Po wielu latach pracy Halinka idzie na zaległy urlop. Ferdkowi nie podoba się ciągła obecność żony w domu.
Co sądzicie o tym odcinku? Według mnie to jeden z najlepszych odcinków sezonu 8. Najlepsza była scena jak Paździoch z Boczkiem przyszli do Ferdka i Paździoch powiedział:
"Panie Ferdku pana tak długo nie ma, że mi to już włosy zdążyły urosnąć", a na głowie miał perułkę, a Boczek potem "panie Ferdku, ale maślaka pan spróbuj".
_________________ Wierzył chłop w gusła, aż mu dupa uschła
[URL=http://zakaz linkowania do nielegalnych kopii plików/Czak-Noris?b=1][/URL]
W tym odcinku Halinka mnie irytuje strasznie, że nie pozwoli Ferdkowi wypić alkoholu
Właśnie o to w tym odcinku chodziło Mi się podobał ten odcinek. Sam czasami mam podobną sytuację, że moja mama mi mówi, że nie wyjdę na dwór dopóki np. nie posprzątam pokoju
_________________ No to cyk, jak powiedział budzik do zegarka.
Całkiem fajny odcinek. Podobała mi się scena, jak Ferdek jadł śniadanie
Troche szkoda mi było Ferdka, bo Paździoch z Boczkiem balowali, a Ferdek chciał a nie mógł
_________________ Szanuj bliźniego swego...jak bliźniego swego
Powiem że odcinek Sonata Jesienna był odcinkiem nawet fajnym, nic głupiego nie było, jedynie końcówka. Namawianie sąsiadów na picie, i niemoc wyjścia Ferdka z domu była przezabawna. 7/10
Najlepsza była scena jak Paździoch z Boczkiem przyszli do Ferdka i Paździoch powiedział:
"Panie Ferdku pana tak długo nie ma, że mi to już włosy zdążyły urosnąć", a na głowie miał perułkę".
Nom, to było świetne. Ogólnie zabawne było, jak Ferdek nie mógł wyjść z domu
Wiek: 15 Dołączył: 04 Cze 2011 Posty: 648 Skąd: Radom
Wysłany: 2012-01-13, 17:16
Dobre było jak Ferdek jadł te kiełbasę, przegryzał ogóreczkiem i popijał mlekiem. Geniusz A ogołem fajny odcinek tylko troche wkurzała mnie gra Halinki "Panie, panie Ferdku maślaczka se spróboj pan chociaż, pychotaa" Pijany Boczek z Paździochem też bardzo fajnie "Impreza bez pana to jak d*&a pawiana". "Ale panie Ferdku maślaka na drogie" 8/10
_________________
Kazik151 [Usunięty]
Wysłany: 2012-02-29, 16:51
Słaby i nudny odcinek. Na plus jedynie pijani Boczek i Paździoch oraz jak Ferdek jadł śniadanie. Strasznie denerwowało mnie to podśpiewywanie Halinki. Zwłaszcza w ostatniej scenie i jeszcze ten ohydny greenboks parku. 6/10.
Świetny odcinek, dobre było jak Ferdek chciał iść na imprezę, ale nie mógł, jak mówił o pogrzebie pażdziocha ciotki, jak śpiewali : '' Bum, szakalaka, bum, szakalaka '', pażdzioch w długich włosach i Boczek w koronie, ( raz to zdjęcie było w teletydzień, gdy robili wywiad z panem Ryszardem Kotysem ) jak Ferdek w końcu mógł iść, ale pażdziochowa wtedy przyszła i jak mu powiedziała, że pażdzioch i Boczek są w izbie wytrzeżwień, jak na początku pażdzioch śpiewał, że jego żony nie ma, no i końcowa scena, gdy Halinka mówi Ferdkowi, że wzięła przedwczesną emeryturę. Ocena spada w dół z powodu ubrania Ferdka. Moja ocena 6/10.
_________________ Filozofia to dar i przekleństwo.
Bardzo dobry odcinek, jeden z najlepszych w tym sezonie. Dobra była scena w kuchni jak Ferdek jadł śniadanie. Fajnie się wtedy zachowywał. Później było już tylko lepiej. Sceny jak Paździoch i Boczek przyszli namawiać Ferdka na wódkę, to mistrzostwo świata. Świetne teksty typu: "Mnie już włosy zdążyły urosnąć", "Impreza bez pana to jak dupa pawiana" i parę innych jeszcze. Dobra też było tłumaczenie Ferdka, że niby Paździoch wymaga pocieszenia, a on taki radosny był Trochę wkurzająca była Halinka. Te jej podśpiewywanie, zwłaszcza na końcu odcinka było durna, a i jej zachowanie, że nie chciała puścić Ferdka na imprezę. 8/10
Bardzo dobry odcinek.
Plusy(+):
-Sceny gdy Ferdek i Paździoch namawiali Ferdka na wódkę.
-Ferdek gdy pocieszał Halinkę:"Halinka uszy do góry".
-Niemoc Ferdka pójścia na wódkę.
Minus to to ,że Ferdek w nowych odcinkach jest tek naprawdę pod kluczem u Halinki, w starszych odcinkach by jej się sprzeciw stawił i poszedł na imprezę.
OCENA:7,5/10
_________________ "No to za Jagiełło, żeby nas nie pogięło" "Wierzył chłop w gusła, aż mu dupa uschła"
Ten odcinek oglądałem chyba 10 razy u uważam że jest on fajny ale Halina już mnie wnerwiała i Ferdek nawet na wódkę nie mógł iśc a jak poszedł to już nikogo nie było 7/10
_________________
- Ale deska się rozdupcyła
- No rozdupcyła się ale przecie nie dlatego że Niemiecka
- A niby dlaczego ?
- A dlatego że pan źle na nią dupą siadasz o
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach