No muszę przyznać, że jednak kiedyś było mniej wulgaryzmów i jednak lepiej one pasowały- teraz są takim zamiennikiem, jak postać nie wie co powiedzieć to rzuci "mięsem". Oczywiście, wiem że to nie serial wysokich lotów( co by nie było, nie mówię że jest zły, tylko z drugiej strony nie mówmy że serial ma być święty) i przekleństwa akurat w nim pasują, acz wszystko z umiarem.
Mocne wulgaryzmu sa rodzajem desperacji autorów serialu... myślą , że chamstwem wprowadzą coś nowego i że to zaspokoi 'prostego odbiorce'. Jestem przeciwny wulgaryzmom w takiej liczbie w jakiej padały ostatnio - jeden na kilka odcinków - to było śmieszne, podkręcało niektóre momenty.
No właśnie, wręcz odpycha.
Albo na przykład w odcinku "Dom kultury" w ostatniej scenie pojawia się seria wulgaryzmów. Kiedyś mnie to bardzo bulwersowało A teraz uważam to jako odmienny dodatek, może kwintesencję całej fabuły odcinka. I o to chodzi.
Jest jeszcze coś,co mnie wkurza w nowszych odcinkach (zapoczątkowany już pod koniec pracy Khamidova). Mam na myśli zwrot "smarku","glucie". Nie lubię tego, podobnie jak większość osób, jest to bardzo chamskie, ale nie śmieszne. Mam nadzieję,że w nowych odcinkach to już się nie pojawi.
_________________ 'When you call my name it's like a little prayer'
Nie ma Kiepskich bez chamstwa, tak było jest i ma zostać
Ale chwila... Nowe odcinki są przepełnione chamstwem 3 poziomu czyli wypierdzielaj, won, spieprzać itp, w starych odcinkach było to humorystyczne. I z góry przepraszam za słowa niekulturalne.
Kiedyś te wulgaryzmy były, cytując Boryska "Jako tako". Ale teraz to bezsensowne zapchajdziury.
_________________
Kazik151 [Usunięty]
Wysłany: 2012-03-01, 20:32
Mi tam chamstwo i wulgaryzmy w Kiepskich nie przeszkadzają, wręcz przeciwnie momentami potrafią dodać scenie kolorytu, ubarwić wypowiedź bohatera. Umówmy się, że Kiepscy to przeciętna polska rodzina, a wiele takich rodzin używa jeszcze ostrzejszego słownictwa.
Wiek: 15 Dołączył: 26 Mar 2009 Posty: 769 Skąd: Wlkp.
Wysłany: 2012-03-07, 18:49
Takie przekleństwa, jak "ku*wa" są nie na miejscu w tym serialu. Kiedyś w ogóle ich nie było, a teraz są. Dużo bardziej wolę odpowiednik słowa "ku*wa" w Kiepskich, mianowicie "kurde".
Podsumowując. "Lekkie" przekleństwa - ok. w odpowiedniej ilości,
"twarde" przekleństwa - ograniczyć do minimum.
Myślę że dość częstym przejawem chamstwa w Kiepskich były sytuacje n.p. z ''Kurakao Drink'' - ZTCP to Boczek wtedy tak chamsko powiedział ''Ja będę se pił Kurakao a Pan nie !'' - z takim typowym głupkowatym Boczkowskim uśmieszkiem
Ostatnio zmieniony przez DamianRadom 2012-03-07, 20:52, w całości zmieniany 1 raz
Mi sie nie podoba jak przeklinają. To nie pasuje do tego serialu. Ale te ku.wy zaczęły sie sypac dopiero póżniej. Za czasów Okiła jakos ich było mniej...
_________________ W dupie żeś pan był i gówno żeś pan widział
Mnie się osobiście nie podobają te nowe przekleństwa. Za Okiła były one humorystyczne i w bardzo umiejętny sposób dodawane do dialogów, teraz to tylko "na zapchaj dziurę" i są bardzo ostre. Nie śmieszą już, ale denerwują. Mam nadzieję, ze to się zmieni.
Ja to najbardziej nie lubię jak Joaśka mówi te słowa zaje**ste i jak Halinka odnosi się do Ferdka np. idź ty dziadzie ponury ale lubię jak Helena odnosi się do Mariana
_________________ Bieresz pan czy nie bieresz bo jak pan nie bieresz to ja biere.
Ja to najbardziej nie lubię jak Joaśka mówi te słowa zaje**ste
Za**biście to chyba jeden z wyrazów, które w obecnych Kiepskich po prostu mnie wkurzają na maxa. Szczególnie z ust Ferdka (z ust np. Mariolki jeszcze to przełykam) ten wyraz mi w ogóle nie pasuje do Kiepskich.
Tak samo jest ze słowem "kuź*a" - nie lepiej jest po prostu mówić stare, dobre i sprawdzone "kurde"?
Mi się nie podoba nadużywanie przekleństw w tym serialu. Jedno/dwa takie ostrzejsze słowa na odcinek mogłyby być, nie miałabym co do tego żadnych przeszkód, ale jak non stop lecą takie niecenzuralne wyrazy, to to wcale nie jest śmieszne. Trzeba miec również umiar i wiedzieć gdzie w scenariuszu wstawić takie słowo, by daną wypowiedź aktora ubarwić i aby to słowo śmieszyło a nie zniesmaczało.
Ja jestem zwolenniczką raczej słów takich "lżejszych", typu: kurde, w mordę jeża itd. Ale w niektórych kwestiach Ferdek wypowiadał co 5 sekund "Kurde, kurde, kurde", co też czasem dawało efekt odwrotny.. Ale tak czy owak, nie wyobrażam sobie tego serialu bez chamstwa i przekleństw. Również to "kuźwa" jest drażniące, ale właśnie Jolaśka tak fajnie wypowiada to słowo, tylko gdyby nie mówiła tego non stop..
_________________
Ostatnio zmieniony przez Sheina 2012-04-04, 19:53, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach