Wysłany: 2009-09-04, 18:30 297 Salon masażu towarzyskiego
Opis: Paździoch zakłada w swoim domu Salon Masażu Towarzyskiego, ale warto podkreślić, że nie ma to nic wspólnego z masażem...
Co sądzicie o odcinku "Salon masażu towarzyskiego"? Mi się bardzo spodobał, bo występują w nim ostre kłótnie Ferdka z Halinką, no i ciekawe jest to jak ludzie potępiają Paździocha tylko dlatego, że założył burdel.
Jak dla mnie był średni.
I dopiero na samym końcu pokazali te dziewczyny.
Jakiś dziwny był ten odcinek. Ciągle gadali o tym salonie "masażu" towarzyskiego, a nie było nic pokazane.
świetny , rozwaliła mnie scena jak ta prostytutka puka drzwi , Halina z taka mina do niej : a pani do kogo ,a ona dziennndooobry z taką miną że masakra , a do tego pana co tu mieszka ^^
Obejrzałam sobie go jeszcze raz lub dwa i zmieniłam zdanie. Podoba mi się ten odcinek. Fajny jest. Ale wcześniej tak źle o nich napisałam, nie wiem dlaczego... Chyba w złym humorze byłam i przeniosłam go na opinię o odcinku "Salon masażu towarzyskiego" Widziałam lepsze odcinki, ale ten nie jest zły.
Przecież już sam temat założenia burdelu przez Paździocha jest ciekawy. Pokazane jest to jak bardzo społeczeństwo jest przeciwne czemuś co właściwie nikomu nie robi krzywdy (jeżeli dwie osoby zgadzają się na chrzest za pieniądze to po co im tego zabraniać nawet jeżeli to jest bardzo głupie). Nie rozumiem czemu tak bardzo się wam nie podoba ten odcinek. Jak dla mnie jest jednym z najlepszych.
Można było się uśmiechnąć jak Ferdek nakrył Halinę w objęciach Paździocha i potem jej to wypominał (mówił mniej więcej takie teksty, jakie ona zwykle prawi jemu). Ale ogólnie żenada. Za dużo elementów artystycznych: ta scena retrospektywna w greenboksie i ten taniec na zakończenie... Ja po prostu nie trawię ubierania bohaterów tego serialu w staroświeckie stroje i przenoszenia akcji do minionych epok (to samo: "Pejzaż powyborczy").
konrado5 napisał/a:
Przecież już sam temat założenia burdelu przez Paździocha jest ciekawy.
Ano racja. Ale wykonanie w tym przypadku było słabe. Poza tym, podobny motyw był już w odcinku "Matrioszka", kiedy Kiepscy podejrzewali, że Paździoch założył agencję towarzyską. Więc nie widzę powodu by to powielać i to jeszcze z tak marnym efektem końcowym. Te elementy artystyczne miały za zadanie "zatkać" te 22 minuty trwania odcinka.
_________________ Mam nadzieję, że nigdy nie doczekam 393 odcinka ŚWK.
Mnie się wyjątkowo nie podobał, nawet biorąc pod uwagę to, że to już te "nowe" odcinki. Chyba jednak jeszcze gorszy od "Syn Nilu". A ta scena, gdzie Ferdek niby zasypia... fuj, nienawidzę czegoś takiego - tak sztucznie to wyglądało. I przyśpiewki, wnerwiające zachowanie "szmat"... za dużo tego. Po prostu mi się nie podobał, nie mówiąc o śmieszeniu.
Ostatnio zmieniony przez The Fear 2010-01-27, 19:54, w całości zmieniany 2 razy
To czemu ja nie mam nic do zarzucenia temu odcinkowi? A taniec na końcu również mi się podoba, pomimo tego, że takie artystyczne elementy mi się zazwyczaj nie podobają.
Nawet niezły odcinek, rozwaliła mnie scena jak Paździoch wyszedł z kibla w różowych włosach i okularach, na minus niepotrzebne tańce na koniec i aria Paździocha w greenboxie, ale i tak 8/10, bo fajnych tekstów było bardzo dużo
Jedyna scena godna uwagi to jak Ferdek zostaje Halinę w objęciach Paździocha i potem jej wypomina. I może jeszcze tekst w łóżku o seksie "jak ludzie w ogóle mogą takie rzeczy robić?".
Reszta odcinka to greenboksy, przebieranki, śpiewy, tańce czyli coś, czego szczególnie nienawidzę. 3/10
_________________ Mam nadzieję, że nigdy nie doczekam 393 odcinka ŚWK.
Ostatnio zmieniony przez paździoch91 2011-05-04, 11:05, w całości zmieniany 1 raz
Ja tam daję 4/10. Spodobały mi się jedynie te kłótnie Ferdka i Halinki oraz Paździoch w różowej peruce i niektóre teksty. Zdecydowanie za dużo było tych zapchajdziur w postaci elementów artystycznych. A zauważyliście te bezsensowne najazdy kamery na Ferdka podczas Can-cana Paździocha z dziewczynami?
Wiek: 15 Dołączył: 04 Cze 2011 Posty: 648 Skąd: Radom
Wysłany: 2012-02-06, 21:02
Taki sobie ten ostatni odcinek tej serii. Podobała mi się gra Halinki świetnie jak pila wino i paliła papierosa, poza tym świetnie Boczek i Ferdek jak zawsze i Paździoch, który założył ten salon. Nie podobała mi się piosenka Paździocha. Dobre było też wyrzucenie z domu najpierw Ferdka a potem Halinki. Dodam też podobał mi się ten berecik Ferdka. 4/10
_________________
Ostatnio zmieniony przez Marcelo 2012-02-06, 21:03, w całości zmieniany 1 raz
Niezły odcinek. Pazdzioch obrotny człowiek, szukał nowego zródła utrzymania, tak sobie pomyślałem ze oni zawsze powielali o sobie te biznesy i rywalizowali na tym polu, ale jednak tu Ferde nie miał szans, burdelu by w domu nie założył . Fajna scena rozmowy Boczka z curami lekkich obyczajów. Jak napisał Johnny manipulacja jest słowem klucz w tym odcinku. Fajna tez scena gdy ta prostytutka tańczyła przed Ferdkiem i w momencie wejscia Haliny on tak sie po 'hindusku' wyginał . Na plus też Boczek ujadacy ich sposób chodzenia.
6/10
edit; dopiero teraz zauważyłem, ze to mój 1200 post
_________________ *
Ostatnio zmieniony przez Maximus90 2012-02-28, 16:28, w całości zmieniany 1 raz
Świetny odcinek, dobre było jak Ferdek się zachował jak ci arabowie, co mówią: allach, i tak ręce z góry do stołu, jak Ferdek przyłapał Halinkę, Ferdek w tym ubraniu niemca, jak Ferdek był oburzony na Halinkę, jak pażdzioch tańcował, a potem powiedział: '' Helena, mam zawał '', a przecież ta już uznała go za martwego. Ocena idzie w dół z wiadomych przyczyn. Moja ocena 7/10.
_________________ Filozofia to dar i przekleństwo.
To mógłbyć jeden z najlepszych odcinków w historii bo pomysł był kapitalny. Niestety....
Najpierw o plusach:
- sam pomysł
- przyłapywanie się na "zdradzie" i kłótnie z tego wynikające
- wszystkie rozmowy Halinki z Ferdkiem o "burdlu"
- Boczek skasowany przez dwie dziwki
- ta rudawa panienka masakra towar - skąd pan Marian ją wytrzasnął
- na końcu zawał Mariana choć był tak oczywisty jak zachód słońca
Minusy:
- aria operowa żenua
- na końcu kankan
- Ferdek w niektórych scenach za duży dziad i źle grał
Za dużo tego było i za długo - dlatego popsuto cały wizerunek tego odcinka a mógł być naprawdę wyczesany.
_________________
hellcabber [Usunięty]
Wysłany: 2012-03-27, 21:36
odpuściłem w trakcie sceny operowej - żenada
wcześniej całkiem całkiem - "Pan mówisz o burdlu?", Boczek i lachony i sam pomysł z agencją
na minus: ohydna i ordynarna Halina i ten rudy pasztet u Kiepskiego na chacie
Ostatnio zmieniony przez hellcabber 2012-03-27, 21:37, w całości zmieniany 2 razy
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach