522 Wiele hałasu o nic

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
kacrudy
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 1589
Rejestracja: 2015-09-13, 18:30
Lokalizacja: Düsseldorf

522 Wiele hałasu o nic

Post autor: kacrudy » 2017-10-11, 19:00

Tytuł odcinka: 522 Wiele hałasu o nic
Premiera: 11.10.2017
Reżyseria: Patrick Yoka
Scenariusz: Aleksander Sobiszewski, Patrick Yoka, Katarzyna Sobiszewska

Przeczytaj pełny opis odcinka na Kiepscy.org.pl
(informacja o odcinku, fabuła, zdjęcia z odcinka + najlepsze cytaty bohaterów)
Obrazek

Moja opinia:

Taki sobie ten odcinek, choć jest i tak nieźle, ponieważ spodziewałem się dna. Dużo Paździochów i Boczka w tym odcinku bardzo cieszy, podobnie jak śmieszne teksty tych postaci, m.in. "Nie żyje" Paździochowej o Boczku czy "Marian? Ty żyjesz?" i Paździoch przesiadujący u Stasia. Mam jednak wrażenie, że twórcy nie mieli zbytnio pomysłu na odcinek i tak dostaliśmy multum zapychaczy w postaci Pupcińskich. Razi też mocna wpadka - Jolasia podaje Waldkowi chemię dopiero po zniszczeniu śmietnika, a potem się okazuje, że to od początku był Waldek. :roll: Dwie ostatnie sceny widocznie na zapchanie czasu, ponadto nieśmieszne.
5/10 mogę dać.
Ostatnio zmieniony 2017-10-11, 19:45 przez kacrudy, łącznie zmieniany 3 razy.
Obrazek
Awatar użytkownika
Kiepski Widz
Administrator|Red. Naczelny
Administrator|Red. Naczelny
Posty: 4705
Rejestracja: 2013-01-02, 21:05

Re: 522 Wiele hałasu o nic

Post autor: Kiepski Widz » 2017-10-11, 19:25

Plusy:

-Paździochy na podwórzu :lol: A potem Halina z Boczkiem też mieli fajne teksty
-Boczek w śmietniku "Nie żyje" :mrgreen: I reanimacja :mrgreen:
-potem też fajna scena w salonie, jak za dawnych czasów
-"Trzeba było dodać, że zjadł Mariana" :lol:
-"Marian, ty żyjesz?" - tekst jak w "M jak Marian"

Minusy:

-dwóch skradających się idiotów i kolejny raz wykradanie z lodówki
-kretyńska scena z Jolaśką i jej płynami :roll:
-tradycyjnie żałosny obiadek i zachowanie Waldka

Mistrzyni odcinka to zdecydowanie Helena, miała świetne teksty. Dobrze, że było też więcej Paździocha i miał też udany występ. Wszystko popsuła oczywiście Jolaśka, która miała ważną rolę.


6/10 mogę dać za sceny pod śmietnikiem, reanimację i Helenę. Byłoby więcej, gdyby nie jęki Waldka i jego żona.
Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
Pabfer
USER DEKADY i Prowadzący Facebooka
USER DEKADY i Prowadzący Facebooka
Posty: 6616
Rejestracja: 2014-01-14, 19:18
Lokalizacja: Łódź

Re: 522 Wiele hałasu o nic

Post autor: Pabfer » 2017-10-11, 19:34

Ciekawy pomysł na odcinek. Dość szybko się domyślałem kim jest mutant- zanim Jolaśka się przyznała- i poczułem się wtedy jak podczas oglądania jakiegoś kryminału (chociaż wszystkie kryminały są lepsze niż to). Na plus wszystkie sceny z Boczkiem, postać policjanta, teksty Paździochów, pomysł Jolaśki z chloroformem, pomysł Jolaśki na eksperymenty. Pupcińscy wyjątkowo na neutral, nie minus. Dwa wyżej wymienione elementy mieli na plus, a do tego to był odcinek o nich, ale reszta była strasznie nudna. Nuda właśnie zabiła ten odcinek. Sceny w sypialni nie bawiły, Badura niepotrzebny, zakończenie nijakie, za dużo krzyków i kłótni.

6/10
Obrazek
Awatar użytkownika
Matrixun
Redakcja
Redakcja
Posty: 1863
Rejestracja: 2012-08-03, 09:14

Re: 522 Wiele hałasu o nic

Post autor: Matrixun » 2017-10-11, 19:51

Co to za gówno było? Nie umiem inaczej nazwać tego, co przed chwilą obejrzałem. Dno i kompletna porażka. Jedynie Boczek i Paździoch wnieśli coś pozytywnego do tego odcinka. Podobał mi się tekst Boczka "Wziąć se dwururkie i normalnie dupę odszczelić." :mrgreen: I jeszcze to jak wołał przestraszony z daleka albo akcja reanimacyjna. W sumie spisywanie zeznań zarówno pod śmietnikiem jak i u Kiepskich też było fajnymi momentami tego odcinka. Ale reszta... bez komentarza. Popis Pupcińskich popis w tym odcinku na pewno zajmie wysokie miejsce w rankingu najgorszych występów w serialu. Ręce opadają jak się na to patrzy. Dobrze, że nic nie jadłem przed tym odcinkiem, bo po scenie obiadowej bym to zwrócił. Wystawiam naciągane 3/10 za Boczka.
"Kucaj na buty, garbik, fajeczka, no i leciało. He he he"
Awatar użytkownika
Bździuch
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 865
Rejestracja: 2016-09-04, 20:13

Re: 522 Wiele hałasu o nic

Post autor: Bździuch » 2017-10-11, 20:01

Ten odcinek to kolejny pusty, bezwartościowy i durny zlepek nieśmiesznych żartów o pierdzeniu, dupie, wódce i kiełbasie tak typowy dla ostatnich 13 sezonów. Taka rozrywka dla marginesu społecznego, dawana w "inteligentym" papierku i przez to zyskująca sztucznie na wartości w oczach tychże odbiorców, paradoksalnie otrzymując skrajnie odwrotny werdykt.
:-P lol


Strasznie słabo, obejrzałem sobie wcześniej "Galaretę Społeczna" przypadkowo, po prostu się natknąłem i nabrała mnie ochota. I na prawdę widać ogromną różnicę, ale to temat na całą stronę. Okropne to jest. Odcinek na prawdę żenujący, może mam gorszy humor, ale nie będę podwyższał oceny tylko i wyłącznie dlatego, że pokazali w jakiejś tam scenie Paździocha, który przyznam wraz z żoną na prawdę trzymali (jako jedyni) poziom i choć nie zdarzyło mi się nawet ruszyć wargą ze śmiechu, to nie przeszkadzali, a w erze Yoki to wyjątkowe osiągnięcie. Najbardziej wkurzała mnie w zasadzie każda scena z drącą się i rymującą Jolasią, zwłaszcza oklepany, obrzydliwy wręcz już motyw kradzieży, te pieprzenie o Chopinie w sypialni itd. A scena z tymi chemikaliami - :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll:. Postać policjanta beznadziejna, jedynie dwie sceny podwyższą ogólną ocenę odcinka czyli ta pod śmietnikiem i w salonie, która była trochę w starym stylu. Za nawiązanie do "Obcego" chciałbym coś dać, ale gdyby było to zabawne, albo jakoś wyśmiewało chociaż ten film, ale niestety to przerasta biednych Sobiszewskich.


To już nawet nie serial robiony dla kasy, to jest serial robiony dla statystyk i po to żeby aktorzy mieli pracę, bo kto by angażował w filmie taką Sztukę na przykład ?
3/10
Ostatnio zmieniony 2017-10-11, 20:09 przez Bździuch, łącznie zmieniany 4 razy.
''(...) i pierwszy człowiek odkrył jak krzesać ogień. Prawdopodobnie zginął na stosie, który nauczył swoich braci rozpalać.'' - Ayn Rand
Zapraszam:
- Moja gra o Kiepskich
- I mój scenariusz
Obrazek
Awatar użytkownika
Mungo Jerry
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 981
Rejestracja: 2009-09-20, 12:46
Lokalizacja: Berlin

Re: 522 Wiele hałasu o nic

Post autor: Mungo Jerry » 2017-10-11, 21:26

Jakieś nieporozumienie.

PLUSY:
-Paździochy :roll:
-Mało wiejski Boczek

MINUSY:
-Podstawowym minusem jest postawa Halinki jak mogła nie mieć nic przeciwko eksperymentowaniu na Waldku. Żenada
-Obiadek i jak to coś wyrosło Waldkowi na nosie.
-Jakieś nieścisłości, raz Waldek jest jako jakiś obcy, raz jako jakiś Uszatek...
-znowu kradzieże jedzenia i głupie rymowanki
-Badura po co to?
-Zakończenie bez sensu.

NEUTRAL:
-Policjant

Nie tego się spodziewałem po tym odcinku.
OCENA: 2/10
Ostatnio zmieniony 2017-10-11, 21:28 przez Mungo Jerry, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Pabfer
USER DEKADY i Prowadzący Facebooka
USER DEKADY i Prowadzący Facebooka
Posty: 6616
Rejestracja: 2014-01-14, 19:18
Lokalizacja: Łódź

Re: 522 Wiele hałasu o nic

Post autor: Pabfer » 2017-10-11, 21:34

Mungo Jerry pisze: -Podstawowym minusem jest postawa Halinki jak mogła nie mieć nic przeciwko eksperymentowaniu na Waldku. Żenada
Protestowała, tylko wyszło bardzo mało stanowczo.
Ostatnio zmieniony 2017-10-11, 21:34 przez Pabfer, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek
Awatar użytkownika
Kizior
Typer Sezonu
Posty: 7770
Rejestracja: 2011-09-01, 23:57
Lokalizacja: Srombork

Re: 522 Wiele hałasu o nic

Post autor: Kizior » 2017-10-11, 23:30

Co to za dno ? Marna i żałosna podróbka "Zgredzika". Najlepiej tu widać przepaść w jaką wpadł ten serial obecnie. W oryginale wszystko miało ręce i nogi a tu ? Byle coś nagrać.

Pierwsza scena z megażałosną Haliną z hiperżałosnym głosem :roll: I ona uciszała meneli...
Ferdek też, "idże, idże". A na końcu jeszcze żałosny krzyk "won" - i to ma być śmieszne i zarąbiste zakończenie odcinka :roll: Żaden się nie uda jeśli główną rolę odda się Kipielowej - Okił to szybko zrozumiał, Yoka jakoś nie może.

Potem to nawet nie chce się pisać o żenadach Pupcińskich - wszystko już było widać na zdjęciach przed sezonem i zostało skomentowane.

Jedynie Boczek śmieszny, jego reanimacja i tekst do niego "znalazła się Wisłocka".
Ogólnej oceny nie był jednak w stanie podciągnąć temu festiwalowi żenady.

2/10
- Panie, nie dam bo nie mam, nawet jakbym chciał dać to nie dam bo mnie wyżarli do zera, do cna !
- Ale kto pana wyżarł ?
- Jak to kto, Pażdziochy biznesmeny zasrane...
- To u pana też byli ?
Awatar użytkownika
Crockett
Boczek
Boczek
Posty: 239
Rejestracja: 2009-11-03, 09:41

Re: 522 Wiele hałasu o nic

Post autor: Crockett » 2017-10-12, 09:47

Plusy:
-genialny występ Mariana i Heleny
-dobra gra aktorska Grabowskiego
-nareszcie humor
-dzienna scena pod smietnikiem
-reanimacja Boczka

Minusy
-brak dźwięków w przejściach scen
-okropna gra aktorska Sztuki
-jak zwykle żałosny występ Pupcinskich
-niesmaczny obiadek

Mam wrażenie, że Sztuka nagrywając niektóre sceny (np. gdy z Paździochową znalazły Jolasie pod smietnikiem)była pod wpływem alkoholu. Yoka ma to gdzieś. Ważne, że kasa się zgadza i ta cuchnąca karawana jedzie dalej. ;)

Moja ocena 4/10
Ostatnio zmieniony 2017-10-12, 10:40 przez Crockett, łącznie zmieniany 3 razy.
Obrazek
ms.
Halinka
Halinka
Posty: 110
Rejestracja: 2016-09-15, 08:01

Re: 522 Wiele hałasu o nic

Post autor: ms. » 2017-10-12, 10:24

Kompletna żenada. Odcinek miał być chyba połączeniem pomysłów z pierwszego sezonu i Pupcińskich co wyszło strasznie. Właściwie początek odcinka można jeszcze znieść ale od sceny w mieszkaniu Pupcińskich mamy wielką tragedię, zupełnie się nie spodziewałem że akcja potoczy się w taki żenujący sposób. Najgłupsze sceny to obiadek i eksperymentowanie na Waldku. Było to tak żenujące że ciężko było to w ogóle
wytrzymac. Na plus mogę zaliczyć Paździochów i Boczka i to chyba tyle, dobry był także pomysł z uśpieniem Ferdka i późniejsze pretensje Halinki o obżarstwie męża. Nie zmienia to jednak faktu że odcinek to jedna wielka katastrofa.

2/10
kurde panie jaki wieczór, trzecia w nocy jest
lukaszlipinski
Paździoch
Paździoch
Posty: 410
Rejestracja: 2014-01-09, 17:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: 522 Wiele hałasu o nic

Post autor: lukaszlipinski » 2017-10-12, 11:55

Początek znamionował najlepszy odcinek w serii. Niestety, potem wszystko zeszło na tematyką seksualno-polityczną.
Za sam pomysł twórców należy pochwalić. Obwinianie za niszczenie otoczenia grzebiących w śmieciach pijaków, upadek Ferdka zaliczanego do nich, uspanie go przez synową i niesłuszne oskarżenie o nadmierne obżarstwo, nastrój opinii społecznej w stronę oczyszczenia osiedla z zakłócających porządek szumowin, donoszenie na siebie nawzajem i aktywny Boczek - to wszystko trzeba zaliczyć na plus. Gdy fabuła zaczyna skręcać w stronę fantastyki, następuje niestety wywołanie wilka (zwierza) z lasu i postawienia fabuły (a raczej członka) do góry nogami.
Twórcy, osoby o wiadomych zapatrywaniach politycznych, każą nam w winowajcach różnych wykroczeń bądź osobach o innych zapatrywaniach politycznych dostrzec też ludzi i okazać im serce. Bardzo chwalebne, przywołujące na myśl chrześcijańskie miłosierdzie. Hmm. A jak to było wcześniej? Czy ci winowajcy lub też nasi przeciwnicy miewali jakieś wyrzuty sumienia? Czy przypadkiem różni aferzyści nie mieli społeczeństwa gdzieś, a poprzednia władza nie niszczyła na różne możliwe bądź nawet niedozwolone sposoby (co jej się oczywiście niemal zawsze upiekało) osób o konserwatywnych poglądach? Pytanie retoryczne. ;-)
Wątek polityczny - poniekąd wywołany w ostatnich dniach na tym forum - nie dominuje jednak w odcinku. A forma jego ujęcia jest do zaakceptowania i dopuszcza polemikę. Zgoła inaczej postrzegać można zaś drugi, równie ważny, motyw - erotyczny. Mowa o potrzebach seksualnych kobiet w małżeństwie, których to potrzeb Ferdek oczywiście nie dostrzega, a które ma za to Jolasia. No i szprycuje naszego Cyca-zwierza różnymi środkami. Penis zamiast nosa i seksualne niewyżycie Halinki i synowej to jednak zgrane już karty, niewiele wnoszące do serialu.
W sumie odcinek trudny jest do oceny. No, ale niech będzie: 8/10. :-)
Ostatnio zmieniony 2017-10-12, 12:00 przez lukaszlipinski, łącznie zmieniany 3 razy.
Świat według Kiepskich
Awatar użytkownika
Ferdas Kiepski
Halinka
Halinka
Posty: 198
Rejestracja: 2015-08-27, 19:15

Re: 522 Wiele hałasu o nic

Post autor: Ferdas Kiepski » 2017-10-12, 17:15

Żenada i to wszystko na ten temat. Gdyby nie Paździoch, Boczek i w pewnym stopniu Helena byłby to prawdopodobnie najgorszy odcinek Kiepskich jaki widziałem. Na szczęście Marian jak zwykle nie zawiódł. Boczek też był dobry, znowu sprzedał Ferdka. Generalnie jednak ten sezon zmierza w bardzo złym kierunku. Jaki sens ma ograniczenie występów Kozłowskiego, Badury i Malinowskiej skoro zastępuje się ich Pupcińskimi w każdym epizodzie? Bez komentarza. Najgorsze postacie jakie kiedykolwiek pojawiły się w serialu. Wolę Prezesa i Badurę, nie ma tutaj żadnego porównanie. Ferdek również wypadł słabo w tym odcinku. Halina jak zwykle, czyli żałośnie. Brak mi słów żeby opisać jak bardzo nie podobało mi się to co wczoraj zobaczyłem. Doceniam momenty takie jak scena pod śmietnikiem, "Przepraszam, ale nie zależy mi na przywróceniu tego osobnika do życia" z ust Paździocha, czy powrót Mariana od Stasia, ale to za mało.

2/10, tylko i wyłącznie za dobre występy Boczka i Paździocha oraz ich przyzwoitą ilość.
Ostatnio zmieniony 2017-10-12, 17:23 przez Ferdas Kiepski, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Fistakowa
Mariolka
Mariolka
Posty: 59
Rejestracja: 2017-01-01, 15:38

Re: 522 Wiele hałasu o nic

Post autor: Fistakowa » 2017-11-26, 21:20

Plusy:
-Boczek
-Paździochy
-Reanimacja

Neutralne:
-"Boli mnie noga w biedrze" Ile można? :roll:

Minusy:
-Niezbyt śmieszny początek
-"Nonono" Policjanta :roll: :roll:
-Znowu kradzieże przez Yokaśke
-Eksperymentowanie na Waldku
-Żałosny obiadek

Mam wrażenie, że to najgorzej zagrana rola przez Sztukę w całym serialu. Nie lubię takich tematów w kiepskich i zgadzam się, że ten odcinek jedynie ratowali Paździochy i Boczek. Irytujący Policjant nie był w ogóle śmieszny tak samo jak występ pewnej parki, ale to już żadna nowość.

Ocena:
3/10
Ostatnio zmieniony 2017-11-26, 21:23 przez Fistakowa, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Brady
SCENARZYSTA DEKADY
SCENARZYSTA DEKADY
Posty: 619
Rejestracja: 2012-04-05, 08:02

Re: 522 Wiele hałasu o nic

Post autor: Brady » 2018-05-06, 10:11

Kolejny niezły pomysł, który został zniszczony przez twórców. Na plus reanimacja Boczka, oskarżanie innych o dewastację śmietnika, zaginięcie Mariana, teksty Heleny, spora ilość Paździocha i to chyba niestety tyle. Na minus Pupcińscy, te głupie eksperymenty Jolaśki, Waldek debil (na którego już patrzeć nie można), stwór w śmietniku (już bym wolał jakby się okazało, że to po prostu jakieś dzikie zwierzęta, ale po co, Waldek mutant jest o wiele lepszym rozwiązaniem), paskudna scena obiadowa i postawa Halinki wobec Jolaśki, która eksperymentowała na jej synu. 3/10 mogę dać.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Sezon 26 [517-528]”