Z telewizją jest tak, że obraz który leci w telewizji jest komputerowo nakładany na zdjęcie telewizora. Wszelkie dźwięki z telewizji są nakładane przy montowaniu scen. Bohaterowie w czasie realizacji scen tak naprawdę nie oglądają telewizji, tylko stoi tam ktoś przy kamerze i wypowiada te słowa, które powinna wypowiadać osoba w telewizji, a bohaterowie w odpowiednich momentach odpowiednio reagują. Było to pokazane w making-offie do odcinka "Masakra", o ile się nie mylę.
_________________ Mam nadzieję, że nigdy nie doczekam 393 odcinka ŚWK.
W kilku najstarszych odcinkach tak było, że rzeczywiście obraz leciał w TV a kamera ustawiona naprzeciw odbiornika to filmowała. Były to odcinki "Kiepski Film", "Kiepski Czarnowidz" i "Kiepskie Żarty".
_________________ Mam nadzieję, że nigdy nie doczekam 393 odcinka ŚWK.
Ja myślałam, że to leci z video - normalnie w telewizorze. Chociaż jak oglądałam to, jak kręcili właśnie odcinek "Masakra", to wydawało mi się to trochę dziwne.
Nie wiem czy zauważyliście w starszych odcinkach był jeszcze inny telewizor a na nim koło przycisków był napis "AV" czyli wiadomo co(dla niewiedzących źródło sygnału).
Jak się dobrze przyjrzysz, to zauważysz, że telewizor ze starych serii i z nowych (przynajmniej do 10 serii) jest ten sam (albo łudząco podobny). Zmieniono mu jedynie napis (najpierw był Sony, później Okił i w nowszych odcinkach też Okił, tylko nowy napis i nie ma już osłonki przy kontrolkach.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach