Opis: Boczek wynajmuje mieszkanie, a sam przeprowadza się na korytarz. Nie wszystkim to odpowiada.
Według mnie jest to jeden z najlepszych odcinków sezonu 9. Fajna była scena jak Ferdek rozmawiał z Paździochem w mieszkaniu.
_________________ Wierzył chłop w gusła, aż mu dupa uschła
[URL=http://zakaz linkowania do nielegalnych kopii plików/Czak-Noris?b=1][/URL]
Super odcinek, ale dla informacji to jest odcinek z sezonu 8 a nie 9. Najlepsze było jak Ferdek dosypał Boczkowi pełno soli, a Boczek stwierdził że i tak źle przyprawione i jeszcze odsypał
Super odcinek, ale dla informacji to jest odcinek z sezonu 8 a nie 9. Najlepsze było jak Ferdek dosypał Boczkowi pełno soli, a Boczek stwierdził że i tak źle przyprawione i jeszcze odsypał
Dla mnie sezon 9 rozpoczyna się od odcinka 293 "Masakra" i kończy się na odcinku 307 "Ufo".
_________________ Wierzył chłop w gusła, aż mu dupa uschła
[URL=http://zakaz linkowania do nielegalnych kopii plików/Czak-Noris?b=1][/URL]
Super odcinek, ale dla informacji to jest odcinek z sezonu 8 a nie 9. Najlepsze było jak Ferdek dosypał Boczkowi pełno soli, a Boczek stwierdził że i tak źle przyprawione i jeszcze odsypał
Dla mnie sezon 9 rozpoczyna się od odcinka 293 "Masakra" i kończy się na odcinku 307 "Ufo".
Sezon 9 rozpoczyna się od odcinka 298 "Oda do młodości"
sigi [Usunięty]
Wysłany: 2010-02-10, 05:33
Była już taka dyskusja na ten temat.I w końcu nie wiadomo jak to pdzielić te sezony czy na datę emisji czy według scenarium.
Tych, którzy wciąż mają wątpliwości odnośnie sezonu 8 i 9 odsyłam tutaj Dodam tylko, że różnic między odcinkami 297 i 298 jest więcej, na przykład lampa w sypialni Kiepskich (ta po lewej patrząc od wejścia) czy stroje (od odcinka 298 Ferdek nosi krótkie spodenki, co sugeruje, że te odcinki były kręcone latem).
_________________ Mam nadzieję, że nigdy nie doczekam 393 odcinka ŚWK.
Podobał mi się ten odcinek, a zwłaszcza scena gdy Ferdek dosypał soli Boczkowi do jedzenia, a temu było mało W ogóle jak na te nowsze odcinki to był bardzo dobry.
_________________ No to cyk, jak powiedział budzik do zegarka.
_________________ "Nie ważnie ile razy upadniesz, ważniejsze ile razy się podniesiesz!"
http://rzut-karny.bloog.pl/ <Sport bez ściemy!
Felieton:"15 lat temu..."
Zapraszam:)
Taki sobie ten odcinek. Dobrze, że miał chociaż jakąś konkretną fabułę.
Scena w kuchni bije wszystkie inne.
To jest POTWARZ! (i ten niezapomniany gest) - Paździoch
Przepraszam pana. Przepraszam pana, nie pajacuj pan, dobra? Nie pajacuj pan, bo my nie jesteśmy w cyrku, proszę pana. - Ferdek
Wczoraj ten odcinek był o 23 na polsacie 2. Jak na te nowsze odcinki to nawet nie był taki zły. Fajne było to, że Paździoch najpierw udawał przed Ferdkiem, że jest taki wyrozumiały dla Boczka, a później się okazało, że pobiera od niego opłaty
_________________ Usłyszeliśmy dziś nowinę,
że Cyc opuszcza Rodzinę.
Rusza sobie w świat daleki,
hen, za góry, hen, za rzeki.
Rusza sobie w świat nieznany
i kompletnie poje**ny.
Średni odcinek, ale przyjemnie się go oglądało, głównie dzięki Boczkowi.
Plusy:
- dobra gra Boczka
- scena w kuchni
- scena z Boczkiem dosypującym soli do potrawy (według mnie najlepsza w tym odcinku)
- scena, jak Ferdek dezynfekował korytarz. "Psikej pan, psikej"
Ogółem 6/10
_________________ Szanuj bliźniego swego...jak bliźniego swego
Ostatnio zmieniony przez Procjon 2011-07-08, 17:43, w całości zmieniany 1 raz
Fajny odcinek, czasem nudnawy, ale ogólnie dobrze się trzymał.
Paździoch: "To jest potwarz!" i ta jego mimika: bezcenne
Sam pomysł na odcinek też super, fajnie Ferdek kombinował, żeby wykurzyć Boczka z korytarza.
7/10
Cytat:
Odcinek mało śmieszny, ciągle powtarzany tekst "Nie bądź pan jak twardy głaz"
Ten tekst pojawił się chyba tylko dwa razy: na początku wypowiedziany przez Mariana i na końcu przez Boczka, więc wcale tak nie za często
_________________
'Hop, siup: cztery baby, osiem dup!"
"Łykniem, bo odwykniem!"
Ostatnio zmieniony przez karlaine 2011-09-04, 16:40, w całości zmieniany 2 razy
Fajny odcinek 9/10. Najlepsze było jak Ferdek dosypał Boczkowi soli a Boczek powiedział że za mało słone, Jak Ferdek dezynfekował korytarz i się zakrztusił.
_________________ Pan jeszcze wielu rzeczy o mnie nie wie.
Jeden z lepszych odcinków pana y. Niezła byłą reakcja Ferdka w sypialni jak poczuł, że Boczek zaczął smażyć na korytarzu i pózniejsza 'dezynsekcja'. Dobre jak dosypał Boczkowi soli i wracając zatańczył (to był aż tak durne, że mnie rozbawiło ). Rozwalił mnie też tekst Pazdziocha 'ale na pulpety luksusowe to pan masz' . Ostatnia scena też niezła. Odcinek ma swój klimat i jest bardzo przyjazny.
Odcinek 10/10.Fajny pomysł z Boczkiem mieszkającym na korytarzu i Ferdek próbujący go stamtąd przegonić.I na końcu ironia,Ferdek też wylądował na korytarzu.
Piotrek2011, widzę że jako tako podobają ci się odcinki 8-ego sezonu
Bardzo mnie to cieszy, masz u mnie "level up"
Ps. Nieprawdaż że klimat i styl jest zupełnie inny(i nie chodzi mi tylko o scenariusze itp. ale o wszystkie elementy serialu) od dzisiejszych odcinków np. 12-ego,13,14 sezonu.
_________________
Ostatnio zmieniony przez Dan-TuTenCham 2012-01-07, 21:43, w całości zmieniany 1 raz
Piotrek2011, widzę że jako tako podobają ci się odcinki 8-ego sezonu
Bardzo mnie to cieszy, masz u mnie "level up"
Ps. Nieprawdaż że klimat i styl jest zupełnie inny(i nie chodzi mi tylko o scenariusze itp. ale o wszystkie elementy serialu) od dzisiejszych odcinków np. 12-ego,13,14 sezonu.
No pewnie,że klimat jest o wiele lepszy głównie dlatego,że nie ma jeszcze Jolaśki,Badury i Kozłowskiego i dlatego te odcinki są takie po prostu swojskie i przyjemnie się je ogląda.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach