Pokój 107 [1997]

Awatar użytkownika
Kizior
Typer Sezonu
Posty: 7606
Rejestracja: 2011-09-01, 23:57
Lokalizacja: Srombork

Pokój 107 [1997]

Post autor: Kizior » 2017-06-16, 17:33

Pamięta ktoś ? Jak nie to nawet polecam.
Serial o naiwnym wieśniaku co jedzie studiować do wielkiego miasta i następuje zderzenie cywilizacji.

A dokładnie:

Akcja serialu toczy się w środowisku studentów warszawskich uczelni, mieszkających w akademiku. Ich życie upływa wśród typowych studenckich problemów związanych z sesjami, egzaminami, szczególnie wymagającymi wykładowcami. Ale nie mniej niż nauka studenckie głowy zaprząta wieczny brak pieniędzy, niespodziewane wizyty rodziców, kłopoty z poderwaniem upatrzonej dziewczyny czy zorganizowaniem kolejnej "imprezki". Całość twórcy serialu ujęli w lekką i zabawną formę, a głównym bohaterem swej opowieści uczynili Irka, świeżo upieczonego studenta wydziału historii, który przyjeżdża do stolicy z Sokółki na Białostocczyźnie. Na miejscu rychło przekonuje się, jak naiwne i dalekie od rzeczywistości były jego wyobrażenia o studenckim życiu. Ale z pomocą kolegów, którzy wprowadzają go w ten obcy świat, Irek staje się w ciągu kilku miesięcy pełnoprawnym członkiem akademikowej społeczności.

Największą jednak wartością jest zobaczenie jak wiele dzisiejszych gwiazd zaczynało swoje kariery grając właśnie studenciaków z akademika.

Właśnie zaczyna lecieć na TVP Polonia.

Warto obejrzeć choć jeden odcinek żeby zobaczyć czego brakuje współczesnym serialom, tj:
- naturalne i płynne dialogi
- realistyczne problemy
- brak zblazowania u gwiazdeczek
- scenografia
- fabuła
- prawdziwe emocje

Np. gościu ze wsi przyjechał z żarciem to wszyscy się na niego rzucili i go wyżarli - skąd to znamy :D Albo świeżak się wypakowuje ze wszystkiego, wszystko poukładane w kosteczkę a starsze roczniki już wszystko w dupie mają. Chleją, imprezują itd.

Feldmanowa gra sprzątaczkę w akademiku a Orzechowski kierownika tego przybytku.
Braciak i Kinga Preis jacy młodzi :shock: Jak Pharell !
Ostatnio zmieniony 2017-06-16, 18:31 przez Kizior, łącznie zmieniany 1 raz.
- Panie, nie dam bo nie mam, nawet jakbym chciał dać to nie dam bo mnie wyżarli do zera, do cna !
- Ale kto pana wyżarł ?
- Jak to kto, Pażdziochy biznesmeny zasrane...
- To u pana też byli ?
Awatar użytkownika
Matrixun
Redakcja
Redakcja
Posty: 1863
Rejestracja: 2012-08-03, 09:14

Re: Pokój 107 [1997]

Post autor: Matrixun » 2017-06-17, 17:12

Ja trochę to oglądałem, ale zachwycony nie byłem. Bardzo sztucznie podłożony głos tym Murzynom, czasami sztywna gra i nie zawsze realistyczne akcje i problemy... Idea była dobra, ale tak jak kiedyś gdzieś przeczytałem "miał być hit, a wyszła klapa". Mnóstwo dobrych aktorów, ale nie udało się tego tak dobrze zrobić, żeby produkcja okazała się pierwszorzędna. No a akcja m.in. z Rutkowskim w przedostatnim odcinku to jakaś masakra. Tak fatalnie zagranych kilku minut to można dziś w paradokumentach poszukać. Tak jak wspomniałeś, Braciak i Preis młodzi, dobrze grali, Kożuchowska i Wieczorkowski też, ale niestety nie uratowało to całości. W latach 90-tych powstało mnóstwo świetnych seriali, ale ten do czołówki nie należy.
Ostatnio zmieniony 2017-06-17, 17:13 przez Matrixun, łącznie zmieniany 1 raz.
"Kucaj na buty, garbik, fajeczka, no i leciało. He he he"
Awatar użytkownika
Kizior
Typer Sezonu
Posty: 7606
Rejestracja: 2011-09-01, 23:57
Lokalizacja: Srombork

Re: Pokój 107 [1997]

Post autor: Kizior » 2017-06-17, 22:16

A i tak nie powstał lepszy serial o problemach młodzieży/studentów po 89 roku.
- Panie, nie dam bo nie mam, nawet jakbym chciał dać to nie dam bo mnie wyżarli do zera, do cna !
- Ale kto pana wyżarł ?
- Jak to kto, Pażdziochy biznesmeny zasrane...
- To u pana też byli ?
Awatar użytkownika
Kizior
Typer Sezonu
Posty: 7606
Rejestracja: 2011-09-01, 23:57
Lokalizacja: Srombork

Re: Pokój 107 [1997]

Post autor: Kizior » 2017-06-23, 18:25

Drugi odcinek jak szukał mieszkania na mieście.
Samo w sobie to że bez internetu czy komórek to robić jak dziś powoduje uśmiech na twarzy.
Dzięki temu trafiła się rólka młodej Choteckiej jako pani z "biura nieruchomości".

Pierwsze mieszkanie było u Celińskiej w piwnicy :lol:
Drugie to melina na Ząbkowskiej u Buczkowskiego :lol:
- Panie, nie dam bo nie mam, nawet jakbym chciał dać to nie dam bo mnie wyżarli do zera, do cna !
- Ale kto pana wyżarł ?
- Jak to kto, Pażdziochy biznesmeny zasrane...
- To u pana też byli ?
Awatar użytkownika
Kizior
Typer Sezonu
Posty: 7606
Rejestracja: 2011-09-01, 23:57
Lokalizacja: Srombork

Re: Pokój 107 [1997]

Post autor: Kizior » 2017-08-19, 11:35

Ale numer, Wieczorkowski najął się na akwizytora superodkurzacza Beta300 z 47 funkcjami a jego koledzy z akademika oglądając mówią: "może bimber też potrafi pędzić" "jak by tu wlać wodę, tutaj dodać drożdze i cukier" :lol: . Od razu mi się z Robochłopem skojarzyło.

Tak samo jak Feldmanowa mówiła na murzyna "antychryst" to też mi się skojarzyło z Kiepskimi bo to wszystko stary polski dobry humor a nie chore pomysły pseudoreżyserów.
- Panie, nie dam bo nie mam, nawet jakbym chciał dać to nie dam bo mnie wyżarli do zera, do cna !
- Ale kto pana wyżarł ?
- Jak to kto, Pażdziochy biznesmeny zasrane...
- To u pana też byli ?
Awatar użytkownika
Ferdas20
Moderator
Moderator
Posty: 2347
Rejestracja: 2011-03-24, 19:48
Lokalizacja: Suwałki

Re: Pokój 107 [1997]

Post autor: Ferdas20 » 2017-08-19, 13:29

Kizior pisze:Ale numer, Wieczorkowski najął się na akwizytora superodkurzacza Beta300 z 47 funkcjami a jego koledzy z akademika oglądając mówią: "może bimber też potrafi pędzić" "jak by tu wlać wodę, tutaj dodać drożdze i cukier" :lol: . Od razu mi się z Robochłopem skojarzyło.
Najlepsze było jak zjarał Pazurze koszulę. "Chyba włączyłeś funkcję gotowanie asfaltu" :mrgreen:
Ostatnio zmieniony 2017-08-19, 13:30 przez Ferdas20, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek
Awatar użytkownika
Kizior
Typer Sezonu
Posty: 7606
Rejestracja: 2011-09-01, 23:57
Lokalizacja: Srombork

Re: Pokój 107 [1997]

Post autor: Kizior » 2017-08-19, 13:32

A nie azbestu ?

I taki fajny tekst, ten gada o odkurzaczu a Kordek myśli że o lasce "musisz ją kupić !" a Kożuchowska się pyta:
- jedziecie co centrum ?
- nie, do Tworek...
:lol:
- Panie, nie dam bo nie mam, nawet jakbym chciał dać to nie dam bo mnie wyżarli do zera, do cna !
- Ale kto pana wyżarł ?
- Jak to kto, Pażdziochy biznesmeny zasrane...
- To u pana też byli ?
Awatar użytkownika
Matrixun
Redakcja
Redakcja
Posty: 1863
Rejestracja: 2012-08-03, 09:14

Re: Pokój 107 [1997]

Post autor: Matrixun » 2017-08-20, 15:47

Widzę, że nie tylko na mnie ten odcinek zrobił dobre wrażenie. Dobry pomysł i z humorem. Fajnie też tutaj wypadła Anna Mamczur. :-) Ale inna rzecz mnie zastanawia. Sesja za 3 tygodnie, a ten pracę bierze. Trochę to naciągane. Ale... najbardziej nieudany, 12 odcinek dopiero przed nami. ;-)
"Kucaj na buty, garbik, fajeczka, no i leciało. He he he"
Awatar użytkownika
Ferdas20
Moderator
Moderator
Posty: 2347
Rejestracja: 2011-03-24, 19:48
Lokalizacja: Suwałki

Re: Pokój 107 [1997]

Post autor: Ferdas20 » 2017-08-20, 15:50

Matrixun pisze:Sesja za 3 tygodnie, a ten pracę bierze. Trochę to naciągane.
Panie, a co pan może by chciał się uczyć 3 tygodnie przed sesją :-P
Obrazek
Awatar użytkownika
Kizior
Typer Sezonu
Posty: 7606
Rejestracja: 2011-09-01, 23:57
Lokalizacja: Srombork

Re: Pokój 107 [1997]

Post autor: Kizior » 2017-08-20, 17:05

Długi miał pospłacać przecież za kolację w Sobieskim gdzie nie wiedział co i jak a zgrywał bogacza. Też dobry odcinek to był.
- Panie, nie dam bo nie mam, nawet jakbym chciał dać to nie dam bo mnie wyżarli do zera, do cna !
- Ale kto pana wyżarł ?
- Jak to kto, Pażdziochy biznesmeny zasrane...
- To u pana też byli ?
Awatar użytkownika
Matrixun
Redakcja
Redakcja
Posty: 1863
Rejestracja: 2012-08-03, 09:14

Re: Pokój 107 [1997]

Post autor: Matrixun » 2017-08-20, 17:52

Kizior pisze:Długi miał pospłacać przecież za kolację w Sobieskim gdzie nie wiedział co i jak a zgrywał bogacza. Też dobry odcinek to był.
To wiem, tyle tylko, że to po prostu mało realne w rzeczywistości. Ale wtedy też trochę inne czasy były. Ale miny i reakcja chłopaków jak Irek wyrwał tę laskę w 8 odcinku - kapitalne. :mrgreen:
Ostatnio zmieniony 2017-08-20, 17:52 przez Matrixun, łącznie zmieniany 1 raz.
"Kucaj na buty, garbik, fajeczka, no i leciało. He he he"
Awatar użytkownika
Kizior
Typer Sezonu
Posty: 7606
Rejestracja: 2011-09-01, 23:57
Lokalizacja: Srombork

Re: Pokój 107 [1997]

Post autor: Kizior » 2017-08-20, 17:55

Czemu nie, znam takich co zaliczali egzaminy w przerwie na lunch w pracy.

A jakie rady mu wcześniej dawali koledzy jak ma podrywać :-D
- Panie, nie dam bo nie mam, nawet jakbym chciał dać to nie dam bo mnie wyżarli do zera, do cna !
- Ale kto pana wyżarł ?
- Jak to kto, Pażdziochy biznesmeny zasrane...
- To u pana też byli ?
Awatar użytkownika
Kizior
Typer Sezonu
Posty: 7606
Rejestracja: 2011-09-01, 23:57
Lokalizacja: Srombork

Re: Pokój 107 [1997]

Post autor: Kizior » 2017-08-25, 15:18

Odcinek o wizycie rodziców Irka w akademiku pokazuje starą prawdę że najśmieszniejsze są pomysły najprostsze :!:

Fajna panika jak list od rodziców przyszedł. Sprzątanie, prostowanie zachowania kolegów, zbieranie butelek, puszek :D

A jak przyjechali to jacy stereotypowi studenci-inteligenci zapięci pod szyję, w okularkach
każdy i gada od rzeczy niby mądre rzeczy :lol:

Potem jak rodzice wyszli to impreza od nowa :lol:
Nazajutrz rodzice znów przychodzą a tu jeden wielki regularny burdel :lol:

Irek wstydził się przedstawić swoją dziewczynę rodzicom a ci go znajdują nad ranem z murzynem w łóżku :lol:
Ojciec: "A mówiłem, mówiłem nie posyłać go na studia do tej Warszawy !" - czyżby przewidzieli patologiczne rządy HGW...

Na koniec gratka dla fanów starej motoryzacji, wizyta na giełdzie samochodowej w celu zakupu Opla Kadetta 8-)

I uwaga ogólna, impreza jest to i masz wódkę Absolwent, piwo Żywiec, Leżajsk itd.
To przecież też robi klimat i nadaje realnego sznytu serialowej fikcji. Można się lepiej utożsamić z bohaterami itd. Dlatego ten co wymyślił potem lokowanie produktów powinien zostać skazany co najmniej na karę publicznej chłosty jak nie śmierci !
Ostatnio zmieniony 2017-08-25, 15:19 przez Kizior, łącznie zmieniany 1 raz.
- Panie, nie dam bo nie mam, nawet jakbym chciał dać to nie dam bo mnie wyżarli do zera, do cna !
- Ale kto pana wyżarł ?
- Jak to kto, Pażdziochy biznesmeny zasrane...
- To u pana też byli ?
Awatar użytkownika
Ferdas20
Moderator
Moderator
Posty: 2347
Rejestracja: 2011-03-24, 19:48
Lokalizacja: Suwałki

Re: Pokój 107 [1997]

Post autor: Ferdas20 » 2017-08-26, 16:56

Kizior pisze:A jak przyjechali to jacy stereotypowi studenci-inteligenci zapięci pod szyję, w okularkach
każdy i gada od rzeczy niby mądre rzeczy :lol:
Scena żywcem wyjęta z Miodowych Lat empirycznie i paradoksalnie :mrgreen:
Kizior pisze:Irek wstydził się przedstawić swoją dziewczynę rodzicom a ci go znajdują nad ranem z murzynem w łóżku :lol:
Dobre było jak potem murzyn im pomagał przy tych samochodach :-P
Obrazek
Awatar użytkownika
Kizior
Typer Sezonu
Posty: 7606
Rejestracja: 2011-09-01, 23:57
Lokalizacja: Srombork

Re: Pokój 107 [1997]

Post autor: Kizior » 2017-09-01, 18:28

Matrixun pisze: Ale... najbardziej nieudany, 12 odcinek dopiero przed nami. ;-)
Co pan straszysz, nie taki zły ten odcinek.
Fajnie na początku jak jajka na twardo pół godziny gotował :lol:
Potem list - Irek myślał że do niego i z mordą.
Podział pokoju na strefy wpływów, gadanie ze sobą przez pośredników (jak w ML Karol z Tadkiem :lol: ), przemiana Ryśka w uczciwego studenta, wizyta u dziekana. Happy End.
Ostatnio zmieniony 2017-09-01, 18:29 przez Kizior, łącznie zmieniany 1 raz.
- Panie, nie dam bo nie mam, nawet jakbym chciał dać to nie dam bo mnie wyżarli do zera, do cna !
- Ale kto pana wyżarł ?
- Jak to kto, Pażdziochy biznesmeny zasrane...
- To u pana też byli ?
Awatar użytkownika
Kizior
Typer Sezonu
Posty: 7606
Rejestracja: 2011-09-01, 23:57
Lokalizacja: Srombork

Re: Pokój 107 [1997]

Post autor: Kizior » 2017-09-08, 18:50

Ostatni odcinek fajnie zamyka serial, jeden sezon = jeden rok studiów. Ale odcinków powinno być więcej bo sprawy wielu ciekawych mieszkańców akademika zostały tylko liźniete po łebkach. Tego najbardziej żałuję i czuję przez to niedosyt. Idealnie by było zrobić pięć sezonów na 5 lat studiów albo chociaż spotkanie po latach ;)

Sam odcinek 13 równie fajny jak reszta.
Najśmieszniejsze odwrócenie ról - obiboki w sesji kują a kujon akurat teraz wszystko olewa :lol:
Im bardziej chciał się skompromitować na egzaminach żeby go wywalili ze studiów tym go lepiej oceniali. Nawet stypendium dostał zagraniczne :D Ale okazało się że te jego "starania" na darmo bo jego dziewczyna i tak nie jedzie tylko jej koleżanka.

Fajnie Braciak śpiewał, ma chłopina głos i talent ;)
Ostatnio zmieniony 2017-09-08, 18:51 przez Kizior, łącznie zmieniany 1 raz.
- Panie, nie dam bo nie mam, nawet jakbym chciał dać to nie dam bo mnie wyżarli do zera, do cna !
- Ale kto pana wyżarł ?
- Jak to kto, Pażdziochy biznesmeny zasrane...
- To u pana też byli ?
ODPOWIEDZ

Wróć do „Seriale polskie”