Te śmiechy w tle to czasami mnie tak wnerwiają. Parę razy dali takie śmiechy, które były jakieś komputerowe, nierealne. Tak poza tym to wszystko ok. Lepsza jakość mi nie przeszkadza. Zapomniałeś dodać: Brak Waldka.
A co myślicie o czymś takim: mogliby wyciąć jakieś słowa babki (np. "ty kanalio") ze starych odcinków, kazać Ferdkowi stanąć obok szafy i w tle puścić "ty kanalio", to wyglądałoby tak, jakby Ferdek zamknął babkę w szafie i z nią chwilkę rozmawiał, mimo, że to tylko dźwięk, a w rzeczywistości oczywiście babki tam nie ma. Wycinając coś ze starych odcinków można byłoby stworzyć całkiem ciekawy dialog między nimi, tak myślę, tylko czy to dobry pomysł? W końcu aktorka grająca babkę nie żyje.
Chociaż z Waldusiem to mogliby tak zrobić Walduś zmęczony wrócił z Ameryki i leży w swoim pokoju, Ferdek po wczorajszej imprezie na cześć powrotu Waldka zauważa, że w lodówce brakuje kilku browarów, zdenerwowany staje obok pokoju Waldka (oczywiście nie widać go całego, jedynie rękę jak ćwiczy lub po prostu ma położoną lekko nad ziemią - tak żeby można było podstawić innego aktora), Ferdek pyta: cycu przyznaj, ojcu browary podprowadzasz co?? walduś: tatuś no gdzie ja browca bym ci wziął?? ferdek: no to co, wyparował??!! to ostatnie słowo akurat z innego odcinka, ale nie miałem pomysłu ;d gorzej tylko z dobraniem odpowiednich słów Waldka, ale raczej by sobie poradzili. Szkoda, że twórcy o czymś takim nie pomyśleli
Ostatnio zmieniony przez zepi 2009-08-31, 14:59, w całości zmieniany 1 raz
Zepi - ciekawy pomysł moim zdaniem. Wyglądało by to tak, jak w starych odcinkach.
Chociaż Waldusia już nie ma.
Teraz jest tak trochę pusto, a mogliby czasem coś dać ze starych odcinków.
Co do nowych odcinków - mi wszystko się podobało w nich, więc w ankiecie nic nie zaznaczam. Zarówno te stare, jak i nowe mi się podobają.
Oczywiście nie wliczam w to najnowszej serii, gdyż jeszcze jej nie widziałam.
Też po dłuższym namyśle nie wydaje mi się to ciekawe. Przecież wszyscy dobrze wiedzą, że Babka nie żyje od kilku lat. Tak więc wyglądałoby to bardzo szutcznie i dziwnie.
Ale z Waldusiem jak najbardziej może być.
Mogliby zrobić też odcinek, w którym Ferdek kilka razy dostaje od Waldusia kartki z Ameryki (już było kiedyś coś takiego w "Waldek Tour", ale to była inna sytuacja).
I np. odpisuje na nie.
Czegoś nie rozumiem... Chcecie, aby Kiepscy byli tacy, jak dawniej, a jeśli pojawiają się stare teksty, to też się Wam nie podobają? Zdecydujcie się...
Chcecie, aby Kiepscy byli tacy, jak dawniej, a jeśli pojawiają się stare teksty, to też się Wam nie podobają? Zdecydujcie się...
Chodzi po prostu o to, aby te teksty towarzyszyły dobrym nowym tekstom bo ileż to można razy słuchać:
Halinka: Ferdek, śpisz?
Ferdek: Śpię bo co?
To już jest przesyt. Gdyby te teksty były dodatkiem do dobrych nowych dialogów to owszem, ale nowe są słabiutkie.
