028 Gość w dom - nie ma kołaczy

Awatar użytkownika
Mungo Jerry
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 1032
Rejestracja: 2009-09-20, 12:46
Lokalizacja: Berlin

028 Gość w dom - nie ma kołaczy

Post autor: Mungo Jerry » 2009-11-10, 14:45

Tytuł odcinka: 028 Gość w dom - nie ma kołaczy
Premiera: 26.02.2000
Reżyseria: Okił Khamidov
Scenariusz: Janusz Sadza, Aleksander Sobiszewski, Piotr Kalwas

Przeczytaj pełny opis odcinka na Kiepscy.org.pl
(informacja o odcinku, fabuła, zdjęcia z odcinka + najlepsze cytaty bohaterów)
Obrazek

Moja opinia:

Co myślicie o tym odcinku? Według mnie jest świetny!
"Ale mamusiu, ja jestem głodny".
Ostatnio zmieniony 2016-03-18, 19:54 przez Mungo Jerry, łącznie zmieniany 4 razy.
Kanalia
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 558
Rejestracja: 2009-10-28, 14:14

Re: 028 Gość w dom - nie ma kołaczy

Post autor: Kanalia » 2009-11-10, 14:52

Zawsze lezę ze śmiechu w np. takich momentach:
-kiedy Walduś uczy się wiersza :lol:
-gdy Pawełek wyłamuje klamkę :mrgreen:
-gdy Boczkowa oznajmia, że zupę jedzą z wanny :mrgreen:
-kiedy Pawełek naprawia Kiepskim żyrandol :-D :mrgreen: :lol:
Kiepska_Fanka

Re: 028 Gość w dom - nie ma kołaczy

Post autor: Kiepska_Fanka » 2009-11-10, 23:02

Oglądałam go wiele razy, nawet dzisiaj był w telewizji (jednak akurat dzisiaj go nie obejrzałam). Naprawdę świetny :-D.

"Hehe, gdzie ta ukryta kamera? Drugi raz już się nie dam nabrać" - Edzio to mówił, jak zaatakowała go rodzina Boczka i chciała ugotować :mrgreen:.
Parco
Boczek
Boczek
Posty: 239
Rejestracja: 2008-04-09, 19:22
Lokalizacja: Wałbrzych

Re: 028 Gość w dom - nie ma kołaczy

Post autor: Parco » 2009-11-11, 01:28

Dobry odcinek tylko nie rozumiem kwestii tego i troche to głupie bylo ze oni nie chcieli wyjsc z domu Kiepskich.
Awatar użytkownika
Janusz
Paździoch
Paździoch
Posty: 435
Rejestracja: 2009-08-31, 21:42

Re: 028 Gość w dom - nie ma kołaczy

Post autor: Janusz » 2009-11-11, 13:26

No nie chcieli wyjść bo do przyjazdu Arnolda by musieli koczować na klatce, skoro na hotel nie mieli pieniędzy, poza tym zastraszyli Kiepskich i wiedzieli, że ci dostarczą im jedzenie jak będą głodni.

Ten odcinek jest świetny. Jeden z najlepszych. Świetnie wypadła scena, gdy Kiepscy siedzą w kuchni i dzielą się paluszkami na co wpada Pawełek i Wioletka wszystko zjadają. Świetny też moment, gdy rozmyślają sobie o tym co by zjedli.
paździoch91
MODERATOR DEKADY
MODERATOR DEKADY
Posty: 3137
Rejestracja: 2009-10-03, 21:45

Re: 028 Gość w dom - nie ma kołaczy

Post autor: paździoch91 » 2009-11-11, 15:12

Kiedy Ferdek próbował ich wyrzucić, Boczkowa chyba mu powiedziała coś w stylu, że to nie po chrześcijańsku.
Mam nadzieję, że nigdy nie doczekam 457 odcinka ŚWK.
Charlie

Re: 028 Gość w dom - nie ma kołaczy

Post autor: Charlie » 2009-11-11, 18:54

paździoch91 pisze:Kiedy Ferdek próbował ich wyrzucić, Boczkowa chyba mu powiedziała coś w stylu, że to nie po chrześcijańsku.
Tak albo...dosyc tego alby my albo Wy...a ona na to: a jak pan mysli my czy Wy?
hahah tak mi sie chcialo z tego smiac
krzys133
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 546
Rejestracja: 2009-04-26, 21:57
Lokalizacja: Katowice

Re: 028 Gość w dom - nie ma kołaczy

Post autor: krzys133 » 2009-11-12, 00:05

Ciekawe co się stało z babką pod koniec... :-P
Ostatnio zmieniony 2009-11-12, 00:05 przez krzys133, łącznie zmieniany 1 raz.
lukin
Boczek
Boczek
Posty: 208
Rejestracja: 2009-11-16, 17:19
Lokalizacja: Chodzież

Re: 028 Gość w dom - nie ma kołaczy

Post autor: lukin » 2009-11-16, 17:30

Świetny odcinek, cała postawa i sytuacja jest zabawny i wciąż nie "na żarci" goście" :lol:
kamil15
Edzio Listonosz
Edzio Listonosz
Posty: 10
Rejestracja: 2009-02-06, 09:21
Lokalizacja: Krosno

Re: 028 Gość w dom - nie ma kołaczy

Post autor: kamil15 » 2009-11-29, 11:37

najlepiej jak wioletka bekła i walduś spadł z fotela :D
krzys133
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 546
Rejestracja: 2009-04-26, 21:57
Lokalizacja: Katowice

Re: 028 Gość w dom - nie ma kołaczy

Post autor: krzys133 » 2009-11-29, 16:45

Albo jak Pawełek rozwalił stół i żyrandol :mrgreen:
No to cyk, jak powiedział budzik do zegarka.
Piotrus
Boczek
Boczek
Posty: 272
Rejestracja: 2009-10-20, 18:53

Re: 028 Gość w dom - nie ma kołaczy

Post autor: Piotrus » 2009-12-10, 19:24

Bardzo śmieszy odcinek.
Fajny był początek jak Boczkowi siedzieli na kanapie i ta akcja ze stołem.
Wioletka była najlepsza z tym jestem głodna.
krzys133
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 546
Rejestracja: 2009-04-26, 21:57
Lokalizacja: Katowice

Re: 028 Gość w dom - nie ma kołaczy

Post autor: krzys133 » 2009-12-10, 20:20

Jeszcze mi się podobał moment co się chowali z tymi paluszkami :-D
No to cyk, jak powiedział budzik do zegarka.
Boro92
Edzio Listonosz
Edzio Listonosz
Posty: 41
Rejestracja: 2009-02-06, 19:51
Lokalizacja: Nidzica

Re: 028 Gość w dom - nie ma kołaczy

Post autor: Boro92 » 2009-12-10, 21:23

krzys133 pisze:Jeszcze mi się podobał moment co się chowali z tymi paluszkami :-D
głupio zrobili że się wtedy tak ociągali z tym jedzeniem zamiast odrazu szybko jeść ;D no ale w sumie od dawna nic nie jedli więc chcieli tak elegancko spożyć wspólnie pokarm xD
AdaśM
Paździoch
Paździoch
Posty: 406
Rejestracja: 2009-12-05, 06:01
Lokalizacja: Aleksandrów/Grotniki

Odp

Post autor: AdaśM » 2009-12-10, 21:25

A Boczek nic nie wiedział będą w wojsku ,ze goście mu się zwalili w gościnę i wylądowali u Ferdka
lukin
Boczek
Boczek
Posty: 208
Rejestracja: 2009-11-16, 17:19
Lokalizacja: Chodzież

Re: 028 Gość w dom - nie ma kołaczy

Post autor: lukin » 2009-12-24, 22:40

Kultowy,świetny! Jak rano na śniadanie Boczkowa zjadała kwiata...;d -można się uśmiać...
Skończyli jeść...:
- Mamusiu, jestem głodny;D
Albo..to nie po chrześcijańsku!
zepi

Re: 028 Gość w dom - nie ma kołaczy

Post autor: zepi » 2010-01-03, 00:18

Dobry był też tekst "idę do zoo po hipopotama" :-) Świetny odcinek.
Kanalia
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 558
Rejestracja: 2009-10-28, 14:14

Re: 028 Gość w dom - nie ma kołaczy

Post autor: Kanalia » 2010-01-03, 17:42

Najlepiej jak Waduś recytował wiersz Kochanowskiego:
"Kiedy przyjdom podpalić dom
ten, w którym mieszkasz Polskie
kiedy rzuco... zelazkiem.."
Zawsze z tego leję :mrgreen:
paździoch91
MODERATOR DEKADY
MODERATOR DEKADY
Posty: 3137
Rejestracja: 2009-10-03, 21:45

Re: 028 Gość w dom - nie ma kołaczy

Post autor: paździoch91 » 2010-01-03, 18:41

Kanalia pisze:Najlepiej jak Waduś recytował wiersz Kochanowskiego:
To jest akurat wiersz Broniewskiego. :-)
Mam nadzieję, że nigdy nie doczekam 457 odcinka ŚWK.
Kanalia
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 558
Rejestracja: 2009-10-28, 14:14

Re: 028 Gość w dom - nie ma kołaczy

Post autor: Kanalia » 2010-01-03, 18:50

Wiem, przepraszam....tu pomyłka, bo tego dnia czytałam fraszki Kochanowskiego i jeszcze mi nie wywietrzał :->
loczek97-Ferdek
Edzio Listonosz
Edzio Listonosz
Posty: 9
Rejestracja: 2010-01-08, 17:03

Re: 028 Gość w dom - nie ma kołaczy

Post autor: loczek97-Ferdek » 2010-01-09, 12:41

Ten odcinek jest mój ulubiony, ta rodzina Boczka tyle je, że strach się bać
Kiepski to najlepszy kumpel do browara !
Bossak
Paździoch
Paździoch
Posty: 456
Rejestracja: 2010-01-28, 23:28
Lokalizacja: Poznań

Re: 028 Gość w dom - nie ma kołaczy

Post autor: Bossak » 2010-02-08, 16:14

Odcinek bardzo fajny, Pawełek najlepszy "głodny jestem" :mrgreen:
jblaze
Paździoch
Paździoch
Posty: 480
Rejestracja: 2010-02-14, 21:28
Lokalizacja: P-ń

Re: 028 Gość w dom - nie ma kołaczy

Post autor: jblaze » 2010-03-24, 19:56

Mnie lekko wkurzył wątek z tym zoo, ale poza tym odcinek bardzo dobry. 9/10
Bresso!!!(!11
hikaro
Edzio Listonosz
Edzio Listonosz
Posty: 47
Rejestracja: 2010-04-01, 21:10

Re: 028 Gość w dom - nie ma kołaczy

Post autor: hikaro » 2010-04-01, 21:22

Mój ulubiony odcinek :-D szczególnie ta rozmowa :
- moze ja herbatki zrobie
- ja poprosze we wiadrze
- to moze we wannie narobie co?
- my w wannie to przeważnie jemy zupe

niezły ubaw mam z tego :mrgreen:
Nazywam się Paździoch ... Marian Paździoch ... Generał Marian Paździoch !!
Parco
Boczek
Boczek
Posty: 239
Rejestracja: 2008-04-09, 19:22
Lokalizacja: Wałbrzych

Re: 028 Gość w dom - nie ma kołaczy

Post autor: Parco » 2010-04-24, 15:55

No to to była po prostu masakra... odcinek niezły ale denerwowała mnie ta rodzina Boczka przesiadująca u Kiepskich w ogóle za grosz zrozumienia i kultury nie mieli
ODPOWIEDZ

Wróć do „Sezon 1 [odcinki 1-145]”