506 Mocne uderzenie

Awatar użytkownika
kacrudy
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 1788
Rejestracja: 2015-09-13, 18:30
Lokalizacja: Düsseldorf

506 Mocne uderzenie

Post autor: kacrudy » 2017-03-04, 19:18

Tytuł odcinka: 506 Mocne uderzenie
Premiera: 11.03.2017
Reżyseria: Patrick Yoka
Scenariusz: Aleksander Sobiszewski, Patrick Yoka, Katarzyna Sobiszewska

Przeczytaj pełny opis odcinka na Kiepscy.org.pl
(informacja o odcinku, fabuła, zdjęcia z odcinka + najlepsze cytaty bohaterów)
Obrazek

Moja opinia:

Odcinek dużo lepszy od poprzedniego. Na plus całkiem duża ilość Boczka, wspomnienie Babki, Boczek chcący wyeksmitować Kiepskich i przenoszenie bębnów. Dobry był też ten tekst: "Ja nie będę się przez te bębny przeciskać, wystarczy, że się przez twój przeciskam". Paździochowa jak zwykle genialna, aczkolwiek za bardzo było tu widać, że zastępuje męża. Dobrze, że przynajmniej powiedzieli, że wyjechał do Elbląga. Na minus naturalnie brak Paździocha, Badura i Kozłowscy, a także Pupcińscy (o ile samo ich stanie przy bębnach jeszcze mogłem uznać za plus, w sensie że nie irytują, o tyle jak Jolasia zaczęła grać i wrzeszczeć, to się zniechęciłem. I ciekawe, skąd Badura wytrzasnął Big Cyc. Dobrze, że tak jak w "Zbigniewie Wodeckim" nie było stopklatki.
7/10, ale bez Paździocha 6/10.
Ostatnio zmieniony 2017-03-11, 20:03 przez kacrudy, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
Kiepski Widz
Administrator|Red. Naczelny
Administrator|Red. Naczelny
Posty: 4732
Rejestracja: 2013-01-02, 21:05

Re: 506 Mocne uderzenie

Post autor: Kiepski Widz » 2017-03-04, 19:47

Plusy:
-wspomnienie Babki
-problem z wyborem miejsca na perkusję
-zaciesz Boczka :lol:
-"nocnika se postawisz" :lol:
-świetna Helena
-nawet sporo Boczka

Minusy:
-brak Paździocha
-zbędny występ Jolasi i Waldka i walenie w bębny
-słaby początek, pieprzenie na złomie

Big Cyc trochę ni z tego ni z owego, ale fajna rymowanka Skiby i playback :lol:

Mimo tylu plusów 0/10 jak każdy odcinek tej serii, bo bez Paździocha to nie "Kiepscy", mimo, że o nim wspomnieli.
Ostatnio zmieniony 2017-03-04, 19:47 przez Kiepski Widz, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek
Piotrek2011
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 1191
Rejestracja: 2011-09-17, 18:33

Re: 506 Mocne uderzenie

Post autor: Piotrek2011 » 2017-03-04, 20:00

Odcinek moim zdaniem beznadziejny.
Na plus te trzy kwestie:
Halinka:"Nie będę jak jakaś małpa po barłogu skakać".
Boczek:"Gówno Pan umiesz grać".
Ferdek:"Nie odwracaj kota dupą do ogona".
Również na plus występ Skiby, no i plusem dla mnie jest też to, że było mało Jolaśki. Oczywiście w dalszym ciągu brakuje mi Paździocha. Helena zdradziła Ferdkowi, że Marian jest w Elblągu. Poprzedniemu odcinkowi dałem trójkę, temu mogę dać jedynie 2/10.
Awatar użytkownika
Pabfer
USER DEKADY i Prowadzący Facebooka
USER DEKADY i Prowadzący Facebooka
Posty: 7055
Rejestracja: 2014-01-14, 19:18
Lokalizacja: Łódź

Re: 506 Mocne uderzenie

Post autor: Pabfer » 2017-03-04, 20:04

Na początku trzeba wymienić na minus brak Paździocha i na plus jego dwukrotne wspomnienie. Oprócz niego dwukrotnie wspomniano Babkę, co też idzie na plus. Odcinek to lekkie ogrzanie Pocieszacza. Tam się okazało, że głos Ferdka działa kojąco, a tutaj, że perkusja, chociaż bardziej bezmyślne nachrzanianie w nią, a nie dźwięk. Boczek bardzo dobrze wypadł. Było go więcej niż poprzednio i był zabawniejszy. Ferdek był śmieszny z szukaniem dobrego miejsca na perkusję. Helena miała dobre akcje. Greenscreeny były niepotrzebne, ale za to był nowy widok z okna. Badura przynudzał, ale był ważny- najpierw załatwił perkusję, a potem Big Cyca. Za to jego koledzy oraz Kozłowscy i Pupcińscy już byli zbędni. Jakoś bardzo mocno nie denerwowali, ale zawsze lepiej bez nich. Policzę na plus występ Big Cyca- swego rodzaju autoodniesienie oraz sztuczkę (którą przewidziałem po przeczytaniu opisu), że zamiast muzyki z napisów końcowych mieliśmy... muzykę z napisów końcowych (czy jak kto woli- z czołówki- bo była ze słowami). Tylko nastąpiła wielka profanacja, że do tej muzyki bawili się bohaterowie epizodyczni, których nie powinno być w tym ani w żadnym innym odcinku, a za to nie było Paździocha, który powinien być zawsze i wszędzie. Poza tym nie podobało mi się, że Jacek Jędrzejczak leciał z playbacku. Wiem, że to powszechne, ale i tak mnie drażni.

OCENA GDYBY BYŁ PAŹDZIOCH: 8/10
OCENA BEZ PAŹDZIOCHA: 5/10
Ostatnio zmieniony 2017-03-04, 20:52 przez Pabfer, łącznie zmieniany 3 razy.
Obrazek
Awatar użytkownika
Mungo Jerry
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 993
Rejestracja: 2009-09-20, 12:46
Lokalizacja: Berlin

Re: 506 Mocne uderzenie

Post autor: Mungo Jerry » 2017-03-04, 20:32

Ogólnie rzecz biorąc bardzo dobry odcinek. Wyszedł całkiem sympatyczny epizod.

Na plus:
-Akcje z przenoszeniem perkusjii
-Dużo Boczka zwłaszcza dobry w tej scenie jak mówił o jedzeniu
-Mało Jolaśki
-Mało greenboxów
-Wspomnienia Babki i Paździocha
-Zakończenie bez stopklatki, jednak myślę, że mogli zagrać "na żywo"
Na minus
-Kozłowski, Jolaśka itp.
-Ni z gruchy ni z pietruchy ten Big Cyc trochę to akurat bez sensu był
-Brak Boczka na imprezie
Neutralnie
-Brak Paździocha - to nie jest ich wina
-Wyraźne zastępowanie Paździocha przez Helenę - trochę to razi to wypieprzanie Boczka do niej nie pasuje.

W sumie ciekawy jestem jak wyglądałby odcinek ten z udziałem Paździocha. Ale w każdym razie odcinek całkiem przyjemny pośmiałem się nie ma co ukrywać. O ile odcinki będą dalej na tym poziomie to będę usatysfakcjonowany z tego sezonu pomimo braku Kotysa.

9/10
Ostatnio zmieniony 2017-03-04, 20:34 przez Mungo Jerry, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
Crockett
Boczek
Boczek
Posty: 239
Rejestracja: 2009-11-03, 09:41

Re: 506 Mocne uderzenie

Post autor: Crockett » 2017-03-04, 20:35

Plusy:

-zła Helena
-Ferdek szukający miejsca na perkusję

Minusy

-scena na złomowisku
-wiejski język Boczka
-występ Pupcińskich
-brak Paździocha
-zakończenie

Moja ocena 2/10

Pabfer: To Jacek Jędrzejak śpiewa czołowkę, a nie Skiba.
Ostatnio zmieniony 2017-03-04, 20:35 przez Crockett, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek
Awatar użytkownika
Bździuch
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 1251
Rejestracja: 2016-09-04, 20:13

Re: 506 Mocne uderzenie

Post autor: Bździuch » 2017-03-04, 21:10

Zapowiadało się słabo, ale wyszło całkiem nieźle, na całe szczęście występ Big cyca ograniczył się do paru ostatnich minut, scen na greenboxach było mało, wyszły nieco gorzej niż poprzednio, ale nadal lepiej niż zazwyczaj. Zabrakło jakieś lepszego tekstu, na plus dużo Boczka i mało Pupcińskich.
Do fabuły odcinka Wprowadza nas Badura, co automatycznie wybrzydziło mi odcinek już od pierwszych minut, zaczęło się zbyt długo, dłużyzny są dobre kiedy twórcy zapewnią nam humor, tutaj coś zabawnego możemy usłyszeć gdzieś w 6 minucie, czyli od faktycznej akcji. Spodobał mi się charakter Haliny w tym odcinku, nie zrządzała, nie wybrzydzała, była jak ze starych odcinkóW. Podobało mi się jak z każdego miejsca Halina wyganiała Ferdka z perkusją, argumentując to wieloma zabawnymi, ale kompletnie nie ważnymi detalami.Przezabawna za to scena na korytarzu z podsłuchującą Paździochową i rozchichotanym Boczkiem, choć czekanie na Ferdka który zacznie grac na perkusji, żeby móc go opieprzyć za zakłócanie ciszy to raczej działka Mariana, ale z wiadomych względów rolę mendy dostała tu Helena.
Bardzo zabawny Boczek wrzeszczący, że ktoś bębni i wkurzona Paździochowa z młotkiem. Boczek jak zwykle rozwalił "To co Pani Helenko ? Eksmisja ?". Po dwóch słabych scenach, jak zwykle sytuacje uratował Boczek proponujący podawać kapustę na talerzu perkusyjnym i gotowanie ziemniaków w bębnie :lol: . Nie spodobało mi się jak Ferdek bezmyślnie wrzeszczał na Boczka i Helena straszyła go paralizatorem :-/ . Dobra gra aktorska Pałysowej w scenie u Paździochów zrekompensowała sztuczny styl Grabowskiego, Pałys bardzo dobrze gra tą miłą wersję Heleny ;-) .Bardzo mnie cieszy, że twórcy postanowili wytłumaczyć brak Paździocha. Scena jak Helena i Halina grały na perkusji jakaś taka sztuczna, no i ta mina Haliny :roll: . Do tego momentu odcinek był znośny, miał nawet jakiś tam klimat, oczywiście wszystko popsuło występ Kurowskiej, Ilczuk, Mularczyk i Żukowskiego. Wszyscy ci aktorzy zaliczyli beznadziejne występy, nudne zbyt długie i nieśmieszne. Jak raz występ Kozłowskiego zaliczę na plus, gdyż dla odmiany nie denerwował,a na dodatek sensownie mówił. Występ Big Cyca wyszedł sztuczny i żenujący, ale w zasadzie aż tak mnie nie irytował. Naciągane 7/10, ale za brak Paździocha 6/10

Ps. Taki mały szczegół, w miejscu zawiasów od drzwi Paździochów była przerwa, a przez nią było widać plan, dokładniej mieszkanie Pupcińskich.
Ostatnio zmieniony 2017-03-04, 21:21 przez Bździuch, łącznie zmieniany 2 razy.
''(...) i człowiek odkrył jak krzesać ogień. Prawdopodobnie zginął na stosie, który nauczył swoich braci rozpalać''
-A.Rand


---
ZAPRASZAM:
Moja gra PC o Kiepskich (KLIK)
I mój najnowszy scenariusz (KLIK)
---

Obrazek
Awatar użytkownika
Pabfer
USER DEKADY i Prowadzący Facebooka
USER DEKADY i Prowadzący Facebooka
Posty: 7055
Rejestracja: 2014-01-14, 19:18
Lokalizacja: Łódź

Re: 506 Mocne uderzenie

Post autor: Pabfer » 2017-03-04, 21:24

Bździuch, wrzuć screena, bo przeoczyłem :-D
Obrazek
Awatar użytkownika
Bździuch
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 1251
Rejestracja: 2016-09-04, 20:13

Re: 506 Mocne uderzenie

Post autor: Bździuch » 2017-03-04, 21:31

Pabfer pisze:Bździuch, wrzuć screena, bo przeoczyłem :-D
Obrazek
''(...) i człowiek odkrył jak krzesać ogień. Prawdopodobnie zginął na stosie, który nauczył swoich braci rozpalać''
-A.Rand


---
ZAPRASZAM:
Moja gra PC o Kiepskich (KLIK)
I mój najnowszy scenariusz (KLIK)
---

Obrazek
Awatar użytkownika
Matrixun
Redakcja
Redakcja
Posty: 1863
Rejestracja: 2012-08-03, 09:14

Re: 506 Mocne uderzenie

Post autor: Matrixun » 2017-03-04, 22:10

Odcinek na pewno lepszy od poprzedniego, ale ogólnie i tak słaby. Początek z Badurą taki sobie, scena na złomowisku oczywiście fatalna, potem scena w salonie nawet fajna, wesoły Ferdek i to jego "plumkanie" oraz teksty o Babce i piecu całkiem w porządku. Potem w scenie na korytarzu tylko początek był dość dobry. Naprawdę dobra była z kolei scena w sypialni, tu się nawet zaśmiałem, to było na poziomie. Nocna scena z Paździochową też mocna. Ale dalej było już słabo. Jedynie scena z Boczkiem w porządku, ale ogólnie Arnold tego odcinka tak bardzo nie ratował. Jego wypierdzielenia w tym odcinku były koszmarne, a do tego głupio grane "Ludzie, afera jest!" w ogóle mi się nie podobało. Dalej mizerota... Z kolei ostatnia scena - przyznam, że bardzo pomysłowa. Sama idea świetna. Skiba rzucił niezłym tekstem, podobało mi się, że zaczęli grać swój popisowy numer, ale minusem jest to, że bohaterowie serialu potwornie się wydurniali. Gdyby nie to, byłaby to najlepsza scena odcinka. Za brak Paździocha, brak muzyki w przejściach, idiotyczną muzykę jako tło, głupie naparzanie w bębny i talerze z rozdziawioną gębą, Pupcińskich i Kozłowskich daję słabe 3 punkty zamiast 4.
Ostatnio zmieniony 2017-03-04, 22:12 przez Matrixun, łącznie zmieniany 1 raz.
"Kucaj na buty, garbik, fajeczka, no i leciało. He he he"
Awatar użytkownika
Ferdas Kiepski
Boczek
Boczek
Posty: 210
Rejestracja: 2015-08-27, 19:15

Re: 506 Mocne uderzenie

Post autor: Ferdas Kiepski » 2017-03-05, 09:56

Przynajmniej jest znacznie lepiej niż ostatnio, choć trochę nijaki ten odcinek. Może jednak sezon będzie miał średnią ocen wystawionych przeze mnie większą niż 2?

Plusy:

- wizyta Badury
- całkiem dobre i częste występy Boczka, oczywiście częste jak na obecne czasy
- Ferdek jak szukał miejsca na perkusję ;-)
- wspomnienie Babki
- wspomnienie Paździocha

Minusy:

- brak Paździocha
- fryzura Boczka, w poprzednim epizodzie miał lepiej ułożone włosy i aż tak nie było widać łysiny
- występ Pupcińskich

4/10

Mało plusów, mało minusów, epizod, o którym prawdopodobnie zapomnę. Nawet w ostatnio, gdy wystawiłem "0", pojawiły się 3 fajne teksty, Ferdka o gazecie, Waldka! o tym, że Ferdek wypija całą wódkę na bieżąco i Ferdka o pałce. A tutaj? Wymienianie co można by zjeść/ugotować korzystając z perkusji przez Boczka wypadło nieźle, ale nie genialnie. Podobało mi się, że tym razem bycie niemiłym Ferdka wobec Boczka miało jakikolwiek sens, bo to grubas zaczepił Kiepskiego. Całkiem zabawne było też szukanie miejsca na te bębny przez Ferdka. Paździochowa powoli zaczyna mnie już nudzić, jej teksty nie śmieszą jak dawniej, a przejęcie roli Paździocha wypada nieco sztucznie, ale lepsze to niż kolejne występy Pupcińskich. Swoją drogą pisząc "Pupcińscy" mam na myśli również Mariolę, bo ostatnio jest ona nieodłącznym kompanem dla dwójki debili. Brak Boczka w ostatniej scenie, przy obecności Kozłowskiego, Badury, czy Kozłowskiej!, pozostawię bez komentarza. Ocenę wystawiam za mimo wszystko dobry występ Boczka, Ferdka, który nie był gburem, Badura też wypadł całkiem sympatycznie. Dobre jest to, że odcinek, w przeciwieństwie do poprzednika, nie irytował, przynajmniej do pojawienia się Pupcińskich.
lukaszlipinski
Paździoch
Paździoch
Posty: 448
Rejestracja: 2014-01-09, 17:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: 506 Mocne uderzenie

Post autor: lukaszlipinski » 2017-03-05, 10:22

"Mocne uderzenie" zapowiadało się na dość lekki odcinek, z nutką refleksji odnośnie muzyki i gościnnym występem tzw. gwiazd - zespołu Big Cyc. Tymczasem nie do końca się to sprawdziło.
Sam pomysł na epizod należy pochwalić. Nie jest jakoś nowy i oryginalny, ale tym razem uchwycony został z nowej perspektywy. Perkusja i muzyka, jako narzędzia do odreagowania społecznej frustracji/nerwów? Niezła myśl. Z drugiej strony "Ludzie są wkurzeni" przywołuje na myśl jedno z haseł tzw. opozycji/KOD-u, z którą właśnie twórcy seriali i zespołu Big-Cyc zdają się symopatyzować. Na szczęście, tym razem obeszło się bez filozofowania i politycznych elaboratów.
Bardzo fajnie wprowadzono do odcinka temat perkusji. Krótki scenki z Badurą i kolegami oraz szukaniem miejsca dla perkusji naprawdę się udały. Sympatyczny był motyw zmiany nastawienia Halinki i Heleny do instrumentu i wypierdzielania Boczka/Ferdka. Sceny, w których wszyscy sobie pogrywają są hałaśliwe, ale dobrze zaaranżowane, również fabularnie. A na koniec wizyta gości - krótka dodajmy - i wspólna zabawa. Szybko i dość przyjemnie.
Wracając do wprowadzenia - muzyka dla społecznego odreagowania, zamiast krzyków, kłótni i agresji to dobry pomysł. Należy oddać twórcom, iż pod płaszczykiem lekkiej satyry udanie uchwycili temat. Mimo wszystko, Paździocha zastąpić się do końca nie da. 8/10. :) .
Ostatnio zmieniony 2017-03-05, 10:23 przez lukaszlipinski, łącznie zmieniany 2 razy.
Świat według Kiepskich
Awatar użytkownika
Cyfrowy
Halinka
Halinka
Posty: 126
Rejestracja: 2013-02-19, 17:01

Re: 506 Mocne uderzenie

Post autor: Cyfrowy » 2017-03-06, 12:56

Plusy:
- Wspomnienie o Babce
- Wzmianka o Paździochu
- Większa częstotliwość występów Paździochowej i Boczka
- Paździochowa i Boczek w klasycznej formie
- Koncepcja odcinka
- Przemieszczanie się Ferdka z perkusją
- Występ zespołu Big Cyc
- Brak stopklatki
Neutralnie:
- Oprawa muzyczna, najpierw jak z filmu przygodowego, następnie rodem z amerykańskich seriali dla nastolatków
Minusy:
- Występ Pupcińskich
- Scena na złomowisku
- Język Boczka, w tym „kuźwa”
- Recital w salonie Kiepskich

Nie uwzględniam braku Paździocha, ponieważ nie jest to zależne od scenarzystów, jako że Kotys nie wziął udziału w zdjęciach. Do czasu pojawienia się Pupcińskich, odcinek był utrzymany w klimacie dawnych epizodów. Mimo to twórcy nie wykorzystali potencjału - pomysł był dobry, realizacja niekoniecznie. Ocena: 4/10.
Awatar użytkownika
Fistakowa
Mariolka
Mariolka
Posty: 61
Rejestracja: 2017-01-01, 15:38

Re: 506 Mocne uderzenie

Post autor: Fistakowa » 2017-03-06, 17:19

Plusy:
-Wspomnienie o Babce
-Wspomnienie o Paździochu
-Dużo Boczka
-Przemieszczanie się Ferdka
-Akcja Ferdka z Boczkiem o zaletach kulinarnych perkusji ;-)
-Mało Greenboxów
-Helena z paralizatorem

Neutralne:
-Przeklinanie Haliny
-Zakończenie

Minusy:
-Pupcińscy
-Brak dzwięku w przejściach scen
-Pierwsza scena

Odcinek napewno lepszy od poprzedniego, ale nie najlepszy. Było parę śmiesznych scen, lecz nic więcej. Wciąż bardzo razi brak Paździocha i mocne zastępowanie go przez Helene.

Ocena 4,5/10
A zasadził ktoś kiedyś gdzieś kopa w coś?
Awatar użytkownika
Brady
SCENARZYSTA DEKADY
SCENARZYSTA DEKADY
Posty: 623
Rejestracja: 2012-04-05, 08:02

Re: 506 Mocne uderzenie

Post autor: Brady » 2017-03-07, 18:35

Drugi odcinek 25 serii jest o wiele lepszy od swojego słabiutkiego poprzednika, jednak w mojej opinii nadal nie jest to odcinek na wysokim poziomie. Zacznę od minusów bo wyjątkowo jest ich mniej. Pierwszym jest brak Paździocha oczywiście (dobrze że o nim wspomnieli, ale to główna postać i bez niej każdy odcinek traci), kolejnym powtarzający się motyw Badury, który sprzedaje ze złomu coś Ferdkowi, sceny na złomie również na minus no i oczywiście tradycyjnie już duet Jolaśki i Waldka. Na całe szczęście, nie było ich za wiele, dzięki czemu dało się większość odcinka obejrzeć bez irytacji. Widać, że sporą ilością Heleny starają się zastąpić Paździocha - lepsze to niż Pupcińscy. W odcinku było kilka zabawnych sytuacji, nie irytował, dlatego wystawiam mu nieco na wyrost ocenę 6 /10.
Awatar użytkownika
Derek187
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 1809
Rejestracja: 2012-12-09, 18:24
Lokalizacja: województwo opolskie

Re: 506 Mocne uderzenie

Post autor: Derek187 » 2017-03-08, 00:28

Teksty odcinka:
+HALINA: Ciałem on jest w domu, ale umysłem tak nie za bardzo. No po prostu jest w stanie znietrzeźwienia.

+BADURA: Wszystkie drogi w tym kraju prowadzą na złom.

+BADURA: Klapen sie dupen. Bocian, Stasiek aufmachen.

+STASIEK: A ja, panie Ferdku, mogę panu na tym bębnie gołe babę namalować. Za dwa piwa!

+HELENA: A spróbuj się pan na tych bębnidłach po nocy mi tłuc, to ja już panu zabębnię... młotkiem po czaszce!

+HALINA: Ja się nie będę przez te bębny do lodówy przeciskać. Już przez twój bęben się trudno przecisnąć. :lol:

+HALINA: Ja nie będę jak jakaś małpa po barłogu skakać. :mrgreen:

+FERDEK: Już żeś się taka złośliwa franca zrobiła, że tobie to tylko mietłe dać między nogi, okno otworzyć i jeeee... na Łysą Górę.

Sytuacje odcinka:
+kwiaty energooszczędne i komplementy Badury,
+wnoszenie perkusji,
+święte miejsce,
+wesoły Ferdek i jego próby gry na perkusji,
+Helena przeganiająca Boczka,
+Helena z młotkiem u Kiepskich,
+wesoły Boczek z "Eksmisją" i jego posmutnienie po wypieprzeniu,
+mandat dla Haliny,
+Boczek o jedzeniu na bębnach i Helena z paralizatorem,
+odmierzanie sobie czasu przez Halinę i Helenę,
+pieszczenie perkusji przez Kozłowskiego.

Ciekawe akcenty:
+"Przepraszam bardzo, a czy pani widzi żebym ja bębniła?" Heleny, która wypowiedziała to z taką pewnością siebie, wyższością w stosunku do Haliny,
+Halina wczuwająca się w walenie Marioli.

Minusy odcinka:
-sceny gry na perkusji przedłużone do granic możliwości,
-fragmenty nie do zniesienia, gdzie wszyscy zaczynają bębnić i walić w instrument.

Muzyka:
Muzyka dobrze wpasowana w odcinek, szczególnie podobała mi się ta żywiołowa w scenach przestawiania instrumentu.

Animacje komputerowe:
Tutaj chwalę, ale mniej niż przy poprzednim odcinku. Podwórko jest dobrze wykonane, ale ja wiem czy lepsze. Ma za mało szczegółów, bo jedna lampa i jakiś budynek w tle, jeszcze z takim efektem rozmycia dali, troszkę dziwnie się prezentują, ale to pewnie kwestia przyzwyczajenia.

Wypierdzielanie Boczka na górę:
Sceny te były dobre, bo były o coś. Tu Boczek trzasnął drzwiami, tu się wtrącił, tu denerwował gadką o jedzeniu, więc zawsze powód wyrzucenia go był. Ale mam nadzieję, że w kolejnych odcinkach motyw ten nie będzie tak nadużywany jak tutaj, ponieważ jest on już oklepany, i nawet największe cuda w nim nie będą dla widza ciekawe.

PS 4 wyrzucenia Boczka w jednym odcinku to jednak minimalnie za dużo według mnie.

8,5/10!
Obrazek
Awatar użytkownika
Pabfer
USER DEKADY i Prowadzący Facebooka
USER DEKADY i Prowadzący Facebooka
Posty: 7055
Rejestracja: 2014-01-14, 19:18
Lokalizacja: Łódź

Re: 506 Mocne uderzenie

Post autor: Pabfer » 2017-03-08, 08:07

Derek187 pisze: Animacje komputerowe:
Tutaj chwalę, ale mniej niż przy poprzednim odcinku. Podwórko jest dobrze wykonane, ale ja wiem czy lepsze. Ma za mało szczegółów, bo jedna lampa i jakiś budynek w tle, jeszcze z takim efektem rozmycia dali, troszkę dziwnie się prezentują, ale to pewnie kwestia przyzwyczajenia.
Przecież był ten sam greenbox co w poprzednim odcinku, tylko z innego ujęcia, z przybliżenia.
Obrazek
Awatar użytkownika
boczek13
Waldek
Waldek
Posty: 338
Rejestracja: 2010-12-31, 12:35
Lokalizacja: Częstochowa

Re: 506 Mocne uderzenie

Post autor: boczek13 » 2017-03-08, 18:57

Średni odcinek
Plusy:
-dobra Helena
-dużo Boczka
-wspominanie Babki i Paździocha
-Boczek pokazujący Ferdkowi do czego można użyć części perkusji
-Helena i Halina grające po nocy na perkusji
-Big cyc
Minusy:
-brak Paździocha
-sporo nudów
-mało śmiesznych tekstów
-Mariolka i Jolaśka zachowujące się jak niespełna rozumu
-postacie epizodyczne bawiące się przy tytułowej piosence zamiast głównych
4/10
Napie**alać tępe ch*je !!!
Ś.P Tytus Bomba
Awatar użytkownika
Luko
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 1715
Rejestracja: 2016-05-01, 18:01
Lokalizacja: Polska

Re: 506 Mocne uderzenie

Post autor: Luko » 2017-03-08, 18:57

PLUSY:

+tekst Haliny o Ferdku: "ciałem on jest w domu, ale umysłem to tak nie za bardzo" :lol:
+Ferdek prowadzący złomiarzy z perkusją i skwitowanie Boczka :P
+pierwsza scena z Ferdkiem na perkusji jak świrował pawiana :lol:
+Halina do Ferdka: ""Ja nie będę się przez te bębny przeciskać, wystarczy, że się przez twój przeciskam" :lol:
+wspomnienie Babki
+wspomnienie Paździocha
+dużo Boczka
+pojawienie się "Mocnego Full'a"
+Ferdek szukający miejsca na perkusję :lol:
+rechoczący Boczek :P
+Ferdek do Haliny: "No to se nocnika postawisz tu obok i tam będziesz brudzić" :mrgreen: :mrgreen:
+Ferdek do Haliny: "Ty już dawno się powinnaś leczyć na tym wydziale psychopatetycznym na głowę" :lol:
+rozmowa Ferdka z Boczkiem pod kiblem
+Helena z paralizatorem i Ferdek: "erotomanie, erosomanie..." :lol:
+Halina do Ferdka: "Jak chcesz to możesz sobie iść do Stasia się alkoholizować, bo tylko to potrafisz" :D
+zakończenie z piosenką tytułową bez stopklatki

MINUSY:

-irytująca Helena już na początku odcinku
-wypieprzanie Boczka przez Helenę
-rozmowa Ferdka z Badurą na podwórku
-walenie w perkusję przez Waldka, Jolaśkę, Mariolę, Kozłowską, Kozłowskiego, Halinę i Helenę...
-pojawienie się znikąd Big Cyc'a

Fajny odcinek, na pewno lepszy od poprzedniego. Było kilka śmiesznych sytuacji i tekstów i to na plus, podobnie jak duża ilość Boczka jak na dzisiejsze czasy. Helena niestety irytowała i widać, że twórcy chcą nią zastąpić Paździocha, ale jest to robione na siłę i wychodzi po prostu słabo. Na plus należy dodać jeszcze wspomnienie Babki i nieobecnego w tym sezonie Paździocha.

6/10
Obrazek

A zasadził panu ktoś kiedyś kopa w dupę?
Awatar użytkownika
kanalium
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 754
Rejestracja: 2014-05-13, 11:31
Lokalizacja: Danków

Re: 506 Mocne uderzenie

Post autor: kanalium » 2017-03-11, 14:07

Na plus:
+ pierwsza scena
+ przenoszenie perkusji
+ scena na korytarzu z Paździochową i Boczkiem
+ wspomnienie o Babce i Paździochu
+ nocna gra na perkusji
+ gościnny występ zespołu Big Cyc
+ ciekawy pomysł na zakończenie odcinka
Na minus:
- brak dźwięków w przejściach pomiędzy scenami
- scena na złomowisku
- zbędny występ Waldka i Jolaśki

Gdyby pojawił się osobiście Paździoch (a nie tylko został wspomniany), odcinek byłby jeszcze lepszy. Moja ocena: 7/10.
Obrazek
Awatar użytkownika
Ferdas20
Moderator
Moderator
Posty: 2530
Rejestracja: 2011-03-24, 19:48
Lokalizacja: Suwałki

Re: 506 Mocne uderzenie

Post autor: Ferdas20 » 2017-03-11, 23:34

No i mamy wyjaśnienie. Paździoch pojechał do Elbląga. Ciekawe czy na jeden odcinek, czy w kolejnych też będą tak mówić :lol: Helena zastępująca Mariana jakoś mi nie podchodzi. Zawsze to on był główną postacią, a ona tylko dodatkiem. Z tym tekstem Ferdka do Boczka grubasie to się lekko zagalopowali. Odcinek lepszy od poprzedniego, ale i tak było trochę nudy. A ta scena jak się kłócili kto ma grać na perkusji to żenada. Na plus dużo Boczka, wspomnienie Babki i występ Big Cyca też całkiem przyjemny. 3/10
Obrazek
ms.
Halinka
Halinka
Posty: 112
Rejestracja: 2016-09-15, 08:01

Re: 506 Mocne uderzenie

Post autor: ms. » 2017-03-13, 10:57

Nie miałem możliwości obejrzeć tego odcinka w telewizji, dlatego zrobiłem to teraz na ipli. Dość dokładnie przeanalizowałem ten odcinek, także wypiszę wiele plusów i minusów tego epizodu.

Plusy:

- ""Ja nie będę się przez te bębny przeciskać, wystarczy, że się przez twój przeciskam"
- muzyka (tu wyjątkowo bo mieliśmy inną niż zwykle, to dość ważny plus bo większość twórczości Mirowskiego jest słaba)
- wspomnienie Babki
- Boczek donosiciel
- scena z Boczkiem pod kiblem
- Boczek i jego kulinarne pomysły
- Paździochowa grożąca Boczkowi
- wspomnienie Paździocha
- "spieprzaj dziadu"
- wizyta Big Cyca i piosenka na koniec

Mimo tylu plusów nie zaśmiałem się ani razu, co najwyżej trochę uśmiechnąłem podczas scen z udziałem Boczka, większość plusów jest jednak naciągana i nic nie wnosząca do fabuły.

Minusy:

- wizyta Badury
- scena na złomie i wnoszenie perkusji do mieszkania
- Paździochowa zachowująca się jak Paździoch
- przenoszenie perkusji
- brak Paździocha
- bębniąca Halinka
- sceny z Kozłowskimi, Jolaśką, Waldkiem i Mariolką
- kłótnie o to kto ma grać na perkusji
- brak Boczka w końcowych scenach

BONUSOWY MINUS:

- Nawiązanie do sytuacji politycznej, oczywiście nie wprost, ale to mówienie o rozładowaniu niezadowolenia i to jeszcze przy pomocy bywalców marszów KODU czyli Big Cyca. Nie jestem fanem Pisu ale na działalność Kodu, Po, Nowoczesnej i tak dalej nie mogę patrzeć, a twórcy po cichu próbują pokazać że z nimi sympatyzują.

Podsumowując ten odcinek stwierdzam że wyszedłby on zdecydowanie lepiej gdyby był w nim Paździoch, no ale wiadomo jaka jest sytuacja, niemniej mimo jego braku spokojnie dało się to obejrzeć, dlatego ocena wynosi 3/10
Ostatnio zmieniony 2017-03-13, 10:59 przez ms., łącznie zmieniany 1 raz.
kurde panie jaki wieczór, trzecia w nocy jest
Awatar użytkownika
Kizior
Typer Sezonu
Posty: 7915
Rejestracja: 2011-09-01, 23:57
Lokalizacja: Srombork

Re: 506 Mocne uderzenie

Post autor: Kizior » 2017-03-14, 17:17

A więc to było tak:
- przełączyłem a tu Badura przychodzi, oklepany pomysł bez pomysłu - minus
- potem widziałem Paździochową jak darła ryja na Ferdka, czyli ona nie przejęła roli Paździocha tylko obiekt na który drze swój plugawy ryj
- potem już widziałem Grabowskiego za perkusją ale tego co tam bełkotał pod nosem nie rozumiałem
- potem Halinka kłóciła się z Ferdkiem o mandat
- a potem przełączyłem to były reklamy i zapomniałem dalej oglądać
- odcinek nie przyciągał a odpychał ale chyba był lepszy od poprzedniego

0,5/10
- Panie, nie dam bo nie mam, nawet jakbym chciał dać to nie dam bo mnie wyżarli do zera, do cna !
- Ale kto pana wyżarł ?
- Jak to kto, Pażdziochy biznesmeny zasrane...
- To u pana też byli ?
Barakuda
Mariolka
Mariolka
Posty: 72
Rejestracja: 2017-03-12, 20:32

Re: 506 Mocne uderzenie

Post autor: Barakuda » 2017-03-18, 08:35

Odcinek na pewno śmieszniejszy od poprzedniego.

Plusy:
+ próby ustawienia perkusji w odpowiednim miejsu :-)
+ scena w mieszkaniu Paździochów
+ wspomnienie Babki
+ mandat dla Haliny i jej wściekłość
+ zafascynowanie Haliny grą na perkusji (spodziewałam się, że zabroni Ferdkowi grać, a sama zaczęła)
+ Paździochowa z młotkiem
+ Paździochowa z paralizatorem
+ Paździochowa wyganiająca Boczka na górę
+ Boczek zacierający ręce: ,,To co? Eksmisja, hihi!" i to, jak posmutniał po wypieprzeniu
+ gra aktorska Pałys, dobrze zastępuje Kotysa
+ przepychanie się do perkusji, ciekawy pomysł, że każdy chciał walić w bebny, by wyładować złość i frustrację
+ mądrzejszy od wszystkich Kozłowski, tłumaczący, że perkusja to instrument akustyczny i pieszczący talerze, a potem wyśmianie go przez Jolasię i resztę kretynów- pokazanie, że ludzie nie lubią słuchać tych, którzy mówią mądrzej od nich, tylko zawsze sami wiedzą najlepiej
+ Ferdek załamany sytuacją w domu
+ zakończenie
+ niemało dobrych tekstów


Minusy:
- za długie sceny z waleniem w perkusję
- tekst Haliny, że w perkusji nie chodzi o granie, tylko o rozładowanie emocji
- powtórzenie kilka razy tekstu Haliny, że nie będzie się przeciskać przez bębny (powiedziany więcej niż raz nie był już taki zabawny)
- niespójność- Badura powiedział o profesjonalistach w kontekście perkusji, a kiedy przyszedł Big Cyc, członkowie zespołu nie grali na tym instrumencie

Neutralnie:
- pierwsza scena
- scena na złomowisku

8/10 (minusów było mało i nie były zbyt irytujące).
Wrzód na zdrowym organizmie narodu
Awatar użytkownika
Vito_Corleone
Ferdynand Kiepski
Ferdynand Kiepski
Posty: 2355
Rejestracja: 2011-08-10, 16:40

Re: 506 Mocne uderzenie

Post autor: Vito_Corleone » 2017-04-08, 17:22

Odcinek rozczarowuje. O ile sam pomysł z perkusją i tym łagodzeniem nastrojów społecznych były jak najbardziej dobry, to brakowało tutaj jakieś opowieści w takim stylu jak podajże z saksofonem w odcinku "Cały ten jaz". Dostaliśmy za to spory kawałek napierdzielania w instrument po kolei przez każdego z bohaterów. Kozłowski próbował co prawda coś tam opowiedzieć o istocie tego instrumentu, ale zaraz został zakrzyczany. Zespołu Big Cyc równie dobrze, mogłoby nie być, najgorszy występ z gwiazdą jak do tej pory, a przecież taki Skiba jak i cały zespół ma podłoże komediowe! Ogromnie niewykorzystany potencjał! 3/10
Ostatnio zmieniony 2017-04-08, 17:23 przez Vito_Corleone, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek
ODPOWIEDZ

Wróć do „Sezon 25 [505-516]”