Średni odcinek, ale kilka fajnych scen było, np. jak Halina mówiła do Ferdka: "Wyobraź sobie, że 40 minut jechałam z Kościuszki na Jana Pawła.", albo jak Boczek opowiadał jak małpa w zoo założyła sobie na głowę kapelusz. Moja ocena odcinka to 8/10.
_________________ Wierzył chłop w gusła, aż mu dupa uschła
[URL=http://zakaz linkowania do nielegalnych kopii plików/Czak-Noris?b=1][/URL]
albo jak Boczek opowiadał jak małpa w zoo założyła sobie na głowę kapelusz.
Właśnie ten namolny Boczek był wkurzający w tym odcinku.
Słaby odcinek. Pusta gadanina, ciągle wkurzona Halinka, "Arrivederci Roma" aż dwa razy, namolny Boczek, ciągle te same teksty (wiem, taka była idea odcinka ale mnie to irytowało, może dlatego, że teksty były słabe). Na minus też program telewizyjny (skomentowałbym go takimi samymi słowami co Ferdek) i końcówka. Ogólnie zaśmiać się można było w nielicznych momentach. 3/10
_________________ Mam nadzieję, że nigdy nie doczekam 393 odcinka ŚWK.
Jaki temat fabuły, taki odcinek. To samo mówi przez się; no bo o czym i czy w ogóle może być ciekawy odcinek, jeśli przez całe 22 minuty mówi się o tym samym. Nie było nic w tym odcinku, z czego bym się śmiał, no może oprócz programu w TV, choć i tak to było bardziej trochę żenujące. Na plus na pewno gra Halinki (jak dla mnie, to w 8. sezonie grała najlepiej i w ogóle bardzo dobrze wyglądała).
Odcinek nudny jak flaki z olejem 0/10.Pręgowski i ogólnie ten program w TV na minus i cieknący kran jako temat przewodni-nudny temat a więc odcinek też mega nudny.
Wiek: 15 Dołączył: 04 Cze 2011 Posty: 648 Skąd: Radom
Wysłany: 2012-02-06, 20:33
Słabszy z odcinków tego sezonu. A mnie akurat Boczek się podobał z opowieścią o tej małpie. Wkurzający ten program w telewizorze i ten gościu co tam grał. "Śmieszne takie, że się zara zesram ze śmiechu" - dobrze to Ferdek określił. I ciągle z tym "dokręcisz", "zakręcisz" "przekręcisz", "odkręcisz" aż mi się przekręciło coś. 4/10
Średni odcinek, dobre było jak pażdziochy się kłóciły, jak Helena wyzwała swojego męża od debili, rozmowa przy wódce, pażdzioch na wsi, no i końcowa scena, gdy Ferdek dowiedział się, że hałupę mu zalało. Ocena idzie w dół za co, to każdy wie. ( naprawdę, komentarz na temat mojej opinii jest niepotrzebny ) Moja ocena 6/10.
_________________ Filozofia to dar i przekleństwo.
Najsłabszy odcinek 8 sezonu. Denerwowało mnie powtarzanie np."Od Kościuszki do Jana Pawła 40 minut" ,albo jak Boczek mówił o tej małpie. Ten program też niezbyt dobry. Ogólnie zbyt dużo nie zaśmiałem się w tym odcinku. Jeden mały plusik na wsi i wujek Władek.
Ocena:3,5/10
_________________ "No to za Jagiełło, żeby nas nie pogięło" "Wierzył chłop w gusła, aż mu dupa uschła"
No może byc ale nie powiem że ten odcinek jest dobry bo tak nie jest , denerwował mnie i to że Halina tak dokręca że aż przekręca a zaś Helena odwrotnie
Ocena 6/10
_________________
- Ale deska się rozdupcyła
- No rozdupcyła się ale przecie nie dlatego że Niemiecka
- A niby dlaczego ?
- A dlatego że pan źle na nią dupą siadasz o
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach