Ponad? W środę został wyemitowany 360 odcinek, więc nie ponad
_________________ Pomalutku, po cichutku, powolutku, aż to skutku. Miłe słówko, komplemencik, bombonierka i prezencik. Sratki, kwiatki, duperele- dajesz mało, bierzesz wiele. Ale jaja, ja pierdziele.
sigi [Usunięty]
Wysłany: 2011-04-23, 19:11
Czy słabe, czy dobre, jak na razie jeszcze jest. Najlepsza seria komediowa w Polsce jaka powstała. A kiedy się skończy? Może nie tak szybko. Dla mnie się jeszcze nie skończyła. Brak tego w ankiecie.
Ostatnio zmieniony przez sigi 2011-04-23, 19:14, w całości zmieniany 1 raz
Nawiasem mówiąc przydałby się roczny odpoczynek ekipie serialu i przemyślenie jej składu, musi powiać jakąś świeżością. Kiepscy się dla mnie powoli kończą
Dla mnie moment kulminacyjny, gdy serial zaczął się psuć na dobre to sezon 12, Poprzednie sezony Yoki bardzo mi się podobały, a zmiany które wprowadził zbytnio mi nie przeszkadzały, ale w połowie 12 sezonu nawet ja zauważyłem, ze coś jest nie tak, o ile wcześniej odcinki miały fabułę, to w dwunastce nic się nie działo, zmiany były coraz większe i drastyczniejsze (mn. tv na caly ekran), serial powoli tracił swego ducha, i o ile w poprzednich sezonach zdarzały się 2-3 słabe odcinki, w tym mieliśmy takich właściwie połowę, 13 jest jak dotychczas niestety kontynuacją serii 12, i nawet zapowiadane wielkie zmiany nic nie dały, czy będzie lepiej, nie sądzę, ale serial będę oglądać dalej, statystyka mówi, ze zawsze trafi sie jakaś perełka...
Wiadomo, że najlepsze odcinki były za czasów Okil Khamidow ale potem gdy zaczął reżyserować Yoka serial się popsuł choć i tak czasami można było się pośmiać.
Ostatnia seria z powrotem Waldusia mi się nie spodobało bo waldek jest przez jakieś 5-10 min przy fredku a potem go nie ma a waldek w tym czasie gdy go nie ma powinien siedzieć z ojcem i knuć plany na paździocha, znajdywać jakieś dziwne machiny...
Ale nie !! waldek pojawia się i znika!
Podobał mi się jeden odcinek z nowej serii co walduś zrobił dziurę w ścienia głowąi się dopaździocha przebili fajnie by było gdyby Yoka zrobił coś w tym stylu wkoćnu przy starych seriach pracował u boku Okil Khamidowa więc powinien się czegoś nauczyć
Dla mnie kiepscy skończyli się gdy odeszła pani Krystyna Feldman czyli babka kiepska
serial skończył się gdy stery przejał yoka ale zobaczcie żę wszystkie nasze sriale się staczają,nap ranczo teraz to telenowela albo rodzina zasepcza która z hukiem spadła.Obecne seriale to nic przy latach 90-tych
_________________ BABKA GDZIE JEST RENTA!!!!
DAj mi spokój kanalio
Niestety to prawda,waldemarus, podobnie jest z filmami. Porownajcie sobie komedie 'Chlopaki nie placza' Lubaszenki czy 'Kilera' i 'Weekend' Pazury. Niebo a ziemia
Zależy co rozumiemy przez skończenie się serialu. Formuła serialu wyczerpała się tak naprawdę po 1 sezonie, jednak wtedy pojawiła się nowa formuła. Ona skończyła się ostatecznie gry reżyserem został Yoka, jednak od odcinka 245 było już gorzej. Odkąd reżyserem został Yoka to w porównaniu ze starymi odcinkami mamy TRAGEDIĘ. I Kiepscy ostatecznie skończyli się właśnie po zmianie reżysera. Skończyli w tym sensie, że ten serial po prostu przestał być śmieszny. Jednak ta 1 formuła serialu była najlepsza, ta druga była dobra, ale trochę gorsza. W ankiecie zaznaczam jednak "po 7 sezonie", bo wtedy Kiepscy przestali być śmieszni. Tak jak jednak pisałem pierwotna formuła serialu wyczerpała się dużo wcześniej.
_________________ Usłyszeliśmy dziś nowinę,
że Cyc opuszcza Rodzinę.
Rusza sobie w świat daleki,
hen, za góry, hen, za rzeki.
Rusza sobie w świat nieznany
i kompletnie poje**ny.
To ciągle ten sam serial, co z tego, że większości fanom się nie podoba, i że się zmienił całkowicie nie do poznania? Kiepscy to kiepscy, a nie w dwóch częściach, lepsza i gorsza. Nie przesadzajmy ludzie. Jak komuś się podoba np. tylko do 5 sezonu to niech sobie to ogląda. Jeśli już, to jakość serialu może się zmienić, serial trwa nadal, więc dyskusja jest bezprzedmiotowa
Moim zdaniem skończyli się przed 8 sezonem. Od tamtej pory rzadko były ciekawe odcinki, ale były Mam nadzieję że 14 sezon będzie wybojowy i rozniesie każdy inny w pył, choć to i tak nie możliwe
_________________ Raz dobrobyt, a raz gnój, a ja na to kładę c**j
Dla mnie ŚWK skończył się w połowie 7 sezonu czyli po odejściu Okila. W nowych odcinkach brakuje tego humoru panującego w kamienicy. Bochaterowie stali się tacy ponurzy i smętni, tylko boczek jest niezmnienny.
_________________ "La dolczewita bella donna bunga bunga..."
Kod:
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach