Strona 22 z 22

Re: Ojciec Mateusz

: 2018-03-22, 21:24
autor: Pabfer
242
Średni odcinek. Niczym specjalnym się nie wyróżnił. Jak filmowcy nie oddali materiału od razu, tylko zwlekali, to od razu się domyślałem, że to któryś z nich, tylko obstawiłem nie tego. Za dużo wątków pobocznych. Jakieś romanse, jakieś dokumenty, a gdzie kryminał? Lubiłem jak kiedyś odcinki zaczynały się od zbrodni. Wojtek zapewnił fajne, absurdalne zakończenie, ale mimo wszystko przynudzał. Aktorstwo dobre, ale nie zagrał nikt nie wiadomo jak sławny. Liczę na więcej w następnych odcinkach. Tylko jedna oryginalna spraew- Ojciec Mateusz jak zwykle był pierwszy na miejscu, ale sam, bez winowajcy, więc policja wciąż miała problem.

Re: Ojciec Mateusz

: 2018-03-23, 09:48
autor: kacrudy
242 Filmowcy

Mnie ten odcinek również przynudzał. Zwykła, niewyróżniająca się zagadka kryminalna, mało humoru i przewidywalny do bólu sprawca (pierwszy raz). Dziwne, że technicy pominęli bransoletkę. I do tego wpadki słowne - np. reżyser mówił Sebastian zamiast Seweryn, a Kobylicka zamiast Nagórski - Nagórny. Za ten odcinek, niestety, tylko 6/10.

Re: Ojciec Mateusz

: 2018-03-23, 18:37
autor: Kizior
Filmowcy [241]
Macie rację, wyjątkowo przeciętny jak na OM odcinek:
- główna intryga prosta, jak tylko było zbliżenie w domu tego starszego kolekcjonera na bransoletkę a potem Mateusz ją wypatrzył u zamordowanego to już wiedziałem że to któryś z filmowców
- do tego ci podejrzani jacyś mało wiarygodnie zagrani

Humoru jak na lekarstwo, jedynie dialog o morderstwie:
- może to był wypadek ?
- tutaj, w Sandomierzu ? :lol:
i drugi plan jak Możejko miał wywiad na komendzie a ci świrowali pawiana.

Do tego denny jak zwykle wątek pijaczki i doktorka.

Odcinek do zapomnienia, można z takiego tematu wycisnąć o wiele więcej. Choćby to, że np. Aldona Mróz zaczęła chodzić ale nie powiedziała nikomu i to ona przyjechała zabić byłego kochanka mając przy tym świetne alibi. Jednak Ojciec Mateusz by po jakimś szczególe poznał że to ona itd.

Za to za tydzień odcinek zapowiada się o wiele lepiej, mamusia Dziubaka wraca :)

Re: Ojciec Mateusz

: 2018-03-29, 20:19
autor: Kiepski Widz
Odcinek 243 "Narzeczona":

Świetny odcinek głównie za sprawą matki Dziubaka. Genialnie gadała o śmierci i ostatnim namaszczeniu :lol: Pluskwa jednak zaliczył teorię, a myślałem, że się nie uda. Dobre też było spotkanie w knajpie z niby narzeczoną. Rozwaliła mnie Węgierka z młotkiem na placu manewrowym :mrgreen: Malutki minus to mało księdza. Miła odmiana, że tym razem nie było morderstwa. No i Dziubakowa na drzewie - kolejna świetna scena :lol:

Narzeczona [243]

: 2018-03-30, 16:11
autor: Kizior
Po jednym odcinku wszystko wróciło na właściwe tory. Było wszystko, fajna intryga, pełno humoru itd.

Ale po kolei:
- gwiazdą odcinka matka Dziubaka
- "wróciła z sanatarium ciężko chora" - "to bardzo dobrze" :lol:
- "matka jest tylko jedna" :lol:
- jak Dziubak do Nocula "kochanie" :lol:
- spotkanie w knajpie z dziewczyną i matką
- "nie zachowuj się jak dzikuska !"
- symulacja choroby
- gonienie kota pod drzewach a kule pod blokiem :lol:
- dziewczyna też symulowała męża można powiedzieć.

Intryga kryminalna:
- babka kręcąca się w kółko na fotelu :lol:
- potem z młotkiem atakuje
- dobry wniosła epizod do serialu
- Pluskwa jako rozpracowujący mafię egzaminatorską
- nawet pokazano że ma kłopoty z honorem bo pomagał policji - mnie to już przed tym zastanawiało a tu wszystko wyjaśnią a nie jak na Polsacie
- fajny numer z kawą :lol:

No i super się skończyło, Dziubak ma widoki na fajną dziewczynę z Czasu Honoru ;)

.

Re: Ojciec Mateusz

: 2018-04-05, 08:43
autor: Pabfer
243
Jak to nie było morderstwa? A piesek to co?!
Poza tym rewelacyjny odcinek. Humor na każdym kroku i pomysłowość scenarzystów jeśli chodzi o rozwój akcji i zgrabne łączenie ze sobą różnych wątków. Do tego się już zresztą przyzwyczailiśmy, że każda scena ma sens i jakoś napędza całość. Matka Dziubaka genialna, Pluskwa też dał piękny popis. Najbardziej zapadnie mi w pamięć Węgierka ze swoimi niezliczonymi odpałami. Gosia mogłaby wejść do obsady na stałe... Dobre zakończenie!

10/10!!!

Re: Ojciec Mateusz

: 2018-04-05, 20:33
autor: Pabfer
244

Odcinek niewiele gorszy od poprzedniego. Było trochę mniej humoru, ale i tak w zadowalającej ilości. To już chyba trzecie podejście do samoobrony w tym serialu i już może wystarczy, ale i tak jak zwykle Natalia wymiata w tym aspekcie. Genialne sceny z fatalną kucharką i atakiem na obcego. Śledztwo też dobre- cieszę się, że było dość dużo podejrzanych. Obstawiałem byłą pracownicę i faktycznie była z tym w pewien sposób związana, ale jednak się pomyliłem i nawet się cieszę, że twórcy mnie zmylili, bo inaczej zakończenie byłoby takie standardowe, jak już widzieliśmy w poprzednich odcinkach. Tymczasem mamy dobry zwrot akcji. Relacja ojca z synem dobrze nakreślona. Też już to widzieliśmy kilka razy, ale wciąż dostajemy jakość, więc nie narzekam.
10/10
Poprzedni odcinek się wyróżniał, natomiast ten był taki jak wszystkie, ale w tym wypadku "taki jak wszystkie" również oznacza "bardzo dobry".

Sparring [244]

: 2018-04-05, 23:36
autor: Kizior
Oj, gdyby nie fajny wątek Pluskwy i Natalii, czyli nowy zaczątek ich romansu to ten odcinek byłby słabiutki.
Główna intryga taka sobie, postaci mało wciągające i urzekające, podejrzani tak sztucznie kreowani że aż nudni.
Mogli połączyć wątek złodzieja torebek z tym zabójstwem trenera - wtedy byłoby lepiej.

Tak więc odcinek uratował duet PIN.
- najpierw fajny klimacik grozy jak Natalię śledził sandomierski Pharell co od tyłu atakuje
- potem ćwiczenia samoobrony
- "jesteś koszmarną kucharką" i w ryj :lol:
- złapanie przestępcy
- zamiast komedii romantycznej na horror się udali :lol:
- na końcu atak na męża kobiety w parku

Fajnie że znowu pojawił się ten motyw muzyczny który najbardziej lubię. Wtedy jak zabierali chłopaka tej dziewczyny na końcu :)

Re: Ojciec Mateusz

: 2018-04-12, 20:20
autor: Kiepski Widz
Odcinek 245 "Salowy":

Znowu wzrost poziomu w stosunku do poprzedniego odcinka. Bardzo mnie zaciekawił wątek z duchami Natalii: ruszająca się puszka, mrugające światła. Babcia też ją fajnie pocieszyła :lol: Sprawa ciekawa, obstawiałem Babkę z Rancza, ale się myliłem. Trochę mi nie pasowała wielce obrażona Ewa, jakby zupełnie nie znała zasad panujących w policji. Bo to mało razy aresztowali znajomych i rodzinę policjantów? Tu im trochę nie wyszło. Końcówka świetna, jak ksiądz wchodzi do zadymionej plebanii, a potem komunikat w radiu wszystko wyjaśnia. Genialnie wytłumaczone, a nie jakieś wyjaśnienie na odpierdziel.

Salowy [245]

: 2018-04-12, 22:52
autor: Kizior
Może odcinek lepszy ale i tak przeciętny, coś przeciętny ten sezon się robi :/

Główna intryga słaba:
Nic nigdy nie będzie fajne z duetem przepalonej pijaczki podjaranej jak nastolatka gogusiem w wieku jej potencjalnego syna :roll:
Do tego od razu pokazali kto zabił.
Do tego policjanci głupawi nie poznali że gościu ubrany jak ktoś związany z medycyną i zamiast tam pytać kto to jest od razu.
Do tego nie wykorzystali występu Budnik.
Całkowicie niewykorzystany potencjał - gdzie jakaś sprytna zasadzka w postaci Dziubaka przebranego za pacjentkę, gdzie jakiś pościg po szpitalu zakończony upadkiem z dachu :/

Dobrze że chociaż Babce Zielarce dali pograć.

Wątek humorystyczny tak jakby doklejony na siłę, choć śmieszny ale wolę jak wynika z głównej osi odcinka.
Zaczadzili na końcu całą plebanię :lol:

Re: Ojciec Mateusz

: 2018-04-13, 21:32
autor: Pabfer
245
Śledztwo takie sobie, ale ciekawy motyw. W tej odsłonie go jeszcze nie było. Podejrzenia bliskich policjantów to nic nowego, ale mimo wszystko zawsze miło mi się to ogląda. Mogliby jeszcze kiedyś oskarżyć tego Schillera o błąd w sztuce. Jak mało wnosił do fabuły, to zazwyczaj mnie wkurzał, a dzisiaj był ważny, więc nie mam zastrzeżeń. Wątek komediowy faktycznie trochę na siłę, ale grunt, że wyszło zabawnie. Na początku obstawiałem, że to Pluskwa lub Emilka robi sobie jaja. Odcinek to taki średniak, ale solidny, więc całkiem dobrze się go oglądało. Nie mogę zgłosić zbyt wielu zastrzeżeń, ale jednak oczekuję czegoś więcej.

Polowanie na Jelenie [246]

: 2018-04-19, 22:45
autor: Kizior
Dzisiaj już odcinek bez zarzutu, wszystko super.

Intryga główna bardzo dobra:
- sporo podejrzanych
- dobrze zagrane postaci
- ciężko trafić było i motyw, i sprawcę
- ładne przy tym plenery

Humoru sporo:
- spławianie adoratora Babci, który okazuje się kłusownikiem
- "wysłałam go po dzika i teraz leży z przetrąconym kręgosłupem" :lol:
- "jestem tu tylko z powodu wyrzutów sumienia"
- wizyty w przychodni i szpitalu, mimo poważnego tematu śmieszne
- "to nie jest moja matka" :lol:
- Dziubak i Nocul obrażony na Kobylicką "nie gadamy z tobą" :lol:

Dużo Babki, Mateusza w sam raz, akcja równomiernie rozłożona między plebanię a komendę. Tak jak powinno być !

Jedyny minus to liczyłem na to że Guzik zabierze Kobylicką do Kielc i dadzą nam spokój. Ale niestety, patozwiązek dalej będzie trwał.

Re: Ojciec Mateusz

: 2018-04-20, 11:12
autor: Pabfer
246

Bardzo dobry odcinek- wreszcie powrót do starej formy! Dużo wątków i każdy jakoś ze sobą związany. Polubiłem tego kłusownika i mi go podwójnie szkoda- z powodu odrzucenia i z powodu stanu zdrowia. Dzięki niemu było trochę humoru. Bawiły również Babcia z Natalią. Trochę namieszały w szpitalu. Kobylicka i Guzik jakoś kolejny raz nie irytowali- są coraz lepsi, mimo, że do ideału wciąż brakuje. Sama intryga też świetna- ,,ofiara okazała się być myśliwym" (dosłownie i w przenośni :P ). Brakowało mi tego. Dobre zakończenie.

10/10

Tylko VOD mi świruje. Jak zapauzowałem reklamę, a potem znowu puściłem, to razem z reklama poleciał odcinek. Leciały równolegle 2 ścieżki dźwiękowe, a obraz z reklamy. jak zatrzymałem to się naprawiło. Niestety musiałem też drugi raz zatrzymać i tym razem mimo kilku prób się nie naprawiło. Myślałem, że jak się reklama skończy, to obraz nie będzie się zgadzać z dźwiękiem i będę musiał przewinąć albo w ogóle puścić jeszcze raz i znowu oglądać te rekalmiska wstrętne, ale na szczęście obraz się o dziwo zgadzał z dźwiękiem, więc koniec końców to nie było takie dokuczliwe.