Według mnie słaby odcinek, postać Podlaskiej mi się nie spodobała. Całe szczęście, że była to bohaterka wymyślona tylko na jeden odcinek. Piosenka Boczka nawet dobra.
Odcinek oceniam 3/10.
_________________ Szanuj bliźniego swego...jak bliźniego swego
Drugi odcinek Yoki i kolejny o niczym. Były momentami niezłe teksty i dobra gra aktorów ale już się zaczęły... tańce, śpiewy, itd. Piosenka Boczka była przyjemna ale cyrk pozostałych lokatorów już niekoniecznie. 4/10
_________________ Mam nadzieję, że nigdy nie doczekam 393 odcinka ŚWK.
Wiek: 14 Dołączył: 23 Mar 2011 Posty: 16 Skąd: Rabka-zdrój
Wysłany: 2011-04-14, 16:08
Kiepski odcinek . . .
(+)
- Piosenka i Gra ,,Boczka''
- Początek
- Gdy kiepski z Paźdiochem patrzyli przez dziurke od klucza gdy jacyś faceci niesli podlaskiej sejf
(-)
-Oba Przezbrania Mariolki
- Postać Podlaskiej
-Pieśń Kiepskiego , Pażdziocha , Halinki itd.
- Fryzura Kiepskiego na początku ...
Ocena 4/10
Średni odcinek. Zgodzę się że ta cała podlaska to głupia postać ale w odcinku zdarzyło się kilka naprawdę śmiesznych tekstów np.
Ferdek: Tu jest kultura, tu jest centrum Europy!
Halinka: Ale no nie płócz ust kompotem przy stole!
Ferdek: A czym mam płukać
A pewnie że pójde i moja już więcej w tym szambie nie powstanie!
I to mnie zupełnie rozwaliło:
Jak polski emeryt walczył z okupantem to amerykański d*&e opalał na plaży w Ohajo razem z tą panią Dżekson!
Piosenka Boczka też była dobra. Jeśli chodzi o minusy to nie podobało mi się piosenka pozostałych lokatorów i te ich przebieranki. Ogólnie za teksty wypisane wyżej i piosenkę Boczka daję ocenę 6/10
_________________ Nie będziem Niemiec pluł nam w twarz.
A ja negatywnie nie ocenię tego odcinka. Jednak rzeczywiście postać Podlaskiej nic nie wnosiła, jednak fabuła odcinka była całkiem ciekawa. Ale tak naprawdę to nic szczególnego tam się nie działo, i to jest na minus. Trochę prostackie te światła ukazujące tę karetkę, piosenka Boczka całkiem całkiem, a piosenka Ferdka i reszty taka sobie, choć słaba nie była. Jednak odcinek pokazuje typową mentalność Polaków, a w nowych odcinkach raczej i przede wszystkim twórcy to mają na celu, i pod tym względem to im wyszło.
Mi się odcinek podobał podobnie jak prawie wszystkie odcinki sezonu 8. odcinek może nie jest rewelacją ale i tak jest 10 razy lepszy niż niektóre odcinki współczesnych sezonów gdzie aż się roi od greenboksów i innych zabiegów psujących serial. Tym bardziej że odcinek jest reżyserii Pana Yoki to i tak dobry odcinek jak na Niego. daję 7/10. Co do fryzury ferdka to rzeczywiście w sezonie 8 i 9 była okropna:(
_________________ - Za te kamizeleczke to ile Pan gęgasz?
- 35
- Co??? Panie, przecież ona cała centralnie jest normalnie wyżarta przez mole!
- Pan jesteś wyżarty!!! 30 powiedziałem a jak nie to pocałuj mnie Pan w dupę!
Wiek: 15 Dołączył: 04 Cze 2011 Posty: 641 Skąd: Radom
Wysłany: 2011-11-25, 09:09
Odcinek niezły 5/10
Wielkim plusem była piosenka Boczka, Boczek jako złodziej( bo chciał okraść tą Podlaską), Ferdek razem z Paździochem przeciw Boczkowi, otrucie Podlaskiej. Ale nie które fragmenty były bardzo słabe jak sama postać Podlaskiej.
Odcinek średni, majstersztyk Yoki w porównaniu z sezonem 13-tym i 14-tym. Można było się zaśmiać. Dobrze, że "reżyser" nie odstąpił od tradycji i zamieścił rolowanie Boczka przez Ferdka i Paździocha.
Kiepski odcinek, dobra była kłótnia pażdziochowej z Halinką, jak Ferdek zabawił się w kowboja, rymowanka pażdziocha i Ferdka, jak wnosili sejf no i końcowa scena jak śmiali się z grubasa. Ocenę zaniżam za ubranie Ferdka. Moja ocena 4/10.
_________________ Filozofia to dar i przekleństwo.
Nie za dobry odcinek,fajna scena jak Ferdek i "spółka" śpiewali,albo jak Boczek wyleciał z kibla i śpiewał o kiełbasie i mina pani Dżekson w czasie śpiewania piosenek przez Boczka,Ferdka i "spółkę''.Myślę ,że taki typowy średniaczek ten odcinek.
OCENA:5/10
_________________ "No to za Jagiełło, żeby nas nie pogięło" "Wierzył chłop w gusła, aż mu dupa uschła"
Nie podobał mi się ten odcinek 2/10. Ta Podlaska była strasznie sztuczna. Najlepsze sceny to tylko piosenka Boczka, rymowanka Ferdka i Paździocha.
_________________ Pan jeszcze wielu rzeczy o mnie nie wie.
Kazik151 [Usunięty]
Wysłany: 2012-03-13, 20:51
Niewiem czemu tak najeżdżacie na ten odcinek, jak dla mnie był całkiem fajny.
Na minus tylko ta cała Podlaska, sztuczna i wkurzająca baba. Ale na szczęście było jej mało. Za to wymiatają teksty w tym odcinku.
"Sto lat, sto lat, dla Barbary co przywiozła tu dolary"
"Chlebem, solą ją witamy i na wódke zapraszamy"
"Jak polski emeryt walczył z Hitlerem, to amerykański d*&e opalał na plaży w Ohajo razem z tą panią Dżekson"
"Bo ona dolara mie dała i ja jeszcze chce dolary dostawać"
Boczek z tą piosenką to już całkiem dowalił.
Dobre było jak pijany leżał pod kiblem.
8/10
Ostatnio zmieniony przez Kazik151 2012-03-13, 20:53, w całości zmieniany 2 razy
Nie wiem dlaczego takie negatywne komentarze , odcinek bardzo mi się spodobał a szczególnie pierwsza scena, piosenki też były dobre a najlepsze Ferdka i Paździoch no i również Boczka 7/10
_________________
- Ale deska się rozdupcyła
- No rozdupcyła się ale przecie nie dlatego że Niemiecka
- A niby dlaczego ?
- A dlatego że pan źle na nią dupą siadasz o
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach