Tagi: Świat według Kiepskich, Kiepscy, Filmy, Wszystkie odcinki, Download, Seriale, Waldek Kiepski, Forum filmowe, Serial, Telewizja, TV
Świat według Kiepskich FORUM
 Strona Główna  Kiepscy  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Mapa forum  RSS  Rejestracja  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Opowiadanie "Klub wolnych mężczyzn"

Jak oceniasz to opowiadanie?
1
25%
 25%  [ 1 ]
2
0%
 0%  [ 0 ]
3
0%
 0%  [ 0 ]
4
0%
 0%  [ 0 ]
5
25%
 25%  [ 1 ]
6
50%
 50%  [ 2 ]
7
0%
 0%  [ 0 ]
8
0%
 0%  [ 0 ]
9
0%
 0%  [ 0 ]
10
0%
 0%  [ 0 ]
Głosowań: 4
Wszystkich Głosów: 4

Autor Wiadomość
Dawid Kiepski 
Kiepski Znawca



Wiek: 15
Dołączył: 26 Mar 2009
Posty: 770
Skąd: Wlkp.
Wysłany: 2012-01-06, 01:05   Opowiadanie "Klub wolnych mężczyzn"

Kolejne opowiadanie. Tym razem napisane na podstawie pomysłu: david123lost.




"Klub wolnych mężczyzn"




Nudny, wtorkowy, styczniowy wieczór. Dochodzi godzina 21:00. Halinka po ciężkim dniu spędzonym na drugiej zmianie w szpitalu leży w łóżku czytając gazetę. Do sypialni po kolejnym dniu spędzonym przed telewizorem wchodzi Ferdek z piwem i kiełbasą w ręku.
-A gdzie ty mi się tutaj gramolisz do łóżka z tą kiełbasą i piwskiem?! - zaatakowała Ferdka Halinka.
-A co? Nie mogę? - spytał ze zdziwieniem Ferdek.
-Przecież ja dopiero co pościel prałam, a ty mi za chwilę ją utytłasz tą tłustą kiełbasą i piwskiem.
-No, ale Halinka...
-Żadnych "ale"!
-Halinka. Co ty taka agresywna jesteś? - zapytał Ferdek.
-Bo ja już nie zamierzam się w tym domu na wszystko godzić! Nie dość, że haruję, jak wół, zarabiam marne pieniądze, to jeszcze połowa moich pieniędzy idzie w tym domu na piwo! - zaczęła krzyczeć poirytowana Halinka.
-Halinka! Kurde! A co ty myślisz, że takie siedzenie przed telewizorem to łatwe jest?
-No raczej - odburknęła Halinka.
-To ty się grubo mylisz Halinka! - krzyknął oburzony Ferdek - Nic nie robienie to jest bardzo męcząca i bardzo trudna rzecz!
-Proszę mi tu nie tupać i nie wrzeszczeć! - ryknęła Halinka.
-A ja to w du*ie mam! Ja se będę robił we swoim własnym domu co będę chciał! - krzyknął Ferdek.
-Ani mi się waż kłaść do łóżka!
-A du*a tam! - krzyknął Ferdek, kładąc się na łóżko.
Gdy tylko Ferdek położył się na łóżku, łóżko zarwało się pod Kiepskimi.
-I co żeś najlepszego narobił jełopie?! - krzyknęła zaczerwieniona ze złości Halinka.
Nastąpiła chwila ciszy.
-Mnie się zdaje, że my teraz to na kanapkę pójdziemy spać, co nie? Hehe.- zapytał się nieśmiało Ferdek.
-Tobie chyba odbiło! Ja nie będę spała na kanapie! - oznajmiła oburzona Halinka.
-A niby dlaczego? - zapytał zdziwiony Ferdek.
-Bo mnie, jako kobiecie się nie godzi! - krzyknęła.
Halinka wstała energicznie z łóżka i udała się w kierunku wyjścia.
-Gdzie ty idziesz Halinka?
-Jak gdzie?! Do Pani Helenki!
Chwilę po wyjściu Haliny z domu śpiącego już na kanapie Ferdka budzi wrzask Jolasi dochodzący z pokoju Waldka. Ferdek podnosi się z łóżka. Zaraz po tym do salonu wpada z nietęgą miną Waldek.
-Co się stało Cycu? - pyta zdenerwowany i zdziwiony Ferdek.
-Jak co się stało? Łóżko się zarwało!
-Nawet nie opowiadaj.
-A co ty Tatuś tak tutaj sam na tapczanie leżysz?
-Łóżko żeśmy z matką rozdupcyli.
Waldek wybuchł śmiechem. Po chwili opanował śmiech i zapytał się Ojca:
-No to, jak wyście to z Matką razem zrobili, to dlaczego ty se tu sam leżysz? Co?
-No bo to tak jakby bardziej przeze mnie się to łóżko rozdupcyło - odparł ze smętną miną Ferdek.
-Aaa-a gdzie je Matka?
-Do Paździochowej poszła. "Bo jej się nie godzi" - odparł przedrzeźniając Halinkę Ferdek.
-A to tak samo, jak Jolaśka. Też se powiedziała, że se nie godna jest i-i-i...
-I co?
-No i se poszła.
-Gdzie? - dopytywał Ferdek.
-A mówiła, że do tej, no...Paździochowej idzie.
-Tatuś - zaczął Waldek.
-Co?
-Mnie się wydaje, że ten Paździoch to ze tymi naszymi babami to on długo se tam nie przetrzymie.
Obydwaj wybuchnęli głośnym śmiechem. Przez śmiech zdawało się słyszeć pukanie do drzwi Kiepskich.
Ferdek wraz z Waldkiem poszli otworzyć. Okazało się, że w drzwiach stoi Paździoch.
-Oooo...Pan Marian. O wilku mowa. Hehehe. - zaśmiał się Ferdek.
-Panowie! Ja normalnie tego nie wytrzymię! Przecież to jest armagiedon! - zaczął histerycznie wykrzykiwać Paździoch.
-A co? Tera to masz Pan cyrka we domu. Co nie Panie Paździoch? Hehe - odparł Waldek.
-Ludzie! Ja ledwo z Heleną wytrzymywałem w jednym domu! A teraz to na mnie spadło, jak grom z jasnego nieba... . Trzy baby na głowie! - popadł w jeszcze większą histerię Paździoch. Czym ja sobie na to zasłużyłem? - pytał płaczliwym głosem Paździoch.
-Panie! Nie trzeba było tych przeterminowanych chińskich gaciów sprzedawać! - odparł Waldek.
-Tak jest! To jest kara Boska!
-Panowie! To jest kataklizm! - jęczał Paździoch.
-No to, jak taki kataklizm to może zamieszkaj Pan z nami. Co Pan na to? - zaproponował Ferdek.
-Jak na lato Panie Ferdku kochanienki. Dziękuję!
-Panie! Ale przecie nie za nic! Hehehehe - pohamował nadmierną radość sąsiada Ferdek.

Następnego dnia Ferdek, Waldek i Paździoch postanawiają zacząć dzień od kilku piwek. Zasiadają wspólnie przed telewizorem. W telewizji konkurs skoków narciarskich. Na belce Kamil Stok.
-Panie! Co Pan takie pierdoły chcesz oglądać? - zapytał Paźdioch.
-Cicho Pan bądź, bo bedzie se tera skikał! - uciszył Paździocha Waldek.
-I tak gó*no skoczy, a nawet, jak dobrze skoczy, to anulują konkurs i tyle z tego będzie. Kiedyś to ja co weekend mogłem oglądać, a teraz? Teraz to wszystko to jest taka mafia, takie szambo, że jak by wylało to by całą Polskę, za przeproszeniem gów*em zalało! - wyraził swoje poglądy Paździoch.
-235 i pół metra! 235 i pół metra! Fantastyczny skok młodego skoczka! - krzyczy komentator.
W pokoju kiepskich wybucha wielka radość. Jedynie Paździoch siedzi z dziwną miną i nie świętuje.
-Proszę Państwa! Jury postanowiła anulować całą pierwszą serię! Będziemy skakali jeszcze raz! - oznajmia komentator.
-Nie no! Kurna! Przecie te dziady jedne to już se chyba jajca jakie robią! - krzyczy czerwony ze złości Waldek.
-To jest normalny skandal Walduś! - wtóruje mu Ojciec.
-Panowie. Panowie. Uspokójcie się. Przecież mówiłem, że to jest, jak walka z wiatrakami. W dzisiejszych czasach wszystkim rządzą pieniądze i znajomości. Nie masz Pan znajomości to Pan nawet nie pierdniesz.
Ferdek ze złości wyłącza telewizor i dokończa pić piwo.
Do siedzących w salonie sąsiadów dochodzi odgłos pukania w drzwi.
-Ojciec! Chyba ktoś se puka - woła Walduś.
-To otwórz Walduś - odpowiada Ferdek.
-Otwarteee! - wrzeszczy Walduś.
W drzwiach salonu pojawia się Boczek.
-A czego tu Pan chcesz Panie Boczek? - pyta się Ferdek.
-A bo ja to se słyszałem, że tu Panowie tak sami siedzą, to żem se pomyślał, że bym se też tak z wami posiedział.
-Panie! Ale my tu siedzimy przez swoje żony! A Pan, jeśli się dobrze orientuję jesteś aktualnie kawalerem.
-I raczej nie zapowiada się na zmiany. Hehehe - drwi z Boczka Ferdek.
-Nie obrażaj Pan! Dobre? - odparł Boczek.
-Panie Ferdku! Ja myślę, że Pan Boczek mógłby tu z nami zostać.
-A niby dlaczego? - zapytał zdziwiony Ferdek.
-Ja myślę, że mógłby nam pomóc "dołożyć" naszym żonom.
-A niby, jak?

Sąsiedzi naradzają się między sobą. Po chwili przystępują do chytrego planu.
Ferdek, Boczek, Paździoch i Waldek siedzą w salonie. Ferdek siedzi w fotelu z plakatem w ręku.
-To co Panowie? Wywieszamy? - pyta się Ferdek.
-Wywieszamy! - wykrzykuje Paździoch.
Sąsiedzi wychodzą na korytarz. Waldek trzyma plakat, a Ferdek przykleja go do drzwi Kiepskich.
Nagle otwierają się drzwi od mieszkania Paździochów. Z mieszkania wychodzą żony sąsiadów.
- Oooo. Widzę, że przycisnęła bida z nędzą i znów jakiś szemrany interesik otwieracie - powiedziała Halinka.
- To nie jest żaden interes - odpowiedział cienkim głosikiem Marian.
- "Kluuub wooolnyyych męęężczyyyzn" - czyta napis na plakacie Jolasia.
Kobiety nie mogą wydobyć z siebie ani słowa. Stają w bezruchu i wpatrują się w swoich mężów.
- No i gitara. Hehe - roześmiał się piskliwym głosikiem Ferdek.
_________________

Ostatnio zmieniony przez Dawid Kiepski 2012-01-06, 01:06, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Akagahara style created by Nash modified v0.8 by warna



Polecamy: Zlewozmywaki granitowe | Meble kuchenne | Zlewozmywaki | Zlewozmywaki narożne | gry flash | chwilówki | pożyczki chwilówki

Przeczytaj koniecznie:

• REGULAMIN
• Reklama forum
• Grupy na forum

Kiepscy w TV!
• SPIS ODCINKÓW


POLSAT:
Pon. - Niedz.: 19:30
Środa: 20:00 (premiera)
POLSAT 2: Pon. - Pt.: 13:30, 23:00

Kiepscy.org.pl
na portalach społecznościowych:











Dołącz do nas!