Oczywiście gdyby wrócił Waldek byłoby super. Odcinki na 4-5 osób, bez żadnych gości to nie jest najlepsze rozwiązanie.
A więc Waldek, Edzio no i gościnnie Czajka, Dracz (Jan Kanty Berbeć, mecenas Bimbał haha).
PS. Marzy mi się udział Kowalewskiego, ale to chyba nierealne.
Mi bardzo podobały się role Dominiki Kurdziel, szkoda, że nie będzie jej w nowych odcinkach A co do Waldusia, pod koniec grał fatalnie, w ogóle jak nie Waldek którego pamiętamy, głos miał taki dziwny "przez nos" chociaż w sumie jakiś list od Waldka z Ameryki Edzio mógłby przynieść, a Ferdek na głos przeczytać tak jak w odcinku Sponsor.
Właśnie oglądam nowy odcinek - drugi z tegorocznej serii. Tragedia na maxa. Zero pomysłu. Dno kompletne.
Jeszcze ta opasła sztuczna Kurowska. Ona jest tak irytująca, a do ról komediowych się nie nadaje (myślę, że do innych też).
Nędza niesamowita!
Odcinek "Babski Wieczór" Jest bardzo slaby. Troche lepszy od "Bilans Kwartalny", ale to nie to samo co stare odcinki! Mam nadzieje ze kolejny bedzie lepszy!
dhg napisał/a:
Jeszcze ta opasła sztuczna Kurowska. Ona jest tak irytująca, a do ról komediowych się nie nadaje
Prawda
_________________
Ostatnio zmieniony przez youngwolf 2009-09-09, 20:38, w całości zmieniany 2 razy
Co bym zmienił? To proste. Zrezygnowałbym natychmiast z realizacji nowych odcinków. Dziś widziałem pierwszy. To jest po prostu żałosne. Żal mi aktorów. O ile oglądając po raz kolejny stare odcinki przy każdym płaczę ze śmiechu, to po obejrzeniu nowej produkcji nawet się raz nie uśmiechnąłem i trudno mi było dotrwać do końca. Prawie na pewno (nawet z ciekawości nie będę oglądał tej żałosnej kontynuacji). Za to z przyjemnością i wielokrotnie zobaczę odcinki archiwalne. Myślę, że nawet gdybym był śmiertelnie chory - ryczałbym ze śmiechu.
Proszę serdecznie Polsat: Dajcie sobie spokój z nową produkcją. Sukces już się nigdy nie powtórzy. Ta obecna kontynuacja nie ma dawnego klimatu. Tu jest wyłączenie epatowanie wulgaryzmami dla samych wulgaryzmów. W starych odcinkach wulagaryzmy nie tylko nie raziły, ale były dopełnieniem tego artystycznego wówczas obrazu i wielkich kreacji aktorskich. Zresztą podobnie jest z Rodziną zastępczą. Stare - świetne, nowe - beznadziejne. Tak więc ja żegnam Świat Kiepskich w nowej postaci. Stary Świat będę przechowywał w pamięci jak perełkę jedyną w swoim rodzaju.
Tak, 2007 to była graniczna data. Choć te najlepsze odcinki były do "Waldusia", no i z babcią Kiepską, ale jej nie wskrzesimy. Natomiast Polsat mógłby zrobić wszystko, by odzyskać Żukowskiego i próbować kręcić ten film w starej formule. Może by się udało, choć to nie jest takie pewne, bo wydaje mi się, że aktorzy już są trochę wypaleni. Mam wrażenie, że obecnie grają "na siłę", by zarobić.
Poza tym to chyba także kwestia reżyserii. Obecna jest po prostu słaba. Może to nie wina Kurowskiej, która jest przecież niezłą aktorką, tylko zarówno scenariusza jak i obecnego reżysera, że wypadła tak fatalnie. Ona nie śmieszy. Ona denerwuje, a tego nie powinno być w serialu komediowym.
Pocieszające jest to, że Polsat powtarza stare odcinki. To była mądra decyzja.
Natomiast Polsat mógłby zrobić wszystko, by odzyskać Żukowskiego
Polsat ma tylko prawo do emisji, nic więcej. To twórcy powinni coś z tym zrobić. Żukowski jest już teraz w dość podeszłym wieku, więc wątpię, żeby bawiłby nas tak samo jak kiedyś, ale jego osoba na pewno by się przydała.
Niestety, od dawna reżyserem (jak i również scenarzystą) jest Patrick Yoka i to właśnie od tamtego momentu kolejne odcinki zaczęły się pieprzyć. Po odejściu Okiła Khamidova odeszła zapewne z nim jego ekipa. Oglądał ktoś Falę Zbrodni? To Khamidov był jego reżyserem. Na pewno wielu osobom spodobał się ten serial.
Nie wiem, skąd ta krytyka nowszych odcinków, jednak każdy ma własne zdanie .
Ja osobście nie mam nic do nowych odcinków oraz do tej najnowszej serii.
Wszystkie bardzo mi się podobają. Faktycznie - nowsze odcinki bez Waldusia i Babki to już nie to samo, co z nimi, ale bez przesady.
A co bym zmieniła w Kiepskich? Może jeszcze faktycznie te efekty specjalne. Chociaż też nie przedzkadzają mi jakoś bardzo. Jak odcinek fajny, to na takie rzeczy nie zwracam uwagi.
Bez przesady, nowe odcinki nie są takie złe, oczywiście to nie to co kiedyś, ale jednak fajnie obejrzeć sobie rodzinę Kiepskich.
A co do ostatniego odcinku " Babski wieczór ", to najgorszy jaki w życiu widziałem. Helena i Halinka dobre są w epizodach, ale główną rolę powinna złota trójka odgrywać ( Ferdek, Paździoch, Boczek). W odc. " Babski wieczór " były sceny z głupimi babami i z głupim teatrem, bardzo mało scen z Boczkiem, to chyba odcinek, w którym najmniej występują Ferdek i Paździoch.
Czekam na następny odcinek, mam nadzieje, że lepszy.
Natomiast Polsat mógłby zrobić wszystko, by odzyskać Żukowskiego
Żukowski jest już teraz w dość podeszłym wieku, więc wątpię, żeby bawiłby nas tak samo jak kiedyś, ale jego osoba na pewno by się przydała.
Niestety, od dawna reżyserem (jak i również scenarzystą) jest Patrick Yoka i to właśnie od tamtego momentu kolejne odcinki zaczęły się pieprzyć. Po odejściu Okiła Khamidova odeszła zapewne z nim jego ekipa. Oglądał ktoś Falę Zbrodni? To Khamidov był jego reżyserem. Na pewno wielu osobom spodobał się ten serial.
Uważasz, że 34 lata Bartosza Żukowskiego to podeszły wiek? No, no... A co do zmiany reżysera i scenarzysty, to z pewnością masz rację. Trzeba mieć naprawdę talent, by robić serial komediowy, który po latach będzie równie atrakcyjny. Ale nie wiadomo jaką miałby obecnie koncepcję. Często kontynuacja nawet przez dobrego reżysera jest nieudana (choć na pewno nie byłoby to takie dno jak obecnie). Przykład: Gruza i Czterdziestolatek. Pierwsza seria znakomita. Druga nieudana.
Moim zdaniem serialem, który utrzymuje wciąż (mimo drobniejszych wpadek) wysoki poziom są "24 godziny". Ale mam wrażenie, że to wyjątek potwierdzający ogólną regułę.
Szkoda że Polsat nie zdecydował się na emisję 4 sezonu tego filmu. No, i oczywiście następnych. Zamiast tego - nudne "Kości".
Nie wiem, skąd ta krytyka nowszych odcinków, jednak każdy ma własne zdanie .
Ja osobście nie mam nic do nowych odcinków oraz do tej najnowszej serii.
Wszystkie bardzo mi się podobają. Faktycznie - nowsze odcinki bez Waldusia i Babki to już nie to samo, co z nimi, ale bez przesady.
A co bym zmieniła w Kiepskich? Może jeszcze faktycznie te efekty specjalne. Chociaż też nie przedzkadzają mi jakoś bardzo. Jak odcinek fajny, to na takie rzeczy nie zwracam uwagi.
Krytyka wynika przede wszystkim z porównania ze starą serią, a szczegółowo to obecnie:
1. Słaby scenariusz
2. Zła reżyseria (przykładem fatalna, (fatalna, bo przejaskrawiona) gra Kurowskiej
3. Obca klimatowi tego serialu scenografia.
4. Wulgaryzmy, które w starych odcinkach były wyrazem artystycznym i nie raziły, a obecnie są sztuką dla sztuki, czyli wyłącznie po to by były, by szokowały. A w rzeczywistości nie wiele wyrażają w sensie dramaturgicznym.
Według mnie Kurowska (jako Grażynka w Kiepskich) gra bardzo fajnie. Rzadko występuje (właściwie pamiętam ją tylko z odcinka "Bob" i chyba "Sylwester bez granic"), ale mi się podoba.
Po 1 w starych seriach kiepskich grali troche w plenerze. A teraz wszystko robione na zielonym tle a potem przerabiane.
Po 2 oswietlenie jest do bani. Wszystko takie ciemne
Po 3. Ferdek w odcinku " Zagadka Niesmiertelnosci" powiedzial ze nie jest alkoholikiem zeby pic wodke a piwiarzem. A teraz zachowuje sie jak jakis menel
Po 4. Przedtem ciagle byly jakies zwariowane interesy. A teraz pieprzą tylko o piciu.
Ostatnio zmieniony przez youngwolf 2009-09-10, 17:09, w całości zmieniany 1 raz
Witam.
Właśnie oglądałem ten nowy odcinek i powiem szczerze, równie dobrze mogłem sobie włączyć "Na wspólnej".
Wszystkie odcinki włącznie z "Kapciem" mi się podobały, ale ten ... wogóle nowe miejsca nie pasują, to nie to co kiedyś.
Każdy odcinek miał swój specyficzny klimat, a ten był denny jak telenowela
Pozostaje mi tylko enty raz oglądać stare odcinki ...
Jedno co mi się podoba, to to że Ferdek znów wygląda tak jak dawniej, tzn. normalna fryzura
Pozdrawiam.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach