074 Śmierć i Ferdynand

Awatar użytkownika
Derek187
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 1839
Rejestracja: 2012-12-09, 18:24
Lokalizacja: województwo opolskie

Re: 074 Śmierć i Ferdynand

Post autor: Derek187 » 2015-05-03, 11:25

StorN pisze:(swoją drogą uważam, że jest to jedna z lepszych ról Janusza Chabiora w tym serialu)
Przecież w tym odcinku nie było Janusza Chabiora :roll:
Śmierć zagrał Cezary Rybiński ;)
Ostatnio zmieniony 2015-05-03, 11:26 przez Derek187, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek
Awatar użytkownika
StorN
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 760
Rejestracja: 2014-05-12, 16:54

Re: 074 Śmierć i Ferdynand

Post autor: StorN » 2015-05-03, 11:49

Derek187, rzeczywiście, nie wiem dlaczego tak napisałem, musiałem się zamyślić, oczywiście karygodny błąd, dzięki za poprawę.
Awatar użytkownika
jakledw12
Halinka
Halinka
Posty: 161
Rejestracja: 2015-04-06, 18:23
Lokalizacja: Wieliczka

Re: 074 Śmierć i Ferdynand

Post autor: jakledw12 » 2015-05-22, 15:09

Kolejny odcinek legenda :). Jeden z moich ulubionych.

Świetna przede wszystkim druga część, choć pierwsza też niczego sobie. Najlepsze momenty to:
- gra w karty Ferdka ze Śmiercią
- "czary" Ferdka na oczach Paździocha
- chrzest Gieni
- wzruszający koniec

Odcinek bardzo zabawny, ale momentami również wzruszający (koniec). Piękny morał, który w mojej opinii wskazuje na to, że ludzi nie warto oceniać po wyglądzie zewnętrznym, "po okładce", ważne jest to, co się ma w środku!

Ocena: 10/10!
Awatar użytkownika
Pabfer
USER DEKADY i Prowadzący Facebooka
USER DEKADY i Prowadzący Facebooka
Posty: 8579
Rejestracja: 2014-01-14, 19:18
Lokalizacja: Łódź

Re: 074 Śmierć i Ferdynand

Post autor: Pabfer » 2015-07-25, 11:05

PLUSY:
Gra w karty o życie
Czary
Chrzest
Sztuczki Ferdka
Adopcja Gieni
Gienia poszukiwana
Zakończenie

10/10
Obrazek
Awatar użytkownika
Władysław
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 1152
Rejestracja: 2010-11-25, 15:44
Lokalizacja: się biorą dzieci?

Re: 074 Śmierć i Ferdynand

Post autor: Władysław » 2015-08-08, 21:32

Zdecydowanie mój ulubiony odcinek, mistrzostwo :) Creme de la creme Świata według Kiepskich po prostu.
Śmierć - Gienia - bardzo dobra postać, chłopak bardzo pasował do rodziny Kiepskich i widać że przypadł im do gustu, a oni jemu. Bardzo piękny odcinek, wzruszający.
Podobał mi się także stosunek Kiepskich do Boczka - z resztą nie tylko w tym odcinku, bo na początku było to na początku dziennym, że Arnold był najlepszym przyjacielem Ferdka, tutaj nawet został niemal częścią rodziny :D

Odcinek ani przez moment nie wiał nudą, wszystko pięknie ładnie, Paździoch menda jak zwykle - tutaj najbardziej widać jego mendowatość, a z drugiej strony piękna postawa Kiepskich i Boczka, że nie wydali Gieni nawet za 100 tys. dolarów.

"Sto tysięcy dolarów, to ja se mogę zarobić i wydać. Ale własnego synka, to ja nie wydam nigdy panie Paździoch! - to byli Kiepscy! Wesoła, zgrana rodzinka, Ferdek który nie kłócił się z Waldkiem i Waldek który kombinował zawsze z tatusiem.

Najbardziej wzruszająca była ostatnia scena, chociaż w momencie pożegnania Gieni zabrakło ojca chrzestnego :P A w całym odcinku brakowało również babki, ciekawe co by powiedziała na wieść o nowym wnuku :D

Najlepszy odcinek w dziejach ŚWK, mój ideał. Zawsze chętnie obejrzę. Ocena? 11/10.
Piwo lej, piwo lej barmanie piwo lej, pamiętaj o pianie, równo lej, albowiem ja pragnienie mam.
Awatar użytkownika
Ontario
Waldek
Waldek
Posty: 389
Rejestracja: 2015-12-25, 17:48
Lokalizacja: Wrocław

Re: 074 Śmierć i Ferdynand

Post autor: Ontario » 2016-02-10, 19:46

To chyba najbardziej wzruszający odcinek w historii. Jeden z najlepszych w całej historii, nie dość że śmieszny, to jeszcze bardzo mądry. Postać Gieni bardzo dobrze zagrana.

Na plus:
+Czary Mariolki i Halinki,
+brazyliana Ferdka,
+umierający Ferdek,
+wizyta Śmierci,
+postać Gieni
+gra w karty,
+przedstawienie Gieni rodzinie,
+oglądanie meczu i O żesz kurde, skoś dziada do Gieni, i zawodnik upadł :mrgreen:
+chłodznie browarów przez Śmierć i Śmierciu, tylko na przyszłość nie obieraj kartofelków kosą bo ci takie kwadraciaki wychodzą i kartofelki z karaluszkami :lol:
+akcja z zamienianiem tabliczek,
+chrzest Gieni
+pożegnanie Śmierci. Chyba najbardziej wzruszająca scena w historii serialu :cry:
+Pamiętaj Gienia! Koś tylko niebieskich!

Minusów brak. To jeden z najlepszych odcinków. 10/10.
Ostatnio zmieniony 2016-02-10, 19:47 przez Ontario, łącznie zmieniany 2 razy.
when i look at you, oh, i don't know what's real
once in a while
and you make me laugh
Awatar użytkownika
kacrudy
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 2523
Rejestracja: 2015-09-13, 18:30

Re: 074 Śmierć i Ferdynand

Post autor: kacrudy » 2017-08-19, 19:51

Rewelacyjny i bardzo pouczający odcinek "Kiepskich", mimo że scenarzyści oprócz tego odcinka nie napisali chyba już nic innego. Na plus rzucanie puszkami, czary i umierający Ferdek, no i świetne wejście Śmierci ("Dzień dobry, Śmierć jestem"). Później mistrzowska gra w karty, gdzie Ferdek wygrał 17800 dni, jeśli dobrze pamiętam. Ale dalej to już geniusz! Kapitalne ucięcie głowy Ferdkowi i reakcja Paździocha, zaadoptowanie Gienii, no i wyniesienie Paździocha jako wariata. Poza tym bardzo dobrze przedstawiono tu stosunki Ferdka z Boczkiem - dziś ograniczają się one tylko do "Wypierdzielaj!" :roll: Zaś zakończenie bezapelacyjnie jest jednym z najlepszym w historii serialu. Naprawdę wzruszające rozstanie ze Śmiercią, do tego prezent od Waldusia, żeby Gienia mogła kosić niebieskich. Mistrzostwo!
10/10, a co mi tam! :-)
Obrazek
Awatar użytkownika
Bździuch
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 2155
Rejestracja: 2016-09-04, 20:13
Lokalizacja: Farszafa

Re: 074 Śmierć i Ferdynand

Post autor: Bździuch » 2018-08-10, 11:34

Świetny odcinek, na pewno jeden z lepszych 1 sezonu po 2000 roku włącznie gdzie według mnie pierwszy rewelacyjny odcinek pojawił się gdzieś po 160 odcinku.

Dobry w sumie dwu-częściowy odcinek. Pierwsza: Czarowanie Haliny i Marioli i chory Ferdek, druga: śmierć w domu Kiepskich.
Więc wydaje mi się, że od początku to miał być długi, prawie 40-minutowy odcinek. Zwłaszcza, że akcja bardzo powoli się rozwija i porusza się wiele wątków. Na szczęście powolny rozwój fabularny nie wpłynął źle na odbiór odcinka, a nawet przeciwnie, według mnie jest to strasznie wciągający odcinek.

Zaczęło się jeszcze inną tematyką, trochę sportową :-P Fajne i klimatyczne było to siedzenie Paździoch u Kiepskich, jedyne do czego bym się przyczepił to efekty specjalne, rozumiem, że rok i koszt produkcji, ale bez przesady, trzy odcinki temu były bardzo dobre efekty w "Świni w każdym domu" ;-).
Bardzo dobry wątek księgi czarów. I wreszcie przyjście śmierci.
Świetna scena w salonie i wszystkie dialogi Gieni z Ferdkiem i bardzo dobry wątek meczy :-P
Świetną atmosferę wprowadził nowy członek rodziny, zwłaszcza podobało mi się gotowanie :-P Zakończenie z archiwum X pomysłowe i wyczerpujące.

Jest to raczej na swój sposób "specjalny" odcinek. Trochę mało Boczka, ale nie widzę tu w tym odcinku dla niego większej znaczącej roli.

10/10
Kanapkowy seropodobny z szynką parmeńską na dupce od chleba

ZAPRASZAM:
Moja gra PC o Kiepskich (KLIK)
I mój najnowszy scenariusz (KLIK) 

- Powiedz mi, po co jest ten Kopernik?
- No właśnie po co!

____________
Księża na księżyc!
Awatar użytkownika
MMVVmati00
Mariolka
Mariolka
Posty: 82
Rejestracja: 2014-09-10, 16:59
Lokalizacja: Gdynia

Re: 074 Śmierć i Ferdynand

Post autor: MMVVmati00 » 2018-10-15, 12:39

Moim zdaniem jest to najlepszy odcinek w historii całego serialu. Trochę różni się on koncepcją, oraz klimatem od innych odcinków z pierwszego sezonu ( m.in. wolnym tempem akcji, oraz powolnym budowaniem nastroju ).Tym co podobało mi się najbardziej było użycie w tym odcinku, każdego rodzaju ze scen pojawiających się w serialu. Mamy tutaj sceny pouczające, śmieszne i wsruszające. Na plus zaliczam też długość trwania odcinka i efekty specjalne, które pomimo słabej jakości technicznej potrafiły rozbawić. Moje ulubione sceny to gra w trzy karty Ferdka ze śmiercią, oraz moment gdzie śmierć opuszcza rodzinę Kiepskich. Dobry był też motyw dławieniem się piwem przez Ferdka. Najlepszym tekstem było "Te jełopy chodzą w jednych gaciach." powiedziane przez Halinkę.
Minusów brak ( może poza słabą grą aktorską Barbary Mularczyk )
Ogólna ocena to oczywiście 10/10
Awatar użytkownika
Ontario
Waldek
Waldek
Posty: 389
Rejestracja: 2015-12-25, 17:48
Lokalizacja: Wrocław

Re: 074 Śmierć i Ferdynand

Post autor: Ontario » 2018-11-18, 16:51

No umieszczenie tego odcinka jako regularny epizod serialu jest dość dziwnym pomysłem, trwa on chyba koło godziny. Każda scena jest na bardzo wysokim poziomie od samego początku, a później jest tylko lepiej za sprawą świetnej postaci Gieni, który w swojej dezorientacji i byciu takim sztywniakiem wychodzi odcinkowi na bardzo dobre, sceny z jego udziałem są naprawdę prześwietne, zaryzykuje stwierdzeniem, że są jednymi z lepszych scen w 1. sezonie. Po prostu klasyk, każda scena od początku do końca na najwyższym poziomie, zero przynudzania i przedłużania pomimo długości, nie mam się do czego przyczepić.

9/10
when i look at you, oh, i don't know what's real
once in a while
and you make me laugh
Awatar użytkownika
gafik3
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 3445
Rejestracja: 2011-02-21, 00:43
Lokalizacja: Ćwiartki 3/4

Re: 074 Śmierć i Ferdynand

Post autor: gafik3 » 2019-04-11, 01:02

Plusy:

- Rozmowa Ferdka, Waldka i Paździocha przed telewizorem
- Czary na pijaństwo Ferdka
- Wstręt Ferdka do piwa
- Waldek nie znający numeru na pogotowie
- Wizyta Śmierci
- Ostatnie życzenie Ferdka
- Wizyta lekarza i omdlenie Waldka
- Scena obiadowa
- Gienia koszący piłkarzy podczas meczu
- Ferdek igrający ze śmiercią
- Scena łóżkowa
- Boczek ojcem chrzestnym Gieni
- Menda Paździoch
- Zamienienie tabliczek na drzwiach
- Zakończenie

Minusy:

- Brak

Ocena: 10/10
W tym kraju nie ma pracy dla ludzi z moim wykształceniem :-P
ODPOWIEDZ

Wróć do „Sezon 1 [odcinki 1-145]”