Arnold Boczek zalewa mieszkanie Paździochów podczas ich nieobecności. Gdy przyjeżdżają oni, w ogóle nie przejmują się tym zajściem, lecz zaczynają głosić zalety pobytu w Lądku Zdroju, z którego właśnie wrócili.
Dziwny odcinek. Pierwsza część bardzo fajna, lecz druga koszmarna. Paździochowa przez 2 minuty mówiła ten nudny wierszyk Dam 6/10, bo zawiodłem się po drugiej części.
Słaby temat przewodni ale odcinek niezły głównie dzięki śmiesznym tekstom. Najlepsze było straszenie Boczka przez Ferdka i teksty Edzia. Parodia Rubika też niezła. Jednak prelekcja Paździochów przynudzała. Oczywiście minus kolory, śmiechy, itd. 6/10
_________________ Mam nadzieję, że nigdy nie doczekam 393 odcinka ŚWK.
Rozśmieszył mnie przede wszystkim Ferdek, bardzo skory do oskarżania i osądzenia Boczka i Paździoch z jego słodką zemstą. Reszta raczej faktycznie, nudna. 7/10.
Odcinek z dziwnym i raczej nieudanym motywem przewodnim...
5/10
Przepraszam bardzo, ale na czym miała polegać ta zemsta na Boczku, bo ja nie za bardzo zrozumiałam
Odcinek fajny, gdy Ferdek mówił do boczka: '' Jak to co zrobi ? Jesień z dupy z średniowiecza'', parodia Rubika, kolejna tajemnica pażdziocha, ogólnie na plus. Ocena 8/10.
_________________ Filozofia to dar i przekleństwo.
Wiek: 15 Dołączył: 04 Cze 2011 Posty: 641 Skąd: Radom
Wysłany: 2012-01-18, 20:45
Odcinek bardzo dobry i śmieszny. Najlepsze było jak Ferdek jechał po Boczku na początku i potem go nie lubił przez cały odcinek. "Grubas jeden d*&ą fikołki kręcił i się ten basenik rozdupcył i się woda zalała na całą kamienicę" dobry tekst często powtarzany albo "będzie bulił" Gra Edzia również bardzo śmieszna. "Nie wiem ja pan, ale jak spierdzielam z tej prelekcji" 9,5/10
_________________
Ostatnio zmieniony przez Marcelo 2012-01-18, 20:46, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach