Opis: Paździocha opętuje zły duch – Azazel Pazuzu.
Według mnie jest to jeden z najgorszych odcinków Kiepskich - fabuła jakaś taka zagmatwana i często pozbawiona sensu, jakieś dziwne rzeczy sie dzieją.
Nie lubię tego odcinka.
Co wy o nim sądzicie?
Ostatnio zmieniony przez Procjon 2009-12-30, 11:05, w całości zmieniany 1 raz
A wedłług mnie jest to jeden z najlepszych odcinków. Najlepsze było jak Paździoch mówi do Edzia- "Umówmy się, kurdupel pan jesteś" a Edzio "A pan impotent"
_________________ Wierzył chłop w gusła, aż mu dupa uschła
Super była rozmowa Paździocha z Boczkiem.
Gadają sobie po czym Boczek: panie ja żem jeszcze warsztatu nie zamknął na co Paździoch żeś pan go jeszcze nie otworzył.
Wiadomo o co chodzi.
Odcinek co najwyżej średni, jedak zaliczę go do tych których nie obejrzę drugi raz. Wkurzyła mnie tutaj obraza mieszkańców mojego miasta, czyli również mnie ,,Może miała jakieś problemy psychiczne, szczególnie, że była z Bydgoszczy".NOŻ KUR... Pierwszy odcinek Yoki i od razu taki minus ode mnie, no ale nic postaram się o nim zapomnieć. 4/10
Kiedyś jeden z moich ulubionych, teraz już jakoś nie, choć dalej trzyma poziom. Początek mi się podoba- z tym Paździochem egzorcystą, później długo, długo nic, aż do sceny w piwnicy która jest genialna i te wywody Mariana- "Otom ja, Azazel Pazuzu, jądro króla ciemności, wielki członek podziemnego imperium Belzebuba"XDDDD, jak to usłyszałem po raz pierwszy to spadłem z krzesła. Koniec taki sobie, ale i tak gruby, zawsze początek 8 sezonu mógł być gorszy. 5 na 6 możliwych.
Ostatnio zmieniony przez Theumel 2011-03-01, 13:30, w całości zmieniany 1 raz
Raczej słaby odcinek. Fabuła totalnie bez sensu - dno i pieprzenie o niczym! Nowinki techniczne wprowadzone przez Yokę (kamera idąca razem z Ferdkiem, jakieś dziwne oświetlenie z dołu podczas zbliżeń na twarze bohaterów) też skutecznie obniżają ocenę. Odcinek ratują w miarę zabawne teksty i dobra gra aktorów. 4/10
_________________ Mam nadzieję, że nigdy nie doczekam 393 odcinka ŚWK.
Wiek: 14 Dołączył: 23 Mar 2011 Posty: 17 Skąd: Rabka-zdrój
Wysłany: 2011-04-13, 20:06
odcinek w miare w miare, kilka scen zabawnych , najlepsze o tym co byli w piwnicy i ytam pazdzioch mowil a edzio gral na organach , albo jak zadzwonil do pazdziocha diabel i mowil ze to w Boże Narodzenie planety beda w jednej lini.
MOja ocena 7/10...
A ja negatywnie aż tak bardzo nie oceniam go, było kilka śmiesznych tekstów. A te oświetlenie z dołu pasowało do tych postaci i mnie osobiście nie przeszkadzało. Ogólnie raczej dobry odcinek. A do Patricka Yoki nic nie mam. Ale mam wrażenie, że gdyby ten odcinek zrobił Okił to opinie byłyby bardziej pozytywne... no moi drodzy coś tu nie gra...
Beznadziejny odcinek. Beznadziejnie zaczął nim przygodę z serialem Yoka. 1/10.
_________________ Usłyszeliśmy dziś nowinę,
że Cyc opuszcza Rodzinę.
Rusza sobie w świat daleki,
hen, za góry, hen, za rzeki.
Rusza sobie w świat nieznany
i kompletnie poje**ny.
Odcinek mi się spodobał, początek był trochę nudny, ale później wszystko się rozkręciło. Najlepsza była oczywiście scena w piwnicy, znalazło się parę dobrych tekstów, końcówka też dobra. "Halinka, przełóżmy to do Bożego Narodzenia", albo: "rozebrał się do goła i zaczął się smagać kablem od żelazka"
8/10
_________________
'Hop, siup: cztery baby, osiem dup!"
"Łykniem, bo odwykniem!"
Ostatnio zmieniony przez karlaine 2011-08-30, 15:11, w całości zmieniany 1 raz
Oglądam teraz po kolei odcinki 8 sezonu więc zacznę od ocenienia odcinka "Azazel Pazuzu"
Pierwszy odcinek Yoki i od razu "aspekt religijny" odcinek mnie się nie podobał ,nie lubię jak właśnie są odcinki typowo religijne. Ratowało ten odcinek jedynie kilka fajnych tekstów Paździocha,Boczka i to Edzia " Impotent". Pierwszy odcinek z nowinkami technicznymi.... to na wielki minus. Pieprzenie o niczym cóż widać na pierwszy rzut oka jak duże zmiany wprowadził Yoka o których nie będe się rozpisywać bo juz nie raz o nich pisałem.
Raczej słaby odcinek. Fabuła totalnie bez sensu - dno i pieprzenie o niczym! Nowinki techniczne wprowadzone przez Yokę (kamera idąca razem z Ferdkiem, jakieś dziwne oświetlenie z dołu podczas zbliżeń na twarze bohaterów)
Zgadza się. Nawet jeszcze nie wiedzieliśmy co nas niestety czeka w przyszłości
Odcinek tragedia jednym słowem, co to ma być się pytam? Yoka to się nadaje, ale wiadomo gdzie, ale na pewno nie do reżyserowania Kiepskich. Zrobił odcinek o diabłach i mysli, że świeci. To są kiepscy, czy jakieś gówno ja się pytam z tego miejsca A może to już nie Polska jest?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach