Zobacz koniecznie: Filmy | Forum filmowe
Świat według Kiepskich Strona Główna
 Strona Główna  Kiepscy  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj
 Ogłoszenie 
WAŻNE: Dotacje dla forum. WYŚLIJ SMSa i pomóż w opłaceniu serwera - kliknij TUTAJ
Dla osób, które pomogą ranga Zasłużeni lub zdjęcie ostrzeżeń

Poprzedni temat :: Następny temat
525 Fachowiec
Autor Wiadomość
Matrixun 
Moderator|Redakcja
Maria Chodupska



Posty: 1827
Wysłany: 2017-11-08, 19:58   525 Fachowiec

Tytuł odcinka: 525 Fachowiec
Premiera: 8.11.2017
Reżyseria: Patrick Yoka
Scenariusz: Aleksander Sobiszewski, Patrick Yoka, Katarzyna Sobiszewska

Przeczytaj pełny opis odcinka na Kiepscy.org.pl
(informacja o odcinku, fabuła, zdjęcia z odcinka + najlepsze cytaty bohaterów)


Moja opinia:

Odcinek o Boczku, ale jak na twórcow przystało: niewykorzystany. Początek z filmem... to powinno pozostać bez komentarza. Wsadzić na 2 minuty bezsensowną scenę tylko po to, żeby kilku aktorów mogło zarobić... :roll: Potem zaczęło się robić ciekawie, scena w kuchni z Kiepskimi średnia, ale z Boczkiem już niezła. Scena pod kiblem też bardzo dobra. Podobało mi się, że Boczek już nie jest popychadłem, ale niestety miał ten ohydny wiejski akcent... :-/ Sceny z Pupcińskimi jak zawsze fatalne, choć przy obiedzie sytuację ratował Boczek. Momentem, w którym naprawdę się zaśmiałem było zapukanie Ferdka "pod ciśnieniem: do kibla i jak się wówczas okazało, że w środku jest Boczek. I ten jego głos "Zajęte". :mrgreen: Dalej było już coraz słabiej. Kopernik nie wypadł źle, ale trochę już nudzi... Akcja ze zmarłym na duży minus. Jedynie Grudziński w swoim stylu uratował sytuację od katastrofy. Zakończenie całkiem dobre. Mogę wystawić mocne 3 punkty, bo jednak na taką ilość Boczka i fabułę odcinka, potencjał nie został wykorzystany nawet w połowie. ;-)
_________________
  
 
 
Kiepski Widz 
Administrator|Red. Naczelny
No jak nie, jak tak?



Posty: 4392
Wysłany: 2017-11-08, 20:21   

Plusy:
-"Zatkać to każden jeden umie, a odetkać to nie ma komu" :lol:
-Boczek naprawiający kibel, wreszcie się normalnie zachowywał, a nie jak ofiara Ferdka
-Mariola uciekająca przed Kopernikiem

Minusy:
-debilna scena z filmu na początku jako zapychacz. Dlaczego tam nie ma takich zabawnych programów jak dawniej, nawet niezwiązanych z tematyką odcinka?
-znowu z ust Grabowskiego pada "grubas" w stosunku do Boczka
-kolejny raz nieśmieszne chamstwo Ferdka :roll:
-scena u Pupcińskich i wygląd Waldka :-? :-? :-? :roll: :roll: :roll: Mówiąc o tym żenada 25-lecia to jak nic nie mówiąc :evil: :evil: :evil:
-Kopernik. Po co on tam był?

Odcinek był o Boczku, a Boczka oczywiście było za mało. Początek jako taki, ale od połowy to już totalny kretynizm. Pederasta Waldek, ksiądz, umierający Dracz, wyjące baby. Co to k***a ma być?!
Przepraszam, ale już mi po prostu słów brakuje i nie wiem jak to gówno mam oceniać, żeby było widać, że jest jeszcze gorsze niż wcześniejsze odcinki :roll:

2/10
_________________

"Jak jest zimno, a nie ma wiatru, to jest ciepło"
~Robert Górski
Ostatnio zmieniony przez Kiepski Widz 2017-11-08, 20:22, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
kacrudy 
Ferdynand Kiepski



Wiek: 15
Posty: 1249
Skąd: Düsseldorf
Wysłany: 2017-11-08, 20:23   

Tu chyba nie ma o czym pisać - to samo, co dwa poprzednie odcinki. Zrypano bardzo dobry pomysł na odcinek. Jedynie dobre było odtykanie rury przez Boczka i tekst: "Zatkać to każden jeden umie, a odetkać to ni ma komu", a także Boczek odtykający kibel. Od biedy jeszcze Ferdek dobijający się do kibla i próba wypróżnienia się pod fajansem. A reszta? Obiadek z Pupciami, znowu wydurnianie się Pupcińskich w mieszkaniu, film na początku, nijaki Kopernik, znowu bardzo mało Paździocha (poza tym, czy on klęczał pod drzwiami?) i znowu wyzywanie Boczka od grubasów, debili, sk**wieli - tu już zdecydowanie przegięli. Na dodatek Ferdek mówi, że Boczek wyrządził w jego życiu wiele zła - co on takiego mu zrobił niby? Dobrze, że Boczek mu się stawiał, a nie znowu dał poniżać.
3/10, tylko i wyłącznie za Boczka.
_________________


http://forum.kiepscy.org....6133.htm#207686 - Zapraszam do lektury moich scenariuszy
 
 
Kizior 
Typer Sezonu
imię bez a - JAN


Posty: 7123
Skąd: Srombork
Wysłany: 2017-11-08, 20:50   

Kolejny fajny pomysł położony, choć tym razem nie tak tragicznie.

Na początku kolejny żenujący filmik zapchajdziura, ani śmieszny, ani wprowadzający do odcinka. Potem Pupciński i Waldek przerobiony na Gesslerową. Kopernik następny gej w rajtuzach, Mariolka żenada. Najgorzej jednak wypadł chamski i gburowaty Ferdek Grabowski. Nawet te ostatnie namaszczenie Dracza na jego tle nie wypadło tak tragicznie.

Paździochowa neutralna.
Paździoch ledwo żywy już musiał siedzieć w drzwiach ale coś tam powiedział o wąsach u kobiet więc mały plus.

Boczek uratował ten odcinek bo miał parę fajnych tekstów:
"Fenikalia"
"Gówno was zaleje"
"Zatkać to potrafią a odetkać nie ma komu"
Sam też śmiesznie wyglądał w tym odcinku a nie jak wieśniak.
Nie zaciągał też po wiejsku.
Nawet obiadek dzięki częstowaniu go miał pierwszy raz jakiś sens.
Zabrakło jedynie wprowadzenia do jego nowego zawodu.

4/10
_________________
- Panie, nie dam bo nie mam, nawet jakbym chciał dać to nie dam bo mnie wyżarli do zera, do cna !
- Ale kto pana wyżarł ?
- Jak to kto, Pażdziochy biznesmeny zasrane...
- To u pana też byli ?
 
 
Ferdas Kiepski 
Halinka
Mocny Full



Wiek: 25
Posty: 191
Wysłany: 2017-11-08, 20:54   

Brak mi słów.

Plusy:

- Boczek naprawiający zlew
- Boczek naprawiający kibel
- Ferdek dobijający się do kibla
- Ferdek przy kontenerze i nadejście księdza
- Boczek na przy kaloryferze na końcu

Minusy:

- Waldek i Jolaśka
- stosunek Ferdka do Boczka
- dziwny wątek z księdzem i Draczem
- film

Kopernika oceniam neutralnie, jako stały element na pewno sprawdziłby się lepiej niż Pupcińscy. Co do odcinka to mamy kolejny w tym sezonie zmarnowany potencjał. Pomysły świetne, wykonanie do du*y, delikatnie rzecz ujmując. Bardzo nie podoba mi się postawa Ferdka wobec Boczka, od dawna ich relacje ograniczają się do obrażania, ale w tej serii twórcy zdecydowanie przesadzają. Co Boczek zrobił Ferdkowi? Kiedyś byli kolegami, później bywało różnie, ale potrafili znaleźć wspólny język. A teraz? Kiepski traktuje Arnolda jak znienawidzonego wroga. A nazywanie Boczka grubasem, tak jak wspomniał Kiepski Widz w ustach Grabowskiego brzmi nieco żenująco. Raz na odcinek okej, ale kiedy Ferdek mówi to w co drugiej scenie, gdy wspomina o sąsiedzie staje się to naprawdę słabe. Paździoch niby był, a jakby go nie było. Film słaby. Dobre sceny z udziałem Boczka i niezła scena pod kontenerem nie uratowały tego odcinka. Pupcińskich i wątek z Draczem pozostawiam bez komentarza.

3/10
  
 
 
Pabfer 
USER DEKADY|User Miesiąca
OKIŁ WRÓĆ!!!



Wiek: 20
Posty: 5934
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-11-08, 21:33   

Odcinkowi wiele brakuje do ideału, ale jest lepszy niż Non-Profit z tego sezonu.

PLUSY:
Świetna gra aktorska Gnatowskiego
Postać Boczka dobra w każdej scenie, szczególnie jak się nie dawał Ferdkowi wypierdzielać. Właśnie taki powinien być w każdym odcinku. Narzeka się na jego wiejskość. W tym odcinku też była widoczna, ale trochę mniej niż zazwyczaj.
Występ Paździocha- mimo, że za krótki
Występ Kopernika
Występ Paździocha, chociaż stanowczo za krótki
Gra aktorska Dracza
Jak Ferdek wrobił Waldusia, a Walduś Kopernika w zamykanie dziury
Druga dziura i wygibasy Kopernika
Ucieczka Mariolki
Zakończenie

MINUSY:
Dużo nudów
Greenscreeny
Filmowa zapchajdziura na początku
Obiadek. Był lepszy niż zwykle dzięki Boczkowi, ale i tak dno
2 sceny z księdzem
Umierający Dracz. Dobrze zagrał, ale to było niepotrzebne
Scena u Pupcińskich
Za mało Paździocha

6/10
Lepiej niż w Non Profit, ale ocena cyferką taka sama, bo nie mogę zbytnio przeceniać takich gniotów...
_________________
 
 
Kizior 
Typer Sezonu
imię bez a - JAN


Posty: 7123
Skąd: Srombork
Wysłany: 2017-11-09, 00:40   

I jeszcze jedno, skoro Ferdek tak nie chciał korzystać z pomocy Boczka to czemu nie poprosił o pomoc swoich kolegów ze złomowiska, których tak lubi i ceni ? Przecież oni na stanie mają mnóstwo rur, kibli, kaloryferów i innych przydatnych w naprawach elementów. Czemu więc nie skorzystał z tych znajomości ? Czemu to wszystko nie ma żadnej logiki już ?!
_________________
- Panie, nie dam bo nie mam, nawet jakbym chciał dać to nie dam bo mnie wyżarli do zera, do cna !
- Ale kto pana wyżarł ?
- Jak to kto, Pażdziochy biznesmeny zasrane...
- To u pana też byli ?
 
 
lukaszlipinski 
Waldek
lukasz_dom


Wiek: 30
Posty: 319
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-11-09, 08:17   

Świetny odcinek!
Początek dość niemrawy, ze zbytnio wydłużoną sekwencją filmu o traperze w TV, w którym jedynym ciekawym momentem był pijacki śpiew. Potem jednak akcja stopniowo przyśpiesza. Boczek, jako ,,złota rączka" sprawdza się zaś wybornie. Irytować może jedynie wysilona prosta-wiejska mowa, którą od kilku sezonów w usta Gnatowskiego zaszczepiono.
Sercem odcinka jest znakomity maraton krótkich, przezabawnych sekwencji z naprawą kalaryfera, sporem Ferdka z Boczkiem, problemem fizjologicznym pierwszego, ostatnim namaszczeniem, ucharakteryzowanym na homo-metro przez Pupcię Cycem i poświęceniem Kopernika. Upór Ferdka pociąga za sobą wiele absurdów i problemów, celnie punktując jego wady charakteru, niechęć do sąsiada i jakiejkolwiek aktywności czy też zwyczajną gnuśność. Świetnie się to ogląda. Nasuwa się też jedmak zarzut, iż twórcy uczynili z Kiepskiego postać całkowicie antypatyczną, której widzy życzy jak najgorzej. W porównaniu z wczesnymi czy średnimi odcinkami jest to zmiana wręcz całkowita.
8/10. :)
_________________
Świat według Kiepskich
  
 
 
ms. 
Halinka


Wiek: 20
Posty: 105
Wysłany: 2017-11-09, 09:53   

Znowu to samo, czyli dobry pomysł i tragiczne wykonanie ale do tego już chyba wszyscy przywykli. Mam wrażenie że twórcy na siłę chcą robić odcinki w pewnym sensie przypominające pierwsze odcinki serialu czyli dużo postaci epizodycznych, chłopak Marioli, zamieszanie, wiele wątków i w ogóle ale wychodzi to strasznie żenująco, więc wolałbym żeby postarali się choćby o to żeby te odcinki przypominały te z lat 2012-2013 bo moim zdaniem w tych latach zdarzały się jeszcze takie epizody które mogę zaliczyć do bardzo dobrych a nawet moich ulubionych, później poziom zaczął drastycznie spadać i właściwie co sezon jest tak samo a może nawet gorzej. Ale przejdźmy już do odcinka.

Odcinek zaczyna się jakimś filmem który oczywiście nie jest ani zabawny ani nic nie wnosi do dalszej akcji. Kolejne sceny to naprawianie zepsutych przedmiotów przez Boczka, którego zachowanie jest zabawne ale drażnią właściwie wszyscy poza nim występujący w tych scenach, Ferdek czasem śmieszy a czasem jest denerwujący przez swoje zachowanie w stosunku do sąsiada. Chyba ostatnia dobra scena to ta gdy Ferdek pędzi do kibla a tam siedzi Boczek. Później jest już coraz gorzej, choć pomysł z tym księdzem nie najgorszy to mamy tu spore zamieszanie i greenboxy. Zakończenie niezbyt mi się podobało, Ferdek się ugiął i poprosił Boczka o pomoc i to chyba ma pokazać że nawet najwięksi wrogowie mogą dać się złamać i prosić o pomoc ale liczyłem na coś więcej.
Jeżeli chodzi o minusy to tradycyjnie Pupcińscy a szczególnie Waldek z tą peruką. Na minus także Kopernik, Paździoch który miał dobry tekst ale cały jego występ trwał kilka sekund, zachowanie Halinki, momentami zachowanie Ferdka, Mariolka i całe to zamieszanie z księdzem oraz film na początku.
Na plus natomiast Boczek, Paździochowa i Ferdek kłócący się z Boczkiem robiący wszystko byleby nie poprosić sąsiada o pomoc i nie stracić kolejnego jedzenia.

W sumie to aż tak źle nie było ale nie zmienia to faktu że odcinek był słaby, ale za Boczka dam 4/10.
_________________
kurde panie jaki wieczór, trzecia w nocy jest
 
 
Crockett 
Boczek
Ferdynand Kiepski



Wiek: 33
Posty: 241
Wysłany: 2017-11-09, 10:23   

Jak dotąd najlepszy odcinek 26 sezonu

Plusy:

-dobra gra Grabowskiego
-Boczek jako fachowiec
-występ Mariana
-potrzeba Ferdka :lol:
-Waldek nieźle "załatwił" Kopernika :lol:
-zakończenie


Minusy:
-brak dźwiękow w przejściach
-film w TV
-pierwsza scena
-obiadek
-scena z Kopernikiem na korytarzu
-żałosna scena u Pupcińskich

Moja ocena 4/10
_________________
  
 
 
Pabfer 
USER DEKADY|User Miesiąca
OKIŁ WRÓĆ!!!



Wiek: 20
Posty: 5934
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-11-09, 15:43   

Kizior napisał/a:
I jeszcze jedno, skoro Ferdek tak nie chciał korzystać z pomocy Boczka to czemu nie poprosił o pomoc swoich kolegów ze złomowiska, których tak lubi i ceni ? Przecież oni na stanie mają mnóstwo rur, kibli, kaloryferów i innych przydatnych w naprawach elementów. Czemu więc nie skorzystał z tych znajomości ? Czemu to wszystko nie ma żadnej logiki już ?!


Bardzo dobra logika, ale za tym nie tęsknię, bo wtedy byłoby jeszcze więcej nudów i greenscreenów najprawdopodobniej kosztem Boczka, więc wypadłoby jeszcze gorzej (uwierz, że się da, twórcy regularnie przekraczają nowe granice).
_________________
 
 
Mungo Jerry 
Ferdynand Kiepski



Wiek: 22
Posty: 980
Skąd: Berlin
Wysłany: 2017-11-09, 16:41   

Nie najgorzej. Irytować mogła trochę wiejska mowa Boczka i stosunek Ferdka do niego; zwłaszcza wyzywanie od grubasów. Natomiast podobała mi się część kiedy Ferdek dzwonił po Waldka by trzymać palec w dziurze, a ten zawołał Kopernika i całe następstwo tej akcji no może poza płaczkami. "Zatkać to każden jeden potrafi, ale odetkać to nie ma komu" :lol: Strasznie malo Paździocha. Szkoda. Mogło być lepiej, a tak dostaliśmy średni odcinek, ale wcale nie taki zły.

OCENA: 6/10
  
 
 
Kizior 
Typer Sezonu
imię bez a - JAN


Posty: 7123
Skąd: Srombork
Wysłany: 2017-11-09, 17:24   

Pabfer napisał/a:


Bardzo dobra logika, ale za tym nie tęsknię, bo wtedy byłoby jeszcze więcej nudów i greenscreenów najprawdopodobniej kosztem Boczka, więc wypadłoby jeszcze gorzej (uwierz, że się da, twórcy regularnie przekraczają nowe granice).


Gorzej to się nie da a mógł wyjść odcinek na miarę "Kurdzielaka" gdyby postawiono na samych fachowców a nie pederastów.
_________________
- Panie, nie dam bo nie mam, nawet jakbym chciał dać to nie dam bo mnie wyżarli do zera, do cna !
- Ale kto pana wyżarł ?
- Jak to kto, Pażdziochy biznesmeny zasrane...
- To u pana też byli ?
 
 
Pabfer 
USER DEKADY|User Miesiąca
OKIŁ WRÓĆ!!!



Wiek: 20
Posty: 5934
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-11-09, 17:31   

Właśnie, że się da gorzej. Kiedyś uważałem, że odcinki 300+ są najgorsze, potem, że 400+, teraz 500+ i tak w nieskończoność. Złota Rączka była dobra, Wielkij Konstrjuktor też, ale już wyraźnie gorszy, a Non Profit i Fachowiec najgorsze, chociaż i tak wciąż lepsze niż depresyjne odcinki bez fabuły, które też się czasem niestety zdarzają... A ten odcinek był moim zdaniem lepszy od Kurdzielaka między innymi dlatego, że było mniej greenscreenów i dlatego, że był oparty na Boczku, nie na bohaterach epizodycznych.
_________________
  
 
 
Kizior 
Typer Sezonu
imię bez a - JAN


Posty: 7123
Skąd: Srombork
Wysłany: 2017-11-09, 17:34   

W sumie Boczka w Kurdzielaku było tyle samo co w Fachowcu.
_________________
- Panie, nie dam bo nie mam, nawet jakbym chciał dać to nie dam bo mnie wyżarli do zera, do cna !
- Ale kto pana wyżarł ?
- Jak to kto, Pażdziochy biznesmeny zasrane...
- To u pana też byli ?
 
 
Pabfer 
USER DEKADY|User Miesiąca
OKIŁ WRÓĆ!!!



Wiek: 20
Posty: 5934
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-11-09, 17:36   

Ale w Fachowcu był ważniejszy dla fabuły, bo bez niego nie byłoby tego odcinka.
_________________
 
 
Kizior 
Typer Sezonu
imię bez a - JAN


Posty: 7123
Skąd: Srombork
Wysłany: 2017-11-09, 17:39   

Ale w Kurdzielaku nie byłoby tego całego strachu przed fachowcami gdyby nie panika Boczka na początku. Tu i tu był ważny, tu i tu Pupcińscy odegrali najgorszą scenę :lol:
_________________
- Panie, nie dam bo nie mam, nawet jakbym chciał dać to nie dam bo mnie wyżarli do zera, do cna !
- Ale kto pana wyżarł ?
- Jak to kto, Pażdziochy biznesmeny zasrane...
- To u pana też byli ?
 
 
Kizior 
Typer Sezonu
imię bez a - JAN


Posty: 7123
Skąd: Srombork
Wysłany: 2017-11-09, 23:53   

Jeszcze mi się ten odcinek skojarzył z "Kiepskimi Zboczeńcami", jak fachowiec Wyciorex przyszedł przepchać komin bo Ferdek nie chciał. Podobna sytuacja a ile z tego wyciśnięto wtedy a jak ledwo teraz dano radę z takiego tematu coś zrobić.
_________________
- Panie, nie dam bo nie mam, nawet jakbym chciał dać to nie dam bo mnie wyżarli do zera, do cna !
- Ale kto pana wyżarł ?
- Jak to kto, Pażdziochy biznesmeny zasrane...
- To u pana też byli ?
 
 
Pabfer 
USER DEKADY|User Miesiąca
OKIŁ WRÓĆ!!!



Wiek: 20
Posty: 5934
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-11-10, 09:05   

W Złotej Rączce i Wielkim Konstrjuktorze dużo wycisnęli z naprawiania, majsterkowania (obowiązki Boczka w 2 ostatnich odcinkach), we Właścicielach i Portierze dużo wycisnęli z czepiania się (co pasowało do Boczka w 2 ostatnich odcinkach), a tutaj jest inaczej dlatego, że zmienili styl i bardziej ich obchodzą greenscreeny i bohaterowie drugoplanowi. Mogliby zrobić z Non profit i Fachowca 1 odcinek, w którym Boczek jest prawie cały czas na ekranie i może nawet by było 10/10, a ten drugi, co by im został brakujący do zrobienia, mogliby zrobić jakikolwiek, nawet z tamtych scen, co by odrzucili i by wyszło 1/10, ale nie szkodzi, bo już się przyzwyczaiłem do chłamu, a byśmy chociaż raz na jakiś czas dostali coś dobrego...
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Akagahara style created by naddar.deviantart.com modified v0.8 by warna

Polecamy: Prison Break


Kontakt:


Śledź Kiepscy.org.pl:


Przeczytaj koniecznie:

REGULAMIN
Przewodnik po forum
• ZGŁOŚ POST do usunięcia!
• Jak zdobyć rangę [KOLOROWY NICK] na forum?
• Katalogi



ZOBACZ:
Ranking najlepiej ocenianych odcinków ŚWIAT WEDŁUG KIEPSKICH


Szukaj na FORUM: