Pewnej nocy Ferdek nie może zasnąć, rzuca się z boku na bok i na cały głos dogaduje i przeklina wszystko i wszystkich. Halina oburzona wypędza go z sypialni, twierdząc, że nie ma prawa obciążać otoczenia swoim stanem psychicznym. Na korytarzu Ferdek spotyka sąsiada Paździocha, przez którego również zostaje upomniany, aby nie wylewał swoich problemów wewnętrznych na bogu ducha winne otoczenie. Frustracja Ferdka narasta jednak coraz bardziej pod wpływem docierających co rusz z mediów informacji o kolejnych ludziach nagrodzonych za całokształt działalności. Przysłowiowym gwoździem do trumny okazuje się wiadomość o koledze Ferdka z podstawówki, nagrodzonym za wybitne osiągnięcia...
Co sądzicie o tym odcinku ? Mnie wkurzało to, że Ferdek tak się pluł do każdego i trochę dziwne zakończenie (bez sensu)
Odcinek nawet fajny. Najlepsze było rozdanie nagród z udziałem Bednarczyka. Trochę źle zrobili scenę jak Ferdek z Mariolką oglądali film (mogli pokazać telewizor, a nie film na pełen ekran).
_________________ Wierzył chłop w gusła, aż mu dupa uschła
[URL=http://zakaz linkowania do nielegalnych kopii plików/Czak-Noris?b=1][/URL]
Hmmm znów Ferdek wkurzony na cały świat, tylko że wyjątkowo słaby. W zasadzie od "Skowytu" sezon zaczął tracić na fajności, było tylko słabo. Fajne momenty, ale w zasadzie tylko momenty. 3 na 6.
Moja pierwsza ocena była chyba zbyt pochopna. Odcinek ogólnie jest słaby ale na pewno nie beznadziejny. Przede wszystkim, porusza dość istotny problem bezsensowności tych wszystkich różnorodnych gali i nagród. Największym minusem odcinka jest wkurzające zachowanie Ferdka. Można było jednak bardziej urozmaicić scenariusz. Inne minusy to film w telewizji na cały ekran (pierwszy raz) i te wstawki w postaci wspomnienia i snu Ferdka. Dawniej stosowano takie chwyty rzadko, niestety za Yoki stały się normą. 3/10
_________________ Mam nadzieję, że nigdy nie doczekam 393 odcinka ŚWK.
Dziwię się, że tak skrytykowaliście ten odcinek. Po nim nie było już chyba żadnego, który by mu dorównywał. Ferdek w amoku, dobrze wplecione wątki polityczne, trafiony pomysł, dialogi, celna obserwacja pewnego typu zachowań wielu ludzi i jego przyczyny. Obecne odcinki się nie umywają.
Odcinek bardzo cieniutki i tylko 2/10 za dwa teksty:Paździoch:"Do altanki nasrali",Boczek:"Pan to tylko wódkie potrafisz pić".Na minus gościnne występy Wieleby i Pręgowskiego i wkurzający Ferdek obrażający wszystkich po kolei.
Słaby odcinek, ale nie beznadziejny, bo coś dobrego w tym odcinku by się znalazło. Na minus film w telewizji na cały ekran. Wkurzał mnie również Ferdek jak obrażał wszystkich po kolei. Jak wspomniał Piotrek2011 na minus gra Pręgowskiego i zakończenie.
Ocena:4/10
_________________ "No to za Jagiełło, żeby nas nie pogięło" "Wierzył chłop w gusła, aż mu dupa uschła"
Ostatnio zmieniony przez Matt 2012-05-07, 18:52, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach