No.. nie podoba mi się ten styl. Buty ujdą w tłumie, za to ten czyściutki dresik i czapeczka + ulizane włoski. Nie Waldkowe. Chciałabym,żeby wróciły wyciągnięte sweterki, bluzy pseudokibica i te słynne adidasky z bazaru
_________________ 'When you call my name it's like a little prayer'
Dobrym rozwiązaniem byłoby, jakby
ta cała Pupcia powiedziała Waldkowi że
go nie kocha, i że chce się z nim rozejść (przy czym
by go okradła:)). Wtedy Walduś by zrozumiał
że Jolasia była z nim tylko dla kasy, i nie byłby
już takim pantoflarzem tylko starym, dobrym dresem
Ostatnio zmieniony przez davvids 2011-04-19, 18:09, w całości zmieniany 1 raz
Dobrym rozwiązaniem byłoby, jakby
ta cała Pupcia powiedziała Waldkowi że
go nie kocha, i że chce się z nim rozejść (przy czym
by go okradła:)). Wtedy Walduś by zrozumiał
że Jolasia była z nim tylko dla kasy, i nie byłby
już takim pantoflarzem tylko starym, dobrym dresem
Tak, to jest bardzo dobry pomysł. Sobiszewscy i Yoka robią ostatnio odcinki z morałem, (chcą ukazać rzeczywistość "w krzywym zwierciadle") więc ten świetnie nadawałby się.
_________________ Polski Fiat 126p FL [KCH 1701] - smak 90-tych lat
Faktycznie to by mogło wypalić. Ale w nowych kiepskich oprócz zachowania Ferdka i Halinki, oświetlenia, scenografii wkurza mnie bardzo taki chaos, wszystko dzieje się za szybko, nie ma takiego porządku. Filmy i programy w telewizorze są na cały ekran, a nie z obramowaniem telewizora tak jak kiedyś. Szybkie przerzucanie scen jest kompletnie porąbane. Ferdek nie skończy mówić a tu już następna scena. Pomalowanie korytarza też na minus, lepsze były ściany na różowo. W starych odcinkach klecono fabułę przez załóżmy normalny pokój kiepskich, w salonie na ten przykład nic się nie działo był zwykły pokój a w nim tylko Ferdek, Waldek ew. Halinka. I śmieszyły wtedy dialogi, akcje, pomysły. Teraz salon kiepskich jest przerabiany na imprezy, pojawiają się Malinowskie, Badury i nic śmiesznego nie ma. Kiedyś było max. 5 postaci na planie a teraz co najmniej 10. Nie ma nic śmiesznego, odcinki nie śmieszą. A żeby jakiś pozytywnie ocenić, trzeba traktować go z przymrużeniem oka, i nie można porównywać go do starych kiepskich.
Dupa z greenboxami, kolorami, śmiechami w tle, szybkimi przejściami itp. technicznymi nowościami
Po mojemu najgorszy jest ten chaos, jakieś śmichy-chichy, pierdzielenie o wojnie polsko-polskiej (w 13. sezonie już mi się to znudziło ^^), denne scenariusze. Nie wiem, ekipa ŚwK chyba myśli, że przed ekranami siedzą debile, którzy srają ze śmiechu za każdym razem, gdy Ferdek powie znów "wypierdzielaj" do Boczka.
_________________ 'When you call my name it's like a little prayer'
Wiesz Casa, najgorsze jest to, ze dawniej takie 'wypierdzielaj' bylo tylko przerywnikiem, a teraz to jeden z 'mocniejszych' tekstow? Zalosne, wszystko na sile, ale co jak co, te wszystkie inne elementy, ktore podalam, sa tez wazne, zreszta nie tylko dla mnie jak widze
A oprocz tego, ten serial jest z zalozenia surrealistyczny, wiec jakies zabawy w polityke i moraly nie pasuje do SWK. Byly odcinki z ministrami czy kandydatura na prezydenta albo wspominanie o III RP itd, owszem, elementy polityczne sie pojawialy, ale byly krotkie i zdawkowe, teraz z tego kilometry scenariuszu robia. I jeszcze te moraly, Boze.
te wszystkie inne elementy, ktore podalam, sa tez wazne, zreszta nie tylko dla mnie jak widze
Wiem, wiem, są ważne, ale..hm..w mojej hierarchii wyżej ustawiony jest jakby "duch" ŚwK
Pomme napisał/a:
I jeszcze te moraly, Boze.
Taa... Jak można tak spieprzyć serial komediowy? Ja rozumiem, że chcą uzdrawiać ludzi, ale mogą przecież stworzyć w tym celu inną produkcję, a nie robić z dobrego sitcomu gówno.
_________________ 'When you call my name it's like a little prayer'
SWK nie jest serialem glupim, przez same dialogi i zachowania widz potrafil wyciagac wnioski, poznawal swoich bohaterow od srodka i domyslal sie jak w danej sytuacji postapia. Wszystko to jest ukazane w krzywym zwierciadle i widz jest w stanie sie domyslic, co tworcy chcieli przez to przekazac. I tu tkwi realizm, podsymowania na koniec w nowych odcinkach sa zupelnie do kitu i bardziej pasuje do Plebanii niz do naszych Kiepskich
Wysłany: 2011-05-27, 21:38 Co wam się nie podoba w nowych odcinkach?
Witam!!! ogólnie od wielu lat uwielbiam ŚwK ale tak jak bardzo go uwielbiam tak wiele rzeczy mi się ostatnio też w nim nie podoba. z wymienionych podpunktów mógłbym wymienić niemalże wszystkie. niektóre dotyczą tylko małych spraw i drobnostek, niektóre są poważniejsze.
- format poprzedni w którym były kręcone odcinki był lepszy, telewizor powinien byc widoczny a nie obraz full screen, kamera także nie powinna się przemieszczać.
- czołówkę zmieniłbym na starą,
- co do śmiechów w tle to stare z odcinków np 200-244 były zaj#@iste a z niektórych wręcz to czasami aż sam rechotałem i dlatego przywróciłbym je z powrotem bo te co są teraz są beznadziejne wręcz żałosne,
- co do dźwięków to także przywróciłbym te stare fajne melodyjki które były w starych odcinkach, mogło by być też więcej przyspieszonych akcji bo teraz nie ma ich wcale (chodzi mi o tempo kiedy robili coś bardzo szybko a nie kiedy sceny przeskakują tak szybko jak teraz, to jest rzeczywiście żałosne), także odgłos spuszczanej wody nie jest już taki sam jak kiedyś był bardzo głośny i długi to teraz ledwo go słyszę, niby to tylko drobnostki ale to tworzyło dla mnie klimat w serialu.
- co do pomalowanych drzwi także wydaje mi się to teraz głupie. wszędzie pomalował bym drzwi na różowo tylko u kiepskich i Paździocha na biało, przywróciłbym napisy takie jak "w kupie siła" i znaczki umieszczone na toalecie kibel itp, korytarz też bym bardziej zagracił bo teraz jest za kolorowo i zbyt czysto.
- oświetlenie ujdzie
- co do zachowań aktorów to rzeczywiście zgadzam się z poprzednimi wypowiedziami.
- Ferdek stał się zwykłym dziadem. wszystko krytykuje i nic mu sie nie podoba, brakuje energiczności i pomysłów na które wpadał.
- z boczka zrobili debila a kiedys był głupkowaty ale nie aż tak,
- halinka ciągle kłóci się z ferdkiem często powtarzają się te same zwroty, wypowiedzi i staje sie to juz nudne.
- pażdzioch jest w porzo aczkolwiek za bardzo przyjażni się z ferdkiem. kiedyś był bardziej podstępny a dla ferdka była to zwyczajna menda i takie stosunki mi sie podobały. troche wyobcowania jak wczesniej powinno być. z boczkiem zaś kiedyś ferdek był w dobrych stosunkach a teraz cały czas narzekają na niego i wypierdzielają go na swoje piętro, to tez juz jest nudne.
- powinno być więcej edzia listonosza i większe urozmaicenie postaci a nie ciągle te same. występowanie w każdym odcinku kozłowskiego, badury i malinowskiej jest już nudne. poza tym powinno się rozgrywać więcej scen przy kiblu i w pomieszczeniu gdzie tv. po co jakieś sceny w parku przed sklepem i w ogóle poza budynkiem. za dużo moim zdaniem tez scen w sypialni i w kuchni.
- głośne zapowiedzi powrotu waldka wzbudziły we mnie nadzieje na stare dobre pomysły i przesiadywanki przed tv z ojcem a tu sie rozczarowałem. waldusiowi dołożyli jakąś jolasie, nie wiem po co, do tego waldek pojawia się bardzo rzadko jakies 2-3 min na odcinek i jeszcze do tego kłóci sie z ojcem i wychodzi. powinien siedziec przed tv pić piwo i zadawać głupie pytania i cały czas być nieśmiałym do dziewczyn dżwigać hantelki itp jak kiedys.
- pażdziochowa troche przesadna sie zrobiła ostatnio ale ujdzie.
- w ogóle brakuje scen z wymyślaniem różnych głupich pomysłów, z oglądaniem meczy itp. za dużo nowoczesności teraz.
- co do scenariuszy to chyba dali zupełną swobodę aktorom bo czasami to wręcz mi się wydaje ze nikt nad tym nie panuje i nie kontroluje wypowiedzi które czasami są powtarzane bezmyślnie, występuje również wiele głupich zachowań u ferdka tak jak np w odcinku kiedy zamknął małpe w kiblu i wrzeszczał do pażdziocha.
- Niektóre odcinki zaczynają się w podobny sposób np jak pażdzioch puka do drzwi z flaszką, za szybko przeskakuje sie ze sceny na scene i czasami brak jakiejkolwiek puenty i powstają głupie zakończenia.
wiem że troche dużo powypisywałem tych niedociągnięć z pewnością jeszcze jakieś by sie znalazły i może będziecie się dziwić ale ja nadal kocham kiepskich ale te powyższe zażalenia powinny trafić do ekipy serialu ponieważ wiele z nich można zmienić ekspresowo a nad niektórymi wystarczy troche pracy aby serial dalej był kultowy. Pozdrawiam wszystkich fanów serialu.
Świetna wypowiedź, dodałbym jeszcze jako minusy nieco inny obrus, kuchenka gazowa, niebieska pościel, klapki Ferdka, nowa piżama, szare skarpety zamiast czerwonych, fryzura Boczka, kamery postawione zbyt blisko aktorów przez co często widzimy tylko część sypialni, korytarza wszelkie sceny za oknem..
Dołączył: 20 Maj 2010 Posty: 212 Skąd: Wyspy Nonsensu
Wysłany: 2011-05-28, 02:58
Nowa czołówka
Jest jakaś taka nijaka.
Lepsza jakość (tak kolorowo teraz)
Nie pasuje to do tego serialu.
Wygląd i/lub zachowanie Ferdka
Zachowuje się jak zdziadziały pierdziel.
Powtarzające się teksty typu "Arrivederci Roma"
No ileż można???? Za każdym razem gdy to słyszę zalewa mnie krew i czuję jak mi ziemniaki w piwnicy gniją.
Brak jakiś ciekawych postaci
Mógłby się w końcu pojawić ktoś na stałe kto by nieco ożywił ten serial.
Wiek: 16 Dołączył: 14 Maj 2011 Posty: 59 Skąd: Łódź
Wysłany: 2011-05-28, 07:23
Nowa czolowka jest akurat spoko. Przede wszystkim usuneli stare smiechy co jest wielką wadą no i wogole malo smiechow jest, a szkoda podobaly mi się tamte smiechy. Co do wyglądu Ferdka to fakt, byl sezon gdzie mial siwe wlosy i wygladal jak dziad przez co odechcialo mi się oglądać. Moze i sie powtorze po raz kolejny, ale w nowych odcinkach nie podoba mi się że wszystko się zaczyna od flaszki poprzez gadkę o d*&ie marynie i ciąg dalszy. Mogliby se to darować ;/. No i jeszcze wkurza mnie przezes kozlowski. Co jak co, ale ja tego aktora, ani tej postaci nie trawię. On zniszczyl odcinek sylwestrowy 2009 ;/ dno po prostu. A co do Arrivederci Roma (pl. Dowidzenia Rzymie) to fakt, nuuuuuda.
Ogolnie tworcy juz pomyslow nie mają ;/ niech chociaz przywrocą dawne śmiechy ktore dawaly klimat serialowi ;/. Jak tak dalej pojdzie to absolutnie nikt juz nie bedzie tego oglądal, zaręczam wam.
- format poprzedni w którym były kręcone odcinki był lepszy, telewizor powinien byc widoczny a nie obraz full screen, kamera także nie powinna się przemieszczać.
Takie durne zmiany wprowadził Patrick Yoka. Zupełnie nie potrzebne. Zgadzam się z Tobą.
wiesław92 napisał/a:
przywróciłbym napisy takie jak "w kupie siła"
O tak, tego mi brakuje w publiczne prywatnej toalecie.. Oraz wyścigów Kiespkiego i Paździocha do kibla ("Panu się zawsze chce tego samego co mnie")
wiesław92 napisał/a:
- z boczka zrobili debila a kiedys był głupkowaty ale nie aż tak,
Racja, ale w niektórych odcinka to wypada bardzo fajnie
wiesław92 napisał/a:
- głośne zapowiedzi powrotu waldka wzbudziły we mnie nadzieje na stare dobre pomysły i przesiadywanki przed tv z ojcem a tu sie rozczarowałem. waldusiowi dołożyli jakąś jolasie, nie wiem po co, do tego waldek pojawia się bardzo rzadko jakies 2-3 min na odcinek i jeszcze do tego kłóci sie z ojcem i wychodzi. powinien siedziec przed tv pić piwo i zadawać głupie pytania i cały czas być nieśmiałym do dziewczyn dżwigać hantelki itp jak kiedys.
Tak na pewno nie będzie, bo zapowiadano, że on nie będzie już taki głupi jak kiedyś... No i z ojcem już nie trzyma tak sztamy jak kiedyś.
donfrafrequezz napisał/a:
Powtarzające się teksty typu "Arrivederci Roma"
Nie przypominam sobie, aby w 13 sezonie padło właśnie te hasło, choćby jeden raz.
donfrafrequezz napisał/a:
Brak jakiś ciekawych postaci
Mógłby się w końcu pojawić ktoś na stałe kto by nieco ożywił ten serial.
Pojawiła się Jolasia, wiadomo z jakim skutkiem
_________________ Polski Fiat 126p FL [KCH 1701] - smak 90-tych lat
Ostatnio zmieniony przez david123lost 2011-05-28, 11:42, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach