Nie ma co, odcinek po prostu beznadziejny. Jedyne, co mi się podobało, to jak Paździochowa wyzwała Paździocha od łysej pierdoły. I jeszcze oprócz tego bardzo mało greenboxów.
Zakończenie z tą wróżką było po prostu głupie i bez sensu.
2/10.
Aha, jeszcze zauważyłem, że Ferdek w ostatniej scenie trzymał dokładnie tą samą gazetę, co w poprzednim odcinku. "Wąż mnie ugryzł w du*ę"
Słaby, nuuuudny, beznadziejny odcinek.
Plusy(+):
-Pojawienie się Edzia dosłownie na jedna sekundkę, ale to zawsze coś.
-Jak mówili po staroświecku.
Minusy(-):
-Ten sztuczny wilk, który wskoczył przez okno.
-Zakończenie z tą wróżką w TV. Co to w ogóle ma być?
-Boczek z tą wątrobą.
P.S.Zauważyłem w scenie w piwnicy jak Paździoch i Ferdek chowali się przed Boczkiem, to Ferdkowi było widać kawałek tylnej części ciała.
Ocena:3/10-odcinek tregedia!
_________________ "No to za Jagiełło, żeby nas nie pogięło" "Wierzył chłop w gusła, aż mu dupa uschła"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach