" W środku dużego miasta, w XXI wieku, człowiek musi się załatwiać na trawniku? To niebywałe! Ale tak właśnie jest w Kielcach (woj. świętokrzyskie). Grupa mieszkańców z bloku przy ul. Grunwaldzkiej zabroniła sąsiadowi korzystać ze wspólnej ubikacji...
Życie zmusiło Stanisława Korpasa (72 l.) do przeprowadzki z mieszkania w bloku do kawalerki w bloku socjalnym przy ulicy Grunwaldzkiej. Mieszkanie małe, ale panu Stanisławowi wystarcza. Jest tylko jeden problem: wspólna ubikacja na korytarzu. Są dwie na piętrze, korzystają z nich rodziny z danego piętra. 10 rodzin korzysta z jednej, 10 rodzin z drugiej. Obie toalety zamknięte są na klucz.
– Gdy się tu wprowadziłem, to dostałem klucz, ale któregoś dnia rano idę za potrzebą, a tu klucz nie pasuje, mnie ciśnie coraz bardziej, a otworzyć nie mogę. Co było robić, poszedłem co sił w nogach na trawnik obok bloku i tam się załatwiłem.
Okazało się, że to jeden z sąsiadów zmienił złośliwie zamek w drzwiach od WC. Ale ani on, ani pozostali sąsiedzi nie chcą panu Stanisławowi pożyczyć nowego klucza, by mógł sobie dorobić własny. Nikt też nie chce go wpuścić do WC.
– To nie nasza sprawa – mówią, odwracając głowy sąsiedzi pana Stanisława, zapytani przez naszego reportera. – Każdy z nich się wykręca i po kolei mi odmawia – wzdycha pan Stanisław.
O sprawę zapytaliśmy Urszulę Kiełek z Administracji Biura Obsługi Mieszkańców nr 4 w Osiedlu Czarnów. Powiedziała nam, że już raz administracja zmieniała zamek i rozdawała wszystkim klucze. Obiecała zająć się sprawą.
Tymczasem pan Stanisław czeka. I codziennie załatwia się w krzakach pod blokiem.
Mój kumpel mieszka w bloku wojskowym (Gdynia Dąbrowa 33A). Kiedyś był to hotel dla robotników i też były kible na korytarzach, a gdy bloki przejeło wojsko w mieszkaniach zrobili prywatne, ale te na korytarzu dalej są i działają.
_________________ "La dolczewita bella donna bunga bunga..."
Kod:
ja jak sie zbieralem to czekalem nawet do 1h (wtedy kiedy bratowa jeszcze mieszkala) ilez dziewczyna moze sie zbierac? i co one tam robia w kiblu? no co?!
Mieszkam w domku i nie mam takiej sytuacji jak kolejka, ale w sumie patrząc na Kiepskich ciekawie było by mieć takie fazy jak oni pod kiblami " Pierwszy" "Nie to ja byłem pierwszy" albo " Panu to się zawsze chce wtedy co mnie ". HaHa
_________________ "Ludzie ratunku Marian ma zawał ! "
"Byłaś w niego wpatrzona jak Boczek w serdelową"
Kazik151 [Usunięty]
Wysłany: 2011-11-28, 16:49
Mój kolega mieszka w bloku gdzie nie ma kibla na korytarzu tylko na podwórku!
Co prawda większość mieszkańców ma tam kibel u siebie w mieszkaniu, ale podobno są też tacy którzy z tych kiblów korzystają. Jednym słowem zimą mają po prostu
PRZESRANE
W Gdańsku na kolejowej (koło żółtego wiaduktu) też są kamienice gdzie mają wspólne kible. Gorsza sprawa, że nie mają tam pryszniców.
Ale wyobraźcie sobie na ile bakterii tam się siada, po tylu d*&ach.
_________________
Ostatnio zmieniony przez Lucius 2011-11-28, 17:28, w całości zmieniany 1 raz
Kazik151 [Usunięty]
Wysłany: 2011-11-28, 17:47
Lucius napisał/a:
Ale wyobraźcie sobie na ile bakterii tam się siada, po tylu d*&ach.
Ja jak wypróżniam się gdzieś poza domem to nigdy nie siadam
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach