Wysłany: 2011-04-02, 18:41 Czy spotkaliście "Kiepskich"?
Mam pytanie.
Czy spotkaliście, mieszkacie itp, kogoś, mającego udział przy tworzeniu tego serialu(aktor, scenarzysta itp)
Jeśli tak, to:
- kogo, gdzie i w jakich okolicznościach.
Czy mieliście odwagę porozmawiac.
-Jeśli tak, to o czym. (czy jesteście zadowoleni z rozmowy, czego się dowiedzieliście, jak ta osoba, wam się prywatnie wydaję oraz czy miała chęc do rozmowy)
-Jeśli nie rozmawialiście(a spotkaliście taką osobę) to dlaczego (czy żałujecie i gdybyście spotkali ja drugi raz, to czybyście porozmawiali)
Od siebie dodam, że mój dziadek i babcia, jechali w tramwaju siedząc za: śp Krystyną Feldman oraz mój kolega, widział Andrzeja Grabowskiego, gdzieś w górach(nikt z nich, nie porozmawiał)
Ja chciałbym, porozmawiac z: Dariuszem Gnatowskim lub Sobiszewskimi.
ZAPOMNIAŁEM DODAC OPCJĘ : KOGOŚ INNEGO LUB NIKOGO. PROSIŁBYM, O DODANIE TEJ OPCJI, PRZEZ MODERATORÓW.
Ja niestety nikogo nie spotkałam, ale bardzo chciałabym poznać Okiła Khamidova. Wydaje mi się, że to sympatyczny reżyser i pewnie miałby dużo do powiedzenia. A z aktorów to chyba Dariusz Gnatowski i Ryszard Kotys są osobami, z którymi bym chciała się zobaczyć najbardziej
_________________ 'When you call my name it's like a little prayer'
-Patrick Yoka (zapytałbym jaką ma wizję na dalsze odcinki, dlaczego robi to, czego fani nienawidzą)
-Sobiszewcy (zaproponowałbym im nasze pomysł z naszego forum, dał bym im scenariusze mojego autorstwa)
-Andrzej Grabowski (wypytałbym go "o wszystko" )
Odnosńie pytania:
Mieszkam na osiedlu, na którym mieszka również epizodyczny aktor Kiepskich - Jerzy Cnota. Dość często go widuję, zazwyczaj przechadza się po ulicach Chorzowa Dziś również go widziałem, ale nie wypadało do niego wparować z tekstem "Panie Jerzy, jak tam w Kiepskich?"...
_________________ Polski Fiat 126p FL [KCH 1701] - smak 90-tych lat
Miałem okazję ogólnie wczoraj się spotkać z panem Darkiem i Kotysem na Andropózie która też była w Krośnie (spektakl) ...
Dostałem autografa , i zrobiłem pseudo wywiad Z pamięci
Cieszycie się z powrotu bartka
D:
Tak .
Dlaczego waldek ciągle się kłóci z ferdkiem
R:
To nie do nas pytanie
Czy moglibyście zaproponować scenarzystom na pomysł biznesowy
D:
Raczej nie dyskutujemy ze scenarzystami.
czy moglibyście zaoszczędzić z greenboxów i czy będzie kolejna seria
R:
Odkąc reżyserem został Patrick , wprowadził dużą ilość , ale przydaje się urozmaicenie a kolejna seria jest planowana , w lecie zaczną się zdjęcia
Jestem jednym z użytkowników forum Kiepscy,org.pl , czy mógliby panowie od nas przekazać pozdrowienia
D:
Nie ma sprawy
Pytałem się ich jeszcze o jakieś d*&erele ale odpowiedzi się ze sobą pokrywały.
_________________ Yoka do domu! Niech se rodzinki kręci ale nie Kiepskich!
ŚKOW!!!- PRZECZYTAŁEŚ? OCEN!
Ostatnio zmieniony przez Borysek 2011-04-02, 19:15, w całości zmieniany 1 raz
W tłumie można było usłyszec "TO TAM MENDA PAŹDZIOCH CO ZE SROCZA PAPIER P*********!, I BOCZEK ŚWINIA"
Ech... niektórzy ludzie są po prostu za głupi. Szkoda gadać.
To przykre, że niektórzy ludzie nie rozróżniają co jest prawdą, a co fikcją. A nawet jeśli sobie żartowali to niesmacznie.
A ogólnie to nie wiem czy bym chciała spotkać kogoś z serialu ŚWK.
Ponieważ:
- niewiedziałabym jak sie zachować (pewnie bym przeszła obok, a jak ktoś by mnie nie zauważył to może zrobiłąbym zdjęcie telefonem)
- aktorzy nie lubią jak ktoś po godzinach ich łapie i mówi do niego jak do jakiegoś np. Ferdka
_________________ "to nie jest śmieszne to jest tragiczne"
"Helena nie popisuj się..."
W tłumie można było usłyszec "TO TAM MENDA PAŹDZIOCH CO ZE SROCZA PAPIER P*********!, I BOCZEK ŚWINIA"
Ech... niektórzy ludzie są po prostu za głupi. Szkoda gadać.
To przykre, że niektórzy ludzie nie rozróżniają co jest prawdą, a co fikcją. A nawet jeśli sobie żartowali to niesmacznie.
A ogólnie to nie wiem czy bym chciała spotkać kogoś z serialu ŚWK.
Ponieważ:
- niewiedziałabym jak sie zachować (pewnie bym przeszła obok, a jak ktoś by mnie nie zauważył to może zrobiłąbym zdjęcie telefonem)
- aktorzy nie lubią jak ktoś po godzinach ich łapie i mówi do niego jak do jakiegoś np. Ferdka
Dokłądnie i tyle w temacie.
_________________ Ja będe nagi nagi na gitarze grał...
Ale strasznie pan Rysiu schorowany laską się podpierał
Ale to wcale nie znaczy, że jest on schorowany! Kiedy z nim rozmawiałeś? Po tej Andropauzie (albo jak im tam)? Być może Pan Rysiu był już zmęczony po spektaklu...
karwasztwarz napisał/a:
To przykre, że niektórzy ludzie nie rozróżniają co jest prawdą, a co fikcją. A nawet jeśli sobie żartowali to niesmacznie.
Święta prawda. Co, gdybym ja spotkał np p. Grabowskiego czy p. Kotysa? Przeszedłbym obok niego, ale... "obserwował" bym go. Napewno nie było by żadnych wyzwisk czy tekstów "Ej, Kiepski!".
Ostatnio zmieniony przez david123lost 2011-04-02, 20:54, w całości zmieniany 1 raz
Pod warunkiem że nie będzie sie męczył to nawet ponad 100 lat chociaż to raczej nierealne
Ale wiem jedno nawet jakby ŚWK trwał nie wiadomo ile , miał nie wiadomo jaką oglądalność , a pana Rysia nagle zabraknie na tym świecie (ma swój wiek więc trzeba się z tym liczyć) , to ten serial nie będzie miał już sensu - bo jak to tak stać pod kiblem z Boczkiem i nie spotkać paździocha który wszystko podsłuchał i ma plan jak wykorzystać rozmowe sąsiadów w celu zarobienia chociaż złotówki.
sorry , że zboczyłem troche z tematu
Mi udało się "spotkać" 3 osoby związane z Kiepskimi:
Mając kilka lat (może 5), będąc nad morzem, po plaży przechadzała się pani Feldman. Jednak słyszałem to tylko z opowieści babci, bo niestety tego nie pamiętam. Zresztą wtedy nie miałem pojęcia kim p. Feldman była.
Bohdan Smoleń mieszkał niegdyś tam, gdzie ja. Kilka lat temu się przeprowadził, więc tylko raz udało mi się go zobaczyć na żywo, i to z odległości 10m (byłem w samochodzie:()
Trzecią osobą, którą widziałem na żywo był sam ANDRZEJ GRABOWSKI!) Było to bodajże 5 lat temu, kiedy to w Rewalu miał występ kabaretowy(?). Bardzo mi się podobało; ciekawie, zabawnie mówił. Udało mi się usiąść w pierwszym w rzędzie, w dodatku później zdobyłem autograf =]
bo jak to tak stać pod kiblem z Boczkiem i nie spotkać paździocha który wszystko podsłuchał i ma plan jak wykorzystać rozmowe sąsiadów w celu zarobienia chociaż złotówki.
Normalnie, przecież Paździoch nie jest już taką mendą jak kiedyś... Już tak nie działa.
_________________ Polski Fiat 126p FL [KCH 1701] - smak 90-tych lat
Jadąc pociągiem kilkanaście lat temu zwróciła moją uwagę grupka młodych aktorów (lub studentów aktorstwa) pod opieką pewnej starszej pani, którą okazała się nieodżałowana Krystyna Feldman. Nigdy nie zapomnę Jej dobrotliwego uśmiechu oraz atencji, jaką otaczana była przez tych młodych adeptów sztuki. Bawiła sie z nimi tak, jakby była jedną z nich.
Ponadto, dwukrotnie natknąłem sie przypadkowo (raz w warsztacie samochodowym, raz na ulicy) na Lecha Dyblika. Miałem na końcu języka: "Panie Badura, walniemy sobie po grzdylu ? Zapraszam."
_________________ No i adios muchachos !
Ostatnio zmieniony przez Dariusz J. 2011-04-03, 13:45, w całości zmieniany 1 raz
Miałem na końcu języka: "Panie Badura, walniemy sobie po grzdylu ? Zapraszam.
Właśnie widać że nie rozróżniasz prawdy od fikcji przecież to jest normalny człowiek ,może wogóle wódki nie pije a jaką ma rolę w serialu taką ma....
Jak ja bym spotkał kogoś z Kiepskich to napewno byłbym dla nich uprzejmy ,Panu Ryszardowi bym podziękował za to co robi w Kiepskich ,że z przyjemnością ogląda się jego grę w serialu....ale cóż niektórzy ludzie to poprostu świnie są i tyle...
_________________
Żądam starego loga!
"Marsz Zbigniew Boniek , w Polsce rosną bociany" T.Norek
Ja też tak mam, że jak widzę np. Grabowskiego na innym kanale to w myślach albo po cichu mówię "o, Ferdek!". Ale gdybym miał przyjemność spotkać w realu kogoś ze ŚWK (jak na razie, nie miałem takiej przyjemności), to bym oczywiście tak nie powiedział. To tylko denerwuje aktorów i powoduje, że są niechętnie nastawieni do fanów.
_________________ Mam nadzieję, że nigdy nie doczekam 393 odcinka ŚWK.
W tłumie można było usłyszec "TO TAM MENDA PAŹDZIOCH CO ZE SROCZA PAPIER P*********!, I BOCZEK ŚWINIA"
Właśnie tacy ludzie, nie powinni oglądac tego serialu(w ogóle nie powinni ogladac telewizji) nie potrafią go właściwie odebrac. W dużej mierze, Bartosz Żukowski przez to odszedł z serialu. Raz czytałem coś takiego, że wsiadł do tramwaju i nagle zaczęły się szepty, jakiś chłystków: "patrz to ten debil z Polsatu"
Aż dziwię się, że tak długo grają w tym serialu. Ile można byc wyzywanym tyko tym "Kiepskim" czy "mendą Paździochem"
Jakbym spotkał, kogoś z planu( ) to ledwie odważyłbym się odezwac(zrobiłbym to kulturalnie, nie zaczynałbym, od razu "Kiepskimi")
Ten serial, ma tyle ukrytej głębi, przekazu, inteligencji i sensu a niektórzy, nie potrafią tego dostrzec i śmieją się tylko z tego, że np: "Paździoch to menda", "Ferdek krzyczy wypierdzielaj", "Boczek wylazł z kibla"
To jest naprawdę, modry serial, dla myślących ludzi
Tak na temat, to nie wiem dlaczego ale Dariusz Gnatowski, ma coś takiego w swojej osobie, że to jego, najbardziej chciałbym spotkac i z nim, najmniej bym się krępował rozmawiac
Poprostu pan Darek wydaje mi się ,że poprostu jest prze intelignetnym i spoko facetem,ja też go bardzo lubię ,poprostu z nim można byłoby pogadać o wszystkim
_________________
Żądam starego loga!
"Marsz Zbigniew Boniek , w Polsce rosną bociany" T.Norek
Miałem na końcu języka: "Panie Badura, walniemy sobie po grzdylu ? Zapraszam."
kanalia69 napisał/a:
Właśnie widać że nie rozróżniasz prawdy od fikcji przecież to jest normalny człowiek ,może wogóle wódki nie pije a jaką ma rolę w serialu taką ma....
To nie znaczy, że nie rozróżnia się, prawdy od fikcji. Przecież, tylko tak pomyślał, co innego gdyby tak powiedział Po prostu, zna się i kojarzy, daną osobę z daną rolą
Jak zobaczysz Andrzeja Grabowskiego, to od razu sobie pomyślisz O Kiepskich ale raczej, nie podlecisz do niego z hasłem "dzień dobry panie Ferdku"
Większośc osób, tak by sobie pomyślała widząc go , co nie oznacza, że nie rozróżniają, prawdy od fikcji. Chamstwo się zaczyna, gdy robi się tak, jak opisałem w swojej poprzedniej wypowiedzi.
Miałem na końcu języka: "Panie Badura, walniemy sobie po grzdylu ? Zapraszam.
Właśnie widać że nie rozróżniasz prawdy od fikcji przecież to jest normalny człowiek ,może wogóle wódki nie pije a jaką ma rolę w serialu taką ma....
Nie pouczaj starszych od siebie, synuś. Napisałem tak tylko dla żartu (patrz: emotikon). Przeczytaj sobie też co napisał Dan-TuTenCham.
Tak właśnie jest jak jajko chce być mądrzejsze od kury. 17-latek będzie pouczał 46-latka. Paranoja.
A nawet jakby tak powiedział, zaczepił, ładne "dzień dobry" i z pełnym uśmiechem na gębie plus mrugnięcie okiem czy inny miły gest i powyższy tekst, to co, źle by było?
A nawet jakby tak powiedział, zaczepił, ładne "dzień dobry" i z pełnym uśmiechem na gębie plus mrugnięcie okiem czy inny miły gest i powyższy tekst, to co, źle by było?
Trudno powiedzieć, każdy inaczej reaguje. Ja mimo wszystko nie wychodziłbym z takim tekstem do aktora.
_________________ Mam nadzieję, że nigdy nie doczekam 393 odcinka ŚWK.
Tekst "Witam pana, (...) podziwiam pana grę w Kiepskich..." jak najbardziej by pasował, ale zaczepki typu "Witam panie Ferdku!" są co namniej nie na miejscu, a aktor na pewno poczuł by się nieswojo.
_________________ Polski Fiat 126p FL [KCH 1701] - smak 90-tych lat
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach