciekawa że ten fakt nie przeszkadzał.
Scena 4. Pojawienie się kosmitów trudno nazwać oryginalnym pomysłem, było już kilka odcinków na ten temat. Także sposób ich wprowadzenia w akcję czyli informacja w telewizji oryginalnością nie grzeszy, tak samo było w odcinku 443 ,,Gatunek". Mimo powyższego zaciekawiło mnie jak Brady połączysz ich pojawienie się z przyziemną fabułą o sąsiadach blokujących dostęp do kibla i ogólnie czy uda ci się coś oryginalnego w temacie kosmitów wymyślić. Na plus nazwisko Barbara Duposwąd i mocne wprowadzenie w następną scenę: Paździoch: Moja żona Helena goni Boczka z siekierą po korytarzu.
Scena 5. Kolejne wyrzucanie Boczka z korytarza wyszło średnio. Dużo prościej i wyraźnie mniej pomysłowo niż w scenie 3. Na mały plus Helena która przepędza Boczka bo zazwyczaj swą agresje kieruje na Mariana i jej tekst: Wymyślcie coś, w końcu jesteście głową rodziny, a zachowujecie się jakbyście byli co najwyżej dupą.
Scena 6. Na mały minus Paździoch zasypiający na posterunku jak w odcinku tv. ,,Portier". Po za tym było nieźle choć to kolejna scena o tym samym co sceny 3 i 5, niewyróżniająca się od nich na plus czy minus. Na plus:
- Boczek który wreszcie dostał się do kibla i znów go zapchał. Fajnie by wyglądał w odcinku tv. efekt jego wizyty czyli strumienie wody tryskające z sedesu. Najlepiej jakby była to prawdziwa woda a nie średniej jakości animacja komputerowa.
- Ferdek wymyślający nowy plan co dało mi nadzieję że kolejna wizyta Boczka korytarzu zaowocuje oryginalniejszą sceną niż 5 i 6.
Scena 7. Właściwie niepotrzebna. Po słowach Ferdka ze sceny 6 czyli: Ferdek: No właśnie, Panie Marianie. Tak się składa, że ja mam kurde pomysła! można by od razu przeskoczyć do sceny 8. Wtedy pojawienie się ,,kosmitów" było by zaskakujące. Scena 7 odkryła zawczasu co się bedzie dziać dalej. Na plus dialog:
Paździoch: Panie przecież to są brednie dla debili.
Ferdek: ...tak się składa, że mamy z takim jednym osobnikiem do czynienia.

Scena 8. Świetnie pokazana głupota i naiwność Boczka który nie widział nic podejrzanego w tym że kosmici, przybysze z innej planety pojawili się aby zabronić mu korzystania z kibla. Groźby ,,kosmitów" też na plus choć ogólnie teksty średnie pod względem humoru.
Scena 9. W poprzedniej scenie Ferdkowi i Paździochowi udało się na dobre zniechęcić Boczka do korzystania z kibla i to mogło poprawnie zakończyć fabułę. Duży plus za to że jeszcze coś postanowiłeś dodać. Prawdziwy kosmita w łóżku Haliny to mocniejszy i zabawniejszy akcent kończący fabułę niż powiedzmy jakaś puenta w postaci słów Ferdka na koniec sceny 8.
Podsumowując największym plusem był sam pomysł na fabułę. Choć motyw pokazujący sąsiadów niechętnych aby Boczek korzystał z ich kibla jest często używany to chyba nie było jeszcze odcinka/scenariusza opartego na tym. Na plus też pomysł z kosmitami. Bałem się że użyjesz ich w jakiś absurdalnych, głupkowatych scenach i że ogólnie fabuła skręci w stronę ,,kiepskiej" fantastyki. Na szczęście konsekwentnie trzymałeś się pomysłu o sąsiadach starających się zniechęcić Boczka do korzystania z kibla a prawdziwego kosmity użyłeś aby zabawnie zakończyć scenariusz. Wysoko też oceniam poziom humoru. Były i dobre żarty słowne i zabawne sytuacje. Na mały minus podobieństwa do odcinków tv. które wymieniłem choć trudno ich uniknąć kiedy akcja dzieje się w podstawowych lokacjach, z udziałem tylko podstawowych bohaterów i oparta jest na jakimś klasycznym serialowym motywie. Nawet twórcy odcinków tv. jeśli chcą nadać fabule oryginalności muszą wprowadzać większa ilość bohaterów i tworzyć sceny w greenboxach. Ocena 8,5/10
Awatar użytkownika
Pabfer
USER DEKADY i Prowadzący Facebooka
USER DEKADY i Prowadzący Facebooka
Posty: 6475
Rejestracja: 2014-01-14, 19:18
Lokalizacja: Łódź

Re: Scenariusze do "Kiepskich" by Brady

Post autor: Pabfer » 2017-02-22, 09:38

Pokemun
Rewelacyjny odcinek! Szybko i miło się czytało. Świetna pierwsza bardzo przerysowana scena. Druga jeszcze lepsza, jeszcze bardziej absurdalna. Oczywiście musiał wyjść z tego biznes i wyszedł bardzo zabawny. Zakończenie z Boczkiem pomysłowe i zabawne. Tzn. niby przewidywalne, że moda się szybko skończy i źródełko wyschnie, ale nie myślałem, że akurat w taki sposób. Główni bohaterowie mieli bardzo zabawne teksty, tylko nie lubię tego młodzieżowego pseudoslangu, którego tak na prawdę nikt nie używa w takim stopniu i to też przerysowanie. Jednak nie policzę tego na minus, bo zrobiłeś tak, jak twórcy, czyli klimatycznie, więc tutaj raczej powinien być plus za wierność oryginałowi, mimo, że mnie to drażniło.
Obstawiałem, że jeden z oficjalnych, wyemitowanych odcinków Kiepskich będzie o Pokemonach i się pomyliłem. Dobrze, że ty to nadrobiłeś. Za to powstanie odcinek na ten temat odcinek Simpsonów, czyli takich animowanych Kiepskich :-D I nie chodzi mi tutaj o youtubowe przeróbki odcinka o ZOO na odcinek o Pokemonach, tylko o prawdziwy odcinek, który będzie miał premierę na przełomie marca i kwietnia. Nigdy się tym serialem nie interesowałem, ale jak się dowiedziałem o tym odcinku, to na ten jeden akurat czekam, bo lubię wyśmiewać tę grę.

10/10 :!:
Obrazek
Awatar użytkownika
karol piękny
Kiepski Znawca
Kiepski Znawca
Posty: 1350
Rejestracja: 2014-10-18, 11:27

Re: Scenariusze do "Kiepskich" by Brady

Post autor: karol piękny » 2017-08-16, 12:08

Ocena scenariusza "Dziadek":

Bardzo dobry scenariusz, całkiem przyjemnie się go czytało. Początek z czterysta dwudziestym piątym zawałem Paździocha niezły. Świetny Boczek wchodzący dwukrotnie do mieszkania Kiepskich bez pukania, jego obie afery także na plus. Śmieszna rozmowa Ferdka z Paździochem na korytarzu, podobnie jak następna scena z dziewczyną i powrotem Heleny. Niezłe też komentarze Boczka do opowieści Paździocha. Bardzo dobry pomysł Ferdka i fajne zakończenie.

Dobre teksty:
- "Halincia, nie wiem czy wiesz, ale Paździoch średnio raz w tygodniu ląduje z zawałem w szpitalu, a ten osobnik o tutaj stojący, zwany również Arnoldem Boczkiem, przynajmniej raz w tygodniu wbiega tu trzęsąc się jak galareta i wmawia nam że Paździoch nie żyje."
- "Widzisz Pan? Kurturalne ludzie pukają, ucz się Pan."
- "Pan Panie Boczek, to byś się zezwymiotował tu na napisach początkowych ze strachu, proszę Pana." :mrgreen:
- "Tylko widzisz Pan, Pańska żona martwiłaby się, że może coś Panu dolegać, moja natomiast martwi się, że jeszcze żyję."
- "Lafiryndą to ty jesteś Helena!" :lol:
- "Dziecko drogie! Uciekaj stąd. Jak zaczniesz słuchać tego dziadziska to wylądujesz z torbą dziurawych gaci i skarpet na bazarze!" :-)
- "Panie, ja nie chrapałem, tylko ja medytowałem proszę Pana nad losem ojczyzny naszej, którą proszę Pana takie osobniki jak Pan doprowadzają do degradacji."
- "Panie, chciałem, ale żem w autobus wsiadł i mnie Panie wywiozło na jakie pętle, gdzie psy dupami szczekali."
- "Panie, ale ona nie mówiła dziadu, tylko dziadku"

Żadnych minusów się tu nie dopatrzyłem. Cały czas coś się działo i nie było choćby chwili nudy, jednak na maksymalną ocenę trochę brakowało, dlatego wystawiam 9/10.
Ostatnio zmieniony 2017-08-16, 13:07 przez karol piękny, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek
Awatar użytkownika
karol piękny
Kiepski Znawca
Kiepski Znawca
Posty: 1350
Rejestracja: 2014-10-18, 11:27

Re: Scenariusze do "Kiepskich" by Brady

Post autor: karol piękny » 2017-08-31, 11:08

Ocena scenariusza "Depressant":
Kapitalny scenariusz. Dobra początkowa scena w sypialni. Świetna kłótnia Paździochów, z której wyróżnić muszę tekst "Może sobie kupisz za nie nową miotłę, którą polecisz na Górę Czarownic, wiedźmo" i nagrodę dla Mariana. Bardzo dobry też wątek z wyrzuceniem reklamówki z puszkami po piwie, zwłaszcza Boczek chcący odszkodowanie i tekst "Żeby mieć wstrząśnienie mózgu, to trzeba najpierw mieć mózg". :mrgreen: Potem dobry Marian stawiający się Helenie i Ferdek przekręcający nazwisko psychoterapeuty. Spanie w szafie Paździocha i jego plan również na plus. Znakomita cała akcja w gabinecie Andrzeja Depressanta. Zakończenie neutralne. Ocena 9/10.
Obrazek
ODPOWIEDZ

Wróć do „Fan Fiction”