Moim zdaniem serial zaczął się psuć gdy odsunięto pozostałych scenarzystów i pozostawiono tylko Sobiszewskich (on współtworzył scenariusze od początku, ona od jakiegoś czasu). Brakuje po prostu zewnętrznego spojrzenia, bo tak to tylko oni piszą, a Yoka coś tak ewentualnie poprawia, dodaje. Wcześniej robiło to więcej osób, kreatywnych, bo w nowych odcinkach da się zauważyć (szczególnie u Grabowskiego), że jest to dla nich jakaś przykra, niemiła fucha do odwalenia byle tylko zagrać i koniec. Pan Andrzej mimo, że jest dobrym aktorem i świetnie wcielił się w rolę "nieroba od 30 lat" to widać, że jego to nie bawi. Traktuje to jak pracę uwłaczającą jego godności i robi to tylko dla wynagrodzenia. Po reszcie ekipy też można zauważyć lecz mniej. Gdy oglądam making-off na stronie Kiepskich (szczególnie odcinki z Patrickiem Yoką) to mam wrażenie, że to jakaś tania prowizorka. Mówi np. do Ryszarda Kotysa, że ma w danym momencie robić co tam sobie chce (gdy Paździoch odwala tańce pod kiblem) i w wielu innych sytuacjach. Zero dopracowania. Denerwuje mnie również występowanie różnych elementów w danym miejscu chwilowo (ma to miejsce już od dawna w serialu) np. telefon ciągle w innym miejscu stoi, komputer (jak dotąd zaobserwowałem chyba w 2 odcinkach) w jednej scenie stoi w kuchni, za chwilę go nie ma i w innych odcinkach też, tak samo z DVD na telewizorze, oraz zmieniającą się "zmieniarką" do ów odbiornika.
Jeszcze jedno w nowych odcinkach, w ogóle Kiepscy nie oglądają telewizji, a szkoda (czyżby reżyserowi przestał pasować napis OKIŁ? jeśli tak niech zmieni na YOKA będzie pasować pod względem liter chociaż OKIŁ to już klasyk).
Ja a propo braku Waldka. To, że mi sie nie podoba jego brak to wiadomo, ale chciałem poinformować, że Ferdek nie mógłby np. pisać listów do syna do Ameryki, ani Waldek by nie mógł z niej wrócić. Dlaczego?
Waldek był w Ameryce, to fakt
W odcinku 139 "Sponsor" przysłał Kiepskim list. Ale później wrócił! Pojawił się bodajże w odcinku 155 - "Happy Family" (w 154 był jeszcze Ziemowit) i tak już był do odcinka 190 - "Krawczyk". I to był ostatni epizod z nim (nie było tam nic mówione o tym, że wyjechał do USA z powrotem). Dlaczego więc wszyscy pierniczą o tej Ameryce? Coście, starszych odcinków nie oglądali? Na numery uwagi nie zwracali?
Mi się w nowych odcinkach podoba parwie wszystko a najbardziej podoba mi sie odcinek "Babski Wieczór" Hardcore super odcinek i jeszcze "Kochaj I Tańcz"
Mi najbardziej brakuje w nowych odcinkach ''starego'' Ferdka - wyluzowanego, fantastycznego pod każdym względem, Ferdka, który miał mnóstwo pomysłów na biznesy i ''jak tu zarobic zeby sie nie narobic''.
Brakuje mi także Waldka no i Babki(jej tekstów typu ''kanalia'' albo ''oddawaj zmieniarke'')
W nowszych odcinkach nie podobają mi sie też za bardzo śmiechy w tle i dźwięki przejść między scenami - w starych odcinkach były duuużo lepsze. Niby szczegół, ale jednak istotny
Kiedys jak Ferdek coś powiedział to spadałem z krzesła. Teraz widać że robi to dla kasy, zero uśmiechu, jak się ogląda to ferdek ciągle wkurzony (może tak ma być ,ale to bardzo mi przeszkadza) Brak mi starego wyluzowanego Ferdka.
Mi nie podoba się a właściwie brakuje mi tego "Mam pomysła" tylko w tym wypadku przykładowo przy obecności Paździocha lub Boczka mógłby to mówić Ferdek
Chcecie, aby Kiepscy byli tacy, jak dawniej, a jeśli pojawiają się stare teksty, to też się Wam nie podobają? Zdecydujcie się...
Chodzi po prostu o to, aby te teksty towarzyszyły dobrym nowym tekstom bo ileż to można razy słuchać:
Halinka: Ferdek, śpisz?
Ferdek: Śpię bo co?
To już jest przesyt. Gdyby te teksty były dodatkiem do dobrych nowych dialogów to owszem, ale nowe są słabiutkie.
Moim zdaniem serial zaczął się psuć gdy odsunięto pozostałych scenarzystów i pozostawiono tylko Sobiszewskich (on współtworzył scenariusze od początku, ona od jakiegoś czasu). Brakuje po prostu zewnętrznego spojrzenia, bo tak to tylko oni piszą, a Yoka coś tak ewentualnie poprawia, dodaje. Wcześniej robiło to więcej osób, kreatywnych, bo w nowych odcinkach da się zauważyć (szczególnie u Grabowskiego), że jest to dla nich jakaś przykra, niemiła fucha do odwalenia byle tylko zagrać i koniec. Pan Andrzej mimo, że jest dobrym aktorem i świetnie wcielił się w rolę "nieroba od 30 lat" to widać, że jego to nie bawi. Traktuje to jak pracę uwłaczającą jego godności i robi to tylko dla wynagrodzenia. Po reszcie ekipy też można zauważyć lecz mniej. Gdy oglądam making-off na stronie Kiepskich (szczególnie odcinki z Patrickiem Yoką) to mam wrażenie, że to jakaś tania prowizorka. Mówi np. do Ryszarda Kotysa, że ma w danym momencie robić co tam sobie chce (gdy Paździoch odwala tańce pod kiblem) i w wielu innych sytuacjach. Zero dopracowania. Denerwuje mnie również występowanie różnych elementów w danym miejscu chwilowo (ma to miejsce już od dawna w serialu) np. telefon ciągle w innym miejscu stoi, komputer (jak dotąd zaobserwowałem chyba w 2 odcinkach) w jednej scenie stoi w kuchni, za chwilę go nie ma i w innych odcinkach też, tak samo z DVD na telewizorze, oraz zmieniającą się "zmieniarką" do ów odbiornika.
Jeszcze jedno w nowych odcinkach, w ogóle Kiepscy nie oglądają telewizji, a szkoda (czyżby reżyserowi przestał pasować napis OKIŁ? jeśli tak niech zmieni na YOKA będzie pasować pod względem liter chociaż OKIŁ to już klasyk).
Zgadzam się. Wygląda, jakby Grabowski traktował tę rolę jako zło konieczne. Kiedyś Ferdek był piwoszem z najwyższej półki, dziś jest tylko alkoholikiem, bo chla tylko wódkę.
Format 16/9 - może być, nawet takie gnioty jak Klan lecą w tym formacie.
Czołówka - lepsza od starej. A jak się komuś nie podoba to może patrzeć tylko w ten latający telewizorek
Nowe dźwięki/śmiechy w tle - tragedia. Śmieją się już ze wszystkiego, w dodatku strasznie sztucznie.
Scenografia - mogła by być mniej jaskrawa.
Oświetlenie - ujdzie.
Lepsza jakość (tak kolorowo teraz) - hmm nie bardzo rozumiem tego.
Wygląd i/lub zachowanie Ferdka - w odcinkach 283-307 Ferdek z tymi włosami i wąsami wyglądał strasznie nienaturalnie, aż za bardzo. Od odcinka 308 jest trochę lepiej ale to też nie ideał. Zachowanie, tak jak już wcześniej pisałem za mało piwa, za dużo wódy, za mało telewizji, za dużo scen rozgrywanych na zielonej płachcie.
Wygląd i/lub zachowanie również innych aktorów - oprócz dialogów (o tym w kolejnym podpunkcie) nie jest źle
Powtarzające się teksty typu "Arrivederci Roma"
-Halinka śpisz?
-Spię bo co?
Ten tekst jak i arrivederci roma są już tak oklepane, że czas już na coś nowego. Ze starych może zostać "o żesz kurde", "w mordę jeża" itp.
Niezbyt zabawne scenariusze i/lub nawiązujące do polityki - najlepszy przykład to Syn Nilu. Przecież jakby się przenieść w czasie o kilka lat i pokazać ten odcinek twórcom w 2001 roku toby pomyśleli, że z innej planety jesteśmy!
Brak jakiś ciekawych postaci - WALDEK PROSZĘ WRÓĆ!
Lepsza jakość (tak kolorowo teraz) - hmm nie bardzo rozumiem tego.
Wszyscy mają po kilogram makijażu, otoczenie ma żywsze kolory, jest czysto...
A może to być również tym uwarunkowane iż w 10 sezonie zaczęto nagrywać kamerami cyfrowymi co zdecydowanie "urealnia" widziany obraz, ja jakoś wolę bardziej bezdźwięczne kolory niż te dźwięczne nagrywane kamerami cyfrowymi. Ale cóż technika idzie do przodu trzeba się przyzwyczaić.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach